14.12.08, 18:14
to
jest prawdą to już nigdy nie zagłosuję na PSL.
Obserwuj wątek
    • skoonk Re: Jeżli 14.12.08, 19:30
      censorship napisała:

      > już nigdy nie zagłosuję na PSL.

      PSL chce, by aktorami mogli nazywać się tylko absolwenci odpowiedniej uczelni
      lub osoby po specjalnym egzaminie.
      Nie obawiaj się, przeciez PSLowe p.osły i biuraki nie zweryfikują swoich uprawnień.
    • kolejar Re: Jeżli 14.12.08, 20:30
      Tego akurat nie postrzegam jako szczególnie groźne (dygresja - nawet nie wiem, o
      kim piszą, bo nie oglądam tych wszystkich głupawych seriali). Za występ na
      ekranie i tak płacą wg umowy "na wykorzystanie wizerunku" - tego niesposób
      ograniczyć, bo dotyczy WSZYSTKICH występów - także np. w programach
      publicystycznych, rozrywkowych, filmach dokumentalnych. A kino offowe? Gorzej
      jest, że chyba wszystkie partie snuły mniej lub bardziej skutecznie plany
      ograniczenia dostępu do różnych rodzajów działalności. Za szczególnie groźne
      (nie tylko dla mnie) uważam pomysły "ograniczeń w dostępie do zawodu
      dziennikarza". Już sobie wyobraziłem swój proces karny za nielegalne wydanie
      powieści, bo nie mam zdanego egzaminu państwowego na pisarza, albo za nielegalne
      pisanie postów na tym forum... Podobnie z muzyką - sprawa za nielegalny występ
      na scenie jakiegoś klubu, bo brak egzaminu na muzyka. Zresztą już ktoś mi
      sugerował, że mojej produkcji płyty z moją własną muzyką są... pirackie!!!
      Załamać się można albo zdrowo uśmiać. Raczej uśmiać, bo takie brednie są
      jaskrawym naruszeniem Konstytucji RP - pogwałceniem prawa do swobodnej wypowiedzi.
      • skoonk Re: Jeżli 15.12.08, 11:01
        kolejar napisał:

        takie brednie są
        > jaskrawym naruszeniem Konstytucji RP - pogwałceniem prawa do swobodnej wypowied
        > zi.

        W myśl projektu, teatry mogłyby dawać etaty wyłącznie aktorom dyplomowanym,
        z innymi artystami podpisywałyby umowy o dzieło.
        Projekt zakłada też
        -prawo aktorów do udziału w dochodach ze sprzedaży biletów, -maksymalnie
        dziesięciogodzinny dzień pracy,
        -wprowadzenie obowiązku szybkiej nauki tekstu oraz
        -"powściągliwości w krytykowaniu kolegów po fachu".

        Sprawa uruchomi dyskusje na zbliżone tematy - o korporacjach, naciąganiu
        kosztów, wyzyskiwaniu nieprofesjonalistów, praniu pieniędzy i obchodzeniu prawa
        w branży artystycznej.
    • map4 Samorodki jak widać nie występują w przyrodzie. 15.12.08, 11:05
      Istnieje spora grupa aktorów-amatorów. Ba, w mojej nowej ojczyźnie
      rozprzestrzenia się moda na przestawienia teatralne, w których występują
      wyłącznie naturszczyki. Akurat aktor nie jest przecież ani lekarzem, ani adwokatem.
      • skoonk Re: Samorodki jak widać nie występują w przyrodzi 15.12.08, 19:22
        map4 napisał:

        > Istnieje spora grupa aktorów-amatorów. Ba, w mojej nowej ojczyźnie
        > rozprzestrzenia się moda na przestawienia teatralne, w których występują
        > wyłącznie naturszczyki. Akurat aktor nie jest przecież ani lekarzem, ani adwoka
        > tem.

        Kużden ma pracować uczciwie we własnym fachu - chłop na roli, umysłowy w biurze,
        strażak w remizie, etcetera. Jakim to prawem aktor udaje rolnika?! A rolnik
        polityka? Kuniec świata...
    • sztuk6mistrz Nic się nie zmieniło od Brodskiego 23.12.08, 21:06
      Oskarżyciel publiczny - "Brodski to nie poeta, ale człowiek, który usiłuje
      pisywać wierszyki. Zapomniał, że w naszym kraju człowiek musi pracować, tworzyć
      dobra: obrabiarki, zboże. Brodskiego trzeba zmusić siłą do pracy. Trzeba go
      wysiedlić z miasta bohatera. To pasożyt, cham, niebieski ptak, ideowo brudny
      człowiek". Brodski trafił więc do obozu pracy pod Archangielskiem, gdzie
      przebywał 18 miesięcy. Następnie kilkakrotnie zamykany był w szpitalach
      psychiatrycznych. Za niezdolnego do służby wojskowej został uznany już wcześniej.
      Od siebie dodam, że nie należał do związku literatów i jako taki nie został
      uznany przez sąd za poetę.
      • kolejar Re: Nic się nie zmieniło od Brodskiego 23.12.08, 23:59
        sztuk6mistrz napisał:
        > Od siebie dodam, że nie należał do związku literatów i jako taki nie został
        uznany przez sąd za poetę.

        Nie mam żadnych złudzeń, że ktoś za mojej tu egzystencji uzna mnie za pisarza,
        literata, poetę, artystę wszechsztuk. Niemniej jednak wracam zaraz znów do męki
        składu mojego najnowszego rojenia "Operacja Ksenia". To takie opowiadanko
        romantyczno-sensacyjne na motywach autentycznej operacji ówczesnego Wydziału
        Wywiadu pewnego ówczesnego Urzędu z Mokotowa, więc wszystko jest zmyślone,
        fikcyjne. Prze cały dzień konstruowałem obrazki 3D z braku stosownych fot, ale
        pomógł TrainSim, bo akcja dzieje się w pociągach sowieckich. Więc najpierw
        trzeba było pościągać z Rosji i Ukrainy materiały... A tekst to już tydzień temu
        napisany. Choidzi tylko o formę. Jak skończę skład, to niektórzy dostaną *.pdf
        jako prezent świąteczno-noworoczny, czasem urodzinowy wink.
        • sztuk6mistrz Re: Nic się nie zmieniło od Brodskiego 24.12.08, 18:42
          kolejar napisał:

          > sztuk6mistrz napisał:
          > > Od siebie dodam, że nie należał do związku literatów i jako taki nie zost
          > ał
          > uznany przez sąd za poetę.
          >
          > Nie mam żadnych złudzeń, że ktoś za mojej tu egzystencji uzna mnie za pisarza,
          > literata, poetę, artystę wszechsztuk.
          Nie jest istotne czy ktoś Ciebie uzna za literata, ważne żebyś ty sam wiedział
          czy pisanie jest ci potrzebne. Rób to dla siebie a zrobisz to najlepiej.
          > Niemniej jednak wracam zaraz znów do męki
          > składu mojego najnowszego rojenia "Operacja Ksenia". To takie opowiadank
          > o
          > romantyczno-sensacyjne na motywach autentycznej operacji ówczesnego Wydziału
          > Wywiadu pewnego ówczesnego Urzędu z Mokotowa, więc wszystko jest zmyślone,
          > fikcyjne. Prze cały dzień konstruowałem obrazki 3D z braku stosownych fot, ale
          > pomógł TrainSim, bo akcja dzieje się w pociągach sowieckich. Więc najpierw
          > trzeba było pościągać z Rosji i Ukrainy materiały... A tekst to już tydzień tem
          > u
          > napisany. Choidzi tylko o formę. Jak skończę skład, to niektórzy dostaną *.pdf
          > jako prezent świąteczno-noworoczny, czasem urodzinowy wink.
          Życzę powodzenia i mam nadzieję przeczytać.
          • kolejar Re: Nic się nie zmieniło od Brodskiego 24.12.08, 21:19
            sztuk6mistrz napisał:
            > Życzę powodzenia i mam nadzieję przeczytać.

            Dzięki nawzajem.
            Wysłane na gazetowy.
            • zbyleon Re: Nic się nie zmieniło od Brodskiego 25.12.08, 00:01
              kolejar napisał:


              > Dzięki nawzajem.
              > Wysłane na gazetowy.

              Gratuluję Światecznej wzajemnej życzliwości. Oby tak
              dalej. Tak trzymajcie
              Dla wtajemniczonych.
              • kolejar Re: Nic się nie zmieniło od Brodskiego 25.12.08, 03:05
                zbyleon napisał:
                >Gratuluję Światecznej wzajemnej życzliwości. Oby tak
                dalej. Tak trzymajcie Dla wtajemniczonych.

                O co dokładnie chodzi w tym "dla wtajemniczonych"? O Twój tajnopis "white"? Czy
                to jakaś aluzja? Bo jeśli chodzi o tajną "Operację Ksenia", to ją
                odtajniłem i wtajemniczony może być każdy, ale na adresy gazetowe żadnych
                materiałów z zasady nie wysyłam, ponieważ prawie nikt z użytkowników nie
                sprawdza tej skrzynki - konta mają tylko po to, żeby się tu logować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka