tsy
14.10.07, 12:57
Artykuł w Dzienniku:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=63944
Niby wszystko fajnie, wyważone poglądy itd. Ale wśrodku takie cudeńko:
"To wszystko razem przypominało upiorny mecz. Wzorzec odnajdujemy zresztą w
"Dzienniku 1954" Leopolda Tyrmanda. W Warszawie czasów stalinowskich odbywało
się futbolowe spotkanie ZSRR - Polska. Sędzią w meczu był... obywatel Związku
Radzieckiego, który robił wszystko, aby jego drużyna odniosła zwycięstwo.
Dyktował niesłuszne rzuty karne, pokazywał Polakom czerwone kartki. Proszę
zajrzeć do tej książki i sprawdzić, jakim rezultatem zakończyło się to spotkanie."
System kartek został wprowadzony do rozgrywek footbolowych w latach
70-dziesiątych. Czepiam się?