25.05.07, 09:34
Telefon alarmowy powinien łączyć z dyżurnym egzorcystą, bo egzorcyzmy są
dzisiaj potrzebne jak nigdy:
miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4172622.html
Obserwuj wątek
    • sztuk6mistrz Re: 112 25.05.07, 13:43
      Chcę coś wygłosić!
      Kościele katolicki kocham Ciebie za to, że wprowadzasz w moje szare życie tyle
      pozytywnej emocji - niepohamowany śmiech, refleksji - czkawka z zapowietrzenia,
      inspiracji - chyba się napiję!
      • kolejar Re: 112 25.05.07, 14:27
        Jak Sztuk6mistrz wygłosił, to ja też wygłoszę.
        To wcale nie są jaja. Egzorcyzmy bywają potrzebne i stosowne w odganianiu złych
        duchów. Czasem nawet bardzo poważnie się zastanawiam, czy nie byłoby to
        użyteczne w stosunku do pewnych moich znajomych - a taki Mol np., zwany
        dzieckiem Grotowskiego? Nie mam nic do Grotowskiego, ale Mol to TRAGEDIA! On ma
        wszystko w bańce pojebane! No, cóż... po prostu jednak usiłuje wciąż bezsilnie
        być wiernym uczniem swojego Mistrza Kozy (tak Tsy, tego Kozy!) - jednak nie
        Grotowskiego. Tylko egzorcyzmy zostają...
        • tsy Re: 112 25.05.07, 15:16
          kolejar napisał:

          > Tylko egzorcyzmy zostają...

          E tam... Rypsyna była lepsza.
          • kolejar Re: 112 25.05.07, 17:51
            tsy napisał:
            > E tam... Rypsyna była lepsza.

            Dla mnie taaak... Pewnie się nawet nie domyślasz, co i jak się stało, i co teraz
            jest smile. Ale dla tego opętanego biedaka? - nie sądzę - on mimo poniesionych
            strat w akcji ( wink)) ) dalej swoje i swoje...
        • sztuk6mistrz Re: 112 25.05.07, 16:48
          A nie mówiłem - jeszcze raz dziękuję!
    • tomek854 Re: 112 26.05.07, 14:46
      A ja niedawno czytałem sobie jakąś książkę napisaną przez słynnego egzorcystę. Koleżanka mi podrzuciła, bardzo religijna studentka teologii, od czasu do czasu podrzuca mi takie rzeczy w nadziei zwalczenia mojego sceptycyzmu.

      Załóżmy że są nawet jakieś najprawdziwsze przypadki opętania, takie ekstrema, i tym się nie zajmuję

      Ale moją uwagę zwróciło jedno: załóżmy że straciliście pracę i dziewczyna Was rzuciła, a potem złapaliście grypę: co by normalny człowiek pomyślał? PECH.

      Co sugeruje ów ksiądz? Zły urok! Za mało chodziłeś do kościoła! Teraz musisz się więcej modlić, a najlepiej zwrócić się do egzorcysty!!!

      Bardzo wygodne dla kościoła - zapędzanie strachem baranków do stada. A jeżeli egzorcyzmy zostały odprawione, a dalej masz pecha - twoja wiara nie była dość mocna! Módl się, dawaj na tacę!!!

      Średniowiecze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka