Dodaj do ulubionych

I co mam zrobic?

04.04.05, 19:54
Jestem zdeklarowana wegetarianka i jak kazdy wegetarianin nie spozywam m.in
zelatyny.Ale calkiem niedawno zlapalam grzybice(okolic intymnych)i musialam
zakupic globulki laktowaginal.Dopiero w domu przeczytalam,ze w ich skladzie
jest no wlasnie zelatyna!!!!!I co teraz jako wegetarinaka mam zrobic?
Obserwuj wątek
    • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 04.04.05, 22:38
      Ale tych globulek sie nie spozywa, wiec chyba nie ma problemu...
      • caprice83 Re: I co mam zrobic? 05.04.05, 09:24
        ale to nie chodzi o jedzenie, to chodzi o to że to jest ze zwierząt, tak jak
        futra, buty itp!

        do autorki wątki: może wróć sie do ginekologa i niech ci przepisze cos innego?
        • misiu-1 Re: I co mam zrobic? 05.04.05, 10:08
          Problemem jest tylko żelatyna w globulkach, czy także substancje czynne
          testowane na zwierzętach? Bo może koleżanka powinna iść nie do ginekologa,
          który cokolwiek by nie zapisał, zawsze to będzie ze szkodą dla jakichś
          króliczków czy innych bydlątek, ale do znachorki odprawiającej uroki?
          Innymi słowy, czyje zdrowie ważniejsze - Twoje czy zwierzaka?
        • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 05.04.05, 11:15
          Aaaaaa. To juz rozumiem. Dzieki za wytlumaczenie. Poniewaz kolezanka wyraznie
          pisala o spozywaniu, pomyslalam, ze nie przeczytala uwaznie ulotki i planuje
          zjesc lactovaginal i stad moj post.
    • coitus_a_tergo [...] 06.04.05, 21:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bonobo44 Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 22:43
      jestem zaledwie semi-wegetarianinem (tzn. jak mawiaja ortodoksi nie jestem nim
      wcale) i - moze ich zdaniem - nie mam specjalnego prawa zabierac glosu w
      sprawach czystej ortodoksji,
      ale skoro wypowiadaja sie tu niemal wylacznie zajadli przeciwnicy wege...
      wrzuce swoje bonobie 3 grosze... nie ma tu znaczenia, ze post otwierajacy
      wyglada na prowokacje anty-wege (forum wege dawno juz przenioslo sie na strone
      prywatna; jesli chcesz sluze ci adresem)...

      uwazam, ze wegetarianizm to sposob na zycie bez przysparzania cierpienia
      zwierzetom w takim zakresie, jaki tylko na danym etapie jest mozliwy;

      jesli zatem obecnie nie sposob niemal znalezc tabletek nie zawierajacych
      substancji odzwierzecych i nie testowanych na zwierzetach...
      coz, nalezy dazyc do zmiany tej sytuacji w przyszlosci...
      to powoli zaczyna miec m-ce (zwlaszcza sprawa testow na zwierzetach)...

      a poki co, nalezy minimalizowac zlo wokol siebie w sposob dostepny...
      nawet misio deklaratywnie zaniepokojony jest nadmiernym przysparzaniem cierpien
      zwierzetom przy ich uboju, a to ze uwaza, ze nalezy sie w tym miejscu
      bezwzglednie zatrzymac (taka misiowa gruba czerwona linia)
      - coz chwilowo uwaza tak wiekszosc spolecznosci, w ktorej zyjemy
      (co prawda nie probuje ona narzucic tej swojej opinii mniejszosci spod znaku
      tego forum w sposob, do jakiego misio odczuwa szczegolne "powolanie");
      nie oznacza to jednak, ze tak bedzie i musi byc zawsze - chrzescijanie rowniez
      w basenie "Srodziemiomorza" stanowili poczatkowo jedynie mniejszosc spoleczna
      gloszaca bezkompromisowa milosc blizniego swego; dzis - chociaz nadal w
      niedoskonalej formie - jest to poglad dominujacy w tym rejonie)
      • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 22:50
        > nie oznacza to jednak, ze tak bedzie i musi byc zawsze - chrzescijanie
        rowniez
        > w basenie "Srodziemiomorza" stanowili poczatkowo jedynie mniejszosc spoleczna
        > gloszaca bezkompromisowa milosc blizniego swego; dzis - chociaz nadal w
        > niedoskonalej formie - jest to poglad dominujacy w tym rejonie)

        Bonobo, prosze cie, nie strasz nas tutaj. Chrzescijanie w imie tej
        bezkompromisowej milosci blizniego z krzyzem w reku zabili wiele osob. Mam
        nadzieje, ze nie sugerujesz tutaj, ze wegusie powinni brac z nich przyklad.
        • bonobo44 Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 23:03
          ostatnia rzecza, jakiej bym sobie zyczyl jest to, zeby powstalo cos na ksztalt
          Kosciola, wcielajacego ogniem i orezem idee wege niczym nowa krwawa ewangelie...

          jednak zwaz i na to, ze chrzescijanstwo zyskalo na znaczeniu takze w wyniku
          wczesniejszych przesladowan (w istocie ta faza zdobywania owego znaczenia byla
          tu najzupelniej kluczowa; okrzeplo)

          per analogiam, mozna powiedziec, ze misiowaci najzupelniej nieswiadomie
          dzialaja na tym forum na korzysc umocnienia tego ruchu (wbrew pozorom doceniam
          to; nawet fakt, ze lokalna "gmina wege" w wyniku ciaglych "przesladowan" zeszla
          niejako do "katakumb" forum prywatnego, zdaje sie byc przykladem
          potwierdzajacym te analogie)
          • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 23:21
            > per analogiam, mozna powiedziec, ze misiowaci najzupelniej nieswiadomie
            > dzialaja na tym forum na korzysc umocnienia tego ruchu

            No tak, nic tak nie jednoczy jak posiadanie wspolnego wroga.

            A jak oceniasz dzialalnosc brumbakowatych? :) Tez na korzysc?
            • bonobo44 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 00:06
              no coz, ludzie pracujacy u podstaw, a takze
              natchnieni prorocy i pustelnicy mocno wyprzedzajacy swoje czasy nie
              rekrutowali sie sposrod ludzi o pokretnej cynicznej inteligencji,
              ale sposrod ludzi czystych duchem i otwartego serca

              jak misiem zdaje, nie ma zatem obawy, zeby ci ostatni zagrozili szlachetnej
              idei tego ruchu swoja nadgorliwoscia

              dopoki tez nie grozi nam instytucja analogiczna do Kosciola,
              dopoty nie nalezy sie obawiac, ze ludzie tacy zostana wyparci w lonie tego
              ruchu przez swoje rownie co misiowaci cyniczne przeciwienstwo - inkwizycje
              • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 00:23
                > no coz, ludzie pracujacy u podstaw, a takze
                > natchnieni prorocy i pustelnicy mocno wyprzedzajacy swoje czasy nie
                > rekrutowali sie sposrod ludzi o pokretnej cynicznej inteligencji,
                > ale sposrod ludzi czystych duchem i otwartego serca

                natchniony prorok brumbak :DDDDDDD, dobre :D



                > jak misiem zdaje, nie ma zatem obawy, zeby ci ostatni zagrozili szlachetnej
                > idei tego ruchu swoja nadgorliwoscia

                Brumbak kojarzy mi sie z takim fanatykiem, ktory chetnie zniszczylby (w tym
                przypadku: zabronil wypowiadania sie na forum) nie tylko ludzi o innych
                pogladach, ale tez kazdego wegusia, ktory nie dosc entuzjastycznie wypowiada
                sie na temat tej diety, ktory osmiela sie napisac, ze bedac na diecie
                wegetarianskiej, ma jakies problemy ze zdrowiem/waga itp., ktory nie jest
                wystarczajaco gorliwy. I moim zdaniem tacy ludzie sa w stanie zagrozic
                najszlachetniejszym ideom i ruchom. Poczucie misji i przekonanie o wlasnej
                wyzszosci moralnej i posiadaniu monopolu na prawde to bardzo niebezpieczne
                polaczenie.
                • bonobo44 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 00:53
                  przeciez kazdy ma swoj rozum;
                  a i w kazdym nowym ruchu wystepuja postawy skrajne;

                  tu bija one po oczach, bo powstala sytuacja dosc niezwykla -
                  na forum W pozostaly... jedynie skrajnosci; spod szyldu zostaly tu niemal
                  wylacznie (i to niejako goscinnie)
                  osoby o niezlomnych przekonaniach impregnowane na wszelka krytyke,
                  zwlaszcza ta najbardziej jadowita i haniebnie brudna;

                  podziwiam Brumbaka, bo nadal czyni on tu swoj kawal dobrej roboty
                  - wbrew ujadaniom misiowatych karawana brumbakow podaza dalej

                  tesknisz za przecietna normalnoscia, ktorej tu brakuje - udaj sie na
                  Planete Vege:)
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20632
                  • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 01:24

                    > - wbrew ujadaniom misiowatych karawana brumbakow podaza dalej

                    Swoja droga niektorzy mimowolnie robia tutaj misiowi niezla reklame. Pamietam,
                    ze kiedy po raz pierwszy trafilam na to forum, od razu rzucilo mi sie w oczy
                    kilka watkow z pierwszej strony zalozonych przez b. na temat jakiegos
                    tajemniczego "misia spamera miesojada z rzezni".

                    > tesknisz za przecietna normalnoscia, ktorej tu brakuje - udaj sie na
                    > Planete Vege:)

                    Nie tesknie - tu jest ciekawiej.

                    Dobranoc

                    • bonobo44 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 01:30
                      Dobranoc Amelio, milych snow

                      8)bonobo44
                      www.bonobo.org/images/splash.jpg
                    • misiu-1 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 08:23
                      amelia-1 napisała:

                      > Swoja droga niektorzy mimowolnie robia tutaj misiowi niezla reklame.
                      > Pamietam, ze kiedy po raz pierwszy trafilam na to forum, od razu rzucilo mi
                      > sie w oczy kilka watkow z pierwszej strony zalozonych przez b. na temat
                      > jakiegos tajemniczego "misia spamera miesojada z rzezni".

                      To chyba wynik jakiegoś kompleksu na misiowym tle. ;-) Jeden (maniakalny)
                      zakłada wątki na temat misia (co nie przeszkadza mu napominać innych, że piszą
                      na tematy nie związane z wegetarianizmem), drugi (dygresyjny) nawet o czyjejś
                      nadwadze nie potrafi pogadać bez wywoływania misia z lasu.
                      Wielce zabawni goście. :-D

                      > Nie tesknie - tu jest ciekawiej.

                      Pewnie, że ciekawiej. To forum jest jedynym nt. wegetarianizmu, na którym tli
                      się jeszcze trochę życia. Inne już dawno pozdychały.
                      • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 07.04.05, 13:13
                        Urosles tutaj do rangi symbolu :D - misiu - wrog wegetarianizmu. Nie wiem, na
                        czym to polega i skad sie bierze.
      • coitus_a_tergo Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 23:17
        No popatrz, tyle pisania a sensu niemnozko...
    • amelia-1 Re: I co mam zrobic? 06.04.05, 22:53
      Pomyslalam wlasnie, ze skoro juz je kupilas, to i tak wsparlas finansowo
      przemysl farmaceutyczny i teraz to juz bez znaczenia czy wyrzucisz czy uzyjesz
      zgodnie z przeznaczeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka