niunka19
15.08.03, 15:51
przegladam posty i zastanawiam się czemu wszyscy nawzajem się atakują...
Powstały tak jakby 2 fronty wegetariański, i wszystkożerny... Sama nie raz
spotykam się z podobnymi "atakami" a jeśli odpowiem niemiło na zaczepki to
zaraz słyszę, że "wegetarianie sa nietolerancyjni", osobiście uważam, że
każdy ma prawo sam decydować o sobie... oczywiście uważam, że najlepiej by
było, gdyby ludzi stwierdzili, że należy w koncu zakończyc cierpienie
zwierząt... Denerwują mnie ludzie, którzy za wegetarianizemm widza tylko
talerz pełen marchewki, sprzedawczynie, które dziwnie patrzą kiedy chcę
sprawdzić czy kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach i czy nie zawiera
zwierzęcych składników, ich ironiczne usmieszki, kiedy o to spytam...
Wegetarianie są i jescze długo będą "mniejszością" i pewnie jeszcze długo nie
będą przez część ludzi akceptowani, moi dziadkowie pewnie jeszcze długo będą
mnie "zachęcać" do zjedzenia "śliczengo" , "pachnącego" boczku...
Moim zdaniem to forum powinno służyć szerzeniu informacji, a nie wojowaniu...
i tak nikt nikogo nie przekona, a dyskudje są czasem wręcz smieszne,
odbiegają od tematu wątku, a polegają na łapaniu się za słówka...
Po co to wszystko?? to forum jest dla wszystkich nie tylko dla wegetarian,
ale po co wdawać się w puste dyskusje?? ono w końcu powinno przybliżać naszą
ideologię, pomagac początkującym... a słuzy rozstrząsniu jałowych
dyskuskji... nie twierdzę oczywiście, że nie ma tu sensownych tematów, w
tych "głośnych" też można znaleźć wiele interesujących i sensownych
stwierdzeń, wyrzuciłabym stwierdzenia oceniające innych, i te odbiegające od
tematu.
Ogólnie rzecz biorąc to forum jest dobrym źródłem wiedzy, ale powinna być na
nim nieco milsza atmosfera