Dodaj do ulubionych

O'Retyrety.

22.11.07, 11:38
Zgodnie z obietnicą złożoną w poście:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=67877062&wv.x=2&a=72204359&t=1195727520793
zastanowiłam się - mogę się z Tobą pokłócić. Wszystkie chwyty dozwolone, tylko
jedna prośba: moment, w którym Ty mi wydłubujesz oczy, a ja Ci odgryzam ucho
będzie momentem przeprowadzki do "Wścieku", zgoda?
Obserwuj wątek
    • o.retyrety Re: O'Retyrety. 22.11.07, 13:01
      o rety, co się stało nadobna Huryso?
      Przeczytałaś Orwella, czy Szwejka?
      • hurysa1 Re: O'Retyrety. 22.11.07, 13:23
        o.retyrety napisała:

        > o rety, co się stało nadobna Huryso?
        > Przeczytałaś Orwella, czy Szwejka?

        "Diune" i "Orientalizm".
        • o.retyrety Re: O'Retyrety. 22.11.07, 20:02
          hurysa1 napisała:

          > o.retyrety napisała:
          >
          > > o rety, co się stało nadobna Huryso?
          > > Przeczytałaś Orwella, czy Szwejka?
          >
          > "Diune" i "Orientalizm".
          >
          o rety, to musisz być w szoku, współczuję, podobnie jak ja po lekturze "modlitwy
          o deszcz", teraz pozostały mi juz tylko "prochy świętych" przed wstąpieniem w
          szeregi fermenistów.
          • hurysa1 Re: O'Retyrety. 22.11.07, 21:34
            o.retyrety napisała:

            > o rety, to musisz być w szoku, współczuję, podobnie jak ja po lekturze "modlitw
            > y
            > o deszcz",

            Twoje współczucie i św. Franciszek wiszą mi bolszym kalafiorem w okolicy odbytu.
            Wydawało mi się, że chcesz poważnie ze mną walczyć, a nie troszeczkowaź.
    • o.retyrety Re: O'Retyrety. 22.11.07, 21:55
      > zastanowiłam się - mogę się z Tobą pokłócić. Wszystkie chwyty dozwolone

      już nie mogę się doczekać kiedy połkniesz swój kalafior
      • hurysa1 Gwoli przypomnienia. 23.11.07, 16:33
        o.retyrety napisała:

        >
        > już nie mogę się doczekać kiedy połkniesz swój kalafior

        Według mojej wiedzy kłótnia nie dotyczy ani św. Franciszka ani kalafiora, tylko
        dwóch Twoich wypowiedzi. Przypomnę je:

        "Rozumiem, reprezentujesz muzułmański odpowiednik moherowych beretów, a może
        wręcz fundamentalistów. Nie czytasz nic poza wybranymi sunnami. Nie znasz
        koranu, kijas ani idżmy. Nie masz zapewne żadnych dowodów na zbrodnię w
        afganskiej wiosce. W Polsce skrycie popierasz LID, ale nie głosujesz, nie wiesz
        co to demokracja i podatki, wolisz kalifów, chłosty, kamienowania, ucinanie rąk,
        a ekonomicznie jak? komu płacisz, dobrowolnie, czy pod przymusem? Inwestujesz?
        Wątpię."

        cytat z:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=67877062&wv.x=2&a=72187441
        "Uderz się we własne piersi i opowiedz o podatkach i cudach szariatu.
        Czy nie zastanawia Cię popularność sufi na zachodzie i szacunek dla arabskich
        tradycji naukowych i dezaprobata arogancji sunnitów?
        A Ty kogo sponsorujesz?"

        cytat z:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=67877062&wv.x=2&a=72170811
        Gdybyś potrafiła jakoś rozwinąć swoje tezy... Nadmieniam, że wypowiedzi te były
        zupełnie nie na temat.
        • o.retyrety Re: Gwoli przypomnienia. 23.11.07, 20:09
          hurysa1 napisała:
          > cytat z:
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=67877062&wv.x=2&a=72170811
          > Gdybyś potrafiła jakoś rozwinąć swoje tezy... Nadmieniam, że wypowiedzi te były
          > zupełnie nie na temat.

          o rety, przecież o Ty Huryso chcesz się kłócić, nie ja.
          Nadałaś wątkowi tytuł "Awansowaliśmy", więc podważyłam Twój tytuł do
          tytułowania, wietrząc w tym saraceński podstęp. Potem poszło o finansowanie
          armii i odpowiedzialność za błędy w sektorze budżetowym.
          No i wywołałam świętą wojnę. Czy Wy wszyscy zawsze kończycie spory przelewem
          krwi? Jak patrzę na Afganistan i Iraq to się boję.
          Demokratyczna Republika Afganistanu, rok 1979: prezydent Haffi Amin dusi
          poduszką prezydenta Nura Tarakiego. Jak mamy reagować na ludobójstwo?
          Interwencja wojskowa jest nieetyczna, ale jak bronić niewinnych? Jehowi
          zabraniają transfuzji, co ma zrobić chirurg?
          Albo tydzień temu czytam gdzieś:
          "Zdumieni Egipcjanie zobaczyli wczoraj, jak ubrany w czarny płaszcz i
          biały turban dostojny brodaty starszy pan ze łzami w oczach prosi
          media, żeby zostawiły go w spokoju, bo ma dosyć "nieznośnej nagonki"
          na jego osobę.
          Prosił nie byle kto, bo sam Ali Dżuma, wielki mufti Egiptu,
          najważniejszy uczony muzułmański w kraju. Jego fatwy (opinie) mogą
          mieć wiążącą moc prawną.
          Powodów nie brakuje. W zeszłym roku mufti zszokował świat fatwą
          potępiającą rzeźbiarzy i ich dzieła. Wtedy nawet władze
          przestraszyły się, że setki egipskich zabytków mogą stać się celem
          fanatyków".

          Czy taką politykę nam proponujesz?


          • hurysa1 Re: Gwoli przypomnienia. 23.11.07, 20:47
            o.retyrety napisała:

            >
            > o rety, przecież o Ty Huryso chcesz się kłócić, nie ja.
            > Nadałaś wątkowi tytuł "Awansowaliśmy", więc podważyłam Twój tytuł do
            > tytułowania, wietrząc w tym saraceński podstęp.

            Właśnie o to chodzi. Podważyłaś ze względu na religię moich przodków i moją, a
            do tego Ci nic. Wygląda na to, że jesteś typowym produktem "orientalizmu". Moją
            wypowiedź (pisałam to na bieżąco po wydarzeniach w tej nieszczęsnej afgańskiej
            wiosce) wzmocnił w ostanich dniach Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego słowa są
            znacznie mocniejsze niż moje, to też jest saraceński podstęp wychowanko
            Sienkiewicza?

            > Potem poszło o finansowanie
            > armii i odpowiedzialność za błędy w sektorze budżetowym.

            Płacę podatki w Polsce i bardzo nie chcę by moje pieniądze były przeznaczone na
            mordowanie niewinnych ludzi.

            > No i wywołałam świętą wojnę. Czy Wy wszyscy zawsze kończycie spory przelewem
            > krwi?

            My, obcy, mamy zawsze ukryty ostry kindżał w szarawarach, pod burką, albo fezem
            (pod turbanem zazwyczaj nosimy bombę) i tylko czekamy na nadażającą się okazję
            by zrobić Ci kuku.

            > Jak patrzę na Afganistan i Iraq to się boję.
            > Demokratyczna Republika Afganistanu, rok 1979: prezydent Haffi Amin dusi
            > poduszką prezydenta Nura Tarakiego.

            Dziewczyno o czym Ty piszesz? Mam zacząć pisać o Kennedym (nawet o kilku
            braciach). To się nazywa "materii pomieszanie".

            > Jak mamy reagować na ludobójstwo?

            Zabijając dzieci w afgańskiej wiosce?

            > Interwencja wojskowa jest nieetyczna, ale jak bronić niewinnych?

            Najłatwiej jest z wszystkich uczynić winnych - seria z kałacha najradykalniej
            rozwiąże ten problem. W imię obrony mnie przede mną.

            > Jehowi
            > zabraniają transfuzji, co ma zrobić chirurg?

            Jeżeli pacjentem jest świadek Jehowy? To jest człowiek obdarzony wolną wolą,
            chirurgowi pozostaje jedynie uszanować jego wybór.

            > Albo tydzień temu czytam gdzieś:
            > "Zdumieni Egipcjanie zobaczyli wczoraj, jak ubrany w czarny płaszcz i
            > biały turban dostojny brodaty starszy pan ze łzami w oczach prosi
            > media, żeby zostawiły go w spokoju, bo ma dosyć "nieznośnej nagonki"
            > na jego osobę.
            > Prosił nie byle kto, bo sam Ali Dżuma, wielki mufti Egiptu,
            > najważniejszy uczony muzułmański w kraju. Jego fatwy (opinie) mogą
            > mieć wiążącą moc prawną.

            Ukłony od arcybiskupa Petza, Ojca Dyrektora i Prałata Jankowskiego.

            > Czy taką politykę nam proponujesz?

            Kto to jest MY?
            • o.retyrety Re: Gwoli przypomnienia. 24.11.07, 13:36
              hurysa1 napisała:
              > Kto to jest MY?

              Przypominam, że dla Ciebie MY to białe jak szatan, odsłonięte jak prostytutki,
              pijące jak Stalin i tak dalej...
              Żyjemy w odmiennych wymiarach świadomości.
              Cała ta wubecja to loża SADO-MASO-SCHIZO !!!
              • hurysa1 Re: Gwoli przypomnienia. 24.11.07, 13:43
                o.retyrety napisała:

                >
                > Przypominam, że dla Ciebie MY to białe jak szatan, odsłonięte jak prostytutki,
                > pijące jak Stalin i tak dalej...
                > Żyjemy w odmiennych wymiarach świadomości.
                > Cała ta wubecja to loża SADO-MASO-SCHIZO !!!

                Po pierwsze, pytałam czym dla Ciebie jest MY. Po drugie, znowu zaprezentowałaś
                wyższościową arogancję przypominając mi czym dla mnie jest MY (to akurat ja
                lepiej pamiętam).
                • o.retyrety o rety... 24.11.07, 14:09
                  • hurysa1 Re: o rety... 24.11.07, 14:15
                    i co dalej?
                    • o.retyrety Re: o rety... 25.11.07, 13:44
                      hurysa1 napisała:
                      > i co dalej?

                      Proponuję: grzebanie małym palcem prawej dłoni w prawym uchu.

                      # ما [mā] 'my' - forma używana jako pluralis maiestatis, ale także dla
                      umniejszenia własnego znaczenia oraz w uwagach odautorskich.
                      # حقیر [haqir] 'nędznik' - jw.
                      # کمینه [kamine] 'najmniejsza' - forma używana przez kobiety.

                      Miał swoją Teodorę Watykan, ma Warszawa swoją HGW, ma wubecja swoją hurysę1, ale
                      ja nie jestem jednookim analfabetą.
                      • hurysa1 Re: o rety... 25.11.07, 14:04
                        O'Retyrety.
                        Słowniczek jest przepiękny, ale w najmniejszym stopniu nie pozwala mi dostrzec
                        tego grupowego podmiotu, któremu proponuję jakąś politykę.

                        > Czy taką politykę nam proponujesz?
                        • hurysa1 Chociaż? 25.11.07, 14:21
                          Wydaje się, że z MY wykluczeni są "jednoocy analfabeci". Dobrze się domyślam?
              • map4 Re: Gwoli przypomnienia. 25.11.07, 20:12
                o.retyrety napisała:

                > Cała ta wubecja to loża SADO-MASO-SCHIZO !!!

                jak już łatkami jedziesz, to proponuję konkretnie. Dwukolumnowa lista
                zawierająca nick i przypisaną mu preferowaną formę rozkoszy. Wio !
                • o.retyrety Re: Gwoli przypomnienia. 26.11.07, 01:27
                  map4 napisał:

                  > jak już łatkami jedziesz, to proponuję konkretnie. Dwukolumnowa lista
                  > zawierająca nick i przypisaną mu preferowaną formę rozkoszy. Wio !
                  >
                  Nic z tego, mam to gdzieś. Nie udawaj, że nie dostrzegasz tu form
                  patologicznych. Wielu z Was chyba zna się osobiście, odreagowuje tu stresy,
                  wyładowuje napięcia, angażuje się emocjonalnie, chociaż czasem twórczo. I
                  dobrze, komunikacja taka bywa, póki się nie urywa.
                  Ale ta hurysa1 przesadza - ma kompleks wykształciucha, czyli uczonego głupca,
                  ambitnie zadziera, a potem broniąc się posuwa sie do sadyzmu, masochizmu i
                  schizoizmu. Chciała się kłócić, może tylko prowokować, tymczasem zabrakło jej
                  koncepcji, przyjęła więc rolę trola i skompromitowała sobie nicka. Obciach...

                  • chlorofil1 Re: Gwoli przypomnienia. 26.11.07, 01:59
                    Rety. Jeśli chcesz załatwić Hurysę to sięgnij do Londynu i angielskich kłopotów
                    z mniejszością muzułmańską. Nie chodzi o terrorystów tylko o zakład fryzjerski.
                    Sprawa już dotarła do Parlamentu. Jest też sprawa świeżo nawróconej
                    nauczycielki, która zasłaniając sobie twarz straszyła dzieci. Hurysa wymięknie,
                    zobaczysz.
                    • hurysa1 Re: Gwoli przypomnienia. 27.11.07, 07:46
                      chlorofil1 napisał:

                      > Rety. Jeśli chcesz załatwić Hurysę to sięgnij do Londynu i angielskich kłopotów
                      > z mniejszością muzułmańską. Nie chodzi o terrorystów tylko o zakład fryzjerski.
                      > Sprawa już dotarła do Parlamentu. Jest też sprawa świeżo nawróconej
                      > nauczycielki, która zasłaniając sobie twarz straszyła dzieci. Hurysa wymięknie,
                      > zobaczysz.

                      Trafiłeś jak kulą w płot.
                  • map4 Re: Gwoli przypomnienia. 26.11.07, 08:53
                    o.retyrety napisała:

                    > Nie udawaj, że nie dostrzegasz tu form
                    > patologicznych.

                    Osąd bywa z definicji subiektywny.

                    > Wielu z Was chyba zna się osobiście, odreagowuje tu stresy,
                    > wyładowuje napięcia, angażuje się emocjonalnie, chociaż czasem twórczo. I
                    > dobrze, komunikacja taka bywa, póki się nie urywa.

                    Nie cierpię na zanik Ryka, ponieważ odróżniam komunikację napędzaną dyskusją od
                    komunikacji napędzanej agresją.

                    > Ale ta hurysa1 przesadza - ma kompleks wykształciucha, czyli uczonego głupca,
                    > ambitnie zadziera, a potem broniąc się posuwa sie do sadyzmu, masochizmu i
                    > schizoizmu. Chciała się kłócić, może tylko prowokować, tymczasem zabrakło jej
                    > koncepcji, przyjęła więc rolę trola i skompromitowała sobie nicka. Obciach...

                    Nie zamierzam bronić Hurysy, bo ona potrafi robić to lepiej, ale wydaje mi się,
                    że nie wzięłaś pod uwagę możliwości jej choroby, wyjazdu, nagłych nowych
                    obowiązków domowych, et ceatera ...
                    • o.retyrety Re: Gwoli przypomnienia. 26.11.07, 12:01
                      map4 napisał:
                      > Osąd bywa z definicji subiektywny.
                      Jeśli "bywa z definicji" to zgoda.

                      > odróżniam komunikację napędzaną dyskusją od
                      > komunikacji napędzanej agresją.
                      Gratuluję! jesteś moim pupilem...

                      > że nie wzięłaś pod uwagę możliwości jej choroby, wyjazdu, nagłych nowych
                      > obowiązków domowych, et ceatera ...

                      Zgoda, przykro mi, chyba nie przesadziłam(?).
                      Jednak mam wrażenie, że hurysa1 jest postacią dramatu pisanego tu dla innych
                      potrzeb, może przez al kaidę, może przez artystę. Zresztą, ja też jestem
                      zmyślona. Czasem komuś wypełnię pustkę, albo brak powodu, zgadzam sie na
                      poniżanie oraz spełnianie innych marzeń. Sieg-Heil!


                      • hurysa1 Re: Gwoli przypomnienia. 27.11.07, 07:44
                        o.retyrety napisała:

                        > Zgoda, przykro mi, chyba nie przesadziłam(?).
                        > Jednak mam wrażenie, że hurysa1 jest postacią dramatu pisanego tu dla innych
                        > potrzeb, może przez al kaidę, może przez artystę.
                        >

                        Następna się znalazła, dla której moje istnienie jest niewygodne. O'Retyrety czy
                        naprawdę nie możesz odpowiedzieć na moje proste pytanie? Bez tej odpowiedzi ja
                        nie mogę odpowiedzieć na Twoje. Nie wiem jaką WY prowadzicie politykę więc jak
                        mam zaproponować inną?
                        • o.retyrety Re: Gwoli przypomnienia. 27.11.07, 13:00
                          hurysa1 napisała:
                          > Nie wiem jaką WY prowadzicie politykę więc jak
                          > mam zaproponować inną?

                          Kluczem do wyzwolenia jest prawda. Prawda historyczna, przejrzystość
                          postępowania i prawda umysłu (puls tła, rytm "tańca brzucha" - opisany pięknie w
                          wątku "smutne").
                          Zachód poszedł w tym dalej technologicznie, ale przedtem przyczynił się do
                          upadku wielu kultur. Teraz trudno odkręcić ten chaos, lecz dzięki informatyce
                          matactwa są trudniejsze. Także interpretacje pierwotnych tekstów wymagają
                          rewizji - talmud, sunny, katechizm roją się od manipulacji. Każdy "prefekt
                          kongregacji nauki wiary" upiera się przy swoim. Może informatyka pozbawi ich
                          złudzeń?
    • kolejar Zadeptać to ścierwo pohańskie 27.11.07, 02:03
      Pohancił rezaty!
      Droga ORety! !
      Ty się mocno mylisz, dyskutując tu z jakąś Hurysą1. Jej nie ma! Hurysa1 = napoj
      chmielowy = tsy itd. W bambuko tu robią i usiłują rządzić się na tym zasranym
      WBC (przez nich zasranym). To już naprawdę ostatni raz tu coś piszę. A jak tą
      szmatę muslimską, terrorystkę jebaną z bombą pod burką - hurysę1 spotkam, to
      jako wierny Uniata to pohanku zarezaju. Szczo w Bohu się opamięta w imię
      Rzplitej, a intrygować tu i bluźnić przestanie.
      • o.retyrety Re: Zadeptać to ścierwo pohańskie 27.11.07, 02:26
        kolejar napisał:

        > Pohancił rezaty!
        > Droga ORety! !
        > Ty się mocno mylisz, dyskutując tu z jakąś Hurysą1. Jej nie ma! Hurysa1 = napoj
        > chmielowy = tsy itd. W bambuko tu robią

        Ach taaak? A kim Ty jesteś Kolar? Może mną?
        Jaki sens ma tożsamość w niebycie?
        Zresztą, co mnie to obchodzi.
        Ja i tak piszę tylko do Ciebie!!!
        • kolejar Re: Zadeptać to ścierwo pohańskie 27.11.07, 03:09
          o.retyrety napisała:
          > Ach taaak? A kim Ty jesteś Kolar? Może mną?
          > Jaki sens ma tożsamość w niebycie?
          > Zresztą, co mnie to obchodzi.
          > Ja i tak piszę tylko do Ciebie!!!

          1. Tak naprawdę, to nie wiem, kim jestem tu - znaczy na Ziemi, a nie na WBC, bo
          na WBC jestem, jak jestem - żeby dyskusja wubecka konkretna była, a nie całkiem
          urojona - mam dość swoich urojeń.
          2. Jak nie ściemniasz, że piszesz do mnie tu, to czuję się zaszczycony - coś
          takiego tu się tylko raz zdarzyło i wydawało mi się, że to cud, ale wtedy to
          była chyba tylko jakaś perfidna intryga... Jednak wybacz, że na razie nie mam
          dość sił wolicjonalnych, żeby szarpać się z przeciwnikami po forach, więc sobie
          odpuszczam pisanie tu, ale jednak czytuję czasem...
          No to dzięki!
      • napoj.chmielowy Re: Zadeptać to ścierwo pohańskie 27.11.07, 03:22
        kolejar napisał:

        > Ty się mocno mylisz, dyskutując tu z jakąś Hurysą1. Jej nie ma! Hurysa1 = napoj
        > chmielowy = tsy itd.

        Masz jakąś obsesję, n-ty raz chwalisz się swoją tajemną wiedzą na temat tego kto
        jest kim na WBC, a nie bierzesz pod uwagę, że może to się zmieniać, że żadna
        konkretna osoba nie musi być przypisana do konkretnego nicku, że nicki mogą być
        sprzedawane, dawane w prezencie, kradzione...
      • hurysa1 Re: Zadeptać to ścierwo pohańskie 27.11.07, 07:30
        Nudny jesteś Kolejarzu z tymi Twoimi dociekaniami. Są one równie prawdziwe jak
        Twoje prognozy polityczne, których pełno na tym forum. Mógłbyś też troszkę z
        większą ogładą się wypowiadać, ale to jest chyba
        zbyt wielkie wymaganie, raczej Cię na to nie stać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka