Dodaj do ulubionych

Inny świat

03.10.10, 06:05
To trochę pod Mapa - on tam - w tamtym świecie...
Znów siadywałem na tarasie, a kawałek obok - po Mendel-Staße - pohukiwały Mercedesy Citaro linii "234". Niby takie same jak w MPK Wr., ale... z klimą i z czymś jeszcze zaskakującym w niektórych. Otóż w HHA (odpowiednik MPK) wymyślono, że podróżni w czasie jazdy powinni się edukować. Więc w busach zaczęto instalować biblioteczki z książkami! Ludzie! To już jaja! Moje pierwsze spostrzeżenie było takie, że w RP z pewnością wszystkie książki zaraz by znikły...
Ale dalej siadywałem sobie wieczorami na tarasie z E... (żoną? wink ) i popijaiiśmy fantastycznie tanie a dobre winka z pobliskich sklepów. Górą od czasu do czasu przelatywały samoloty, helikoptery, ptaki śpiewały, łaziły koty, jeże i obrzydliwe, wrocławskie ślimaki bez skorup (jednego rozdeptałem skarpetką bez kapci - tfffuuu!!!), ale wreszcie nadszedł czas wyprawy po Panzera.
Podróż odbywała się S-Bahnem. I tu oczywiście pierwsze spostrzeżenie. O ile od mojego poprzedniego pobytu w HH (oj, dawno... - 1998?) wymieniono wszystkie busy (te poprzednie jeżdżą teraz we Wr. np. w firmie DLA, albo do supermarketów), to tabor S-Bahnu w przeważającej części jest ponad 40-letni! Szarpie przy ruszaniu niemal jak nasze EN57, potem szarpnięcie przy przejściu szeregowe-równoległe, potem niezbyt płynne wejście hamowania el-dyn. Są też oczywiście nowsze ezt-y ze sterowaniem tyrystorowym - impulsowym i te jeżdżą oczywiście płynnie. Ale najnowszych asynchro - jak w Polsce już są - nie spostrzegłem wciąż. Do tego ważna uwaga - S-Bahn w HH jest zasilany z 3. szyny prądem stałym 750 V - jak metro.
Natomiast na liniach głównych DB 15 kV 16 2/3 Hz Monophase ruch jak jasna cholera!!! Niedawno przez godzinę czekałem przy linii E20 (Moskva - Berlin) koło Rzepina, żeby zobaczyć jakiś pociąg... i nic!!! A tu na tej głupiej HH - Bln. ruch! Pociąg co 2-5 min.! Jadą czasem RE, IR, IC i ICE, ale ile towarowych!!!
Zadziwiły mnie składy prowadzone przez dwie maszyny BR151 - to bardzo stareńkie elektrowozy z przełomu lat 50/60. Myślałem, że takich już nie ma we flocie DB-Cargo. A tu tymczasem posuwają sobie w trakcji podwójnej z długimi składami węglarek. Skąd ten węgiel?
Większość trakcji towarowej obsługują jednak współczesne e-loki asynchro TRAXX Bombardiera (EU43 na PKP-Cargo - mają takich 6 i jeżdżą do HH, ale nie spotkałem jakoś), albo Eurosprinter Siemensa. Maszyny są chyba w większości DB-Cargo, ale sporo, bardzo dużo przeróżnych przewoźników prywatnych w przeróżnych malowaniach. Pociągi to oczywiście na ogół "intermodale" (kontenerowe, naczepy, TIRy), ale też sporo cystern.
No to na zakończenie - ruch jak cholera - gdzie nam do tego!
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Inny świat 04.10.10, 09:51
      kolejar napisał:

      > Podróż odbywała się S-Bahnem. I tu oczywiście pierwsze spostrzeżenie. O ile od
      > mojego poprzedniego pobytu w HH (oj, dawno... - 1998?) wymieniono wszystkie bus
      > y (te poprzednie jeżdżą teraz we Wr. np. w firmie DLA, albo do supermarketów),
      > to tabor S-Bahnu w przeważającej części jest ponad 40-letni! Szar
      > pie przy ruszaniu niemal jak nasze EN57, potem szarpnięcie przy przejściu szere
      > gowe-równoległe, potem niezbyt płynne wejście hamowania el-dyn. Są też oczywiśc
      > ie nowsze ezt-y ze sterowaniem tyrystorowym - impulsowym i te jeżdżą oczywiście
      > płynnie.

      Chyba jednak coś ci się pokręciło. Trzecia szyna obok i stary tabor to właściwości "hochbahnu", czyli tak naprawdę metra, które częściowo jeździ po nasypach, czyli ponad powierzchnią ziemi.

      Prawdziwy s-bahn w Hamburgu kursuje po torach kolejowych i w kolejowy sposób jest zasilany prądem. Już podczas mojego ostatniego pobytu w Hamburgu (co najmniej dwa lata temu) tabor S-Bahn którym jeździłem składał się z pojazdów serii 423, identycznych jak w Monachium.

      Stary tabor hochbahnu jest efektem niestandardowych (ociupinkę za wąskich jak na mój gust) tuneli wybudowanych w 1910 roku dla linii U3, której zadaniem było dowożenie pracowników z sypialni do portu.

      > Skąd ten węgiel?

      Z Polski, z Czech ...

      > No to na zakończenie - ruch jak cholera - gdzie nam do tego!

      Niemieckie szyny są wykorzystane w 95%
      Jednocześnie DB kasuje linie regionalne, skupiając się na kilku liniach głównych, które eksploatuje bez umiaru. Jest to efekt skąpstwa polityków, którzy już przed pięcioma latami wymyślili sobie, że niemieckie koleje mają przynosić zyski. Efektem jest zmniejszenie prędkości maksymalnej pociągów ICE do 230 km/h, ciągłe z nimi problemy (w zimie zamarzają węże, w lecie strajkuje klimatyzacja), oraz katastrofa w berlińskim S-Bahnie, który już od ponad roku jeździ w trybie awaryjnym, bo posypała się flota. A flota posypała się, bo poprzedni zarząd DB obciął o 50% wydatki na remonty bieżące.

      Doszło do tego, że tory kolejowe nie są w stanie przejąć rosnącego ruchu ciężarówek bez wielomiliardowych inwestycji w nowe tory. Dlatego też autostrady w DE są tak zapchane ciężarówkami - kolej nie jest w stanie pomóc.

      Cały ten burdel rodem z Polski firma Deutsche Bahn zawdzięcza tylko jednej osobie - kanclerzycy Angeli Merkel oraz jej projektowi z poprzedniej kadencji parlamentu, czyli częściowej prywatyzacji kolei niemieckich.
      • kolejar Re: Inny świat 04.10.10, 21:04
        map4 napisał:
        > Chyba jednak coś ci się pokręciło. Trzecia szyna obok i stary tabor to właściwo
        > ści "hochbahnu", czyli tak naprawdę metra, które częściowo jeździ po nasypach,
        > czyli ponad powierzchnią ziemi.
        >
        > Prawdziwy s-bahn w Hamburgu kursuje po torach kolejowych i w kolejowy sposób je
        > st zasilany prądem. Już podczas mojego ostatniego pobytu w Hamburgu (co najmnie
        > j dwa lata temu) tabor S-Bahn którym jeździłem składał się z pojazdów serii 423
        > , identycznych jak w Monachium.

        To Tobie całkiem się pokręciło!!! Mi tylko troszkę - S-bahn w HH jest zasilany z 3. szyny napięciem stałym 1200 V, a nie 750 V, jak chyba mylnie napisałem. Ale to jedyny mój błąd. Poza tym ezt serii 423 (takie jak w Mu) nigdy nie jeździły na S-bahnie w HH. W HH są obecnie 472/473 (te 36-letnie, o których pisałem, że szarpią niemal jak EN57) i nowsze 474.1-2, a także (i tu Twój 1% racji) 9 sztuk 2-systemowych 474.3. Ja pamiętam jeszcze zabytkowe 470 (z lat 30.!) i 471 z lat 50., ale ich już nie ma od 2001.
        Zwróć także uwagę, że S-bahny w HH (oprócz tych 9 szt. 2-systemowych) nie mają przecież pantografów - tylko 3. szyna! A 3. szyna jest tam wzdłuż wszystkich torów kolei głównych oprócz tych, gdzie nie jeżdżą S-bahny, a tory wydzielone S-bahnu nie mają sieci...
        Dowód:
        www.s-bahn-hamburg.de/s_hamburg/view/wir/fahrzeuge.shtml
        Pisałeś coś o "Hochbahnie"... Tu też się mylisz. W HH jest po prostu U-bahn, czyli metro. Owszem, jest jeden legendarny (opisywany w większości prac o historii kolei) odcinek na ponad 100-letniej, żelaznej estakadzie - Landungsbrücken - Rodingsmarkt. Poza tym większość tras przebiega płytkimi, wykonanymi odkrywkowo tunelami (tuż pod ulicą), odcinek w rejonie Hbf. w tunelu głębokim, sporo w odkrytych wykopach...
        Ciekawostka:
        Wzdłuż Landungsbrücken U-bahn biegnie estakadą nad ulicą, a S-bahn głębokim tunelem.
        Jeszcze jedno o HH. Tamtejszy szynowy transport publiczny mam całkiem nieźle objeżdżony. Kiedyś kupowałem sobie Tageskarte na całodzienne wycieczki i U-bahn zaliczyłem prawie cały. Co do S-bahnu, to korzystałem i korzystam głównie z linii S21 i S3 - często obsługiwane przez najstarsze 472 i 473 (ech, te czasy, jak na S3 kursowały 470...). A Tageskarte kosztuje teraz 5,40 EUR - taniej niż w Bln., ciekawe, ile w Mu.?

        Co do dalszych Twoich wywodów na temat DB, to zasadniczo chyba masz rację. Nie zgadzam się do końca z tezą o masowej likwidacji linii lokalnych - na PKP-PLK to się likwiduje!!! No i wpływ istnienia linii lokalnych na obciążenie linii głównych jest znikomy. A to, że linie główne DB są obciążone w sposób maksymalny (co rzuca się w oczy - co 2 min. pociąg!), świadczy raczej dobrze. U nas drogi zapchane, a np. na magistrali E20 pociąg co godzinę...
        Tak, na DB powinni tworzyć połączenia alternatywne, bo istniejące korytarze są zapchane. Coś jak na PKP np. linia prawobrzeżna Opole - Wr. - alternatywna do lewobrzeżnej magistrali E30. I tu ciekawe, na tej prawobrzeżnej jest całkiem spory, wręcz większy ruch towarowy, bo PKP-PLK biorą mniej za przejazd niż po E30.
        • map4 Re: Inny świat 06.10.10, 16:37
          kolejar napisał:

          > To Tobie całkiem się pokręciło!!!

          przyznam, że zgłupiałem.

          W jednej i tej samej niemieckiej wikipedii można znaleźć fotografie hamburskiego s-bahna zasilanego z trzeciej szyny idącej przy ziemi, tak jak to opisałeś, jak i fotografie hamburskiego s-bahna kursującego po torach kolejowych i zasilanego klasycznie i po kolejowemu, z pantografu. Na przykład tu:
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/66/S-BahnHHPantograf2.JPG
          Ponadto pamiętam podróż skądśtam do Altony (bodajże z hamburskiego rynku choć mógł to być też kolejowy dworzec główny), którą odbyłem czerwonym s-bahnem identycznym do tego monachijskiego, czyli serią 423. Nawet kolorystyka wnętrza była identyczna.

          Najbardziej teraz dziwi mnie, że w Hamburgu jeden system, którym jest s-bahn kursuje najwidoczniej zasilany dwoma różnymi systemami prądowymi. Ki diabeł ?
          • kolejar Re: Inny świat 08.10.10, 02:28
            map4 napisał:
            > W jednej i tej samej niemieckiej wikipedii można znaleźć fotografie hamburskiego s-bahna zasilanego z trzeciej szyny idącej przy ziemi, tak jak to opisałeś, jak i fotografie hamburskiego s-bahna kursującego po torach kolejowych i zasilanego klasycznie i po kolejowemu, z pantografu.

            Problem w tym, że w HH najwyraźniej jest jakaś linia S-bahnu, która jeździ po linii bez 3. szyny. Przyznam się, że nie wiem, która to jest, ale można dojść. Dowodem jest 9 sztuk (tylko 9!!!) 2-systemowej serii 474.3 oraz Twój link do foty - chyba dokładnie 474.3! Jednak generalnie tamtejszy S-bahn jest z 3. szyny. Jeśli jechałeś do Altony z Hbf., to pewnie była to S3 - po wierzchu, czy w tunelu głębokim? Jeśli w tunelu głębokim, to inna linia. A kolorystyka i wystrój wnętrza?
            Myślę i widzę, że hamburskie na 1,2 kV pr. stałego z 3. szyny w konstrukcji mechanicznej oraz innym wykończeniu nie różnią się zasadniczo od "pantografowych" odpowiedników na prąd 1-fazowy 15 kV 16 2/3 Hz. Wszystko i tak DB wink.
            A wracając do Twojego pytania - ki diabeł?
            To wyjaśnia, że jest tylko dla 9 sztuk trasa bez 3. szyny. Pewnie późno uruchomili i tabor 2-systemowy na tą jedną trasę był tańszy niż kładzenie 3. szyny. Generalnie jednak to jest zasilane z 3. szyny prądem stałym 1,2 kV. A S-bahn w Bln (o którym tak źle pisałeś) też jest z 3. szyny na prąd stały 800 V - to wiem. Dlaczego wiem?
            Otóż berlińskie S-bahnki z lat 20. i 30. jako serie PKP EW90, EW91 i EW92 na prąd stały 800 V, przerobione na zasilanie z panto zamiast 3. szyny kursowały jako SKM w Trójmieście. Och, najeździłem się... Niedobitki można z bardzo rzadka jeszcze spotkać jako wagony robocze różnych roboczych pociągów. Bo w 1976 była tzw. unifikacja, kiedy to SKM przełączyli na PKP-owskie napięcie stałe 3 kV i wtedy weszły nieudolne EN57 oraz nieudane EW58. Ale to już inna historia i tam też coś się teraz dzieje śmiesznego (EN57 wersji "SPOT" oraz EN71 z napędem asynchro!!!, no i modernizację ocalałych a nieudanych EW58 szykują, i przedłużenie linii, i nowa linia w ogóle...). Jeszcze jest S-bahn w Wawie - tam 14WE i ostatnio 19WE Newagu... Kiedy S-bahn we Wr.???
            • kolejar Re: Inny świat 08.10.10, 02:40
              Jeszcze chwilę o S-bahnie w Bln. Też trochę jeździłem. Zasadniczo tabor jest analogiczny do U-bahnu, więcej, często taki sam! Chodzi o generalny w S-bahnie sprzęt post-DDR-owski z epoki późnego Honeckera. Nie dziwię się, że się psuje. Niech teraz żałują, że wywalili ezt-y z lat 20. i 30., które tak niezawodnie sprawowały się na SKM w Trójmieście.
              No i napięcie stałe 800 V z 3. szyny tam jest!!! Jak w U-bahn - tabor w pełni zamienny, post-DDR-owski generalnie. Ale w U-bahnie kursuje bardzo dużo "zachodnich" - post-West-berlińskich. Za to przystanki (na Weście!!!) wyglądają na nieremontowane przynajmniej od Adolfa, albo i wcześniej. Teraz dopiero coś robią. Bln to dziura w porównaniu z HH!!!
              • map4 Re: Inny świat 08.10.10, 11:38
                kolejar napisał:

                > Za to przystanki (na Weście!!!) wyglądają na nier
                > emontowane przynajmniej od Adolfa, albo i wcześniej.

                Święta prawda. Od pierwszego wejrzenia zakochałem się w wyglądzie i atmosferze stacji metra "unter den linden". Wrażenie takie, jakby czerwonoarmiści po przegnaniu waffen ss opuścili ją pięć minut temu.

                Sam miód.
                • kolejar Re: Inny świat 09.10.10, 01:41
                  map4 napisał:
                  > Święta prawda. Od pierwszego wejrzenia zakochałem się w wyglądzie i atmosferze stacji metra "unter den linden". Wrażenie takie, jakby czerwonoarmiści po przegnaniu waffen ss opuścili ją pięć minut temu.
                  >
                  > Sam miód.

                  Zacytowałem w całości, bo takie skojarzenia, to sam miód właśnie - trafione, zatopione!!!
                  A ja jeszcze coś dodam zrazu niekolejowo.
                  Dwa lata temu byłem u kolegi w Bln. Nie w Ost, ale w West - Tempelhof. Przyjechał po mnie na dworzec Alexanderplatz autem. Potem idziemy... Wchodzimy do bramy... Trochę coś zaczyna podśmierdywać stęchlizną. Ciemno, więc nie kumałem ścian. Potem podwórko i oficyna. Klatka schodowa wciąż po wczorajszym wyjściu stąd czerwonoarmistów, którzy wykurzali Waffen-SS, albo przynajmniej Volkssturm w ciężkich walkach - tynk postrzelany odpada. Opuszczone mieszkania, smród... W mieszkaniu Majka... piece kaflowe!!! Ludzie!!! - to wrocławski "Trójkąt Bermudzki" - ul. Komuny Paryskiej za PRL!!! A na dodatek jeszcze czasem przelatują tuż nad podwórkiem-studnią aeroplany z rzadka już podchodzące do lądowania na Tempelhof...
                  Ale to już chyba dość szybko nieprawda! Majka zaraz wyrzucili z tej chaty, bo do kapitalki. Wtedy byliśmy niedaleko na imprezie u jego koleżanki - chata po kapitalce już. Elegancko! Na podwórku ogródek dla dzieci, stojaki dla rowerów, odmalowana klatka schodowa, centralne ogrzewanie w chacie, nowe okna, odnowione zabytkowe drzwi, piękna łazienka... Trójkąt Bermudzki we Wr. też jużnie taki... Chociaż oczywiście może skala przemian nie taka, ale się zmienia...
            • map4 Re: Inny świat 08.10.10, 11:30
              kolejar napisał:

              > Jeśli jechałeś do Altony z Hbf., to pewnie była to S3 - po wierzchu, czy w tune
              > lu głębokim? Jeśli w tunelu głębokim, to inna linia. A kolorystyka i wystrój wn
              > ętrza?

              Trasa wiodła wyłącznie nad powierzchnią ziemi. Nawet jakiś skład towarowy mijałem.

              Wygląd:
              Czerwone wagoniki z zewnątrz, z białym pasem. Do tego szare w środku z niebieskimi szmacianymi i twardymi siedzeniami.
              • kolejar Re: Inny świat 09.10.10, 01:22
                map4 napisał:
                > Trasa wiodła wyłącznie nad powierzchnią ziemi. Nawet jakiś skład towarowy mijałem.

                > Wygląd:
                > Czerwone wagoniki z zewnątrz, z białym pasem. Do tego szare w środku z niebieskimi szmacianymi i twardymi siedzeniami.

                To jechałeś tą "wierzchnią wersją" i wyobraź sobie, że... tam też jest cały czas 3. szyna! Sieć prądu przemiennego 16 2/3 Hz 15 kV, a dołem 3. szyna (no, taka listwa wzdłuż torów) z prądem stałym 1,2 kV. Jechałeś przez dworzec HH-Damtor. Tak, obok jeżdżą te wszystkie RE, IR, IC, EC, ICE, a także czasem towarowe! To niesamowicie wygląda, jak pod halą HH-Damtor przepędza się jakiś towarowy z kontenerami czasem, ale tak bywa... Ogólnie to linia z Hbf. do Altony prowadzi przez Most J.F.K. nad zakolem Alstersee... A ta alternatywna, głęboko podziemna idzie pod Landugsbrücke (U-bahn na estakadzie!) i przechodzi pod "sercem" legendarnej dzielnicy St. Pauli (gdzie te legendarne qu... pod latarniami - troszkę hiv wypłoszył wink ). Tymczasem U-bahn tam już nie jedzie - skręca ostro w prawo zaraz za Landugsbrücken.
                A kolor wszystkich ezt-ów S-bahnu jest taki, jak pięknie opisałeś. Siedzenia w sumie też. Różnice widoczne są w sposobie otwierania drzwi - szarpnięcie za klamkę w ponad 30-letnich, elektro-analogowych wink, czy guzik w tych elektronicznych. No i okna się zasadniczo różnią - czy alu-ramy znane z PKP, czy szyby klejone? Ale posprzątane i wszystko wyczyszczone zawsze jest! Wygląda prawie ("prawie" nie znaczy wszystko'!) jak nowe. Prawie, bo np. szyby między wagonami są z reguły mocno brązowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka