Dodaj do ulubionych

WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 09:45
Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatnie
wpływa na długość życia.

POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Victoria - viki Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 10:31
      Gość portalu: Lech napisał(a):

      > Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatnie
      > wpływa na długość życia.
      >
      > POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.
      >
      > Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
      > NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
      > natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
      > wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.


      Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
      że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnych
      zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa najskuteczniej
      na skrócenie życia!
      • Gość: Lech Dieta wegańska może być przyczyną śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:54
        Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

        > Gość portalu: Lech napisał(a):
        >
        > > Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatn
        > ie
        > > wpływa na długość życia.
        > >
        > > POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.
        > >
        > > Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
        >
        > > NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
        >
        > > natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
        >
        > > wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.
        >
        >
        > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
        > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnych
        > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
        najskuteczniej
        > na skrócenie życia!

        Przede wszystkim jednak wiadomo, że niewłaściwie skomponowane, niezbilansowane
        i ubogie żywienie, jakie cechuje dietę wegańską, może być przyczyną poważnych
        komplikacji zdrowotnych, a w skrajnych przypadkach nawet śmierci.

        A że tak faktycznie się dzieje dowiodły tego przypadki zagłodzenia dzieci przez
        rodziców - ortodoksyjnych wegan.
      • Gość: Diana Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: 213.25.91.* 09.05.03, 10:55
        Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):


        > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
        > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnych
        > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
        najskuteczniej
        > na skrócenie życia!

        No i co, szkoda Ci ? Będzie na świecie niej głupoli. Jakiś cwaniak powiedział
        kiedyś, że życie jest dla zaradnych. Ja w tym stylu dodam, że zdrowie jest dla
        mądrych (a życie dla humanitarnych). I to by było na tyle
      • frank4 Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 10:56
        Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

        > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
        > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnych
        > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
        najskuteczniej
        > na skrócenie życia!

        Czym wytłumaczyć fakt długowieczności prostej, biednej wiejskiej ludności,
        żywiącej się wręcz czymkolwiek? Tylko jakością pożywienia i środowiska?
        Wstrzemięźliwością? :o)))
        Czym wytłumaczyć fakt długowieczności byłych więźniów obozów koncentracyjnych,
        łagrów? Niedożywieniem? Fizjologią? Przyznasz przecież, że jedli co im wpadło,
        o ile w ogóle jedli. O "zasadach odżywiania" chyba nie warto wspominać :o)))))
        • wojbus Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 11:02

          > Czym wytłumaczyć fakt długowieczności byłych więźniów obozów
          koncentracyjnych,
          > łagrów? Niedożywieniem? Fizjologią? Przyznasz przecież, że jedli co im
          wpadło,
          > o ile w ogóle jedli.

          oooo tak, byli więźniowie obozów koncentracyjnych są bardzoooo długowieczni,
          zobacz ile Stanisław Grzesiuk "w zdrowiu" przeżył po wyjściu z obozu, no no
          czy ten Twój tekst o obozach i łagrach to czrny humor na 9 maja czyli
          radziecki dzień zwycięstwa?
          • frank4 Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 11:26
            wojbus napisał:

            >
            > oooo tak, byli więźniowie obozów koncentracyjnych są bardzoooo długowieczni,
            > zobacz ile Stanisław Grzesiuk "w zdrowiu" przeżył po wyjściu z obozu, no no
            > czy ten Twój tekst o obozach i łagrach to czrny humor na 9 maja czyli
            > radziecki dzień zwycięstwa?

            Nie piernicz, czepiasz się.
            No, i co? Dałeś przykład: Grzesiuk, a ja z kapelusza dam inny: moja babcia - 97
            lat. Przykłady możemy mnożyć i Ty i ja - nie o to chodzi. Co, może znowu jakieś
            statystyki? Licytacja?
            Nie upraszczaj, mowa o osobach dożywających sędziwego wieku, nie stosujących
            żadnych diet (o tym była mowa), a wręcz niedożywionych z racji uwarunkowań. Jak
            to się dzieje? Geny? :o)))))

            • emka_waw Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 11:54
              Uśmiejesz się, właśnie geny! Te same geny, które decydują o tym, jaka dieta
              jest dla danego człowieka najlepsza. Bo nie ma tak, żeby jedna była dobra dla
              wszystkich, i wegetarianizm bynajmniej nie jest tu wyjątkiem.
              • frank4 Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 12:18
                emka_waw napisała:

                > Uśmiejesz się, właśnie geny! Te same geny, które decydują o tym, jaka dieta
                > jest dla danego człowieka najlepsza. Bo nie ma tak, żeby jedna była dobra dla
                > wszystkich, i wegetarianizm bynajmniej nie jest tu wyjątkiem.

                Jasne, że geny, ale też parę uwarunkowań, fizjologia także :o)))))
                Chciałem uzyskać odpowiedź od "ortodoksów" i pogadać luźno :o))))), a nie od
                zdroworozsądkowych ludzi :o)))))
                Chyba spadnę na zawsze z tego forum. W sumie współczuję wszystkim
                rozchisteryzowanym, bo życie "ortodoksów" (z tego forum) w ciągłym napięciu i
                czujności musi - prędzej czy później - doprowadzić do chisterii.
                Nie można o nic zapytać, bo od razu jest to odczytywane jako atak bądź cienka
                aluzja lub złośliwa prowokacja. Już mi się znudziło czytanie bezkrytycznych
                pochwał własnego "ogona". To forum, to jakby kurnik z paroma kwokami na
                straży. :o)))))
                Na razie. Życzę Ci cierpliwości
                Frank
                • emka_waw Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 16:09
                  Rzucanie krwistego befsztyka na forum i patrzenie, jak u wege-fanatyków narasta
                  Święte-Oburzenie? :))) Kiedyś wprost im napisałam, że są podpuszczani na
                  całego, ale nie było reakcji. Chyba nie pojęli "aluzji". Poczucie humoru na
                  poziomie Kołodki.
        • Gość: Victoria Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 13:52
          frank4 napisał:

          > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
          >
          > > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
          >
          > > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnyc
          > h
          > > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
          > najskuteczniej
          > > na skrócenie życia!
          >
          > Czym wytłumaczyć fakt długowieczności prostej, biednej wiejskiej ludności,
          > żywiącej się wręcz czymkolwiek? Tylko jakością pożywienia i środowiska?
          > Wstrzemięźliwością? :o)))
          > Czym wytłumaczyć fakt długowieczności byłych więźniów obozów
          koncentracyjnych,
          > łagrów? Niedożywieniem? Fizjologią? Przyznasz przecież, że jedli co im
          wpadło,
          > o ile w ogóle jedli. O "zasadach odżywiania" chyba nie warto wspominać :o)))))

          Jaka to biedna wiejska ludność? może jakieś konkrety? czy aby zrozumiałeś co
          miałam na myśli pisząc "wszystkożeni" (?) - mam na myśli to, że wśród
          wszystkożernych przeważają ludzie nie dbający o zasady prawidłowego żywienia
          i jędzący zazwyczaj to co maja pod ręką albo to na co mają ochotę, po prostu
          nie przywiązujacy wagi do tego co jedzą. A poza tym czy ty naprawde myślisz,
          że więźniowie obozów koncentracyjnych odżywiali sie w taki sposób o jakim
          wspomniałam? Oni często nie mieli nic do jedzenia, odżywiali sie suchym
          chlebem - to z pewnościa nie było korzystne dla ich zdrowia, ale też
          nieporównywalnie gorsze dla zdrowia byłoby obrzeranie się w ich sytuacji
          pokarmami typu tłuszcze i węglowodany, fastfoody itp, nie podawaj zresztą
          takich przykładów jak obozy, to co ci ludzie tam przeżyli było takim
          barbażyństwem, i naprawde wcale nie wielu zachowało po tym taką kondycję jak
          wyjątki (mój dziadek też był w obozach i to go wyniszczyło)
          • frank4 Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! 09.05.03, 15:24
            Gość portalu: Victoria napisał(a):

            > Jaka to biedna wiejska ludność? może jakieś konkrety?

            Jan Rebizant i jego rodzina - zam. Susiec, Roztocze, woj. Zamojskie :o))))))

            czy aby zrozumiałeś co
            > miałam na myśli pisząc "wszystkożeni" (?) - mam na myśli to, że wśród
            > wszystkożernych przeważają ludzie nie dbający o zasady prawidłowego
            żywienia
            > i jędzący zazwyczaj to co maja pod ręką albo to na co mają ochotę, po prostu
            > nie przywiązujacy wagi do tego co jedzą.

            Zgadzam się, choć róznorodność pożywienia, ale zdroworozsądkowa nie jest czymś
            złym - w moim przekonaniu.

            A poza tym czy ty naprawde myślisz,
            > że więźniowie obozów koncentracyjnych odżywiali sie w taki sposób o jakim
            > wspomniałam? Oni często nie mieli nic do jedzenia,

            Napisałem przcież, że "o ile w ogóle jedli" - nie zrozumieliśmy się.
            Chodziło mi o to, że nie mieli możliwości stosować jakiejkolwiek diety.
            Nawet współcześnie, na wsiach ludzie nie przywiązują wagi i uwagi do wyżywienia
            (co napisałaś), a dożywają sędziwego wieku. Czy to tylko środowisko? Tylko geny?
            Pytań jest sporo i będzie przybywać.

            A, te nieszczęsne obozy? Przyznaję: choć celowo przejaskrawiłem, to
            przykład "troszeczkę" nie na miejscu - wycofuję się, zapomnijmy.

            odżywiali sie suchym
            > chlebem - to z pewnościa nie było korzystne dla ich zdrowia,

            Pewnie, że nie. Ale Ci, którzy przeżyli jeszcze przez długie lata nie mieli nic
            wspólnego z "kulturą żywienia". A jaka była ta kultura w latach nawet późnej
            komuny też wiemy. "Tradycja", "rąbano" co popadnie i najlepiej tłusto -
            niektórym to poszło na zdrowie innym nie. Tródno generalizować.

            Jak pisałem: różnorodność pożywienia nie jest zła, oczywiście w pewnych
            granicach - fizjologia się ukłoni. Organizm można przyzwyczaić i odzwyczaić od
            wielu produktów, nawet niezdrowych, wystarczy systematyczność, np.
            systematycznie "truć" go niewielkimi dawkami i w pewnym momencie przestaje mu
            to przeszkadzać. Po odstawieniu "trucizny" organizm jest zszokowany (domaga się
            jej), a to niebezpieczne nawet dla życia. Tak przynajmniej twierdzą współcześni
            fizjologowie. Napisałem "współcześni", choć nie jestem pewien, ponieważ ta
            dziedzina zapiernicza strasznie do przodu :O)))))
            • Gość: Victoria Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 16:28
              frank4 napisał:

              > Gość portalu: Victoria napisał(a):
              >
              > > Jaka to biedna wiejska ludność? może jakieś konkrety?
              >
              > Jan Rebizant i jego rodzina - zam. Susiec, Roztocze, woj. Zamojskie :o))))))

              Sorry ale nic mi na jego temat nie wiadomo :P
              >
              > czy aby zrozumiałeś co
              > > miałam na myśli pisząc "wszystkożeni" (?) - mam na myśli to, że wśród
              > > wszystkożernych przeważają ludzie nie dbający o zasady prawidłowego
              > żywienia
              > > i jędzący zazwyczaj to co maja pod ręką albo to na co mają ochotę, po pros
              > tu
              > > nie przywiązujacy wagi do tego co jedzą.
              >
              > Zgadzam się, choć róznorodność pożywienia, ale zdroworozsądkowa nie jest
              czymś
              > złym - w moim przekonaniu.
              >
              > A poza tym czy ty naprawde myślisz,
              > > że więźniowie obozów koncentracyjnych odżywiali sie w taki sposób o jakim
              > > wspomniałam? Oni często nie mieli nic do jedzenia,
              >
              > Napisałem przcież, że "o ile w ogóle jedli" - nie zrozumieliśmy się.
              > Chodziło mi o to, że nie mieli możliwości stosować jakiejkolwiek diety.
              > Nawet współcześnie, na wsiach ludzie nie przywiązują wagi i uwagi do
              wyżywienia
              >
              > (co napisałaś), a dożywają sędziwego wieku. Czy to tylko środowisko? Tylko
              geny
              > ?
              > Pytań jest sporo i będzie przybywać.
              >
              > A, te nieszczęsne obozy? Przyznaję: choć celowo przejaskrawiłem, to
              > przykład "troszeczkę" nie na miejscu - wycofuję się, zapomnijmy.
              >
              > odżywiali sie suchym
              > > chlebem - to z pewnościa nie było korzystne dla ich zdrowia,
              >
              > Pewnie, że nie. Ale Ci, którzy przeżyli jeszcze przez długie lata nie mieli
              nic
              >
              > wspólnego z "kulturą żywienia". A jaka była ta kultura w latach nawet późnej
              > komuny też wiemy. "Tradycja", "rąbano" co popadnie i najlepiej tłusto -
              > niektórym to poszło na zdrowie innym nie. Tródno generalizować.
              >
              > Jak pisałem: różnorodność pożywienia nie jest zła, oczywiście w pewnych

              Owszem (przecież ja wcale nie napisałam, że to różnorodność jest zła, tylko,
              że wśród wszystkożerców jest najwiekszy procent ludzi źle odzywiających się i
              najwcześniej umierajacych z powodu chorób spowodowanych (m.in.) złym
              odżywianiem się - tak sie składa że to wśród wszystkożerców (procentowo)
              odnotowuje się najwiecej chorób metabolicznych, miażdżyce i wiele innych chorób
              powodujących przedwdczesną śmierć... To chyba o czymś świadczy...

              > granicach - fizjologia się ukłoni. Organizm można przyzwyczaić i odzwyczaić
              od
              > wielu produktów, nawet niezdrowych, wystarczy systematyczność, np.
              > systematycznie "truć" go niewielkimi dawkami i w pewnym momencie przestaje mu
              > to przeszkadzać. Po odstawieniu "trucizny" organizm jest zszokowany (domaga
              się
              >
              > jej), a to niebezpieczne nawet dla życia. Tak przynajmniej twierdzą
              współcześni
              >
              > fizjologowie. Napisałem "współcześni", choć nie jestem pewien, ponieważ ta
              > dziedzina zapiernicza strasznie do przodu :O)))))


          • Gość: misiu Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: *.chello.pl 09.05.03, 17:21
            Gość portalu: Victoria napisał(a):

            > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
            > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnych
            > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
            najskuteczniej
            > na skrócenie życia!

            > mam na myśli to, że wśród
            > wszystkożernych przeważają ludzie nie dbający o zasady prawidłowego
            żywienia
            > i jędzący zazwyczaj to co maja pod ręką albo to na co mają ochotę, po prostu
            > nie przywiązujacy wagi do tego co jedzą.

            Wniosek, jaki się sam narzuca, jest taki, że to nie samo jedzenie mięsa wpływa
            negatywnie na zdrowie, a raczej jedzenie nieracjonalne, bez względu na
            pochodzenie żywności. Przykład przeciwstawny: osoba żywiąca się wyłącznie
            wielkimi ilościami frytek (smażonych na oleju roślinnym) nie może raczej liczyć
            na dobre zdrowie. Nikt jednak nie będzie próbował twierdzić, że to z powodu
            niewątpliwego wegetarianizmu jej diety, a tylko z powodu braku rozsądku w
            odżywianiu się.
            • Gość: Victoria Re: Wszystkożerni ignoranci żyją najkrócej!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 14:24
              Gość portalu: misiu napisał(a):

              > Gość portalu: Victoria napisał(a):
              >
              > > Nie od dziś wiadomo, na podstawie badań i statystyk prowadzonych od lat,
              > > że "dieta" zalecająca wszystkożerność bez stosowania jakichśch szczególnyc
              > h
              > > zasad odżywiania (najczęściej jedzenie tego co popadnie) wpływa
              > najskuteczniej
              > > na skrócenie życia!
              >
              > > mam na myśli to, że wśród
              > > wszystkożernych przeważają ludzie nie dbający o zasady prawidłowego
              > żywienia
              > > i jędzący zazwyczaj to co maja pod ręką albo to na co mają ochotę, po pros
              > tu
              > > nie przywiązujacy wagi do tego co jedzą.
              >
              > Wniosek, jaki się sam narzuca, jest taki, że to nie samo jedzenie mięsa
              wpływa
              > negatywnie na zdrowie, a raczej jedzenie nieracjonalne, bez względu na
              > pochodzenie żywności. Przykład przeciwstawny: osoba żywiąca się wyłącznie
              > wielkimi ilościami frytek (smażonych na oleju roślinnym) nie może raczej
              liczyć
              >
              > na dobre zdrowie. Nikt jednak nie będzie próbował twierdzić, że to z powodu
              > niewątpliwego wegetarianizmu jej diety, a tylko z powodu braku rozsądku w
              > odżywianiu się.

              No i gratuluję! Pierwszy raz chyba zrozumiałeś i wyciągnąłeś prawidłowy
              wniosek z tego co napisałam! To przecież zupełnie oczywiste (dla racjonalnie
              myślących ludzi), że obżeranie sie np frytkami czy pączkami i słodyczami[nawet
              gdyby wykluczyć mięsne pokarmy](przesadny, ale celowo przejaskrawiony przykład)
              będzię miało zdecydowanie gorszy wpływ na ZDROWIE niż odżywianie się chudym
              mięsem z dużą ilościa warzyw i owoców! - ten mój post NIE był przecież atakiem
              na miesożerców ani też NIE był chęcią wykazywania że to każda dieta bezmięsna
              jest zawsze najlepsza!(a jeśli ktoś tak to odebrał, to ...przykro mi, mogę
              tylko współczuć przewrazliwienia...) - ten post był odpowiedzią na FANATYCZNE
              ataki Lecha na wegan i ich dietę, który to Lech nie ma tak naprawdę pojęcia
              o tym czym jest weganizm i jakimi celami w życiu kierują się weganie[weganie,
              a nie ludzie którzy myślą, że są weganami; zresztą podobnie jak
              ci "pseudoweganie" nie znający zasad żywienia wegańskiego a nazywajacy siebie
              weganami robią niektórzy ludzie którzy rezygnują z prawie wszystkich odmian
              mięsa poza rybami i też nazywają siebie wegetarianami... nie mając pojęcia czym
              jest wegetarianizm i jakimi zasadami sie kieruje... wiem że to zazwyczaj
              nieświadome to nazywanie siebie tak, bierze sie to z niewiedzy czym jest
              wegetarianizm, ale to właśnie taka niewiedza powoduje takie nieporozumienia jak
              to, że to niby "weganie" zagłodzili dziecko, tymczasem (prawdziwi) weganie
              nigdy by nie odmówili własnemu dziecku(niemowlakowi) pokarmu z mleka matki!
              Lech nie ma zresztą pojęcia o wielu sprawach na jakie się wypowiada np
              sugerując że małe dzieci(niemowlaki) można karmić mlekiem od krowy i nazywajac
              specjalistów którzy przed tym ostrzegaja "świrami". Lech sam sobie wystawił
              swiadectwo jakim "tolerancyjnem" jest człowiekiem...
    • wojbus Re: WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ (cholera i co to będzie..) 09.05.03, 10:58
      Gość portalu: Lech napisał(a):

      > Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatnie
      > wpływa na długość życia.
      >
      > POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.
      >
      > Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
      > NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
      > natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
      > wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.
      dobre Lechu, dobre
      prosimy o jeszcze więcej takich rzeczowych, sprawdzonych, wiarygodnych,
      naukowych informacji, może pomogą nam one wyjść z Międzynarodowej Sekty
      Wegańskiej "soczysty arbuz", która nam tak wyprała mózgi, że nawet mleka nie
      pijemy (pewnie już mamy niezłą osteoporozę jak większość ludzi w Afryce co
      mleka nie piją i łamią im się kości oraz czernieją zęby), nie jemy również
      jajek (pewnie niedługo z tego powodu zachorujemy na różne choróbska, z
      niedoboru żółtek może nas chwyci żółtaczka a z niedoboru kurzych białek
      białaczka), Lechy pomóż nam zmienić dietę, Twoje mądre i nauke wypowiedzi na
      tym forum na pewno dadzą nam dużo siły w wyzwoleniu się z sekty.
      Pozdrawiamy i czekamy na dalsze naukowe teksty.
      Wojbus i inni sekciarze "soczystego arbuza".
      • Gość: Lech WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ I BRAK IM ROZSĄDKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 11:37
        wojbus napisał:

        [ciach...]

        > Lechy pomóż nam zmienić dietę, Twoje mądre i nauke wypowiedzi na
        > tym forum na pewno dadzą nam dużo siły w wyzwoleniu się z sekty.
        > Pozdrawiamy i czekamy na dalsze naukowe teksty.
        > Wojbus i inni sekciarze "soczystego arbuza".

        Podobne głupoty wygadywał mój znajomy, który przeszedł na weganizm. Dziś już go
        robaki jedzą, czego nikomu wprawdzie nie życzę. Ale nie od moich życzeń to
        zależy, a od zdrowego rozsądku, którego - jak widać (skutki ortodoksyjnych
        praktyk!) wyraźnie wojbusowi i jemu podobnym poplecznikom nieludzkich
        wynaturzeń brakuje...
    • Gość: vewe 46 Re: WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ IP: 213.186.69.* 13.05.03, 16:41
      Gość portalu: Lech napisał(a):

      > Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatnie
      > wpływa na długość życia.
      >
      > POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.
      >
      > Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
      > NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
      > natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
      > wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.
      -Widać że lubisz czytac plotki i niesprawdzone brednie. Także w nauce sa one
      obecne.Pojedynczy donos pseudonaukowy tego typu jak jakieś enigmatyczne
      doniesienie z Niemiec nalezy po prostu wrzucic do kosza.
      - Dieta wegańska jest super.super zdrowa i nie ma żadnego słownie: żadnego!!
      powodu by statystycznie weganin żył krócej. Wręcz przeciwnie,sa poważne
      przesłanki i zapewne przykłady ,że ta dieta słuzy długowiecznosci.
      • Gość: Lech Re: WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 17:38
        Gość portalu: vewe 46 napisał(a):

        > Gość portalu: Lech napisał(a):
        >
        > > Dieta wegetariańska jest bardzo korzystna dla ludzkiego organizmu i wydatn
        > ie
        > > wpływa na długość życia.
        > >
        > > POTWIERDZAJĄ TO PROWADZONE W NIEMCZECH OD 25 LAT BADANIA NAUKOWE.
        > >
        > > Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dokonane przy okazji odkrycie, że
        >
        > > NAJDŁUŻSZYM ZDROWIEM MOGĄ SIĘ CIESZYĆ WEGETARIANIE JEDZĄCY JAJKA I NABIAŁ,
        >
        > > natomiast ZDECYDOWANIE KRÓCEJ ŻYJĄ ORTODOKSYJNI WEGANIE, którzy stronią od
        >
        > > wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego.
        > -Widać że lubisz czytac plotki i niesprawdzone brednie. Także w nauce sa one
        > obecne.Pojedynczy donos pseudonaukowy tego typu jak jakieś enigmatyczne
        > doniesienie z Niemiec nalezy po prostu wrzucic do kosza.
        > - Dieta wegańska jest super.super zdrowa i nie ma żadnego słownie: żadnego!!
        > powodu by statystycznie weganin żył krócej. Wręcz przeciwnie,sa poważne
        > przesłanki i zapewne przykłady ,że ta dieta słuzy długowiecznosci.

        Są poważne przypadki ludzi, którzy na skutek przejścia na weganizm doznali
        poważnych komplikacji zdrowotnych, a szczególnie przypadków dzieci, które w
        stanie wyniszczenia organizmu z powodu niedoboru składników brakujących w
        pożywieniu wegańskim (np. witaminy B-12 i innych witamin z grupy B, witaminy D
        itd.) trafiły do szpitala w tragicznym stanie. Dowodem są sprawy sądowe
        wytoczone rodzicom tych dzieci, którzy przymuszali swoje pociechy do tego
        błędnego żywienia.


        To co Gościu napisałeś powyżej, to bajeczki wymyślone przez chorych idealistów
        i propagatorów weganizmu, nie mające nic wspólnego z rzeczywistościa. Przed
        niebezpieczeństwem przejścia na weganizm ostrzegają lekarze i naukowcy. O tym
        można przeczytać już choćby w Encyklopedii PWN. Jeśli nie wierzysz, mogę
        wskazać linki.
      • Gość: isan Re: WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.36.* 16.05.03, 00:30
        niech zyja krocej - zyja w zgodzie ze soba
        jeszcze duzo pracu cie czeka, drogi lechu, byc choc mardosci zasmakowal.
        nie wszystko da sie potwierdzic badaniami?
        powiedz mi, co wg. badan dzieje sie po smierci? i dlaczego nauka nie potrafi
        sztucznie stworzyc zycia? i dlaczego nie potrafimy wskrzeszac. i kim jestesmy
        i po co zyjmy? gdy mi na to odpowiesz, masz moje blogoslawienstwo.
        • vegge Re: WEGANIE ŻYJĄ KRÓCEJ 17.05.03, 16:47
          najdluzej zyja wysportowani optymisci :) :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka