Dodaj do ulubionych

Żal mi...

11.04.10, 03:40
...Pana prezydenta, chociaż, przyznam się, go nie lubiłem, nie ceniłem. Teraz
mi głupio.
Żal mi szczególnie Pana Ministra Władysława Stasiaka. A reszta...
Pojawia mi się pytanie wzniosłe dla mnie. Kto tu ma schizofrenię??? Ja,
czy Świat?
Wychodzi mi mi dziś durno, że nie ja...
Kiedy rano zadzwonił telefon: "Kaczka nie żyje", to od razu odpowiedziałem we
śnie jeszcze: "Tupolev spadł?"
Taaak... Spadł...
To jest durne, niepotrzebne. Teraz będzie inaczej. Jak?
Nie wiem...
Ja chcę tylko kochać i grać, i pisać coś, żeby ludzie pozwolili mi
troszkę szczęścia żyć.
Znów dziś się poryczałem, ale...
Obserwuj wątek
    • zbyleon Re: Żal mi... 11.04.10, 05:40
      Mnie też.
      Ja jednak lubiłem tego miłego i ciepłego safandułę,
      który nie spełniał potocznych wymogów bycia jak Bond
      lub przynajmniej jak Sarko czy Putin.
      • kolejar Re: Żal mi... 11.04.10, 05:55
        zbyleon napisał:
        > Ja jednak lubiłem tego miłego i ciepłego safandułę,

        Muszę się teraz przyznać, że ja też... I za to samo...
    • map4 Re: Żal mi... 11.04.10, 09:39
      kolejar napisał:

      > ...Pana prezydenta, chociaż, przyznam się, go nie lubiłem, nie ceniłem. Teraz
      > mi głupio.

      Lech Kaczyński zginął w pracy, podczas wykonywania obowiązków służbowych. A
      osobiste uczucia możemy na jakiś czas odstawić na bok.
      Do pogrzebu niech będzie cisza.
      • poloeschatolo Re: Żal mi... 11.04.10, 11:59
        666
        tupolew 154 poleciał po śmierć do katynia
      • skoonk Re: Żal mi... 11.04.10, 12:25
        map4 napisał:

        > Lech Kaczyński zginął w pracy, podczas wykonywania obowiązków służbowych. A
        > osobiste uczucia możemy na jakiś czas odstawić na bok.
        > Do pogrzebu niech będzie cisza.
        >
        A niech Cie ...
        Każdemu się włączył osobisty kalkulatorek polityczny. Bądź pewny mapie, że
        kalkulatory polityków chodzą teraz na pełnej mocy. Nie ściemniaj. Licho nie śpi.
        • map4 Re: Żal mi... 11.04.10, 13:47
          skoonk napisała:

          > Bądź pewny mapie, że
          > kalkulatory polityków chodzą teraz na pełnej mocy. Nie ściemniaj. Licho nie śpi
          > .

          Doceń, że ci ludzie zginęli w pracy, a może i nawet w służbie.
          Chętnie porozmawiam o polityce po śmierci prezydenta, ale dopiero po jego
          pogrzebie. Tyle jesteśmy mu winni.

          A jeśli jakikolwiek polityk naprawdę na poważnie rozważa utrzymanie się w
          polityce, to musi wiedzieć, kiedy trzymać mordę na kłódkę.

          A propos. Niemcy na poniedziałek zapowiedziały żałobę narodową. Tak nie
          postępują zaprzysięgli wrogowie narodu polskiego. To tyle w temacie dojrzałości
          w polityce.
          • skoonk Re: Żal mi... 11.04.10, 16:44
            map4 napisał:
            Niemcy na poniedziałek zapowiedziały żałobę narodową. Tak nie
            > postępują zaprzysięgli wrogowie narodu polskiego. To tyle w temacie dojrzałości
            > w polityce.
            >
            Oczywiście, Tusk zazwyczaj na piłkarskich nóżkach, teraz zgarbiony, ogarek
            postawił, nawet przykląkł i już już unosił dłoń żeby się przeżegnać, ale wytarł
            tylko nos. Nie wierzę populistycznym gestom Władymira, Angeli ani Sylwka. Ani w
            przypadek. Tyle jesteśmy im winni.
      • poloeschatolo Re: Żal mi... 11.04.10, 12:41
        mamy kolejne narodowe PTSD...

        RP 3,99 (przecena dla wszystkich) skończyła się definitywnie - wczoraj nastąpił
        koniec starego, mamy początek nowego, a w polityce jak w życiu - na trupach może
        czasem wyrosnąć nowe...

        los (jak zwykle) zesłał szansę na odrzucenie stereotypowych podziałów - my i
        oni, swój i obcy, polacy - moskale. czy zrozumie to druga liga polskich elit
        politycznych i ekstraklasa rosyjska?
        • skoonk Re: Żal mi... 11.04.10, 12:55
          poloeschatolo napisała:
          czy zrozumie to druga liga polskich elit
          > politycznych i ekstraklasa rosyjska?

          Odpowiedź:
          Jeszcze jak!
          Pytanie:
          Ile szampanów wystrzeliło a tej okazji?

          • poloeschatolo Re: Żal mi... 11.04.10, 13:22
            skoonk napisała:

            > poloeschatolo napisała:
            > > czy zrozumie to druga liga polskich elit
            > > politycznych i ekstraklasa rosyjska?
            >
            > Odpowiedź:
            > Jeszcze jak!
            > Pytanie:
            > Ile szampanów wystrzeliło a tej okazji?

            w ciężkiej pracy czekisty nie ma miejsca na taką dezynwolturę. służba nie drużba
            - można strzelić sobie co najwyżej stakańczyka wódki i dalej do roboty - kolejni
            premierzy, kolejne loty tupolewów czekają...
    • kolejar Najbardziej szkoda, że nie ma Mańki... 12.04.10, 03:26
      ...po prostu. To była tu cudowna Dama!!! Nie tylko Pierwsza, ale
      Najpierwsza. Wielkie Serce i wielka Mądrość. Prawdziwa Feministka. Niezwykła
      odwaga poglądów - w takiej pozycji. Przy Niej to Pan Prezydent był "Maluszkiem"
      - nie Ona.
      To wzywa do medytacji i modlitwy.
      • poloeschatolo Re: Najbardziej szkoda, że nie ma Mańki... 12.04.10, 11:25
        kolejar napisał:

        > To wzywa do medytacji i modlitwy.

        czyżbyś bezbożniku zapomniał o wezwaniu memento mori

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ac/Posada2.Catrina.jpeg
    • map4 Re: Żal mi... 12.04.10, 16:07
      a mi wcale nie żal kandydata na prezydenta RP, niejakiego Olechowskiego.

      Facet robi sobie ordynarną kampanię wyborczą błyszcząc w mediach w momencie, w
      którym powinien sobie dać na wstrzymanie.

      Z powodu jego chamstwa i buractwa apeluję do Was o niegłosowanie na Olechowskiego.

      Cały tekst opisujący agitkę Olechowskiego znaleźć można pod adresem:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7762138,_To_panstwo__ktore_zle_funkcjonuje___Olechowski_po.html
      • chlorofil1 Re: Żal mi... 12.04.10, 16:33

        To jest Polska właśnie.
        • zbyleon Re: Żal mi... 13.04.10, 10:06
          chlorofil1 napisał:

          >

          > To jest Polska właśnie.
          >

          Masz rację , to jest PRL właśnie.
          PRL w którym SB chodziło do kościołów po to by zrobić
          odpowiednie nagrania.

          Cytat
          W czasie mszy w Katedrze Przemyskiej prałat Zbigniew Suchy w homilii
          powiedział, że katastrofa samolotu mogła wydarzyć się w środę, kiedy do
          Katynia lecieli premier Donald Tusk, Tadeusz Mazowiecki i Lech Wałęsa. -
          Nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę - napisała na Alert24 Katarzyna.


          Co do Olechowskiego , chłopakowi zupełnie pierd...ła empatia,
          a może on nigdy jej nie miał?
      • poloeschatolo Re: Żal mi... 12.04.10, 17:28
        mapie,

        po lekturze skrótu wywiady z olechowskim podzielam twój głos - ten pan, zadufany
        diskdżokej na niego nie zasługuje.

        dekapitacja corpus civitas poloniae dokonała ciekawej rzeczy, wydobywając
        skrywane sensy tego co określa państwo i jego funkcjonowanie jako wspólnoty
        obywateli (rzeczy pospolitej skądinąd). zadała też pytania o to czym są
        najwyższe stolce rp, a także jakie przymioty powinni posiadać ich reprezentanci.

        w przeciwieństwie do tsy, postulującego jednoczesny wybór prezydenta i
        wiceprezydenta spośród zgłoszonych kandydatów uważam, że nie jesteśmy
        przygotowani na modernizację systemu elekcyjnego. żyjemy w takim miejscu, gdzie
        fundamentami tkanki społecznej są różnorodne mity założycielskie dotykające
        thanatosa (erosa prawie brak gdyż został wykastrowany i oswojony jak chociażby w
        legendarnej wandzie czy postaci matki boskiej częstochowskiej)

        śmierć lecha kaczyńskiego przyśpieszyła procedury wyborcze - dwóch kandydatów
        nie żyje, obaj reprezentowali (szmajdziński bardziej etykietą swego ugrupowania)
        w jakiś sposób idee modelu gospodarki prospołecznej. pozostał jedynie w jakiś
        sposób karykaturalny regent hr. komorowski jako przedstawiciel rodzimej
        neoliberalnej magnaterii oraz intelektualny leń, baron olechowski. nasuwa się
        pytanie czy lewe
        i środkowe skrzydło społeczeństwa znajdzie jakiegoś nowego ojca kontynuatora?

        moim zdaniem jest taka szansa, gdzie swoje 5 minut/lat mogą mieć tacy outsiderzy
        jak zbyszek romaszewski czy kornel morawiecki.

        p.s.
        jestem nieustającym zwolennikiem jadzi staniszkis na prezydentę rp, ale niestety
        jest jak to sama się określiła, osobą zbyt autystyczną. choć złamanie samczego
        monopolu na władzę byłoby ożywcze!
        • map4 Re: Żal mi... 13.04.10, 14:26
          poloeschatolo napisała:

          > w przeciwieństwie do tsy, postulującego jednoczesny wybór prezydenta i
          > wiceprezydenta spośród zgłoszonych kandydatów uważam, że nie jesteśmy
          > przygotowani na modernizację systemu elekcyjnego.

          Ale to jest całkiem dobry pomysł. Regularnie, w czteroletnim rytmie polacy
          twierdzą, że "gorzej już być nie może" po czym następuje zmiana rządu i nagle
          okazuje się, że polak jednak potrafi. Zastępca z tej samej kliki stabilizuje
          układ. Uważam, że również premier powinien mieć tylko jednego zastępcę, za to z
          prawdziwego zdarzenia. Czyli bez własnego resortu, za to z wystarczająco mocną
          pozycją aby przejąć interesy, gdyby premierowi coś się stało.

          > żyjemy w takim miejscu, gdzie
          > fundamentami tkanki społecznej są różnorodne mity założycielskie

          No i dość już tego chocholego tańca.

          > nasuwa się
          > pytanie czy lewe
          > i środkowe skrzydło społeczeństwa znajdzie jakiegoś nowego ojca kontynuatora?

          A może najpierw pochowamy jednego prezydenta, zanim zaczniemy się zastanawiać
          nad następnym ?
        • zbyleon Re: Żal mi... 13.04.10, 15:13
          poloeschatolo napisała:

          >
          > w przeciwieństwie do tsy, postulującego jednoczesny wybór
          prezydenta i
          > wiceprezydenta spośród zgłoszonych kandydatów uważam, że nie
          jesteśmy
          > przygotowani na modernizację systemu elekcyjnego.
          >

          Kiedy i gdzie Tsy zgłosił taki postulat?
    • skoonk Re: Żal ... 13.04.10, 19:41
      kolejar napisał:

      > Ja chcę tylko kochać i grać, i pisać coś, żeby ludzie pozwolili mi
      > troszkę szczęścia żyć.
      > Znów dziś się poryczałem, ale...

      Przez pierwsze 7 dni zakazuje się: golić się, myć się, opuszczać domu, pracować,
      studiować Tory i słuchać muzyki; następnie przez pewien czas nie powinien jeść
      mięsa, pić wina ani zakładać nowej odzieży.
      • zbyleon Trzeci bliźniak 14.04.10, 05:30
        Cytat
        Teraz już nie będzie przeszkadzał. Nie ma człowieka, nie ma
        problemu.

        I gdy już nie ma problemu, nagle pokazano nam człowieka – jakiegoś
        innego Lecha Kaczyńskiego. Okazało się, że był jeszcze trzeci
        bliźniak
        . Nie nieudacznik, który napisał pracę doktorską o
        Leninie wtedy, gdy inni walczyli o wolność, nie zaciekły, zapiekły
        polityk, ale człowiek wielkiego serca i umysłu, choć skromnej
        postury. Teraz przez ekrany telewizorów przesuwają się zastępy tych
        usłużnych gadających głów, które nigdy nie potrafią zamilknąć i
        zawsze się pchają do pierwszego rzędu. Teraz jego dawni koledzy z
        opozycji pokonali amnezję i przypominają sobie wspólne czasy, choć
        jeszcze niedawno nie potrafili wykrztusić ani jednego życzliwego
        słowa.

        patrz:

        www.rp.pl/artykul/9133,461351_Krasnodebski__Juz_nie_przeszkadza.html
    • madeingermany Re: Mi wcale... 14.04.10, 10:01
      Samolot ze stoma oficjelami, który rozbija się, bo (do wyboru) samolot był
      stary, lotnisko nie takie, pilot popełnił kardynalny błąd, bo (do wyboru) był
      niedoświadczony, ktoś go do tego nakłonił, był pod presją, uważał się za
      patriotę, itd itd., to (wracając do początku) to nie jest akt bohaterstwa
      (Dziwisz), czy akt martyrologii narodu polskiego, tylko kolejny przykład jego
      głupoty ;\
      • madeingermany Re: Mi wcale... 14.04.10, 10:05
        i jeszcze to:
        Edwarda Łuski: "A z przemyśleń własnych mam jedno. Samolot, w którym leciało sto
        osób myślących o śmierci, nie miał prawa dolecieć. Zwyczajna fizyka".
        • zbyleon Re: Mi wcale... 14.04.10, 10:32
          madeingermany napisał:

          > Samolot, w którym leciało sto osób myślących o śmierci,
          > nie miał prawa dolecieć. Zwyczajna fizyka".

          Raczej metafizyka a może magia.
    • tsy ...!^* 14.04.10, 12:32
      Ofiary tej katastrofy nie były dla mnie autorytetami, raczej aktorami
      surrealistycznego serialu rozgrywającego się w mediach, dawno straciłem nim
      zainteresowanie, był nudny. Najwidoczniej reżyser tego spektaklu (zwany Panem
      Bogiem) postanowił ocalić resztki oglądalności i dramatycznie zakoniczył ten
      sezon serialu. Pytanie co przyniesie następny sezon. Jestem pesymistą obsada nie
      została wymieniona tylko uszkodzona. Wątki będą kontynuowane - wojna kolonialna,
      likwidowanie praw pracowniczych, narastanie społecznego rozwarstwienia etc.
      Następny sezon serialu będzie miał tytuł "Lepij już było...". Postaram się
      równie wytrwale nie oglądać go jak udawało mi się z poprzednimi sezonami. Ave Cesar!
      • tsy Re: ...!^* 14.04.10, 13:39

        Bardzo prawdopodobny rozwój wydarzeń.
      • map4 Re: ...!^* 14.04.10, 13:40
        tsy napisał:

        > Następny sezon serialu będzie miał tytuł "Lepij już było...".

        Nie widzę na razie innej możliwości. Albo hiperinflacja zeżre oszczędności, albo
        zeżrą je podatki. Zarobki brutto na papierze będą coraz bardziej groteskowo
        wyglądać w porównaniu do przelewu na konto.

        Politycy będą mieli coraz lepsze garnitury i coraz równiejsze zęby, będą coraz
        więcej mówić choć jednocześnie będą mieli coraz mniej do powiedzenia.

        Jeśli o gospodarkę chodzi - gdzieś czytałem, że cały wzrost PKB Chin opiera się
        na nieruchomościach, których tempo przyrostu cen ostatnio jeszcze przyspieszyło.
        Wygląda to na kolejną bańkę spekulacyjną.

        Coraz większe pieniądze będą płynąć w stronę kapitalistów, coraz mniej
        pozostanie pracownikom najemnym. Jednocześnie nowe warstwy biurokracji
        skutecznie uniemożliwią start nowym firmom oraz wolnym strzelcom, co zdusi
        konkurencję i zamrozi biznes w jego dotychczasowej postaci opartej o wielkie
        ponadnarodowe koncerny dostarczające tanie choć badziewne towary po zawyżonych
        cenach.

        Niezależna prasa drukowana padnie, pozostawiając jedynie długi. Na jej miejsce
        wejdą mniej lub bardziej sponsorowane przez biznes gadzinówki, których nie
        będzie stać na niezależne dziennikarstwo śledcze.

        Żywność zostanie zmodyfikowana genetycznie, co oznaczać będzie, że dzisiejsze
        papierowe kubki za 50 lat uznawane będą za delikatesy wink

        Tsy, Tobie to dobrze. Statystycznie rzecz ujmując będę się użerał z pokręconymi
        państwami tej planety jakieś dwadzieścia lat dłużej od Ciebie.
        • zbyleon I...........? 14.04.10, 16:25

          map4 napisał:

          > tsy napisał:
          >
          > > Następny sezon serialu będzie miał tytuł "Lepij już było...".
          >
          >
          > Politycy będą mieli coraz lepsze garnitury i coraz równiejsze
          zęby, będą coraz
          > więcej mówić choć jednocześnie będą mieli coraz mniej do
          powiedzenia.
          >
          tak poprostu jest hoojowo a będzie :
          bellum omnium contra omnes
          a to wynika bezpośrednio z faktu, że każdy człowiek jest z natury
          egoistą.
          Przy braku zewnętrznych autorytetów, w sytuacji gdy pozornie
          wszyscy są wolni, ludzie zaczynają z sobą walczyć co powoduje, że
          zamiast korzystać z wolności każdy musi cały czas koncentrować się
          na przetrwaniu. Między wolnością a przetrwaniem istnieje zatem
          stały, nierozwiązywalny konflikt.

          • tsy Re: I...........? 15.04.10, 10:12
            zbyleon napisał:

            > Między wolnością a przetrwaniem istnieje zatem
            > stały, nierozwiązywalny konflikt.
            >

            Chcesz powiedzieć, że te 98 ofiar nareszcie jest wolnych bo nie pprzetrwało?
            • poloeschatolo Re: I...........? 15.04.10, 10:21
              tsy napisał:

              > zbyleon napisał:
              >
              > > Między wolnością a przetrwaniem istnieje zatem
              > > stały, nierozwiązywalny konflikt.
              > >
              >
              > Chcesz powiedzieć, że te 98 ofiar nareszcie jest wolnych bo nie
              > przetrwało?

              zbyleon niechcący dotknął zapominanego fundamentu życia memento mori
              • skoonk Re: I...........? 15.04.10, 10:47

                > > > Między wolnością a przetrwaniem istnieje zatem
                > > > stały, nierozwiązywalny konflikt.
                > > >
                > > Chcesz powiedzieć, że te 98 ofiar nareszcie jest wolnych bo nie
                > > przetrwało?
                >
                > zbyleon niechcący dotknął zapominanego fundamentu życia [b]memento mori[
                > /b]

                Memento mori towarzyszy wieczny odpoczynek oraz światłość wiekuista, czyli
                osobliwe kategorie wolności. Jej doświadczenie docześnie stanowi sens życia.
                Reszta jest tylko marketingiem i ........

    • napoj.chmielowy Re: Żal mi... 15.04.10, 11:31
      W Katyniu został rozszczelany odkrywca tego twierdzenia.. Żal mi.
      • zbyleon Re: Żal mi... 15.04.10, 18:30
        napoj.chmielowy napisał:

        > W Katyniu został rozszczelany odkrywca
        tego twierdzenia.. Żal mi
        .
        Jeżeli to poważnie piszesz to zamień w ang. wersji wiki
        Kharkov na Katyn.
        • poloeschatolo Re: Żal mi... 15.04.10, 19:19
          zbyleon napisał:

          >
          > Jeżeli to poważnie piszesz to zamień w ang. wersji wiki
          > Kharkov na Katyn.

          zgadza się. dla autora wpisu charków i katyń to jeden czort zagubiony gdzieś w czarnej dziurze orientu
          • napoj.chmielowy Re: Żal mi... 16.04.10, 15:02
            Nie będę nic zmieniał. Polska Wikipedia podaje
            Katyń, ale w
            Charkowie NKWD też mordowało. Nie chce mi się sięgać do jakichś innych źródeł.
            Bardzo lubię te twierdzenie mógłbył chłopak dużo ciekawego zrobić, nie zrobił...
          • zbyleon Nie męczcie się tej panienki nie przebijecie 16.04.10, 15:04
            Cytat
            Tymczasem, raz jeszcze to powtarzam, dla ludzi w miarę trzeźwo
            myślących, pozostających poza kręgiem mrocznych wyziewów polskiego
            pseudo-mesjanizmu, nic tu się kupy nie trzyma. Kaczyński nadal
            pozostaje kiepskim prezydentem, a jego śmierć budzi ogromne
            wątpliwości natury moralnej. Bo jeśli istotnie chciał on dotrzeć do
            Katynia za wszelką cenę, to wówczas staje się on współodpowiedzialny
            za śmierć reszty pasażerów. I to rzeczywiście jest tragiczne – tyle
            że tragiczne po prostu, zwyczajnie, po ludzku. Bez żadnych magii,
            mitologii i tanich pseudo-wzniosłości.

            to końcóweczka wypracowania Bielik-Robson: Polski triumf Tanatosa
            w progresywnej KP
            Nie wiedziałem,że Łukaszenka sponsoruje KP.
            dla leniwych:
            www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Bielik-Robson-Polski-triumf-Tanatosa-/menu-id-1.html

    • poloeschatolo animal liberation front 17.04.10, 14:25
      Cytat

      Obaj lubiliście zwierzęta.

      To też, na pewno nie obserwowaliśmy, jak Komorowski, sarny przez lunetę, by potem strzelić jej w głowę. I jeszcze za to płacić? Zabijać dla przyjemności zabijania? To jest absolutnie chore.
      • poloeschatolo Re: animal liberation front 17.04.10, 15:36
        Cytat

        Ale nie mogę sobie w tej chwili uświadomić, co najbardziej lubił jeść.... Przypomniało mi się coś.

        Co?

        Marzeniem Lecha Kaczyńskiego było zostać wegetarianinem. To mu się nigdy nie udało, ale unikał jedzenia mięsa z młodych zwierząt.


        • zbyleon Re: animal liberation front 17.04.10, 17:45
          Niesmaczna uwaga.
          • poloeschatolo Re: animal liberation front 17.04.10, 18:10
            zbyleon napisał:

            > Niesmaczna uwaga.

            jesteś trupojadem?
            • zbyleon Re: animal liberation front 17.04.10, 18:29
              poloeschatolo napisała:

              > zbyleon napisał:
              >
              > > Niesmaczna uwaga.
              >
              > jesteś trupojadem?
              Gorzej, jestem kanibalem.
              Uwielbiam tłusty boczek brata wieprza.
              • zbyleon Bugaj o Kaczyńskim 17.04.10, 19:23
                Chyba nie najlepiej rozumiał politykę.

                Moim zdaniem rozumiał ją coraz lepiej. Zdawał sobie sprawę, że jego
                anachroniczny sposób uprawiania polityki ogranicza go, natomiast nie
                mógł się zdecydować, czy chce z tym zerwać czy nie.

                Rozumiem, że otoczenie namawiało go, by trochę odpuścił,
                unowocześnił się?


                Sam nie wiem, z czym bardziej sympatyzuję, ale i ja go czasem
                namawiałem, by posługiwał się bardziej ezopowym językiem, był
                gładszy. On miał do polityki konserwatywny, nienowoczesny stosunek,
                polegający na tym, że mówił, co myśli.

                Dziś większość polityków wysila się, by nie powiedzieć tego, co
                myślą.


                Otóż to! Tak właśnie jest!

                Ale może polityka powinna taka być: nie mówić wszystkiego, nie
                zrażać ludzi…

                Z pewnością to myślenie teraz triumfuje, ale myślę, że trendy w
                polityce mogą się odmienić. Poza tym, to nie jest sytuacja zero-
                jedynkowa. Jest pytanie, jak wysoka jest marża na tę grę, na snucie
                narracji i sztuczki piarowskie.

                Bardzo wysoka.

                Tym bardziej cenię kogoś, kto jasno przedstawi swoje poglądy i
                powie: „Nie chcecie nas teraz? Dobrze, poczekamy, może zechcecie.
                Jak nie tym razem, to następnym. Może nas nigdy nie zechcecie?
                Trudno”. A tymczasem dzisiaj wszyscy chcą biec środkiem drogi, tam,
                gdzie są ludzie. Więc jak mają między sobą konkurować? Na krawat,
                żonę, psa? Jeden umie zatańczyć, inny zaśpiewać i w tym mają
                rywalizować? Kaczyński pojawił się po serii tych, którzy nie mówili
                tego, co myśleli.

                No nie, Lech Wałęsa mówił nawet więcej.

                To prawda, on zawsze mówił więcej, niż myśli, natomiast Kwaśniewski
                zawsze myślał o tym, co i ile może powiedzieć, podobnie zresztą Tusk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka