arek5001 08.02.10, 11:35 wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka.. wyborcza.biz/biznes/1,100896,7536831,Jest_taki_kraj__ktory_kochaja_inwestorzy___To_Polska_.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:06 arek5001 napisał: > wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka.. Kryzys jest okresem, w którym można państwo gruntownie posprzątać. Stare złogi odcina się i wyrzuca. Zagraniczni komentatorzy patrzą tylko na makroekonomiczne wskaźniki, które nie odzwierciedlają niestety nadchodzących kosztów posunięć wykonywanych na przyszłość. A tutaj rząd Tuska dał niesamowicie ciała. Najpierw pocięto program budowy autostrad, kastrując je do postaci dróg ekspresowych. Teraz sypie się program budowy dróg ekspresowych. KRUS nadal rocznie zżera cztery miliardy Euro, czyli kwotę potrzebną do wybudowania ekspresowej linii kolejowej (400 km/h) od jednej do drugiej granicy, czyli ze Słubic przez Poznań, Łódź, Warszawę do Wilna. Wicepremier Pawlak chce odejścia od zasady emerytury kapitałowej i powrotu do emerytur naliczanych polityczną decyzją, czyli powrotu do systemu starego i nowego portfela. Politycy wspominają o likwidacji OFE. Kasy chorych zlikwidowano, zamiast wprowadzić pomiędzy nimi konkurencję. Rolnicy nadal nie płacą podatku dochodowego ani składek na ubezpieczenie zdrowotne. Emerytury mundurowe nie zostały zlikwidowane. Górnikom rok pracy zalicza się jako 1,8 roku. Polska jest bardzo bogatym krajem. Niestety, duża część publicznego pieniądza jest marnotrawiona. Ale tego z perspektywy statystyki sporządzonej gdzieś w Londynie nie widać. Tusk nie likwidując przywilejów rolniczych, olewając system emerytalny i tolerując immunitet podatkowy kościoła rzymskokatolickiego popełnia grzech zaniechania. Koszty tego zaniechania poniosą dopiero następne rządy. Zupełnie jak z Wołowem, którego były burmistrz uchodzi za ekonomicznego speca PO a który to burmistrz odpowiedzialny jest za doprowadzenie Wołowa na skraj bankructwa. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:21 Emeryci i renciści popierajcie Polskę czynem - umierajcie przed terminem. Zastanów się Mapie jakie propagandowe brednie wypisujesz i prześledź systemy emerytalne kilku państw (porównaj neoliberalne Chile i socjaldemokratyczną Szwecję). Na temat systemów emerytalnych masz poglądy wdrukowane, a nie przemyślane. Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:22 censorship napisała: > Na temat systemów emerytalnych masz poglądy > wdrukowane, a nie przemyślane. To jest możliwe. Generalnie możliwości są dwie: albo wysokość emerytury jest ustalana przez polityków, albo jest ona pochodną wpłaconych składek, czyli ustalana jest przez samych emerytów. Z dużym wysiłkiem Polska zaczęła odchodzić od finansowania emerytów obecnych przez emerytów przyszłych. Jest to układ typowej finansowej piramidy. Ciekawe, że biznesmeni budujący finansowe piramidy są przez prawo ścigani a państwa opierające systemy emerytalne na tej samej zasadzie pozostają bezkarne. Pawlak proponuje zerwanie kapitałowego połączenia pomiędzy wysokością składek a wysokością emerytury. To ma głęboki sens (dla Pawlaka i państwa, ale już nie dla obywateli). Emerytury zostały wprowadzone przez Bismarcka. Bismarck uważał je za wspaniały pomysł na finansowanie prowadzonych przez siebie wojen. Tyle, że wtedy ludność i jej majętność skokowo rosły, a czas życia pozostawał taki sam. Średnio ludzie żyli około pięćdziesięciu lat a uprawnienia emerytalne nabywało się w wieku lat siedemdziesięciu. Czysty zysk - dla Bismarcka. Dzisiaj ludność się zmniejsza a długość życia rośnie, że o kosztach opieki medycznej nie wspomnę. W tej sytuacji Pawlak proponuje powrót do zasady "starego portfela", czyli realizację zasady "czy się stoi czy się leży". Zdaniem Pawlaka KRUS to prosty, sprawiedliwy i przejrzysty system. Zlikwidujmy dotacje budżetu państwa do KRUS a przekonamy się, jaka jest akceptacja tego systemu wśród rolników. Wreszcie na koniec: zaprezentowałem własne poglądy, wyłuszczyłem argumenty. Doczekam się tego samego z Twojej strony ? Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:42 Cytat Nie może być tak, że system emerytalny przynosi profity wyłącznie kilku instytucjom finansowym – i to nawet w czasach kryzysu. Dlatego ze strony PSL zaproponowaliśmy zwrócenie uwagi na rozwiązania bardziej efektywne – takie jak w Szwecji czy Kanadzie, gdzie państwo zapewnia podstawową emeryturę obywatelską, a wolny i świadomy obywatel dba o dodatkowe zabezpieczenie. Cytat I tu mamy ciekawe zjawisko. Problemy z KRUS wciąż próbuje się demonizować, a prawda jest taka, że od lat 1998 – 99 poziom wydatków na KRUS systematycznie spada. I to z poziomu 7 – 8 procent wydatków budżetu do około 5 procent obecnie. W tym samym czasie dopłaty do powszechnego systemu emerytalnego wciąż rosną. Na sam ZUS z poziomu około 8 procent do 14 w 2008 roku. Ten system staje się po prostu niewydolny. Jeśli do tego dodamy, że środki przetransferowywane do OFE to w tej chwili prawie jedna czwarta całego długu budżetu państwa, to wymaga to poważnej refleksji. Nie jest tak, że cały kraj powinien pracować na OFE, tylko to raczej OFE powinny pracować na nasze emerytury. Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 16:58 censorship napisała: > Nie może być tak, że system emerytalny przynosi profity wyłącznie kilku instytu > cjom finansowym – i to nawet w czasach kryzysu. Przypominam jedynie, że maksymalne stawki za zarządzanie środkami zgromadzonymi w OFE, czyli mówiąc krótko prowizje zostały ustalone polityczną decyzją koalicji AWS-UW. Przypominam, że stawki te nie zostały zmienione nawet wtedy, kiedy do władzy doszło PSL. Przypominam, że nie jest możliwe założenie nowego towarzystwa emerytalnego, które na przykład wysokością prowizji konkurowało by ze starymi. To państwo, jako regulator, ograniczając dostęp do tego rynku zawiodło. Dla porównania: tak długo, jak długo na rynku cyfrowej telefonii komórkowej było trzech operatorów rozmowy kosztowały dużo. Dopiero wprowadzenie czwartego operatora spowodowało zmniejszenie opłat za rozmowy. Może po prostu w Polsce tych operatorów OFE jest za mało ? Może opłaty koncesyjne są za duże ? Może za mało jest wolnej konkurencji ? > Dlatego ze strony PSL zap > roponowaliśmy zwrócenie uwagi na rozwiązania bardziej efektywne – takie j > ak w Szwecji czy Kanadzie, gdzie państwo zapewnia podstawową emeryturę obywatel > ską, a wolny i świadomy obywatel dba o dodatkowe zabezpieczenie. Emerytura minimalna oznacza jedynie, że jej wysokość będzie negocjowana pomiędzy poszczególnymi grupami społecznymi i policją pod sejmem za pomocą petard i armatek wodnych. W ten sposób nie da się zbudować obywatelskiego państwa. > I tu mamy ciekawe zjawisko. Problemy z KRUS wciąż próbuje się demonizować, a pr > awda jest taka, że od lat 1998 – 99 poziom wydatków na KRUS systematyczni > e spada. I to z poziomu 7 – 8 procent wydatków budżetu do około 5 procent > obecnie. Bo budżet napędzany podatkami wypracowywanymi w miastach rośnie. Miastowi wzbogacają państwo kwotą 40 miliardów złotych z podatku dochodowego. Gdyby wieś płaciła zaledwie połowę tej kwoty a dopłat do KRUS (16 mld złotych) by nie było, to budżet państwa dysponowałby rocznie 36 miliardami złotych więcej. Te 36 miliardów złotych to dwie trzecie planowanego deficytu na rok 2010. > W tym samym czasie dopłaty do powszechnego systemu emerytalnego wciąż > rosną. Na sam ZUS z poziomu około 8 procent do 14 w 2008 roku. Ten system staj > e się po prostu niewydolny. ... bo to ZUS wypłaca renty i wcześniejsze emerytury. Wystarczy zacząć przepompowywać pieniądze na wcześniejsze emerytury i renty przez KRUS, aby móc udowodnić tezę, że KRUS jest niewydajny. > Jeśli do tego dodamy, że środki przetransferowywane > do OFE to w tej chwili prawie jedna czwarta całego długu budżetu państwa, to w > ymaga to poważnej refleksji. Poważnej refleksji wymaga ciągota PSL do położenia łapy na składkach emerytalnych. To nie są pieniądze należące do państwa, te pieniądze należą do obywateli. Jeśli ja położyłbym łapę na Twoich pieniądzach, dostałbym zaraz zarzuty o zagarnięcie mienia. Chwilowo chociaż część składek znajduje się poza kontrolą polityków i to ich najbardziej boli. O ile popieram ograniczenia w dowolności inwestowania tych środków (bo nie wszystko powinno iść na wysoko ryzykowną zabawę z akcjami) o tyle nakaz inwestowania ich w kraju jest jaskrawym złamaniem zasady wolnego przepływu kapitału, czyli jednej z podstaw Unii Europejskiej. > Nie jest tak, że cały kraj powinien pracować na OF > E, tylko to raczej OFE powinny pracować na nasze emerytury. OFE pracują na nasze emerytury. Szkoda, że jest tych OFE tak mało, bo nie ma między nimi prawdziwej konkurencji, ale i tak pracują one o wiele wydajniej niż ZUS. Ponadto nie widzę najmniejszego powodu, żeby płacić prowizję ZUSowi za przelanie składek do OFE. Wystarczy dokonać dwóch przelewów: część ZUS do ZUS, część OFE do OFE. I już będzie taniej. Ponadto należałoby odwrócić proporcje: 2/3 do OFE, 1/3 do ZUS. Tylko z czyich pieniędzy wypłacano by wtedy dzisiejsze emerytury ? KRUS to jest wspaniały system - tak długo, jak długo istnieją frajerzy, którzy go finansują. Czy istnieje szansa, że podyskutujesz ze mną, czy też nadal będziesz zasłaniać się cytatami ? Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 11:17 map4 napisał: > Czy istnieje szansa, że podyskutujesz ze mną, czy też nadal będziesz zasłaniać > się cytatami ? > Żyjemy w epoce postmodernistycznej. Dobrze dobrany cytat nie musi być zasłoną, a dysksją właśnie. Cytat - Nie znam cywilizowanego kraju, gdzie ziemia rolna stanowi znaczący obszar, w którym dla rolników nie byłoby osobnego systemu emerytalnego. I wszędzie budżet do niego sporo dopłaca, mimo iż rolnicy są tam zamożniejsi niż w Polsce. W Niemczech - dopłaca 77 proc, we Francji 64 proc. Aż tak bardzo więc nie odbiegamy od innych krajów. I nikt tam nie mówi o likwidacji tego osobnego systemu emerytalnego. Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:14 Przeczytałem cały wywiad, dzięki za podrzucenie linka. Kilka stwierdzeń pani profesor Józefiny Hrynkiewicz poddam pod dyskusję: "Nie znam ich [PSLu - dopisek mój] wyliczeń. Mam własne." Oto przykład specjalisty, który nie ma rozeznania w dziedzinie, w której ośmiela się nazywać ekspertem. Ma swoją piaskownicę i swoje zabawki. Reszta go nie interesuje. W swojej piaskownicy jest Bogiem. "A jak ten system [KRUS, dopisek mój] ruszymy, to słono do tego dopłacimy." Twierdzenie pierwsze, radzę zapamiętać, wrócę do niego poniżej. "Jeśli chcemy ją [reformę KRUS, dopisek mój] przeprowadzić, to trzeba zamówić pogłębione badania nad dochodami rolników, łącznie z wyliczeniem wartości ich pracy. Ale to wymagałoby zauważenia ogromnego czarnego rynku pracy." Twierdzenie drugie: Nie wiadomo, ile warta jest praca rolnika. Twierdzenie trzecie: w rolnictwie istnieje ogromny czarny rynek. "Chciałabym wreszcie wiedzieć, z czego żyje ta część mieszkańców wsi, która nie ma żadnych dochodów. " Twierdzenie czwarte: szara strefa istnieje, co jest potwierdzeniem twierdzenia trzeciego. Podstawą nowoczesnego systemu podatkowego i warunkiem koniecznym przetrwania nowoczesnego państwa jest fiskalizm. Kasy fiskalne, paragony, kontrole, domiary, kontrolowane zakupy, naloty na bazary, gargantuiczna liczba druków i przepisów podatkowych - wszystko to służy dwóm celom: walce z szarą strefą oraz z zaniżaniem dochodów służących do wyliczania obciążeń podatkowych. To niestety smutna rzeczywistość unii europejskiej. Twierdzenie czwarte, trzecie oraz drugie ujawniają istnienie w Polsce potężnej rzeszy ludzi, którzy de facto nie podlegają kontroli podatkowej. Płacąc swoje podatki ryczałtem mało albo i wcale uchylają się oni kontroli państwa. Aby móc rolnictwo objąć kontrolą fiskalną, należałoby wyliczyć, ile praca rolnika jest warta (twierdzenie drugie). To nieprawda. Wartość mojej pracy określam samodzielnie podpisując (albo i nie) umowę o pracę. Wartość pracy rolnika określa się analogicznie: sprzedane przez niego towary minus poniesione koszty. VAT naliczony minus VAT przez niego zapłacony. Przychód minus koszty daje dochód. Razy standardowa stawka podatkowa. Oto jedyny sprawiedliwy system mierzenia wartości pracy rolnika. Jego praca warta jest dokładnie tyle, ile klienci chcą za jego produkty zapłacić. Toż są to podstawy kapitalizmu, systemu obowiązującego w PL od dwudziestu lat. Twierdzenie czwarte: nie wiemy, z czego żyją biedni rolnicy. Ano, tak długo, jak długo tego nie wiemy, nie możemy im skutecznie pomóc, czyli przynajmniej spróbować wyciągnąć ich z biedy. Żeby wyleczyć chorobę, trzeba ją najpierw poznać. Twierdzenie drugie i trzecie: wieś szarą strefą stoi. Pełna zgoda. Tylko dlaczego kasta miastowych musi się regularnie spowiadać przez wścibskim urzędem podatkowym a wiejscy są od tego nadzoru uwolnieni ? Teoretycznie wobec prawa wszyscy są równi. No i na koniec granat: nie wiemy, ile wieś zarabia, istnieje tam potężna szara strefa, istnieje tam potężna bieda. Ale wiemy, że naruszając status quo KRUSu do tego interesu dopłacimy. (Twierdzenie pierwsze). Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu: podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych wejściowych. Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji ekonomicznej polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie zna) aby w tym samym wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany przyniosą pogorszenie. To twierdzenie jest na gruncie nauki nie do obrony. Nie można wyrokować o zmianach w wyniku działania po zmianie parametrów wejściowych wtedy, kiedy parametry użyte na wejściu są niedokładne bądź też słabo mierzalne. Ujmując sprawę inaczej: manipulując wejściem jestem w stanie przewidzieć zmiany na wyjściu TYLKO I WYŁĄCZNIE WTEDY, GDY: dokładnie znam parametry i warunki (i ich zmiany) na wejściu oraz dokładnie znam zasadę działania urządzenia. I nie ważne, czy chodzi tu o doprawianie pierogów, czy też tuning wiejskiego systemu emerytalnego. Tsy, ratuj: czy przypadkiem nie nazywa się ta zasada zasadą przyczynowości, ewentualnie przewidywalności ? Gdzieś mi się to jakoś z okresem wczesnych kursów z matmy podczas studiów kojarzy. Tak proste rzeczy są podstawą naukowego podejścia do rozwiązywania problemów. Swoją wypowiedzią pani profesor udowodniła, że podstawy nauki są jej obce. Tym bardziej nie mogę zrozumieć dlaczego ośmiela się ona nosić tytuł profesora nauk. Sorry, ale aż mi się głupio zrobiło. To tak, jakby zawodowego matematyka przyłapać na nieznajomości tabliczki mnożenia w zakresie do 10. To są podstawy, szanowna pani profesor. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:23 map4 napisał: > Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu: > podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych wejściowych. > Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji ekonomicznej > polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie zna) aby w tym samym > wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany przyniosą pogorszenie. > Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez koniecznych badań będą zmianami, które przyniosą skutki nieprzewidywalne na ogół odwrotne do zamierzeń i kosztowne. Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:39 censorship napisała: > map4 napisał: > > > Z całym szacunkiem dla profesorskiego tytułu: > > podstawą sukcesu w jakimkolwiek rachunku jest dokładność danych > > wejściowych. > > Pani profesor najpierw twierdzi, że nie zna dokładnej sytuacji > > ekonomicznej polskiej wsi (prawda, dzięki oporowi PSL nikt jej nie > > zna) aby w tym samym wywiadzie kategorycznie twierdzić, że zmiany > > przyniosą pogorszenie. > > > > Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez > koniecznych badań będą zmianami, które przyniosą skutki > nieprzewidywalne na ogół odwrotne do zamierzeń i kosztowne. zasada nieoznaczoności map'a4-censorship'a? Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 15:53 censorship napisała: > Można kategorycznie twierdzić, że zmiany wprowadzane do systemu bez koniecznych > badań będą zmianami, które przyniosą skutki nieprzewidywalne na ogół odwrotne do > zamierzeń i kosztowne. "na ogół" to stwierdzenie pasujące do publicystyki (Ty i ja) ale niepasujące do nauki. Poza tym pani profesor wcale nie użyła pojęcia "na ogół". Jeszcze raz zacytuję: "A jak ten system ruszymy, to słono do tego dopłacimy." To nie jest polemika, to jest słowo objawione, ogłoszone ex caethedra. Bo ja jestem profesorem, zjadłam na tym zęby, mam własne wyniki badań i dlatego wiem lepiej. Ta wiedza powinna zostać ogłoszona z tupnięciem profesorskiej nóżki, wtedy dodatkowo nabrałaby mocy. Sorry, ta pani nie wie o czym mówi. Ciekawe, jak doszła do pozycji profesora ... Wiem, że jestem wredny i się czepiam, ale taki amator jak ja nie powinien znaleźć żadnego punktu, do którego w wypowiedzi autorytetu można byłoby się przyczepić. Autorytet z definicji wie, o czym mówi. Dlatego jest autorytetem. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 11.02.10, 17:02 map4 napisał: > > "na ogół" to stwierdzenie pasujące do publicystyki (Ty i ja) ale niepasujące do > nauki. > > Prawdopodobieństwo tego, że nieprzemyślane zmiany, wprowadzone do systemu ze względów ideologicznych doprowadzą do dużych kosztów jest bardzo wysokie. Tak lepiej niż z "na ogół"/ Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 11:44 censorship napisała: > Prawdopodobieństwo tego, że nieprzemyślane zmiany, wprowadzone do syst > emu ze względów ideologicznych doprowadzą do dużych kosztów jest bardzo wysokie > . Entropia badanego układu jest baaaaardzo wysoka. Przypominam, że entropia jest miarą chaosu w danym układzie. Sama pani profesor przyznaje, że nie wie z czego szara strefa żyje, nie wie jak wielka ta strefa jest, nie wie również ile warta jest praca rolnika. Kluczem poznania jest zrozumienie. Kluczem zrozumienia jest wiedza. Przy tak wysokiej entropii prawdopodobieństwo zmian jest bardzo duże, ale jednocześnie ich kierunek jest kompletnie nieznany. Nie można a priori twierdzić, że będzie drożej, bo nie potrafisz udowodnić, że teraz jest tanio. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 12:34 Ponieważ chodzi o naprawdę duże pieniądze konieczna jest też duża ostrożność. > Nie można a priori twierdzić, że będzie drożej, bo nie potrafisz udowodnić, że > teraz jest tanio. > Nie mam zamiaru niczego innego udowadniać Mapie, oprócz tego, że Twoje poglądy na problem KRUS są (za przeproszeniem) dość sztampowe. KRUS jest takim chłopcem do bicia z okazji "naprawiania finansów publicznych". Pani profesor (czepiasz się jej w mało elegancki sposób) w zlinkowanym przeze mnie wywiadzie pokazała jaką wiedzę trzeba zdobyć by można było myśleć o reformie KRUS. Wyłuszczyła czynniki, które muszą byc przez każdego reformatora rozważone i zadała pytanie o dane których nikt w Polsce nie zna, a bez których każdej reformie KRUS grozi katastrofa. Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 12.02.10, 14:56 censorship napisała: > KRUS jest takim chłopcem do bicia z okazji "naprawiania finansów publicznych". To akurat jestem w stanie prosto wyjaśnić: bierze się do ręki budżet państwa i sortuje wydatki według ich kosztowności. Im większa suma, tym większa chęć do wydatku tego zmniejszenia. Wszelkiego rodzaju subwencje są przeważnie na pierwszym miejscu listy pozycji do zlikwidowania. > Pani profesor (czepiasz się jej w mało elegancki sposób) mea culpa. Ale trudno pozostać obojętnym widząc jacy ludzie zajmują stanowiska profesorów jednocześnie wiedząc, jakiej klasy naukowcy zostali przez system zmuszeni do emigracji. I nie mam na myśli siebie (bo ja nawet naukowcem nie jestem), tylko na przykład profesora Wolszczana. Ludzie bez horyzontów, ludzie bez ciekawości świata, ludzie bez zainteresowania czymkolwiek wykraczającym poza wąską działkę swojej specjalizacji zostają w kraju i robią kariery a ci ciekawscy i niepokorni, którzy ośmielają się stawiać autorytetom niewygodne pytania z uczelni wylatują. Niestety, warunkiem naukowego sukcesu jest nonkonformizm i ciągłe szukanie dziury w całym. Aby odkryć nowe trzeba mieć jaja postawić się staremu. I chodzi mi zarówno o starą wiedzę, jak i o starych naukowców, starej wiedzy obrońców. Wydaje mi się, że pani profesor jest typowym przedstawicielem starej gwardii, z którą niestety aż zbyt często mam do czynienia. Ty zacytujesz mnie, ja zacytuję Ciebie. Ty załatwisz mi przez szwagroszczaka z PAN grant, a ja dopiszę jego doktorantów do mojej pracy. I się kręci miernot kabarecik. A nauka leży. No i potem wychodzą takie kwiatki, jak profesor uważający homoseksualizm za zboczenie, inny profesor genetyki który nie wierzy w ewolucję (tą konstelację - to znaczy genetyk nie uznający ewolucji uznawałem do tej pory za niewykonalną) lub też profesorka twierdząca, że "co prawda wsi nie znamy, ale wszelkie zmiany w KRUSie się nie opłacą". > w zlinkowanym przeze > mnie wywiadzie pokazała jaką wiedzę trzeba zdobyć by można było myśleć o > reformie KRUS. Wyłuszczyła czynniki, które muszą byc przez każdego reformatora > rozważone i zadała pytanie o dane których nikt w Polsce nie zna, a bez których > każdej reformie KRUS grozi katastrofa. Brawo. Ryzyko katastrofy po rozpoczęciu grzebania w KRUSie oceniam na 50%, podobnie zresztą do ryzyka sukcesu, które również oceniam na 50%. Mądrzy ludzie najpierw gałąź gospodarki "rolnictwo" wyciągnęliby z szerej strefy. Skoro każdy taksówkarz jest firmą, prowadzi księgowość i ma kasę fiskalną, to prowadzenie własnej firmy nie może być takie trudne. Niech więc każdy rolnik gospodarujący na swoim założy firmę. Będzie miał wreszcie możliwość odliczania VAT za kupowane i zużywane w procesie produkcji żywności półprodukty, będzie miał możliwość legalnego zatrudniania robotników sezonowych a robotnicy sezonowi zyskają ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne i zasiłki dla bezrobotnych. Sam rolnik również zyska możliwość wynajęcia siebie i swoich maszyn innym rolnikom. Będą umowy, będą kary umowne, wszyscy będą ubezpieczeni i przez prawo chronieni. Bo twierdzenie, że pozostawienie rolnictwa w szarej strefie jest opłacalne ociera się o zarzuty ukrywania dochodów. Odpowiedz Link
zbyleon Rozmowy niewolników. 13.02.10, 06:02 Miast równać do tych , którzy są mniej skubani przez fiskusa rozważacie nad sposobami ściągnięcia tychże do kociołka z napisem Z U S. Gratuluję!!! Odpowiedz Link
map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 09:57 zbyleon napisał: > Miast równać do tych , którzy są mniej skubani przez fiskusa > rozważacie nad sposobami ściągnięcia tychże do kociołka z napisem > Z U S. > Gratuluję!!! Nie otwieraj nowego frontu dyskusji, apeluję. Na razie rozmawiamy o sensie czy też bezsensie utrzymywania trzech równoległych systemów emerytalnych. Najpierw wypadałoby stworzyć równe warunki dla każdego, kto chce na starość pobierać emeryturę. Opowiadam się za emeryturą stworzoną na jednej, prostej zasadzie: zasadzie kapitałowej. Suma wpłat składek powiększona o zyski kapitałowe i podzielona na średni czas pobierania świadczenia powinna dawać emeryturę brutto. Jestem również za tym, aby podatki od emerytur pobierano dopiero podczas ich wypłacania, czyli aby składki w momencie ich pobierania zwolnić z podatków. Niech kapitał emerytalny mnoży się bez przeszkód. Ile kto sobie sam odłożył, tyle będzie miał. Pozostawienie decyzji co do wysokości emerytury w rękach polityków (czyli dzisiejsze rozwiązanie) doprowadziło jedynie do tego, że wysokość emerytury zależy od zdolności działaczy związkowych do urządzania manifestacji w Warszawie. Następnym efektem działania obecnego systemu jest chroniczna niewypłacalność polskich systemów emerytalnych. Czyli normalny, czysty socjalizm. Przypominam jednocześnie, że polscy politycy grzebiący w emeryturach zostali już postawieni przed europejskim trybunałem praw człowieka: trybunał przyjął do rozpatrzenia skargę komisji europejskiej na RP w sprawie ograniczenia wolności inwestycyjnej PTE do inwestowania posiadancyh środków w papiery dłużne wyemitowane w Polsce, co stanowi złamanie europejskiej zasady wolności inwestowania. Oczywiście, że ZUS trzeba zreformować. Ale jednocześnie trzeba obydwa pozostałe wynalazki, czyli KRUS i emerytury mundurowe zlikwidować. Polski nie stać na trzy systemy emerytalne. KRUS jest wspaniałym wynalazkiem, powtórzę po raz kolejny. Tyle, że zasada działania KRUSu jest skopiowaną zasadą działania realnego socjalizmu. Komuna upadła, KRUS trwa. Odpowiedz Link
censorship Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 12:45 Teoretycznie, na papierze wygląda to wspaniale (Twoje Mapie podejście do reformy ubezpieczeń społecznych). Zapominasz jednak o takich drobnostkach jak zaszłości historyczne (np. prawa nabyte), ludzka chciwość, która wywąchując duże pieniądze musi sobie coś skubnąć. Zbliżają się pierwsze wypłaty z OFE PRAWDA CZASU - PRAWDA PORTFELA (a "Bogda" już dawno przestał mówić "bankowy" siedzi sobie w kąciku i klnie pod nosem na Olechowskiego). Odpowiedz Link
map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 14:18 censorship napisała: > Teoretycznie, na papierze wygląda to wspaniale (Twoje Mapie podejście do reform > y > ubezpieczeń społecznych). Zapominasz jednak o takich drobnostkach jak zaszłości > historyczne (np. prawa nabyte), ludzka chciwość, która wywąchując duże pieniądz > e > musi sobie coś skubnąć. Zbliżają się pierwsze wypłaty z OFE PRAWDA CZASU - > PRAWDA PORTFELA (a "Bogda" już dawno przestał mówić "bankowy" siedzi sobie > w > kąciku i klnie pod nosem na Olechowskiego). No i ok. Nie zmieniajmy zatem nic. Proponujesz (zupełnie jak przerażająco duża część klasy politycznej) dalsze zamiatanie problemu pod dywan metodą kosmetycznych przesunięć. Ten system jest chory i jest nie do uratowania. Ba, ten system zagraża państwu jako takiemu. Albo więc radykalnie obniżymy część emerytur TERAZ (rolnicze o 90% a mundurowe przenosząc natychmiast do ZUSu i równając z resztą czas przejścia na emeryturę różnym świętym krowom) i uzdrawiając cały system albo za kilka lat państwo zbankrutuje. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 15:09 Dlaczego zapominacie o sędziach i prokuratorach? Cytat – Jeszcze do połowy lat 90. sędziowie i prokuratorzy płacili składki tak jak pozostali pracownicy i podobnie obliczane były ich emerytury – przypomina Aleksandra Wiktorow, ekonomistka z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. A teraz przechodzą w stan spoczynku i zamiast emerytur dostają uposażenie. Świadczenia te są finansowane z budżetu. Sędziowie czy prokuratorzy w stanie spoczynku dostają uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatek za wysługę lat pobierane na ostatnio zajmowanym stanowisku. Spotkałem się z wypowiedzią Petru, który twierdził, że emerytury w/w kosztują budżet 9mld rocznie. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 15:13 "Emeryci i renciści popierajcie rząd nasz czynem! Umierajcie przed terminem!" Innym możliwym rozwiązaniem jest przymusowe skoszarowanie emertów. Wyżywienie zbiorowe jest dużo tańsze niż indywidualne. Nastąpiłoby również odciążenie służby zdrowia. Przy umiejętnym zangażowaniu Kościoła przymus potrzebny by był tylko dla ateistyczno-agnostyckiej mniejszości. Odpowiedz Link
map4 Re: Rozmowy niewolników. 15.02.10, 16:24 napoj.chmielowy napisał: > Przy umiejętnym zangażowaniu Kościoła przymus potrzebny by był > tylko dla ateistyczno-agnostyckiej mniejszości. Tu nie chodzi o emerytów, tylko o "emerytów". Normalny emeryt, który dopracował do oficjalnego początku wieku emerytalnego jest w Polsce rzadkością. Nie bez powodu oficjalny wiek emerytalny to 65 lat a realny to bodajże 57 lat. Renciści, a raczej ich ilość również mocno system emerytalny PL nadwyrężają. Do tego przywileje branżowe, mundurowe, dopłaty do KRUS ... chętnych do pobierania godnych świadczeń jest masa, chętnych do płacenia godnych składek oraz godnej pracy aż do osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego nie ma ... Dlatego trzeba z tym socjalizmem skończyć. Odpowiedz Link
censorship Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 09:57 Cytat KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy przekazali państwu za tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. Państwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali państwu i oddali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę? Odpowiedz Link
zbyleon Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 12:16 censorship napisała: > Cytat > > KRUS ma niezbywalne zobowiązania wobec rolników, którzy przekazali państwu za > tzw. dożywocie 350 tys. gospodarstw rolnych o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. P > aństwo czerpie więc zyski z dzierżawy, sprzedaży > przejętej ziemi. Czy można pozbawić emerytur tych, którzy zaufali państwu i odd > ali, za skromną rekompensatę i w dobrej wierze - ojcowiznę? > > Z tego samego źródła: Cytat Poszukiwanie skutecznych mechanizmów zmian, konstruowanie efektywnych narzędzi prawnych i instytucjonalnych zmiany musi być wolne od stereotypów i mitów. A te są w polskim społeczeństwie niebywale trwałe, podobnie, jak utrwalona jest niechęć, pogarda i lekceważenie chłopów. Tymczasem „historia chłopstwa polskiego, jest spowita w jakiejś mgle zakłamania, odtwarzana pod kątem ideologii i przesądów lub fałszowana”. W polskim społeczeństwie, wywodzącym się w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje. Odpowiedz Link
map4 Re: Rozmowy niewolników. 18.02.10, 12:40 zbyleon napisał: > W polskim społeczeństwie, wywodzącym się > w zdecydowanej większości z chłopów, demonstrowanie wobec chłopów > poczucia wyższości i pogardy wciąż nobilituje.[/quote] Coś jest na rzeczy. Dziwi jedynie, że każda próba ograniczenia przywilejów chłopskich wywołuje kontratak pod hasłami obrony ojczyzny i zagrożonej tożsamości narodowej prawie. Wygląda na to, że chłop nie musi płacić podatków, bo "żywi i broni". Mam sposób na zmniejszenie w społeczeństwie pogardy i poczucia wyższości wobec chłopów. Sposobem tym jest włączenie chłopstwa w ogół społeczeństwa, zaczynając od składek zdrowotnych, poprzez podatek dochodowy aż do składek emerytalnych wreszcie. Chłopstwo broniąc się przed podatkami samo usuwa się na pozycje zaścianka. To chłopi nie chcą wyjść z rezerwatu. Gdyby chłopi współutrzymywali własne gminy, to ich nacisk na budowę lokalnej infrastruktury znajdowałby u lokalnych władz o wiele więcej posłuchu. Teraz chłopi (i słusznie!) narzekają na zacofanie cywilizacyjne swoich gmin. A skąd mają gminy wiejskie czerpać pieniądze na inwestycje, skoro nawet we Wrocławiu jego budżet w 25% tworzą wpływy z części podatku dochodowego od osób fizycznych należącej się gminom ? W przypadku gmin wiejskich ze słabą strukturą dochodów własnych część podatku dochodowego od osób fizycznych należna gminie stanowić mogłaby największą pozycję po stronie gminnych przychodów. Unikanie płacenia podatków ma też ten smutny efekt, że podróżując przez polskie wsie często widać zadbane domostwa i obejścia ale bardzo rzadko natknąć się można na dobre drogi. Odpowiedz Link
censorship Re: Rozmowy niewolników. 20.02.10, 17:34 Cytat Nie lubię sformułowania "przywileje emerytalne". Neoliberałowie lubują się w przedstawianiu jakichś regulacji jako "obiektywnie głupich" lub "oczywiście złych", podczas gdy za właściwie wszystkimi przepisami prawa, również za niższym wiekiem emerytalnym dla służb mundurowych, stoi jakaś logika, która powinna stać się przedmiotem rzeczowej dyskusji. Jeśli ważne powody, dla których ustanowiono taką a nie inną granicę wiekową dla funkcjonariuszy mundurowych, nie ustały, to zniesienie tego typu regulacji będzie nieuzasadnionym przerzuceniem kosztów neoliberalnej polityki gospodarczej na tę grupę społeczną. Odpowiedz Link
censorship I jak tu nie być malkontentem? 20.02.10, 17:44 Cytat Przede wszystkim nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że wzrost gospodarczy, nawet gdy jest bardzo wysoki, jest miarą sukcesu gospodarczego kraju. Jest nią rozwój, ściśle związany z dobrobytem wszystkich członków danej społeczności i szeroko rozumianą sprawiedliwością społeczną, a z tym wzrost gospodarczy, czyli zwykły wzrost wartości dóbr wytworzonych w danym okresie w gospodarce, ma niewiele wspólnego. Z tego punktu widzenia dużo bardziej istotnymi wskaźnikami są stopa bezrobocia, mierzący nierówności dochodowe współczynnik Giniego czy dowolne miary określające odsetek osób ubogich w społeczeństwie. A wszystkie one w Polsce systematycznie rosną. Warto także wreszcie rozprawić się z mitem Polski jako "tygrysa" gospodarczego Europy, który jakoby doskonale poradził sobie z kryzysem. Przyczyny mniejszego spadku dynamiki wzrostu gospodarczego w Polsce, niż na Zachodzie, wynikają z dwóch zasadniczych okoliczności. Po pierwsze, z relatywnie dużego udziału w polskich wydatkach konsumpcyjnych towarów i usług o niskiej elastyczności dochodowej (żywność, wydatki na mieszkanie), a po drugie, z niskiego udziału pośrednictwa finansowego w sektorze usług. Jednym słowem, Polacy są tak biedni, że większość ich wydatków stanowią wydatki na jedzenie i mieszkanie, które muszą oni ponosić niezależnie od ogólnej sytuacji gospodarczej. Z drugiej strony, ta sama sytuacja powoduje, że Polacy nie mają oszczędności (dotyczy to, według różnych szacunków, od ponad połowy do ponad dwóch trzecich obywateli), przez co rynki finansowe są dużo mniejsze niż na Zachodzie. Łagodniejszy przebieg załamania produkcji wynika więc nie z siły polskiej gospodarki, ale wprost przeciwnie, z jej strukturalnej słabości. Kryzys natomiast ujawnia się na innych obszarach. Dla przykładu, bezrobocie – od "dołka" w grudniu 2008 r. - wzrosło już o ponad 2 pkt. proc. Link do całości w poprzednim poście. Odpowiedz Link
censorship Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 20.02.10, 17:59 Cytat 2) Państwo pożycza od instytucji skoncentrowanego kapitału (wielkie banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne) oraz od zamożnych warstw społeczeństwa, które szukają sensownych lokat i odsetek. Pieniądze, których państwo nie uzyskuje w formie podatków, pożycza od zamożnych obywateli na procent od bonów i obligacji. Dług publiczny jest więc wynikiem nadmiernych dochodów części społeczeństwa, których ta część nie potrafi inaczej skonsumować, niż pożyczając państwu na procent. Jego trwanie jest wynikiem woli politycznej społeczeństwa i klasy politycznej. Odpowiedz Link
map4 Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 21.02.10, 18:03 censorship napisała: > Dług publiczny jest więc wynikiem nadmiern > ych dochodów części społeczeństwa, których ta część nie potrafi > inaczej skonsum > ować, niż pożyczając państwu na procent. Dług publiczny jest wynikiem braku ustawy nakazującej spłatę wszystkich wziętych kredytów w trakcie tej samej kadencji. Poza tym kapitał nie istnieje po to, żeby go wydawać, tylko po to, żeby go mnożyć. A obligacje rządowe i inne papiery dłużne skarbu państwa odpowiedzialne są zniekształcanie rynku kapitałowego. Gdyby zadłużanie się państw zostało zakazane, to kapitał zamiast w obligacjach lądowałby jako inwestycje w gospodarce, co na złe by jej zdecydowanie nie wyszło. Odpowiedz Link
kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 03:09 map4 napisał: > Dług publiczny jest wynikiem braku ustawy nakazującej spłatę wszystkich wziętych kredytów w trakcie tej samej kadencji. Oj Mapusiu, Mapusiu... Twoje skąd innąd ciekawe bredzenia zakrawają już ostatnio na kolejną Rewolucję. Domyślam się, że Bastylia jest w Brukseli. To porozmawiajmy lepiej o kolei... A co do rzeczy to... ...Koleje Mazowieckie ostatnio wpadły na pomysł, żeby ich "Flirty" gdzieś jednak osiągały konstrukcyjną 160 km/h. Więc? www.rynek-kolejowy.pl/14477/Mazowieckie+Flirty+pojada+160+kmh.htm Po prostu trzeba wsadzić drugi fotel!!! Jak się domyslasz, to efekt zacofania systemu PKP-owskiego SHP w stosunku chociażby do niebieckiego LZB - syganlizacja kabinowa (u nas wciąż takiej brak) i w ogóle system nadzoru nad pojazdami. Dopiero teraz mają instalować na CMK ETCS level 1, a na E30 (odcinek Legnica - Bielawa Dolna/Horka DB) ETCS level 2!!! Ho, ho, ha, ha!!! Czegoś takiego chyba w całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje od razu wprowadzanie najnowszej technologii. Odpowiedz Link
kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 03:15 kolejar napisał: Czegoś takiego chyba w całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje od razu wprowadzanie najnowszej technologii. Oczywiście sprostuję. Na DB jest jedna linia eksperymentalnie z ETCS-em. Francuski system na LGV jest równie zaawansowany, niemiecki LZB niewiele odbiega, ale oni muszą się ciężko dostosować do ETCS, a na PKP-PLK plaża... Odpowiedz Link
poloeschatolo technologiczne sci-fi, a tymczasem... 22.02.10, 11:47 kolejar napisał: > kolejar napisał: > Czegoś takiego chyba w całej UE nie ma! Tak więc zacofanie powoduje > od razu wprowadzanie najnowszej technologii. > > Oczywiście sprostuję. Na DB jest jedna linia eksperymentalnie z > ETCS-em. Francuski system na LGV jest równie zaawansowany, niemiecki > LZB niewiele odbiega, ale oni muszą się ciężko dostosować do ETCS, a > na PKP-PLK plaża... takie rzeczy jak kdp (koleje dużych prędkości) w polsce to political sci-fi. Spędziłem ostatnio blisko 9 godzin w pociągach tlk relacji wrocław hbh - sopot, wliczając niecały kwadrans na przesiadkę w posen. na przełomie lat 80. i 90. XX wieku ekspres pkp pokonywał tą trasę w niecałe 6 godzin. obecnie stan torowiska między bydgoszczą a tczewem umożliwia jazdę z prędkością 40-60 km/h. ciekawe co pkp i gddkia zrobi by poprawić komunikację (zwiększyć średnią prędkość podróżną) między poznaniem i gdańskiem w czasie euro 2012??? już wiadomo, że nie zdążą z modernizacją linii gdańsk-warszawa oraz budową ekspresówki s7. Odpowiedz Link
kolejar Re: technologiczne sci-fi, a tymczasem... 22.02.10, 18:32 poloeschatolo napisała: na przełomie lat 80. i 90. XX wieku ekspres pkp pokonywał tą trasę w niecałe 6 godzin. obecnie stan torowiska między bydgoszczą a tczewem umożliwia jazdę z prędkością 40-60 km/h. To prawda. W latach 90. XX wieku na liniach magistralnych PKP jeszcze schyłkowo kultywowano takie dziwne obyczaje jak konserwacja nawierzchni. Jednak powoli wyprzedano maszyny, zwolniono ludzi... Żeby jeździły brutta towarowe wystarczy szybkość drogowa 30 a nawet 20 km/h i prawie nic nie trzeba robić - najwyżej co jakiś czas coś się wykolei (niegroźnie przy takich szybkościach). Ruch pasażerski tymczasem umrze śmiercią naturalną i jeden kłopot z bani. Autami po cudownych drogach też się nie da, więc ludki wreszcie dojdą do jedynie słusznego wniosku, że podróże to bezsensowne marnotrawstwo energii i produkcja CO2. poloeschatolo napisała: > ciekawe co pkp i gddkia zrobi by poprawić komunikację (zwiększyć średnią prędkość podróżną) między poznaniem i gdańskiem w czasie euro 2012??? Sprostowanie coraz bardziej ważne - PKP-PLK, nie PKP, a docelowo PLK po prostu. Wg różnych informacji "branżowych" na szlaku Bydgoszcz - Tczew ma nastąpić "generalna wymiana nawierzchni", bo obecny stan wg wszelkich opinii fachowych bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu ruchu. poloeschatolo napisała: już wiadomo, że nie zdążą z modernizacją linii gdańsk-warszawa oraz budową ekspresówki s7. Więcej wiadomo - z Wr - Po też nie zdążą. Na instalację ETCS Level 1 na CMK rozstrzygnięto przetarg, ale jakoś trudno mi uwierzyć w 200 km/h w 2011. Byłem kiedyś cyklicznym obserwatorem prac na 300 km linii Bln - HH. Tempo było porywające. widziałem też prace na trasie Bln - Rostock - też niezły zapier... U nas jednak niezupelnie teraz chodzi o pieniądze - one podobno są. Są też nieudolne przetargi i nieudolne do obłędu Urzędy. "Spalić wszystkie Urzędy!" - że zacytuję siebie sprzed lat. Kolejne rządy wieloletnio dają totalną plamę w dziedzinie infry i tego złomu po PKP. A Przewozy Regionalne wyposażyły się ostatnio w maszyny Traxx Bombardiera i Eurosprinter Siemensa! Niezły ubaw! Odpowiedz Link
map4 Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 13:18 kolejar napisał: > Oj Mapusiu, Mapusiu... Twoje skąd innąd ciekawe bredzenia zakrawają już ostatni > o > na kolejną Rewolucję. Domyślam się, że Bastylia jest w Brukseli. Przeczytaj sobie dyrektywę numer 2257/94 komisji europejskiej dostępną pod tym sznurkiem. Dla leniwych: dyrektywa ta definiuje parametry jakościowe bananów dopuszczonych do sprzedaży na terenie eurokołchozu. Jeśli jeszcze Ci mało, przeczytaj sobie obowiązującą w Unii Europejskiej dyrektywę 1677/88 dostępną pod tym sznurkiem. Tamteż znajdziesz wymagania jakościowe które spełniać musi ogórek aby zostać dopuszczonym do sprzedaży na terenie Unii Europejskiej. Moim komentarzem niech będzie cytat z nieśmiertelnego Szwejka: "takiego głupiego państwa to nie powinno być na świecie". Odpowiedz Link
kolejar Re: Chyba bycie malkontentem jest racjonalne. 22.02.10, 18:40 map4 przytoczył parę arcy-światłych dyrektyw unijnych. Mapie! To, że sobie drwię z Twoich wywodów (inaczej zwanych bredzeniami - chodzi o to, że bredzenie to coś, co niczego nie zmienia) wcale nie oznacza, że nie masz racji. Po prostu, jak patrzę na ten świat, to ogarnia mnie śmiech z szafotu. Najbardziej poważnie napisałem o Bastylii w Brukseli. To wcale nie musi być żart, jak dalej tak pójdzie... Ale z przesławnych dyrektyw o krzywiźnie bananów i prostocie ogórków już się podobno najtężsi, brukselscy geniusze urzędniczy wycofali! Odpowiedz Link
censorship bycie malkontentem jest więcej niż racjonalne. 04.03.10, 14:44 Cytat Pozwolenie Otwartym Funduszom Emerytalnym na obracanie naszymi składkami służy tylko ich udziałowcom. Pierwsze emerytury z OFE zostały już wypłacone. W skrajnych przypadkach wynosiły nieco ponad 23 zł. Tłumaczy się, że po 10 latach, w sytuacji, gdy składka do OFE wynosi tylko 7,3% wynagrodzenia brutto nie było możliwe zgromadzenie większych kwot. Zapewne nie będzie to możliwe także po 30 latach, tylko wymówki będą wtedy inne. Nie ma więc żadnego racjonalnego powodu, aby ze swoich krwawicy ludzie pracy fundowali rekinom biznesu jachty, Bentley'e i luksusowe wille, w zamian dostając kwoty, które trudno nazwać jakimikolwiek pieniędzmi. Trzeba uratować marnotrawione 7,3% naszej składki i powrócić do systemu opartego całkowicie na umowie międzypokoleniowej. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 16.02.10, 14:46 Cytat Kwestia reformy KRUS jest trudna politycznie i technicznie. Właściwie nie da się jej rozpatrywać w oderwaniu od warunków ekonomicznych i cywilizacyjnych życia na wsi. W tej sytuacji dyskusje w ramach rządu nad sprawą KRUS muszą doprowadzić wcześniej czy później do kolejnego okrągłego stołu, tym razem wiejskiego, na temat wyrównywania szans cywilizacyjnych ludności wiejskiej. Efekt tych dyskusji zapewne jednak będzie dla rządu znacznie bardziej kosztowny niż zyski ze zwiększenia liczby uczestników pierwszego i drugiego filara powszechnego systemu emerytalnego. Silny nacisk opiniotwórczych środowisk zainteresowanych dokończeniem reformy systemu emerytalnego zapewne nie pozostawi rządowi innego wyjścia niż tylko kolejny okrągły stół ze środowiskami reprezentującymi interesy wsi. Odpowiedz Link
zbyleon Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 17.02.10, 13:34 censorship napisała: > > Cytat > Kwestia reformy KRUS jest trudna politycznie i technicznie. Właściwie nie da s > ię jej rozpatrywać w oderwaniu od warunków ekonomicznych i cywilizacyjnych życi > a na wsi. W tej sytuacji dyskusje w ramach rządu nad sprawą KRUS muszą doprowad > zić wcześniej czy później do kolejnego okrągłego stołu, tym razem wiejskiego, n > a temat wyrównywania szans cywilizacyjnych ludności wiejskiej. > > Efekt tych dyskusji zapewne jednak będzie dla rządu znacznie bardziej kosztowny > niż zyski ze zwiększenia liczby uczestników pierwszego i drugiego filara powsz > echnego systemu emerytalnego. Silny nacisk opiniotwórczych środowisk zaintereso > wanych dokończeniem reformy systemu emerytalnego zapewne nie pozostawi rządowi > innego wyjścia niż tylko kolejny okrągły stół ze środowiskami reprezentującymi > interesy wsi. > > Zwracam uwagę na ostrzeżenie: Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie. Patrz informacja pod: www.rp.pl/artykul/9133,434297_Wozniakowski__Nadchodzi_emerytalna_burza.html Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 17.02.10, 14:06 zbyleon napisał: > Zwracam uwagę na ostrzeżenie: > Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku > nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej > rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w > tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich > polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą > digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także > zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z > o.o. > Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części > bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa > jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie. > > Patrz informacja pod: > Brak podstaw prawnych czyni z tego zapisu czczą pogróżkę. Odpowiedz Link
censorship Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 13:14 A KRUS to bardzo nowoczesne rozwiązanie Odpowiedz Link
skoonk Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 08.02.10, 15:37 censorship napisała: > A > KRUS to bardzo nowoczesne rozwiązanie A jeszcze nowocześniejsze stosuje się wobec mundurowych i prawników. To dopiero be dzie skok - może na 3 miejsce wśród inwestycji na świecie i to minimalnym kosztem. Niech się martwią, ci którzy to kupią... Największy tygrys Europy wydaje na naukę tylko 0,3 PKB, zaś Francja jako państwo zaciągnęła dług 30 mld euro. Nasi importują nowe technologie sprzedając państwowe firmy. U nas 3,5 patentu na milion obywateli, podczas gdy w Niemczech - 280,5. Każda z ekip rządzących Polską wzięła swoją cegiełkę z ruiny technologii, a w trosce o czystość idei dominacji. Europa powinna się od nas uczyć. Odpowiedz Link
kolejar Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 00:11 censorship napisała: zacytowała Pawlaczka ma swoje zdanie. Być może w światłości Prezesa (OSP) Waldka słuszne. Się nie znam, więc się nie nabijam, nie krytykuję. Ciekawe, kto ma rację??? A ja chciałbym mieć KRUS!!! Wtedy za parę groszy miesięcznie nie musiałbym płacić 80 PLN za wizytę u lekarza. KRUS-a ma moja ex-sąsiadka - piękna Iwonka. Za to za friko ma psychiatrów i Szpital. Po prostu cwaniara ziemię se kupiła i dzierżawi chłopom, ma to w d... (ziemię), a KRUS działa. Czy muszę se glebę kupić??? Ale ja nie mam wykształcenia rolniczego... Iwonka "ogrodniczka"... Odpowiedz Link
kolejar Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 00:20 Upadek wieszczą Map i inni tu malkontenci. Ja nie. Uważam, że jeśli okres komunizmu i wręcz junty jaruzelskiej do totalnego upadku nie doprowadził, to już jest super. Pod postami malkontentów nie podpisuję się i nie dyskutuję z mętnymi wywodami Mapa. Z nim to mogę o kolei, ale nie z bredzeniami. P.S.: Upadająca spółka Przewozy Regionalne wylisingowała ostatnio lokomotywy Traxx Bombardiera i Eurosprinter Siemensa do obsługi ich Interregio, w czym prześcignęli prosperujące PKP-IC SA w segmencie pociągów pospiesznych. A w ramach podniesienia komfortu (w ramach klęski zimowej) PR zmobilizowały wszystkie posiadane 1 klasy do pociągów IR, żeby kursowały jako 2 - w PR nie ma taryfy 1 klasy. Odpowiedz Link
map4 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 10:24 kolejar napisał: > Upadek wieszczą Map i inni tu malkontenci. Ja nie. Ale jaki upadek ? To będzie zwykła dla rynków kapitałowych korekta. Wyobraźmy sobie następujący rozwój sytuacji: grecki rząd kurczowo trzyma się programu oszczędności za co wywieziony zostaje na taczkach przez wściekłych Greków. Następny rząd Grecji odpala drukarnię pieniędzy na trzy zmiany i rozdaje papierki aby uspokoić nastroje. Euro staje się walutą porównywalnie stabilną jak waluta Zimbabwe. Transfer unijnego szmalu do Polski staje się formalnością - Euro nikt nie chce, bo i tak nie ma ono wartości. Polskie PKB pada na pysk, powiedzmy jakieś -15% w ciągu roku. Z RP robi się Ukraina, populiści wracają do władzy. Czterdziesty stopień zasilania (bo chyba nie wierzysz w to, że Rosjanom za gaz będzie można płacić złotówkami ?) plus wstrząsające telewizją reportaże o zamarzających w nieogranych domach dziecka pociachach. Fabryki zostaną zamknięte a robotnicy zwolnieni. Nikt nie potrzebuje już tanich robotników z Polski, inflacja spowodowała, że tańsi od polskich są robotnicy w zachodniej Europie. Niewiadomą pozostaje, kto przejmie w rolę generała w ciemnych okularach. Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 10:32 arek5001 napisał: > wieszczących rychły upadek naszego kochanego grajdołka.. > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7536831,Jest_taki_kraj__ktory_kochaja_inwestorzy___To_Polska_.html Grajdołek nie upadnie, zawsze pada na cztery Łapy Odpowiedz Link
chlorofil1 Re: Dla szalejących po forum malkontentów... 09.02.10, 13:49 Prawdziwie gospodarskie myślenie. Odpowiedz Link