Dodaj do ulubionych

Dla szalejących po forum malkontentów...

08.02.10, 11:35
wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka..
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7536831,Jest_taki_kraj__ktory_kochaja_inwestorzy___To_Polska_.html
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:06
      arek5001 napisał:

      > wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka..

      Kryzys jest okresem, w którym można państwo gruntownie posprzątać. Stare złogi
      odcina się i wyrzuca. Zagraniczni komentatorzy patrzą tylko na makroekonomiczne
      wskaźniki, które nie odzwierciedlają niestety nadchodzących kosztów posunięć
      wykonywanych na przyszłość.

      A tutaj rząd Tuska dał niesamowicie ciała. Najpierw pocięto program budowy
      autostrad, kastrując je do postaci dróg ekspresowych. Teraz sypie się program
      budowy dróg ekspresowych. KRUS nadal rocznie zżera cztery miliardy Euro, czyli
      kwotę potrzebną do wybudowania ekspresowej linii kolejowej (400 km/h) od jednej
      do drugiej granicy, czyli ze Słubic przez Poznań, Łódź, Warszawę do Wilna.

      Wicepremier Pawlak chce odejścia od zasady emerytury kapitałowej i powrotu do
      emerytur naliczanych polityczną decyzją, czyli powrotu do systemu starego i
      nowego portfela.
      Politycy wspominają o likwidacji OFE. Kasy chorych zlikwidowano, zamiast
      wprowadzić pomiędzy nimi konkurencję. Rolnicy nadal nie płacą podatku
      dochodowego ani składek na ubezpieczenie zdrowotne.

      Emerytury mundurowe nie zostały zlikwidowane. Górnikom rok pracy zalicza się
      jako 1,8 roku.

      Polska jest bardzo bogatym krajem. Niestety, duża część publicznego pieniądza
      jest marnotrawiona. Ale tego z perspektywy statystyki sporządzonej gdzieś w
      Londynie nie widać.

      Tusk nie likwidując przywilejów rolniczych, olewając system emerytalny i
      tolerując immunitet podatkowy kościoła rzymskokatolickiego popełnia grzech
      zaniechania. Koszty tego zaniechania poniosą dopiero następne rządy.

      Zupełnie jak z Wołowem, którego były burmistrz uchodzi za ekonomicznego speca PO
      a który to burmistrz odpowiedzialny jest za doprowadzenie Wołowa na skraj
      bankructwa.
      • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:21
        Emeryci i renciści popierajcie Polskę czynem - umierajcie przed
        terminem
        . Zastanów się Mapie jakie propagandowe brednie wypisujesz i
        prześledź systemy emerytalne kilku państw (porównaj neoliberalne Chile i
        socjaldemokratyczną Szwecję). Na temat systemów emerytalnych masz poglądy
        wdrukowane, a nie przemyślane.
        • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:22
          censorship napisała:

          > Na temat systemów emerytalnych masz poglądy
          > wdrukowane, a nie przemyślane.

          To jest możliwe. Generalnie możliwości są dwie: albo wysokość emerytury jest
          ustalana przez polityków, albo jest ona pochodną wpłaconych składek, czyli
          ustalana jest przez samych emerytów.

          Z dużym wysiłkiem Polska zaczęła odchodzić od finansowania emerytów obecnych
          przez emerytów przyszłych. Jest to układ typowej finansowej piramidy. Ciekawe,
          że biznesmeni budujący finansowe piramidy są przez prawo ścigani a państwa
          opierające systemy emerytalne na tej samej zasadzie pozostają bezkarne.

          Pawlak proponuje zerwanie kapitałowego połączenia pomiędzy wysokością składek a
          wysokością emerytury. To ma głęboki sens (dla Pawlaka i państwa, ale już nie dla
          obywateli).

          Emerytury zostały wprowadzone przez Bismarcka. Bismarck uważał je za wspaniały
          pomysł na finansowanie prowadzonych przez siebie wojen.
          Tyle, że wtedy ludność i jej majętność skokowo rosły, a czas życia pozostawał
          taki sam. Średnio ludzie żyli około pięćdziesięciu lat a uprawnienia emerytalne
          nabywało się w wieku lat siedemdziesięciu.
          Czysty zysk - dla Bismarcka.

          Dzisiaj ludność się zmniejsza a długość życia rośnie, że o kosztach opieki
          medycznej nie wspomnę. W tej sytuacji Pawlak proponuje powrót do zasady "starego
          portfela", czyli realizację zasady "czy się stoi czy się leży".

          Zdaniem Pawlaka KRUS to prosty, sprawiedliwy i przejrzysty system. Zlikwidujmy
          dotacje budżetu państwa do KRUS a przekonamy się, jaka jest akceptacja tego
          systemu wśród rolników.

          Wreszcie na koniec: zaprezentowałem własne poglądy, wyłuszczyłem argumenty.
          Doczekam się tego samego z Twojej strony ?
          • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:42
            Cytat
            Nie może być tak, że system emerytalny przynosi profity wyłącznie kilku instytucjom finansowym – i to nawet w czasach kryzysu. Dlatego ze strony PSL zaproponowaliśmy zwrócenie uwagi na rozwiązania bardziej efektywne – takie jak w Szwecji czy Kanadzie, gdzie państwo zapewnia podstawową emeryturę obywatelską, a wolny i świadomy obywatel dba o dodatkowe zabezpieczenie.


            Cytat
            I tu mamy ciekawe zjawisko. Problemy z KRUS wciąż próbuje się demonizować, a prawda jest taka, że od lat 1998 – 99 poziom wydatków na KRUS systematycznie spada. I to z poziomu 7 – 8 procent wydatków budżetu do około 5 procent obecnie. W tym samym czasie dopłaty do powszechnego systemu emerytalnego wciąż rosną. Na sam ZUS z poziomu około 8 procent do 14 w 2008 roku. Ten system staje się po prostu niewydolny. Jeśli do tego dodamy, że środki przetransferowywane do OFE to w tej chwili prawie jedna czwarta całego długu budżetu państwa, to wymaga to poważnej refleksji. Nie jest tak, że cały kraj powinien pracować na OFE, tylko to raczej OFE powinny pracować na nasze emerytury.

            • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 16:58
              censorship napisała:

              > Nie może być tak, że system emerytalny przynosi profity wyłącznie kilku instytu
              > cjom finansowym – i to nawet w czasach kryzysu.

              Przypominam jedynie, że maksymalne stawki za zarządzanie środkami zgromadzonymi
              w OFE, czyli mówiąc krótko prowizje zostały ustalone polityczną decyzją koalicji
              AWS-UW. Przypominam, że stawki te nie zostały zmienione nawet wtedy, kiedy do
              władzy doszło PSL.

              Przypominam, że nie jest możliwe założenie nowego towarzystwa emerytalnego,
              które na przykład wysokością prowizji konkurowało by ze starymi. To państwo,
              jako regulator, ograniczając dostęp do tego rynku zawiodło. Dla porównania: tak
              długo, jak długo na rynku cyfrowej telefonii komórkowej było trzech operatorów
              rozmowy kosztowały dużo. Dopiero wprowadzenie czwartego operatora spowodowało
              zmniejszenie opłat za rozmowy. Może po prostu w Polsce tych operatorów OFE jest
              za mało ? Może opłaty koncesyjne są za duże ? Może za mało jest wolnej konkurencji ?

              > Dlatego ze strony PSL zap
              > roponowaliśmy zwrócenie uwagi na rozwiązania bardziej efektywne – takie j
              > ak w Szwecji czy Kanadzie, gdzie państwo zapewnia podstawową emeryturę obywatel
              > ską, a wolny i świadomy obywatel dba o dodatkowe zabezpieczenie.

              Emerytura minimalna oznacza jedynie, że jej wysokość będzie negocjowana pomiędzy
              poszczególnymi grupami społecznymi i policją pod sejmem za pomocą petard i
              armatek wodnych. W ten sposób nie da się zbudować obywatelskiego państwa.

              > I tu mamy ciekawe zjawisko. Problemy z KRUS wciąż próbuje się demonizować, a pr
              > awda jest taka, że od lat 1998 – 99 poziom wydatków na KRUS systematyczni
              > e spada. I to z poziomu 7 – 8 procent wydatków budżetu do około 5 procent
              > obecnie.

              Bo budżet napędzany podatkami wypracowywanymi w miastach rośnie.
              Miastowi wzbogacają państwo kwotą 40 miliardów złotych z podatku dochodowego.
              Gdyby wieś płaciła zaledwie połowę tej kwoty a dopłat do KRUS (16 mld złotych)
              by nie było, to budżet państwa dysponowałby rocznie 36 miliardami złotych
              więcej. Te 36 miliardów złotych to dwie trzecie planowanego deficytu na rok 2010.

              > W tym samym czasie dopłaty do powszechnego systemu emerytalnego wciąż
              > rosną. Na sam ZUS z poziomu około 8 procent do 14 w 2008 roku. Ten system staj
              > e się po prostu niewydolny.

              ... bo to ZUS wypłaca renty i wcześniejsze emerytury. Wystarczy zacząć
              przepompowywać pieniądze na wcześniejsze emerytury i renty przez KRUS, aby móc
              udowodnić tezę, że KRUS jest niewydajny.

              > Jeśli do tego dodamy, że środki przetransferowywane
              > do OFE to w tej chwili prawie jedna czwarta całego długu budżetu państwa, to w
              > ymaga to poważnej refleksji.

              Poważnej refleksji wymaga ciągota PSL do położenia łapy na składkach
              emerytalnych. To nie są pieniądze należące do państwa, te pieniądze należą do
              obywateli. Jeśli ja położyłbym łapę na Twoich pieniądzach, dostałbym zaraz
              zarzuty o zagarnięcie mienia.

              Chwilowo chociaż część składek znajduje się poza kontrolą polityków i to ich
              najbardziej boli. O ile popieram ograniczenia w dowolności inwestowania tych
              środków (bo nie wszystko powinno iść na wysoko ryzykowną zabawę z akcjami) o
              tyle nakaz inwestowania ich w kraju jest jaskrawym złamaniem zasady wolnego
              przepływu kapitału, czyli jednej z podstaw Unii Europejskiej.

              > Nie jest tak, że cały kraj powinien pracować na OF
              > E, tylko to raczej OFE powinny pracować na nasze emerytury.

              OFE pracują na nasze emerytury. Szkoda, że jest tych OFE tak mało, bo nie ma
              między nimi prawdziwej konkurencji, ale i tak pracują one o wiele wydajniej niż
              ZUS. Ponadto nie widzę najmniejszego powodu, żeby płacić prowizję ZUSowi za
              przelanie składek do OFE. Wystarczy dokonać dwóch przelewów: część ZUS do ZUS,
              część OFE do OFE. I już będzie taniej.

              Ponadto należałoby odwrócić proporcje: 2/3 do OFE, 1/3 do ZUS.
              Tylko z czyich pieniędzy wypłacano by wtedy dzisiejsze emerytury ?

              KRUS to jest wspaniały system - tak długo, jak długo istnieją frajerzy, którzy
              go finansują.

              Czy istnieje szansa, że podyskutujesz ze mną, czy też nadal będziesz zasłaniać
              się cytatami ?
              • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 11:17
                map4 napisał:

                > Czy istnieje szansa, że podyskutujesz ze mną, czy też nadal będziesz zasłaniać
                > się cytatami ?
                >

                Żyjemy w epoce postmodernistycznej. Dobrze dobrany cytat nie musi być zasłoną, a
                dysksją właśnie.


                Cytat

                - Nie znam cywilizowanego kraju, gdzie ziemia rolna stanowi znaczący obszar, w
                którym dla rolników nie byłoby osobnego systemu emerytalnego. I wszędzie budżet
                do niego sporo dopłaca, mimo iż rolnicy są tam zamożniejsi niż w Polsce. W
                Niemczech - dopłaca 77 proc, we Francji 64 proc. Aż tak bardzo więc nie
                odbiegamy od innych krajów. I nikt tam nie mówi o likwidacji tego osobnego
                systemu emerytalnego.


                • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:14
                  Przeczytałem cały wywiad, dzięki za podrzucenie linka.

                  Kilka stwierdzeń pani profesor Józefiny Hrynkiewicz poddam pod dyskusję:

                  "Nie znam ich [PSLu - dopisek mój] wyliczeń. Mam własne."

                  Oto przykład specjalisty, który nie ma rozeznania w dziedzinie, w której ośmiela
                  się nazywać ekspertem. Ma swoją piaskownicę i swoje zabawki. Reszta go nie
                  interesuje. W swojej piaskownicy jest Bogiem.

                  "A jak ten system [KRUS, dopisek mój] ruszymy, to słono do tego dopłacimy."
                  Twierdzenie pierwsze, radzę zapamiętać, wrócę do niego poniżej.

                  "Jeśli chcemy ją [reformę KRUS, dopisek mój] przeprowadzić, to trzeba zamówić
                  pogłębione badania nad dochodami rolników, łącznie z wyliczeniem wartości ich
                  pracy. Ale to wymagałoby zauważenia ogromnego czarnego rynku pracy."

                  Twierdzenie drugie: Nie wiadomo, ile warta jest praca rolnika.
                  Twierdzenie trzecie: w rolnictwie istnieje ogromny czarny rynek.

                  "Chciałabym wreszcie wiedzieć, z czego żyje ta część mieszkańców wsi, która nie
                  ma żadnych dochodów. "
                  Twierdzenie czwarte: szara strefa istnieje, co jest potwierdzeniem twierdzenia
                  trzeciego.

                  Podstawą nowoczesnego systemu podatkowego i warunkiem koniecznym przetrwania
                  nowoczesnego państwa jest fiskalizm. Kasy fiskalne, paragony, kontrole, domiary,
                  kontrolowane zakupy, naloty na bazary, gargantuiczna liczba druków i przepisów
                  podatkowych - wszystko to służy dwóm celom: walce z szarą strefą oraz z
                  zaniżaniem dochodów służących do wyliczania obciążeń podatkowych. To niestety
                  smutna rzeczywistość unii europejskiej.

                  Twierdzenie czwarte, trzecie oraz drugie ujawniają istnienie w Polsce potężnej
                  rzeszy ludzi, którzy de facto nie podlegają kontroli podatkowej. Płacąc swoje
                  podatki ryczałtem mało albo i wcale uchylają się oni kontroli państwa.

                  Aby móc rolnictwo objąć kontrolą fiskalną, należałoby wyliczyć, ile praca
                  rolnika jest warta (twierdzenie drugie). To nieprawda. Wartość mojej pracy
                  określam samodzielnie podpisując (albo i nie) umowę o pracę. Wartość pracy
                  rolnika określa się analogicznie: sprzedane przez niego towary minus poniesione
                  koszty. VAT naliczony minus VAT przez niego zapłacony. Przychód minus koszty
                  daje dochód. Razy standardowa stawka podatkowa. Oto jedyny sprawiedliwy system
                  mierzenia wartości pracy rolnika. Jego praca warta jest dokładnie tyle, ile
                  klienci chcą za jego produkty zapłacić. Toż są to podstawy kapitalizmu, systemu
                  obowiązującego w PL od dwudziestu lat.

                  Twierdzenie czwarte: nie wiemy, z czego żyją biedni rolnicy. Ano, tak długo, jak
                  długo tego nie wiemy, nie możemy im skutecznie pomóc, czyli przynajmniej
                  spróbować wyciągnąć ich z biedy. Żeby wyleczyć chorobę, trzeba ją najpierw poznać.

                  Twierdzenie drugie i trzecie: wieś szarą strefą stoi. Pełna zgoda. Tylko
                  dlaczego kasta miastowych musi się regularnie spowiadać przez wścibskim urzędem
                  podatkowym a wiejscy są od tego nadzoru uwolnieni ? Teoretycznie wobec prawa
                  wszyscy są równi.

                  No i na koniec granat: nie wiemy, ile wieś zarabia, istnieje tam potężna szara
                  strefa, istnieje tam potężna bieda. Ale wiemy, że naruszając status quo KRUSu do
                  tego interesu dopłacimy. (Twierdzenie pierwsze).

                  Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu:
                  podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych wejściowych.
                  Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji ekonomicznej
                  polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie zna) aby w tym samym
                  wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany przyniosą pogorszenie.

                  To twierdzenie jest na gruncie nauki nie do obrony. Nie można wyrokować o
                  zmianach w wyniku działania po zmianie parametrów wejściowych wtedy, kiedy
                  parametry użyte na wejściu są niedokładne bądź też słabo mierzalne.

                  Ujmując sprawę inaczej: manipulując wejściem jestem w stanie przewidzieć zmiany
                  na wyjściu TYLKO I WYŁĄCZNIE WTEDY, GDY: dokładnie znam parametry i warunki (i
                  ich zmiany) na wejściu oraz dokładnie znam zasadę działania urządzenia. I nie
                  ważne, czy chodzi tu o doprawianie pierogów, czy też tuning wiejskiego systemu
                  emerytalnego.

                  Tsy, ratuj: czy przypadkiem nie nazywa się ta zasada zasadą przyczynowości,
                  ewentualnie przewidywalności ? Gdzieś mi się to jakoś z okresem wczesnych kursów
                  z matmy podczas studiów kojarzy.

                  Tak proste rzeczy są podstawą naukowego podejścia do rozwiązywania problemów.
                  Swoją wypowiedzią pani profesor udowodniła, że podstawy nauki są jej obce. Tym
                  bardziej nie mogę zrozumieć dlaczego ośmiela się ona nosić tytuł profesora nauk.

                  Sorry, ale aż mi się głupio zrobiło. To tak, jakby zawodowego matematyka
                  przyłapać na nieznajomości tabliczki mnożenia w zakresie do 10. To są podstawy,
                  szanowna pani profesor.
                  • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:23
                    map4 napisał:

                    > Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu:
                    > podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych wejściowych.
                    > Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji ekonomicznej
                    > polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie zna) aby w tym samym
                    > wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany przyniosą pogorszenie.
                    >

                    Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez koniecznych
                    badań będą zmianami, które przyniosą skutki nieprzewidywalne na ogół odwrotne do
                    zamierzeń i kosztowne.
                    • poloeschatolo Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:39
                      censorship napisała:

                      > map4 napisał:
                      >
                      > > Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu:
                      > > podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych
                      > > wejściowych.
                      > > Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji
                      > > ekonomicznej polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie
                      > > zna) aby w tym samym wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany
                      > > przyniosą pogorszenie.
                      > >
                      >
                      > Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez
                      > koniecznych badań będą zmianami, które przyniosą skutki
                      > nieprzewidywalne na ogół odwrotne do zamierzeń i kosztowne.

                      zasada nieoznaczoności map'a4-censorship'a?
                    • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:53
                      censorship napisała:

                      > Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez koniecznych
                      > badań będą zmianami, które przyniosą skutki nieprzewidywalne na ogół odwrotne do
                      > zamierzeń i kosztowne.

                      "na ogół" to stwierdzenie pasujące do publicystyki (Ty i ja) ale niepasujące do
                      nauki.

                      Poza tym pani profesor wcale nie użyła pojęcia "na ogół". Jeszcze raz zacytuję:
                      "A jak ten system ruszymy, to słono do tego dopłacimy."

                      To nie jest polemika, to jest słowo objawione, ogłoszone ex caethedra. Bo ja
                      jestem profesorem, zjadłam na tym zęby, mam własne wyniki badań i dlatego wiem
                      lepiej. Ta wiedza powinna zostać ogłoszona z tupnięciem profesorskiej nóżki,
                      wtedy dodatkowo nabrałaby mocy.

                      Sorry, ta pani nie wie o czym mówi. Ciekawe, jak doszła do pozycji profesora ...

                      Wiem, że jestem wredny i się czepiam, ale taki amator jak ja nie powinien
                      znaleźć żadnego punktu, do którego w wypowiedzi autorytetu można byłoby się
                      przyczepić.

                      Autorytet z definicji wie, o czym mówi. Dlatego jest autorytetem.
                      • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 17:02
                        map4 napisał:

                        >
                        > "na ogół" to stwierdzenie pasujące do publicystyki (Ty i ja) ale niepasujące do
                        > nauki.
                        >
                        >

                        Prawdopodobieństwo tego, że nieprzemyślane zmiany, wprowadzone do systemu ze względów ideologicznych doprowadzą do dużych kosztów jest bardzo wysokie.

                        Tak lepiej niż z "na ogół"/
                        • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 11:44
                          censorship napisała:

                          > Prawdopodobieństwo tego, że nieprzemyślane zmiany, wprowadzone do syst
                          > emu ze względów ideologicznych doprowadzą do dużych kosztów jest bardzo wysokie
                          > .


                          Entropia badanego układu jest baaaaardzo wysoka. Przypominam, że entropia jest
                          miarą chaosu w danym układzie. Sama pani profesor przyznaje, że nie wie z czego
                          szara strefa żyje, nie wie jak wielka ta strefa jest, nie wie również ile warta
                          jest praca rolnika.

                          Kluczem poznania jest zrozumienie. Kluczem zrozumienia jest wiedza.
                          Przy tak wysokiej entropii prawdopodobieństwo zmian jest bardzo duże, ale
                          jednocześnie ich kierunek jest kompletnie nieznany.

                          Nie można a priori twierdzić, że będzie drożej, bo nie potrafisz udowodnić, że
                          teraz jest tanio.
                          • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 12:34
                            Ponieważ chodzi o naprawdę duże pieniądze konieczna jest też duża ostrożność.

                            > Nie można a priori twierdzić, że będzie drożej, bo nie potrafisz udowodnić, że
                            > teraz jest tanio.
                            >

                            Nie mam zamiaru niczego innego udowadniać Mapie, oprócz tego, że Twoje poglądy
                            na problem KRUS są (za przeproszeniem) dość sztampowe.
                            KRUS jest takim chłopcem do bicia z okazji "naprawiania finansów publicznych".
                            Pani profesor (czepiasz się jej w mało elegancki sposób) w zlinkowanym przeze
                            mnie wywiadzie pokazała jaką wiedzę trzeba zdobyć by można było myśleć o
                            reformie KRUS. Wyłuszczyła czynniki, które muszą byc przez każdego reformatora
                            rozważone i zadała pytanie o dane których nikt w Polsce nie zna, a bez których
                            każdej reformie KRUS grozi katastrofa.
                            • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 14:56
                              censorship napisała:

                              > KRUS jest takim chłopcem do bicia z okazji "naprawiania finansów publicznych".

                              To akurat jestem w stanie prosto wyjaśnić: bierze się do ręki budżet państwa i
                              sortuje wydatki według ich kosztowności. Im większa suma, tym większa chęć do
                              wydatku tego zmniejszenia. Wszelkiego rodzaju subwencje są przeważnie na
                              pierwszym miejscu listy pozycji do zlikwidowania.

                              > Pani profesor (czepiasz się jej w mało elegancki sposób)

                              mea culpa. Ale trudno pozostać obojętnym widząc jacy ludzie zajmują stanowiska
                              profesorów jednocześnie wiedząc, jakiej klasy naukowcy zostali przez system
                              zmuszeni do emigracji. I nie mam na myśli siebie (bo ja nawet naukowcem nie
                              jestem), tylko na przykład profesora Wolszczana.

                              Ludzie bez horyzontów, ludzie bez ciekawości świata, ludzie bez zainteresowania
                              czymkolwiek wykraczającym poza wąską działkę swojej specjalizacji zostają w
                              kraju i robią kariery a ci ciekawscy i niepokorni, którzy ośmielają się stawiać
                              autorytetom niewygodne pytania z uczelni wylatują. Niestety, warunkiem naukowego
                              sukcesu jest nonkonformizm i ciągłe szukanie dziury w całym. Aby odkryć nowe
                              trzeba mieć jaja postawić się staremu. I chodzi mi zarówno o starą wiedzę, jak i
                              o starych naukowców, starej wiedzy obrońców.

                              Wydaje mi się, że pani profesor jest typowym przedstawicielem starej gwardii, z
                              którą niestety aż zbyt często mam do czynienia. Ty zacytujesz mnie, ja zacytuję
                              Ciebie. Ty załatwisz mi przez szwagroszczaka z PAN grant, a ja dopiszę jego
                              doktorantów do mojej pracy. I się kręci miernot kabarecik. A nauka leży.

                              No i potem wychodzą takie kwiatki, jak profesor uważający homoseksualizm za
                              zboczenie, inny profesor genetyki który nie wierzy w ewolucję (tą konstelację -
                              to znaczy genetyk nie uznający ewolucji uznawałem do tej pory za niewykonalną)
                              lub też profesorka twierdząca, że "co prawda wsi nie znamy, ale wszelkie zmiany
                              w KRUSie się nie opłacą".

                              > w zlinkowanym przeze
                              > mnie wywiadzie pokazała jaką wiedzę trzeba zdobyć by można było myśleć o
                              > reformie KRUS. Wyłuszczyła czynniki, które muszą byc przez każdego reformatora
                              > rozważone i zadała pytanie o dane których nikt w Polsce nie zna, a bez których
                              > każdej reformie KRUS grozi katastrofa.

                              Brawo. Ryzyko katastrofy po rozpoczęciu grzebania w KRUSie oceniam na 50%,
                              podobnie zresztą do ryzyka sukcesu, które również oceniam na 50%.

                              Mądrzy ludzie najpierw gałąź gospodarki "rolnictwo" wyciągnęliby z szerej
                              strefy. Skoro każdy taksówkarz jest firmą, prowadzi księgowość i ma kasę
                              fiskalną, to prowadzenie własnej firmy nie może być takie trudne. Niech więc
                              każdy rolnik gospodarujący na swoim założy firmę. Będzie miał wreszcie możliwość
                              odliczania VAT za kupowane i zużywane w procesie produkcji żywności półprodukty,
                              będzie miał możliwość legalnego zatrudniania robotników sezonowych a robotnicy
                              sezonowi zyskają ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne i zasiłki dla bezrobotnych.
                              Sam rolnik również zyska możliwość wynajęcia siebie i swoich maszyn innym
                              rolnikom. Będą umowy, będą kary umowne, wszyscy będą ubezpieczeni i przez prawo
                              chronieni.

                              Bo twierdzenie, że pozostawienie rolnictwa w szarej strefie jest opłacalne
                              ociera się o zarzuty ukrywania dochodów.
                              • zbyleon Rozmowy niewolników. 13.02.10, 06:02
                                Miast równać do tych , którzy są mniej skubani przez fiskusa
                                rozważacie nad sposobami ściągnięcia tychże do kociołka z napisem
                                Z U S
                                .
                                Gratuluję!!!
                                • map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 09:57
                                  zbyleon napisał:

                                  > Miast równać do tych , którzy są mniej skubani przez fiskusa
                                  > rozważacie nad sposobami ściągnięcia tychże do kociołka z napisem
                                  > Z U S
                                  .
                                  > Gratuluję!!!

                                  Nie otwieraj nowego frontu dyskusji, apeluję. Na razie rozmawiamy o sensie czy
                                  też bezsensie utrzymywania trzech równoległych systemów emerytalnych. Najpierw
                                  wypadałoby stworzyć równe warunki dla każdego, kto chce na starość pobierać
                                  emeryturę. Opowiadam się za emeryturą stworzoną na jednej, prostej zasadzie:
                                  zasadzie kapitałowej. Suma wpłat składek powiększona o zyski kapitałowe i
                                  podzielona na średni czas pobierania świadczenia powinna dawać emeryturę brutto.
                                  Jestem również za tym, aby podatki od emerytur pobierano dopiero podczas ich
                                  wypłacania, czyli aby składki w momencie ich pobierania zwolnić z podatków.
                                  Niech kapitał emerytalny mnoży się bez przeszkód.

                                  Ile kto sobie sam odłożył, tyle będzie miał. Pozostawienie decyzji co do
                                  wysokości emerytury w rękach polityków (czyli dzisiejsze rozwiązanie)
                                  doprowadziło jedynie do tego, że wysokość emerytury zależy od zdolności
                                  działaczy związkowych do urządzania manifestacji w Warszawie. Następnym efektem
                                  działania obecnego systemu jest chroniczna niewypłacalność polskich systemów
                                  emerytalnych.
                                  Czyli normalny, czysty socjalizm.

                                  Przypominam jednocześnie, że polscy politycy grzebiący w emeryturach zostali już
                                  postawieni przed europejskim trybunałem praw człowieka: trybunał przyjął do
                                  rozpatrzenia skargę komisji europejskiej na RP w sprawie ograniczenia wolności
                                  inwestycyjnej PTE do inwestowania posiadancyh środków w papiery dłużne
                                  wyemitowane w Polsce, co stanowi złamanie europejskiej zasady wolności inwestowania.

                                  Oczywiście, że ZUS trzeba zreformować. Ale jednocześnie trzeba obydwa pozostałe
                                  wynalazki, czyli KRUS i emerytury mundurowe zlikwidować. Polski nie stać na trzy
                                  systemy emerytalne.

                                  KRUS jest wspaniałym wynalazkiem, powtórzę po raz kolejny. Tyle, że zasada
                                  działania KRUSu jest skopiowaną zasadą działania realnego socjalizmu. Komuna
                                  upadła, KRUS trwa.
                                  • censorship Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 12:45
                                    Teoretycznie, na papierze wygląda to wspaniale (Twoje Mapie podejście do reformy
                                    ubezpieczeń społecznych). Zapominasz jednak o takich drobnostkach jak zaszłości
                                    historyczne (np. prawa nabyte), ludzka chciwość, która wywąchując duże pieniądze
                                    musi sobie coś skubnąć. Zbliżają się pierwsze wypłaty z OFE PRAWDA CZASU -
                                    PRAWDA PORTFELA
                                    (a "Bogda" już dawno przestał mówić "bankowy" siedzi sobie w
                                    kąciku i klnie pod nosem na Olechowskiego).
                                    • map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 14:18
                                      censorship napisała:

                                      > Teoretycznie, na papierze wygląda to wspaniale (Twoje Mapie podejście do reform
                                      > y
                                      > ubezpieczeń społecznych). Zapominasz jednak o takich drobnostkach jak zaszłości
                                      > historyczne (np. prawa nabyte), ludzka chciwość, która wywąchując duże pieniądz
                                      > e
                                      > musi sobie coś skubnąć. Zbliżają się pierwsze wypłaty z OFE PRAWDA CZASU -
                                      > PRAWDA PORTFELA
                                      (a "Bogda" już dawno przestał mówić "bankowy" siedzi sobie
                                      > w
                                      > kąciku i klnie pod nosem na Olechowskiego).

                                      No i ok. Nie zmieniajmy zatem nic. Proponujesz (zupełnie jak przerażająco duża
                                      część klasy politycznej) dalsze zamiatanie problemu pod dywan metodą
                                      kosmetycznych przesunięć.

                                      Ten system jest chory i jest nie do uratowania. Ba, ten system zagraża państwu
                                      jako takiemu. Albo więc radykalnie obniżymy część emerytur TERAZ (rolnicze o 90%
                                      a mundurowe przenosząc natychmiast do ZUSu i równając z resztą czas przejścia na
                                      emeryturę różnym świętym krowom) i uzdrawiając cały system albo za kilka lat
                                      państwo zbankrutuje.
                                      • zbyleon Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 15:09
                                        Dlaczego zapominacie o sędziach i prokuratorach?
                                        Cytat
                                        – Jeszcze do połowy lat 90. sędziowie i prokuratorzy płacili składki
                                        tak jak pozostali pracownicy i podobnie obliczane były ich
                                        emerytury – przypomina Aleksandra Wiktorow, ekonomistka z Instytutu
                                        Badań nad Gospodarką Rynkową. A teraz przechodzą w stan spoczynku i
                                        zamiast emerytur dostają uposażenie. Świadczenia te są finansowane z
                                        budżetu.

                                        Sędziowie czy prokuratorzy w stanie spoczynku dostają uposażenie w
                                        wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatek za wysługę
                                        lat pobierane na ostatnio zajmowanym stanowisku.

                                        Spotkałem się z wypowiedzią Petru, który twierdził, że emerytury w/w
                                        kosztują budżet 9mld rocznie.
                                      • napoj.chmielowy Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 15:13
                                        "Emeryci i renciści popierajcie rząd nasz czynem! Umierajcie
                                        przed terminem!"


                                        Innym możliwym rozwiązaniem jest przymusowe skoszarowanie emertów. Wyżywienie
                                        zbiorowe jest dużo tańsze niż indywidualne. Nastąpiłoby również odciążenie
                                        służby zdrowia. Przy umiejętnym zangażowaniu Kościoła przymus potrzebny by był
                                        tylko dla ateistyczno-agnostyckiej mniejszości.
                                        • map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 16:24
                                          napoj.chmielowy napisał:

                                          > Przy umiejętnym zangażowaniu Kościoła przymus potrzebny by był
                                          > tylko dla ateistyczno-agnostyckiej mniejszości.

                                          Tu nie chodzi o emerytów, tylko o "emerytów". Normalny emeryt, który dopracował
                                          do oficjalnego początku wieku emerytalnego jest w Polsce rzadkością. Nie bez
                                          powodu oficjalny wiek emerytalny to 65 lat a realny to bodajże 57 lat. Renciści,
                                          a raczej ich ilość również mocno system emerytalny PL nadwyrężają. Do tego
                                          przywileje branżowe, mundurowe, dopłaty do KRUS ... chętnych do pobierania
                                          godnych świadczeń jest masa, chętnych do płacenia godnych składek oraz godnej
                                          pracy aż do osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego nie ma ...

                                          Dlatego trzeba z tym socjalizmem skończyć.
                                          • censorship Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 09:57
                                            Cytat

                                            KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy przekazali państwu za tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. Państwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
                                            przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali państwu i oddali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?

                                            • zbyleon Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 12:16
                                              censorship napisała:

                                              > Cytat
                                              >

                                              > KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy
                                              przekazali państwu za
                                              > tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni
                                              2,2 mln ha. P
                                              > aństwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży
                                              > przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali
                                              państwu i odd
                                              > ali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę?
                                              >

                                              >

                                              Z tego samego źródła:
                                              Cytat
                                              Poszukiwanie skutecznych mechanizmów zmian, konstruowanie
                                              efektywnych narzędzi prawnych i instytucjonalnych zmiany musi być
                                              wolne od stereotypów i mitów. A te są w polskim społeczeństwie
                                              niebywale trwałe, podobnie, jak utrwalona jest niechęć, pogarda i
                                              lekceważenie chłopów. Tymczasem „historia chłopstwa polskiego, jest
                                              spowita w jakiejś mgle zakłamania, odtwarzana pod kątem ideologii i
                                              przesądów lub fałszowana”. W polskim społeczeństwie, wywodzącym się
                                              w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów
                                              poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.
                                              • map4 Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 12:40
                                                zbyleon napisał:

                                                > W polskim społeczeństwie, wywodzącym się
                                                > w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów
                                                > poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.
                                                [/quote]

                                                Coś jest na rzeczy. Dziwi jedynie, że każda próba ograniczenia przywilejów
                                                chłopskich wywołuje kontratak pod hasłami obrony ojczyzny i zagrożonej
                                                tożsamości narodowej prawie. Wygląda na to, że chłop nie musi płacić podatków,
                                                bo "żywi i broni".

                                                Mam sposób na zmniejszenie w społeczeństwie pogardy i poczucia wyższości wobec
                                                chłopów. Sposobem tym jest włączenie chłopstwa w ogół społeczeństwa, zaczynając
                                                od składek zdrowotnych, poprzez podatek dochodowy aż do składek emerytalnych
                                                wreszcie.
                                                Chłopstwo broniąc się przed podatkami samo usuwa się na pozycje zaścianka. To
                                                chłopi nie chcą wyjść z rezerwatu. Gdyby chłopi współutrzymywali własne gminy,
                                                to ich nacisk na budowę lokalnej infrastruktury znajdowałby u lokalnych władz o
                                                wiele więcej posłuchu.

                                                Teraz chłopi (i słusznie!) narzekają na zacofanie cywilizacyjne swoich gmin. A
                                                skąd mają gminy wiejskie czerpać pieniądze na inwestycje, skoro nawet we
                                                Wrocławiu jego budżet w 25% tworzą wpływy z części podatku dochodowego od osób
                                                fizycznych należącej się gminom ?

                                                W przypadku gmin wiejskich ze słabą strukturą dochodów własnych część podatku
                                                dochodowego od osób fizycznych należna gminie stanowić mogłaby największą
                                                pozycję po stronie gminnych przychodów. Unikanie płacenia podatków ma też ten
                                                smutny efekt, że podróżując przez polskie wsie często widać zadbane domostwa i
                                                obejścia ale bardzo rzadko natknąć się można na dobre drogi.
                                                • censorship Re: Rozmowy niewolników. 20.02.10, 17:34

                                                  Cytat
                                                  Nie lubię sformułowania "przywileje emerytalne". Neoliberałowie lubują się w przedstawianiu jakichś regulacji jako "obiektywnie głupich" lub "oczywiście złych", podczas gdy za właściwie wszystkimi przepisami prawa, również za niższym wiekiem emerytalnym dla służb mundurowych, stoi jakaś logika, która powinna stać się przedmiotem rzeczowej dyskusji. Jeśli ważne powody, dla których ustanowiono taką a nie inną granicę wiekową dla funkcjonariuszy mundurowych, nie ustały, to zniesienie tego typu regulacji będzie nieuzasadnionym przerzuceniem kosztów neoliberalnej polityki gospodarczej na tę grupę społeczną.


                                                  • censorship I jak tu nie być malkontentem? 20.02.10, 17:44
                                                    Cytat
                                                    Przede wszystkim nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że wzrost gospodarczy, nawet gdy jest bardzo wysoki, jest miarą sukcesu gospodarczego kraju. Jest nią rozwój, ściśle związany z dobrobytem wszystkich członków danej społeczności i szeroko rozumianą sprawiedliwością społeczną, a z tym wzrost gospodarczy, czyli zwykły wzrost wartości dóbr wytworzonych w danym okresie w gospodarce, ma niewiele wspólnego. Z tego punktu widzenia dużo bardziej istotnymi wskaźnikami są stopa bezrobocia, mierzący nierówności dochodowe współczynnik Giniego czy dowolne miary określające odsetek osób ubogich w społeczeństwie. A wszystkie one w Polsce systematycznie rosną.

                                                    Warto także wreszcie rozprawić się z mitem Polski jako "tygrysa" gospodarczego Europy, który jakoby doskonale poradził sobie z kryzysem. Przyczyny mniejszego spadku dynamiki wzrostu gospodarczego w Polsce, niż na Zachodzie, wynikają z dwóch zasadniczych okoliczności. Po pierwsze, z relatywnie dużego udziału w polskich wydatkach konsumpcyjnych towarów i usług o niskiej elastyczności dochodowej (żywność, wydatki na mieszkanie), a po drugie, z niskiego udziału pośrednictwa finansowego w sektorze usług. Jednym słowem, Polacy są tak biedni, że większość ich wydatków stanowią wydatki na jedzenie i mieszkanie, które muszą oni ponosić niezależnie od ogólnej sytuacji gospodarczej. Z drugiej strony, ta sama sytuacja powoduje, że Polacy nie mają oszczędności (dotyczy to, według różnych szacunków, od ponad połowy do ponad dwóch trzecich obywateli), przez co rynki finansowe są dużo mniejsze niż na Zachodzie. Łagodniejszy przebieg załamania produkcji wynika więc nie z siły polskiej gospodarki, ale wprost przeciwnie, z jej strukturalnej słabości. Kryzys natomiast ujawnia się na innych obszarach. Dla przykładu, bezrobocie – od "dołka" w grudniu 2008 r. - wzrosło już o ponad 2 pkt. proc.


                                                    Link do całości w poprzednim poście.
                                                  • censorship Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 20.02.10, 17:59

                                                    Cytat
                                                    2) Państwo pożycza od instytucji skoncentrowanego kapitału (wielkie banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne) oraz od zamożnych warstw społeczeństwa, które szukają sensownych lokat i odsetek. Pieniądze, których państwo nie uzyskuje w formie podatków, pożycza od zamożnych obywateli na procent od bonów i obligacji. Dług publiczny jest więc wynikiem nadmiernych dochodów części społeczeństwa, których ta część nie potrafi inaczej skonsumować, niż pożyczając państwu na procent. Jego trwanie jest wynikiem woli politycznej społeczeństwa i klasy politycznej.

                                                  • map4 Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 21.02.10, 18:03
                                                    censorship napisała:

                                                    > Dług publiczny jest więc wynikiem nadmiern
                                                    > ych dochodów części społeczeństwa, których ta część nie potrafi
                                                    > inaczej skonsum
                                                    > ować, niż pożyczając państwu na procent.

                                                    Dług publiczny jest wynikiem braku ustawy nakazującej spłatę wszystkich wziętych
                                                    kredytów w trakcie tej samej kadencji.

                                                    Poza tym kapitał nie istnieje po to, żeby go wydawać, tylko po to, żeby go
                                                    mnożyć. A obligacje rządowe i inne papiery dłużne skarbu państwa odpowiedzialne
                                                    są zniekształcanie rynku kapitałowego. Gdyby zadłużanie się państw zostało
                                                    zakazane, to kapitał zamiast w obligacjach lądowałby jako inwestycje w
                                                    gospodarce, co na złe by jej zdecydowanie nie wyszło.
                                                  • kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 03:09
                                                    map4 napisał:
                                                    > Dług publiczny jest wynikiem braku ustawy nakazującej spłatę wszystkich
                                                    wziętych kredytów w trakcie tej samej kadencji.

                                                    Oj Mapusiu, Mapusiu... Twoje skąd innąd ciekawe bredzenia zakrawają już ostatnio
                                                    na kolejną Rewolucję. Domyślam się, że Bastylia jest w Brukseli. To
                                                    porozmawiajmy lepiej o kolei...
                                                    A co do rzeczy to...
                                                    ...Koleje Mazowieckie ostatnio wpadły na pomysł, żeby ich "Flirty" gdzieś jednak
                                                    osiągały konstrukcyjną 160 km/h. Więc?
                                                    www.rynek-kolejowy.pl/14477/Mazowieckie+Flirty+pojada+160+kmh.htm
                                                    Po prostu trzeba wsadzić drugi fotel!!! Jak się domyslasz, to efekt zacofania
                                                    systemu PKP-owskiego SHP w stosunku chociażby do niebieckiego LZB - syganlizacja
                                                    kabinowa (u nas wciąż takiej brak) i w ogóle system nadzoru nad pojazdami.
                                                    Dopiero teraz mają instalować na CMK ETCS level 1, a na E30 (odcinek Legnica -
                                                    Bielawa Dolna/Horka DB) ETCS level 2!!! Ho, ho, ha, ha!!! Czegoś takiego chyba w
                                                    całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje od razu wprowadzanie najnowszej
                                                    technologii.
                                                  • kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 03:15
                                                    kolejar napisał:
                                                    Czegoś takiego chyba w całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje od razu
                                                    wprowadzanie najnowszej technologii.

                                                    Oczywiście sprostuję. Na DB jest jedna linia eksperymentalnie z ETCS-em.
                                                    Francuski system na LGV jest równie zaawansowany, niemiecki LZB niewiele
                                                    odbiega, ale oni muszą się ciężko dostosować do ETCS, a na PKP-PLK plaża...
                                                  • poloeschatolo technologiczne sci-fi, a tymczasem... 22.02.10, 11:47
                                                    kolejar napisał:

                                                    > kolejar napisał:
                                                    > Czegoś takiego chyba w całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje
                                                    > od razu wprowadzanie najnowszej technologii.
                                                    >
                                                    > Oczywiście sprostuję. Na DB jest jedna linia eksperymentalnie z
                                                    > ETCS-em. Francuski system na LGV jest równie zaawansowany, niemiecki
                                                    > LZB niewiele odbiega, ale oni muszą się ciężko dostosować do ETCS, a
                                                    > na PKP-PLK plaża...

                                                    takie rzeczy jak kdp (koleje dużych prędkości) w polsce to political sci-fi.
                                                    Spędziłem ostatnio blisko 9 godzin w pociągach tlk relacji wrocław hbh - sopot,
                                                    wliczając niecały kwadrans na przesiadkę w posen. na przełomie lat 80. i 90. XX
                                                    wieku ekspres pkp pokonywał tą trasę w niecałe 6 godzin. obecnie stan torowiska
                                                    między bydgoszczą a tczewem umożliwia jazdę z prędkością 40-60 km/h.

                                                    ciekawe co pkp i gddkia zrobi by poprawić komunikację (zwiększyć średnią
                                                    prędkość podróżną) między poznaniem i gdańskiem w czasie euro 2012??? już
                                                    wiadomo, że nie zdążą z modernizacją linii gdańsk-warszawa oraz budową
                                                    ekspresówki s7.
                                                  • kolejar Re: technologiczne sci-fi, a tymczasem... 22.02.10, 18:32
                                                    poloeschatolo napisała:
                                                    na przełomie lat 80. i 90. XX wieku ekspres pkp pokonywał tą trasę w niecałe 6
                                                    godzin. obecnie stan torowiska między bydgoszczą a tczewem umożliwia jazdę z
                                                    prędkością 40-60 km/h.

                                                    To prawda. W latach 90. XX wieku na liniach magistralnych PKP jeszcze schyłkowo
                                                    kultywowano takie dziwne obyczaje jak konserwacja nawierzchni. Jednak powoli
                                                    wyprzedano maszyny, zwolniono ludzi... Żeby jeździły brutta towarowe wystarczy
                                                    szybkość drogowa 30 a nawet 20 km/h i prawie nic nie trzeba robić - najwyżej co
                                                    jakiś czas coś się wykolei (niegroźnie przy takich szybkościach). Ruch
                                                    pasażerski tymczasem umrze śmiercią naturalną i jeden kłopot z bani. Autami po
                                                    cudownych drogach też się nie da, więc ludki wreszcie dojdą do jedynie słusznego
                                                    wniosku, że podróże to bezsensowne marnotrawstwo energii i produkcja CO2.

                                                    poloeschatolo napisała:
                                                    > ciekawe co pkp i gddkia zrobi by poprawić komunikację (zwiększyć średnią
                                                    prędkość podróżną) między poznaniem i gdańskiem w czasie euro 2012???

                                                    Sprostowanie coraz bardziej ważne - PKP-PLK, nie PKP, a docelowo PLK po prostu.
                                                    Wg różnych informacji "branżowych" na szlaku Bydgoszcz - Tczew ma nastąpić
                                                    "generalna wymiana nawierzchni", bo obecny stan wg wszelkich opinii fachowych
                                                    bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu ruchu.

                                                    poloeschatolo napisała:
                                                    już wiadomo, że nie zdążą z modernizacją linii gdańsk-warszawa oraz budową
                                                    ekspresówki s7.

                                                    Więcej wiadomo - z Wr - Po też nie zdążą. Na instalację ETCS Level 1 na CMK
                                                    rozstrzygnięto przetarg, ale jakoś trudno mi uwierzyć w 200 km/h w 2011.
                                                    Byłem kiedyś cyklicznym obserwatorem prac na 300 km linii Bln - HH. Tempo było
                                                    porywające. widziałem też prace na trasie Bln - Rostock - też niezły zapier... U
                                                    nas jednak niezupelnie teraz chodzi o pieniądze - one podobno są. Są też
                                                    nieudolne przetargi i nieudolne do obłędu Urzędy.
                                                    "Spalić wszystkie Urzędy!" - że zacytuję siebie sprzed lat. Kolejne rządy
                                                    wieloletnio dają totalną plamę w dziedzinie infry i tego złomu po PKP.
                                                    A Przewozy Regionalne wyposażyły się ostatnio w maszyny Traxx Bombardiera i
                                                    Eurosprinter Siemensa! Niezły ubaw!
                                                  • map4 Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 13:18
                                                    kolejar napisał:

                                                    > Oj Mapusiu, Mapusiu... Twoje skąd innąd ciekawe bredzenia zakrawają już ostatni
                                                    > o
                                                    > na kolejną Rewolucję. Domyślam się, że Bastylia jest w Brukseli.

                                                    Przeczytaj sobie dyrektywę numer 2257/94 komisji europejskiej dostępną pod
                                                    tym
                                                    sznurkiem.

                                                    Dla leniwych: dyrektywa ta definiuje parametry jakościowe bananów dopuszczonych
                                                    do sprzedaży na terenie eurokołchozu.

                                                    Jeśli jeszcze Ci mało, przeczytaj sobie obowiązującą w Unii Europejskiej
                                                    dyrektywę 1677/88 dostępną pod
                                                    tym
                                                    sznurkiem.

                                                    Tamteż znajdziesz wymagania jakościowe które spełniać musi ogórek aby zostać
                                                    dopuszczonym do sprzedaży na terenie Unii Europejskiej.

                                                    Moim komentarzem niech będzie cytat z nieśmiertelnego Szwejka:
                                                    "takiego głupiego państwa to nie powinno być na świecie".
                                                  • kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 18:40
                                                    map4 przytoczył parę arcy-światłych dyrektyw unijnych.

                                                    Mapie! To, że sobie drwię z Twoich wywodów (inaczej zwanych bredzeniami - chodzi
                                                    o to, że bredzenie to coś, co niczego nie zmienia) wcale nie oznacza, że nie
                                                    masz racji. Po prostu, jak patrzę na ten świat, to ogarnia mnie śmiech z
                                                    szafotu. Najbardziej poważnie napisałem o Bastylii w Brukseli. To wcale nie musi
                                                    być żart, jak dalej tak pójdzie... Ale z przesławnych dyrektyw o krzywiźnie
                                                    bananów i prostocie ogórków już się podobno najtężsi, brukselscy geniusze
                                                    urzędniczy wycofali!
                                                  • censorship bycie malkontentem jest więcej niż racjonalne. 04.03.10, 14:44

                                                    Cytat
                                                    Pozwolenie Otwartym Funduszom Emerytalnym na obracanie naszymi składkami służy tylko ich udziałowcom. Pierwsze emerytury z OFE zostały już wypłacone. W skrajnych przypadkach wynosiły nieco ponad 23 zł. Tłumaczy się, że po 10 latach, w sytuacji, gdy składka do OFE wynosi tylko 7,3% wynagrodzenia brutto nie było możliwe zgromadzenie większych kwot. Zapewne nie będzie to możliwe także po 30 latach, tylko wymówki będą wtedy inne. Nie ma więc żadnego racjonalnego powodu, aby ze swoich krwawicy ludzie pracy fundowali rekinom biznesu jachty, Bentley'e i luksusowe wille, w zamian dostając kwoty, które trudno nazwać jakimikolwiek pieniędzmi. Trzeba uratować marnotrawione 7,3% naszej składki i powrócić do systemu opartego całkowicie na umowie międzypokoleniowej.


                              • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 16.02.10, 14:46

                                Cytat
                                Kwestia reformy KRUS jest trudna politycznie i technicznie. Właściwie nie da się jej rozpatrywać w oderwaniu od warunków ekonomicznych i cywilizacyjnych życia na wsi. W tej sytuacji dyskusje w ramach rządu nad sprawą KRUS muszą doprowadzić wcześniej czy później do kolejnego okrągłego stołu, tym razem wiejskiego, na temat wyrównywania szans cywilizacyjnych ludności wiejskiej.

                                Efekt tych dyskusji zapewne jednak będzie dla rządu znacznie bardziej kosztowny niż zyski ze zwiększenia liczby uczestników pierwszego i drugiego filara powszechnego systemu emerytalnego. Silny nacisk opiniotwórczych środowisk zainteresowanych dokończeniem reformy systemu emerytalnego zapewne nie pozostawi rządowi innego wyjścia niż tylko kolejny okrągły stół ze środowiskami reprezentującymi interesy wsi.

                                • zbyleon Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 17.02.10, 13:34
                                  censorship napisała:

                                  >

                                  > Cytat
                                  > Kwestia reformy KRUS jest trudna politycznie i technicznie.
                                  Właściwie nie da s
                                  > ię jej rozpatrywać w oderwaniu od warunków ekonomicznych i
                                  cywilizacyjnych życi
                                  > a na wsi. W tej sytuacji dyskusje w ramach rządu nad sprawą KRUS
                                  muszą doprowad
                                  > zić wcześniej czy później do kolejnego okrągłego stołu, tym razem
                                  wiejskiego, n
                                  > a temat wyrównywania szans cywilizacyjnych ludności wiejskiej.
                                  >
                                  > Efekt tych dyskusji zapewne jednak będzie dla rządu znacznie
                                  bardziej kosztowny
                                  > niż zyski ze zwiększenia liczby uczestników pierwszego i drugiego
                                  filara powsz
                                  > echnego systemu emerytalnego. Silny nacisk opiniotwórczych
                                  środowisk zaintereso
                                  > wanych dokończeniem reformy systemu emerytalnego zapewne nie
                                  pozostawi rządowi
                                  > innego wyjścia niż tylko kolejny okrągły stół ze środowiskami
                                  reprezentującymi
                                  > interesy wsi.
                                  >

                                  >

                                  Zwracam uwagę na ostrzeżenie:
                                  Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku
                                  nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej
                                  rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w
                                  tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich
                                  polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą
                                  digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także
                                  zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z
                                  o.o.
                                  Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części
                                  bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa
                                  jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

                                  Patrz informacja pod:

                                  www.rp.pl/artykul/9133,434297_Wozniakowski__Nadchodzi_emerytalna_burza.html
                                  • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 17.02.10, 14:06
                                    zbyleon napisał:

                                    > Zwracam uwagę na ostrzeżenie:
                                    > Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku
                                    > nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej
                                    > rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w
                                    > tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich
                                    > polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą
                                    > digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także
                                    > zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z
                                    > o.o.
                                    > Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części
                                    > bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa
                                    > jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
                                    >

                                    > Patrz informacja pod:
                                    >

                                    Brak podstaw prawnych czyni z tego zapisu czczą pogróżkę.
    • censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:14
      A
      KRUS to bardzo nowoczesne rozwiązanie
      • skoonk Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:37
        censorship napisała:

        > A
        > KRUS to bardzo nowoczesne rozwiązanie


        A jeszcze nowocześniejsze stosuje się wobec mundurowych i prawników.
        To dopiero be dzie skok - może na 3 miejsce wśród inwestycji na świecie i to
        minimalnym kosztem. Niech się martwią, ci którzy to kupią... Największy tygrys
        Europy wydaje na naukę tylko 0,3 PKB, zaś Francja jako państwo zaciągnęła dług
        30 mld euro. Nasi importują nowe technologie sprzedając państwowe firmy. U nas
        3,5 patentu na milion obywateli, podczas gdy w Niemczech - 280,5. Każda z ekip
        rządzących Polską wzięła swoją cegiełkę z ruiny technologii, a w trosce o
        czystość idei dominacji. Europa powinna się od nas uczyć.
      • kolejar Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 00:11
        censorship napisała:
        zacytowała

        Pawlaczka ma swoje zdanie. Być może w światłości Prezesa (OSP) Waldka słuszne.
        Się nie znam, więc się nie nabijam, nie krytykuję. Ciekawe, kto ma rację???
        A ja chciałbym mieć KRUS!!! Wtedy za parę groszy miesięcznie nie musiałbym
        płacić 80 PLN za wizytę u lekarza. KRUS-a ma moja ex-sąsiadka - piękna Iwonka.
        Za to za friko ma psychiatrów i Szpital. Po prostu cwaniara ziemię se kupiła i
        dzierżawi chłopom, ma to w d... (ziemię), a KRUS działa. Czy muszę se glebę
        kupić??? Ale ja nie mam wykształcenia rolniczego... Iwonka "ogrodniczka"...
    • kolejar Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 00:20
      Upadek wieszczą Map i inni tu malkontenci. Ja nie. Uważam, że jeśli okres
      komunizmu i wręcz junty jaruzelskiej do totalnego upadku nie doprowadził, to już
      jest super. Pod postami malkontentów nie podpisuję się i nie dyskutuję z mętnymi
      wywodami Mapa. Z nim to mogę o kolei, ale nie z bredzeniami.
      P.S.: Upadająca spółka Przewozy Regionalne wylisingowała ostatnio lokomotywy
      Traxx Bombardiera i Eurosprinter Siemensa do obsługi ich Interregio, w czym
      prześcignęli prosperujące PKP-IC SA w segmencie pociągów pospiesznych. A w
      ramach podniesienia komfortu (w ramach klęski zimowej) PR zmobilizowały
      wszystkie posiadane 1 klasy do pociągów IR, żeby kursowały jako 2 - w PR nie ma
      taryfy 1 klasy.
      • map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 10:24
        kolejar napisał:

        > Upadek wieszczą Map i inni tu malkontenci. Ja nie.

        Ale jaki upadek ?
        To będzie zwykła dla rynków kapitałowych korekta. Wyobraźmy sobie następujący
        rozwój sytuacji: grecki rząd kurczowo trzyma się programu oszczędności za co
        wywieziony zostaje na taczkach przez wściekłych Greków. Następny rząd Grecji
        odpala drukarnię pieniędzy na trzy zmiany i rozdaje papierki aby uspokoić
        nastroje. Euro staje się walutą porównywalnie stabilną jak waluta Zimbabwe.
        Transfer unijnego szmalu do Polski staje się formalnością - Euro nikt nie chce,
        bo i tak nie ma ono wartości. Polskie PKB pada na pysk, powiedzmy jakieś -15% w
        ciągu roku. Z RP robi się Ukraina, populiści wracają do władzy. Czterdziesty
        stopień zasilania (bo chyba nie wierzysz w to, że Rosjanom za gaz będzie można
        płacić złotówkami ?)
        plus wstrząsające telewizją reportaże o zamarzających w nieogranych domach
        dziecka pociachach. Fabryki zostaną zamknięte a robotnicy zwolnieni. Nikt nie
        potrzebuje już tanich robotników z Polski, inflacja spowodowała, że tańsi od
        polskich są robotnicy w zachodniej Europie.

        Niewiadomą pozostaje, kto przejmie w rolę generała w ciemnych okularach.
    • napoj.chmielowy Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 10:32
      arek5001 napisał:

      > wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka..
      > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7536831,Jest_taki_kraj__ktory_kochaja_inwestorzy___To_Polska_.html

      Grajdołek nie upadnie, zawsze pada na cztery
      Łapy
    • chlorofil1 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 13:49
      Prawdziwie
      gospodarskie myślenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka