Dodaj do ulubionych

Bełkot Agaty Bielik-Robson

16.04.10, 16:18
Agata Bielik-Robson (ur. [1966*) - polska filozofka**
<- to z wiki.
Bielik-Robson: Polski triumf Tanatosa <- to z KP
www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Bielik-Robson-Polski-triumf-Tanatosa-/menu-id-1.html
& www.krytykapolityczna.pl/Aktualnosci/Przepraszamy-za-
problemy-techniczne/menu-id-1.html
* - taka młoda , z mojego punktu widzenia, a już klimakterium?
** - pozytywny odprysk parytetów ; widać różnicę pomiędzy
byciem Filozofem i filozofką.
By być filozofką wystarczy odróżniać Tanatosa od
Erosa
i bazować na facylitacji społecznej GW i świat jest
łatwy do opisania.
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 16.04.10, 18:00
      zbyleon napisał:

      > Agata Bielik-Robson (ur. [1966*) - polska filozofka**
      > <- to z wiki.

      rozwinę to źródło:

      Cytat
      zajmująca się filozofią
      podmiotowości, postsekularyzmem, myślą judaistyczną oraz wpływem psychoanalizy i
      formacji romantycznej na filozofię




      tralalala
      pani mądra jak ta lala

    • skoonk Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 17.04.10, 03:08
      zbyleon napisał:

      > By być filozofką wystarczy odróżniać Tanatosa od
      > Erosa
      i bazować na facylitacji społecznej GW i świat jest
      > łatwy do opisania.
      >
      Zupełne skretynienie.
      Świetnie ujął to Koterski w "dniu śiwra":
      Adaś Miauczyński, lat 44 leży w nadrannym półśnie, półjawie. Boi się wstać. Boi
      się dnia. Klnie i żegna się. Gimnastykuje się do siedmiu: jest numeromanem.
      Pociąga siedem łyków mineralnej. Twarz obmywa do siedmiu. Podciera tyłek - do
      siedmiu lub trzynastu bądź dwudziestu jeden. Podmywa się: trzy razy tyłek,
      cztery - krocze; razem - siedem. Wsypuje do miseczki siedem garstek płatków.
      Żeby nie jeść samotnie, je z telewizorem: cierpi przez niezgodę w Sejmie. Łyka
      prozac - na chęć życia, geriavit - na niestarzenie się i nootropil - na mózg.
      Popija to do siedmiu, po łyku czwartym - oblizując wargi. Kiedy sika - gwiżdże
      czajnik. Biegnie - gaz i gwizdek - wraca; dosikuje do siedmiu, otrząsa do
      trzynastu. Kawy nalewa z meniskiem; niesie ją - stopa za stopą - sunie prawie
      ślizgiem. Rytualnie siada na kanapie do pracy: staje w rozkroku, łapie za szew
      dżinsów w kroku i majtki, i - naciągając je, żeby nie wpijało mu się w tyłek -
      opada nim na sofę. Miesza kawę do siedmiu: cztery w prawo, trzy w lewo. Czyta:
      "Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu..." Z dołu znów ryczy Chopin. Leci tam:
      opierdala sąsiada, który słucha Konkursu pod prysznicem. Gdy wraca, sąsiad
      Rączka ostrzega go, że Wietnamce zabijają ich podstępnie tanimi skarpetkami
      uciskowymi. Trzeba w nich nacinać gumki! "Wpłynąłem na suchego przestwór
      oceanu..." A teraz - wizg jakiś zza okna! Wypada, opierdala faceta strzygącego
      trawnik. "Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu..." Ale zaraz twarz w dłoniach
      chowa: - Już nie mogę. Jestem skrajnie zmęczony, a przecież jest dopiero rano...
      >
      gdzie jedni odnajdują podobieństwa, inni widzą różnice, jakby przed czymś uciekali.
      • zbyleon Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 17.04.10, 17:42
        Łukaszenko: To Lech Kaczyński odpowiada za katastrofę pod
        Smoleńskiem.
        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?
        AID=/20100415/KATASTROFA_PREZYDENT/591488021
        Agata Bielik-Robson:
        Tymczasem, raz jeszcze to powtarzam, dla ludzi w miarę trzeźwo
        myślących, pozostających poza kręgiem mrocznych wyziewów polskiego
        pseudo-mesjanizmu, nic tu się kupy nie trzyma. Kaczyński nadal
        pozostaje kiepskim prezydentem, a jego śmierć budzi ogromne
        wątpliwości natury moralnej. Bo jeśli istotnie chciał on dotrzeć
        do Katynia za wszelką cenę, to wówczas staje się on
        współodpowiedzialny za śmierć reszty pasażerów
        . I to
        rzeczywiście jest tragiczne – tyle że tragiczne po prostu, zwyczajnie,
        po ludzku. Bez żadnych magii, mitologii i tanich pseudo-wzniosłości.
        www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Bielik-Robson-Polski-triumf-
        Tanatosa-/menu-id-1.html
        Przy takiej zgodności wypowiedzi powstaje pytanie :
        w jakim stopniu łukaszenka sponsoruje Krytykę Polityczną?
        Wypowiedź łukaszenki z 2010.04.15 , Agata Bielik-Robson dzień
        następny.
        • poloeschatolo Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 17.04.10, 20:33
          abr próbuje być logiczna. jest prozaiczna przez co nie dostrzega wymiaru
          dramatycznego zdarzenia. na miarę grecką.

          prezydent nie mógł nie polecieć. pogoda nie mogła być dobra. samolot nie mógł
          nie wylądować. wieża kontrolna nie mogła zamknąć lotniska. totalny klincz, który
          zakończył upadek ikara...
    • chlorofil1 Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 17.04.10, 21:56
      Czepiasz się głupio. Czemu czepiasz się Łukaszenki? Idiotyczna katastrofa, a
      żałoba jeszcze bardziej idiotyczna. Jedyny w tym wszystkim rozsądny to islandzki
      wulkan. Kaczyński był kiepskim prezydentem, a ten spektakl, który się odbywa to
      czysta histeria. Kobieta usiłowała to przeanalizować. Jej tekst to nie są
      szczyty intelektu, ale przynajmniej nie jest medialną płaczką. Groteska jaką
      obserwujemy jest materiałem na doktorat z psychiatrii.
    • najglupszy-nick Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 14:23
      W tej Krytyce Politycznej bełkot na bekonie Zbyleona nam serwują.

      Cytat

      Zginął prezydent mówią znajomi. PREZYDENT, głowa państwa. No dobrze, odpowiadam, ale czy ja muszę szanować kogoś za to tylko, że piastuje jakiś urząd? Czy muszę być wstrząśnięta katastrofą bardziej, dlatego, że zginął prezydent, a nie dlatego, że zginął człowiek?

      • najglupszy-nick Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 14:28

        a ta to dopiero bełkoce...
        • najglupszy-nick Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 14:34

          ten pierdoli jak potłuczony...
    • napoj.chmielowy Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 16:48
      zbyleon napisał:

      > Agata Bielik-Robson (ur. [1966*) - polska filozofka**
      > <- to z wiki.
      > Bielik-Robson: Polski triumf Tanatosa <- to z KP
      > www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Bielik-Robson-Polski-triumf-Tanatosa-/menu-id-1.html
      > & www.krytykapolityczna.pl/Aktualnosci/Przepraszamy-za-
      > problemy-techniczne/menu-id-1.html
      > * - taka młoda , z mojego punktu widzenia, a już klimakterium?
      > ** - pozytywny odprysk parytetów ; widać różnicę pomiędzy
      > byciem Filozofem i filozofką.
      > By być filozofką wystarczy odróżniać Tanatosa od
      > Erosa
      i bazować na facylitacji społecznej GW i świat jest
      > łatwy do opisania.
      >
      >
      >

      nie kontempluj bogów poszukując wrogów
      • zbyleon Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 17:13
        napoj.chmielowy napisał:

        >
        > nie kontempluj bogów poszukując wrogów

        >
        niezły początek dla utworu funeralnego

        Szanowny Kolega będzie mógłby pociągnąc dalej?
        • skoonk Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 18.04.10, 22:34
          Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
          (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
          łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
          dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
          składnia pozbawiona urody koniunktiwu

          Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
          nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
          Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
          kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
          kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

          Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
          książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
          To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
          mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
          lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
          Tak smaku
          który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
          za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
          głowa
          www.kwestiasmaku.com/
    • censorship Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 12:11
      A co powiesz na temat
      tego tekstu?
      • poloeschatolo Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 12:29
        censorship napisała:

        > A co powiesz na temat
        > tego tekstu?

        Cytat
        jesteśmy związani z tymi objawieniami, jesteśmy – jako naród – jakoś w nie wpisani.
        Wybraństwo, wbrew dziecinnym opiniom, nie oznacza jednak w chrześcijaństwie
        jakiś profitów, a wezwanie do współuczestnictwa w cierpieniu.



        dość ponura konkluzja.
        mam tego serdecznie dość (pomijając fascynacje autora "odlotowymi" kobietami).
        chciałbym już nie mieć więcej takich problemów...
        • skoonk Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 12:55
          poloeschatolo napisała:

          > mam tego serdecznie dość (pomijając fascynacje autora "odlotowymi" kobietami).
          > chciałbym już nie mieć więcej takich problemów...

          łyżka dziegciu z innej beczki
          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100416&typ=tk&id=tk15.txt
          • poloeschatolo Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 13:26
            skoonk napisała:

            > poloeschatolo napisała:
            >
            > > mam tego serdecznie dość (pomijając fascynacje autora
            > > "odlotowymi" kobietami).
            > > chciałbym już nie mieć więcej takich problemów...
            >
            > łyżka dziegciu z innej beczki
            > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100416&typ=tk&id=tk15.txt

            Cytat
            "...Kaczyński nie wierzył w żadną mgłę. 'Mgła' oznaczała dla niego jedynie polityczne powitanie przez Putina, który w przeddzień polskich wyborów zawiązuje sojusz z Tuskiem, podobnie jak Katarzyna skorzystała z usług Branickiego i Potockiego".



            zgrabnie ujęte ;-(
          • zbyleon Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 15:58
            skoonk napisała:

            > łyżka dziegciu z innej beczki
            > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100416&typ=tk&id=tk15.txt
            Podejrzenia Moscow Times (piersze słyszę) są równie słuszne jak
            insynuacje :
            Bielik-Robson i łukaszenko o wymuszeniu lądowania
            oraz kolegi map4 o przymusie lotu do Smoleńska.
      • zbyleon Re: Bełkot Agaty Bielik-Robson 19.04.10, 15:43
        censorship napisała:

        > A co powiesz na temat
        > tego
        tekstu
        ?
        Starałem się przeczytać całość i nie znalazłem wskazania winnego
        tej katastrofy
        .
        Zajadły Terlikowski tym razem odpuścił sobie.
    • poloeschatolo ciekawa opinia przywołująca abr 19.04.10, 14:31
      TU

      Cytat
      Też mam gdzieś Wawel – w tym powyższym sensie (nie czas mówić o urokach prowincjonalnej architektury) – a kwestia wawelskiego pochówku jest mi zasadniczo obojętna (z dokładnością do współczucia dla Marty Kaczyńskiej, która to emocja wynika wyłącznie z wyobraźni).

      Natomiast tryb podejmowania takich decyzji – już nie. W streszczeniu: Kościół przejął państwo, odtwarzając wzorzec czasów pierwszej Rzeczpospolitej (prymas interrexem etc.); klamrę domyka specjalny wysłannik BXVI, który nadleci z Rzymu, by poprowadzić msze, potwierdzając ciągłość namiestnictwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka