napoj.chmielowy
17.01.11, 02:41
będzie odwracał uwagę od spraw o wiele istotnieszych. Zginęli, nie ma ich. Nie były to osoby specjalnie wybitne. Żadne Koperniki, Skłodowskie, Chopiny. Przeciętni ludzie, którzy zginęli najprawdopodbniej z powodu bałaganu panującego i w Polsce i w Rosji. Jeżeli jakiś człowiek łudzi się, że ta katastrofa zostanie wyjaśniona to jest skończonym palantem. Nic nie będzie wyjaśnione, bo nie może być. Zagadka życia i śmierci nie ma rozwiązania. Balon, który nadmuchano z okazji śmierci tych przeciętniaków niedługo jebnie i to dopiero będzie katastrofa. Największym życiowym dziełem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest sarkofag na Wawelu. Nie przypominam sobie nic innego co by on zrobił, a zasługiwało na pamięć. Reszta denatów, zgodnie z podrzędnością i mniejszą wagą swoich stanowisk zrobiła w życiu jeszcze mniej. Wyjątkiem jest Suwnicowa. To był naprawdę wielki Człowiek, nie koniecznie promieniująca Mądrością, ale Dobrocią tak. Ktoś może powiedzieć coś dobrego, o którymś z pozostałych denatów? Ja sobie niczego przpomnieć nie mogę...