15.12.05, 00:18
A może stworzymy cennik , jak by to powiedzieć-nie całkiem lefalnych
majątkowych profitów, które we Wrocławiu(podobno) są dawane urzędnikom i
innym funkcjonariuszom?

no więc jak? ile(podobno) daje się "w łapę" za kocesję na alkohol?
jedziemy?
Obserwuj wątek
    • brat44 rocco partizan czy guerilla??;-))) 15.12.05, 09:15
      Rocco utrzymując odpowiedź w tonie Twego nicka powiem tak trzeba dać dwa razy!!!

      Takie posty są kompromitujące, bo niby jak to ma być, podobno czy rzeczywiście.

      "Na wyspach Bargamuta (podobno) jest kot w butach" ja bym pojechał tam na
      wakacje.
      • rocco-siffredi Re: rocco partizan czy guerilla??;-))) 15.12.05, 11:12
        pisząc "podobno" zabezpieczasz się przed byciem pozwanym.
        chodziło mi o słowo "legalny" a nie "realny"


        wracając do jednego z wcześniejszych postów, w któym ktoś pisał o próbie
        wymuszenia przez policję łapówki, w takim wypadku trzeba dzwonić do wydziału
        wewnętrznego, podają numer jak się dryndnie na "zwykłą" policję. kiedyś w nocy
        w wawie, jakiś ćwok formalnie będący policją bezczelnie chciał wymusić łapówkę,
        ale zaproponowałem od razu areszt dla samego siebie(powaga-jeśli coś zrobiłem-
        proszę mnie zamknąć) telefon do adwokata i telefon do b. prasowgo msw wink
        odchodząc , pan policjant powiedział CYT" do huja, tak ,kórwa nie może być"
        no i faktycznie tak nie może być.

        A nick jest po to by sprawdzić kto ogląda sprośne filmy zamiast rączki mieć na
        kołderce
        wink
        więc jak
        ile podobno biorą u nas w urzędach?
        • no.logo Re: rocco partizan czy guerilla??;-))) 15.12.05, 14:17
          Znajomy znajomego, którego oczywiście nigdy nie widziałem na oczy i nie mam z nim żadnego kontaktu, opowiadał mi, że w mieście, w którym mieszka (oczywiście to NIE jest Wrocław), jakiś znajomy mu opowiadał, że jego znajomy zapłacił inspektorowi budowlanemu 2000 PLN za "życzliwość" z okazji pewnej rozbudowy.
          • brat44 Re: rocco partizan czy guerilla??;-))) 15.12.05, 14:26
            eee to chyba mamy wspólnych znajomych no.logo za te 2000 wyremontowałem sobie
            łazienkę, wzykle biorę 3500, ale zbliżały się sięta, a ja jestem uczciwym
            człowiekiem i wiem z autopsji co to ludzka potrzeba to spuściłęm z tonuwink
            • no.logo Opowieść Bardzo Ważnego Urzędnika 15.12.05, 14:32
              Potraktujcie to jak bajkę bożonarodzeniową. Pewien Bardzo Ważny Urzędnik w dalekim kraju objął w swoim mieście wydział, który odpowiedzialny był za architekturę oraz nadzór budowlany. Działo się to w czasach, gdy wydział ów toczył rak potwornej korupcji, jednak BWU nie miał na nią dowodów na tyle mocnych, by skutecznie działać. Po jakimś czasie władze tego miasta w owym dalekim kraju postanowiły oddzielić nadzór od architektury. Urzędnik bardzo się ucieszył i odcinając sobie zrakowaciałą kończynę oddelegował wszystkich o których wiedział, że biorą (ale bez dowodów) do nadzoru, a samemu stanął na czele architektury. Działo się to bardzo dawno, ale podobno od tego czasu nic się w dalekim kraju nie zmieniło...
              • rocco-siffredi ;-) 15.12.05, 17:47
                Ja przypadkiem słyszałem inną bajkę, o jakimś dalekim mieście , którego nazwa
                nie padła. Podobno w tym mieście działa coś na kształt municypalnej policji od
                spraw porządkowych. Funkcjonariusze zatrudniani są wybitnie po znajomości ale
                miasto nie likw. tej formacji mimo jej rażącej nieudolności i potwierdzonych
                przypadków aroganckiego łamania prawa. Podobno też w tym mieście
                funkcjonariusze w/w formacji w czasie wspólnych patroli z firmami
                ochroniarskimi piją napoje wyskokowe w "melinach" w centrum miasta spędzając w
                nich 1/3 czasu służby.
                słyszałem też że podobno urodę i talent krasomówczy rzeczniczki tej formacj
                można porównać tylko ze sprawnością służb miejskich.
                Widzicie jak to w dalekich krajach się dzieje? Nie to co u nas!
                • igi.wr "Pomoc" materialna w naszym kraju. 15.12.05, 23:52
                  Wszedzie strasza nas rankingami, w ktorych zajmujemy pierwsze miejsca wsrod
                  najbardziej skorumpowanych krajow. Z moich obserwacji wynika, ze jest to
                  wynikiem w duzej mierze tego, ze sami o tym najglosniej mowimy z niewiadomyh
                  dla mnie wzgledow. Tak jak bysmy chcieli sie chwalic tym, ze "zalatwilismy"
                  taka to,a taka sprawe w urzedzie.

                  Przebywam od dwoch lat w jednym z najlepiej rozwnietych krajow europejskich i
                  wydaje mi sie, ze korupcja tutaj jest pomnijszona "tylko" o wzkaznik zamoznosci
                  spoleczenstwa, czyli zarobki sa na tyle wysokie ,ze nie oplaca sie "brac".
                  Mimo tego zetnkalem sie juz wielokrotnie z "roznymi przypadkami".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka