bo mi same głupie pomysły wpdaja do głowy...jakbym miała mało roboty to sobie
zawsze cos znajde ..( mowia ze to brak asertywności

otoż ostatnimi czasy
przypadła mi rola ( nie wiem czy zaszczytna ale z pewnościa upierdliwa i
bardzo czasochłonna) webmastera...no i schody..masterem w tej dziedzinie z
pewnością nie jestem ale staram się jak mogę....pieknie wpisałam stronkę w
przeglądarki najliczniejsze, ułożyłam słowa kluczowe i takie tam inne pitu
pitu...i sukces...bo po kluczu na którym najbardziej mi zależało osiągnęłam
pozycję 4 na stronie 1 w googlach...a następnie obrzydliwy onet spierniczył
mi coś ze stroną i całe dwa dni nie działała domena, potem nie mogłam
połączyć się przez ftp i dupa blada...strona jest na pozycji 700
ktorejs....niech mi ktos madry wutłumaczy ( a naljepiej pomoze) co to sa te
cholerne roboty ( wiem ze musze utworzyc taki plik robots.txt ale co w tym
pliku????, jakim cudem strona z 4 pozycji spada na 700 i za cholere nie chce
się podnieść????),,,,pewno jakies czeskie błędy mam ale normalnie obłędu
dostaję ( acha w yahoo pozycja bardzo dobra i w innych tez nieżle ..tylko to
głupie google spedza mi sen z powiek).
a w ogole to informatycy nie mogą byc zdrowi psychicznie...ja się bawie w to
pozycjonowanie od jakiegos tygodnia i wpadłam w jakis maksymalny trans
tudziez fobię wrecz....pierwsze co robie po wstaniu to cholera sprawdzam
pozycje na wyszukiwarkach...to nie jest normalne przeciez....
ps. a tak w ogole to druga rola na kolejne 6 dni ( ech wspaniały weekend w
Polsce) to malarz pokojowy...zarzadziłam zmianę "dizajnu"w mieszkaniu i teraz
mam za swoje....od rana z wałkiem po drabinach skaczę....