Dodaj do ulubionych

LPR i jego macki

03.11.06, 09:30
czuje ze LPR maczał tu swoje paluchy:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716895.html
i zeby mnie tu nikt nie bil po glowie ale o ile zgadzam sie ze zawijanie
zyjacego dzieciatka w serwete i odkladanie gdzies na szafke jest nietyczne,
niemoralne i okropne, to nie do konca rozumiem afery. porody te konczone
przedwczesnie ze wzgledu na ciezkie wady wrodzone dziecka zatem podejmowanie
czynnosci ratujacych zycie w tej sytuacji jest nieuzasadnione ( wobec ludzi w
stanie terminalnym choroby nowotworowej tez nie podejmuje sie dzialan
ratujacych zycie lecz pozwala sie im godnie i spokojnie odejsc).
nie wiem, moze mnie zaraz tu oplujecie ale nie widze w tym artykule horroru,
widze pewne zaniedbania i nietyczne zachowania i uwazam ze nie jest to
przypadek ze taki artykul pojawia sie w momencie kiedy LPR chce wprowadzic
kompletnie irracjonalna ustawę.
Obserwuj wątek
    • sztuk6mistrz Re: LPR i jego macki 03.11.06, 10:35
      "Dochodzi do porodu dziecka, które oddycha, czasami płacze i nie wiadomo, co z
      nim zrobić - tłumaczy prof. Chazan. - Obowiązkiem lekarza jest ratować dziecko,
      ale, jeżeli przeprowadzono całą serię zabiegów, by się urodziło, i nie jest
      przeznaczone do życia, powstaje problem - dodaje."
      Rewelacja - błąd w oprogramowaniu pana profesora - proponuje zresetować! Na
      samodzielne myślenie nie ma co liczyć.
    • hurysa1 Re: LPR i jego macki 03.11.06, 22:03
      Cztery lata temu moja młoda przyjaciółka poroniła w siódmym miesiącu ciąży.
      Dziecko przezyło i żyje człowiek-roślina. Ona i On też żyją, ale co to za życie?

      Ps
      Mają dopiero po 25 lat i mogliby mieć zdrowe dzieci, raczej się na to nie zdobędą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka