Dodaj do ulubionych

"Wodne" problemy, a Eko-Raszyn

06.02.10, 11:06
Niedawno zamieściłam notkę na temat unijnych dofinansowań kolektorów słonecznych; reakcja niezbyt duża.
Tymczasem na wpis o uprzątaniu śniegu - kilkanaście odpowiedzi. A całość - jak "dokopać" Władzom Gminy. Tymczasem warto pamiętać, że na wniosek Wójta Rada Gminy może uchwalić prawo nakazujące wszystkim oczyszczenie chodników, a nawet do połowy jezdni na drogach gminnych. Więc może szanowni pp (to może być skrót od "palant, pinda") - wzieliby łopaty i trochę poodśnieżali? A nie rozważali, czy wójt ma osobiście odśnieżać, czy zatrudniać za pieniadze wspólne firmę odśnieżającą.
Jak jest zima, to jest zimno, że "pojadę" klasykiem.

To na marginesie umiejętności rozróżniania obowiązków.
Bo są i takie, które leżą w gestii Władz Gminy, a nie są załatwiane.
Nie jest, mimo długiego już czasu, rozwiązana sprawa różnych "powinności" EKO-Raszyn.
Jest sprawa przejęcia odpowiedzialności za część przyłączy wodnych i kanalizacyjnych, które leżą w pasach drogi dróg "powiatowych".
Brak osób kompetentnych zajęcia się sprawą. Za co ci ludzie biorą pieniądze?
W efekcie jeden z mieszkańców napisał pisma do Władz Gminy i Powiatu - sprawa została skierowana do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. (Nie będę podawać kto - aby nie zostało to uznane za propagandę wyborczą - ale dla chetnych - łatwe do sprawdzenia).
Przytaczam treść pisma:

Dyskryminacja mieszkańców w gospodarce
wodno-kanalizacyjnej.


W roku ubiegłym, po wykonaniu przyłącza wodnego na własny koszt, stałem się odbiorcą wody z gminnego wodociągu (umowa z Gminnym Przedsiębiorstwem Komunalnym EKO-RASZYN Sp. Z o.o. nr 4596/2009).
Wydawało się, że ten etap organizacyjny mam już za sobą jako, że nie zgłaszałem żądania zwrotu poniesionych nakładów na budowę przyłącza. Sądziłem, że sprawy organizacyjne związane z dostarczaniem wody leżą w gestii dostawcy, czyli EKO – Raszyn.
Niestety, sprawy nie są tak proste. Problemem okazał się fakt, że moja posesja leży przy drodze znajdującej się w gestii Powiatowego Zarządu Dróg, a to skutkuje obowiązkiem wnoszenia opłat na rzecz Powiatu za umieszczenie przyłącza w pasie drogi. (Tego żąda Powiat).
Nie jest to duża kwota, jednak wraz z nią powstał obowiązek usuwania ewentualnych uszkodzeń i ponoszenia kosztów z tym związanych, a jednocześnie Zarządca drogi nie ponosi odpowiedzialności za szkody mogące powstać z racji robót tam prowadzonych .
Być może już nierówność odpowiedzialności jest także istotna, jednak występuje dyskryminacja w traktowaniu mieszkańców Gminy zależnie od miejsca zamieszkania.
Wspomniany obowiązek partycypacji w kosztach utrzymania (likwidacja szkód) drogi jest nałożona jedynie na właścicieli posesji przylegających do dróg będących w gestii Powiatowego Zarządu Dróg.

Jest przy tym wysoce nieetyczne, że, jak to zostało sformułowane w odpowiedzi Starosty Pruszkowskiego na petycję w sprawie budowy chodnika wzdłuż Drogi Hrabskiej (sygnatura : WI 5540/270/2009 )- „chodniki i ścieżki rowerowe budują gminy.”

W efekcie mieszkańcy mieliby płacić podatek związany z utrzymaniem drogi na rzecz Powiatu, gdzie koszty związane z budową i utrzymaniem poboczy ponosiłaby Gmina.

Zgodnie z art. 15.ust.2 ustawy z 7 czerwca 2001 roku o zbiorowym zaopatrywaniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, koszt budowy przyłącza do sieci kanalizacyjnej i wodociągowej obciąża inwestora, czyli osobę ubiegającą się o przyłączenie nieruchomości do sieci. Jednak wobec wielu różnych interpretacji tego przepisu wątpliwości i wytyczne wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z 13 września 2007 roku (sygn. III CZP 79/07), gdzie za przyłącze uznany zostaje tylko ten odcinek przewodu kanalizacyjnego (można wnosić odpowiednio: wodnego), który leży w granicach nieruchomości odbiorcy usług.

W zaistniałej sytuacji wydaje się oczywistym, że zarówno żądanie opłat eksploatacyjnych z tytułu umieszczenia urządzenia w pasie drogi, jak i ewentualne roszczenia z tytułu możliwych szkód i ich naprawy, winny być kierowane do dostawcy usługi. Wszelkie kwestie prawne powinny zatem być wynikiem ustaleń między Władzami Gminy i Powiatu.

Niniejsza sprawa kierowana jest do wszystkich organów mogących być zainteresowanymi kwestią, a to z racji tego, że , jak zostałem poinformowany w EKO – RASZYN, sieć wodociągowa nie została jeszcze przekazana na własność tej firmie przez Władze Gminy.

Jednocześnie informuję, że decyzja Zarządu Powiatu Pruszkowskiego we wspomnianej sprawie (ZU / 195 / 2008 ) pismo sygnowane WI – 5443/307/486/08 będzie zaskarżona do SKO w trybie zgodnym z procedurą.

W obecnej sytuacji trudno ustalić instancję władną podjęcia decyzji dotyczącej zwrotu kosztów inwestorowi tej części instalacji, która znajduje się poza granicami posesji. Nie znaczy, że oczekuję takiego zwrotu, ale oczekuję na decyzję jednakową dla wszystkich mieszkańców, którzy znaleźli się w identycznej sytuacji.


Kończąc. Jest szereg instytucji gminnych, które winny zajmować sie sprawami mieszkańców (stowarzyszenia, lokalne gazety, fora internetowe itp). Tymczasem większość z nich tylko dywaguje jak dorwać się do władzy, albo jak "dopiepszyć" przeciwnikom.
Tymczasem nawet przy kiepskiej władzy wiele można zrobić, także poprzez pobudzanie zainteresowania tematyką - to z czasem przynosi efekty.
Tyle, że muszą byc ludzie, którz ychoć czasami myślą. W tej gminie takich raczej niewielu.
Obserwuj wątek
    • hauptmannad Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 07.02.10, 11:59
      akkara napisała:
      Niedawno zamieściłam notkę na temat unijnych dofinansowań kolektorów
      słonecznych; reakcja niezbyt duża.

      Wokół domu mam drzewa, spadek dachu na wschód i zachód. Kolektor
      musiałby być wyniesiony nad dach jak platforma widokowa. Czytałem,
      ale żałuję, to nie dla mnie.

      akkara napisała:
      Tymczasem warto pamiętać, że na wniosek Wójta Rada Gminy może
      uchwalić prawo nakazujące wszystkim oczyszczenie chodników, a nawet
      do połowy jezdni na drogach gminnych.

      USTAWA z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i
      porządku w gminach
      na podstawie: Dz.U. z 2005 r. Nr 236,
      poz.2008; z 2006 r. Nr 144, poz. 1042.

      Rozdział 3 Obowiązki właścicieli nieruchomości

      Art. 5
      1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i
      porządku przez:
      4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z
      chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki
      chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla
      ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości
      ;
      właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia
      chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie
      pojazdów samochodowych;

      4. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych
      należą do zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy
      także:

      1) zbieranie i pozbywanie się odpadów zgromadzonych w urządzeniach do
      tego przeznaczonych i utrzymanie tych urządzeń w odpowiednim stanie
      sanitarnym, porządkowym i technicznym;
      2) pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń
      uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości przyległych
      do drogi publicznej
      ;
      3) uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych
      zanieczyszczeń z chodników, jeżeli zarząd drogi pobiera opłaty z
      tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim
      chodniku.

      Według mnie obowiązek wynikający z ustawy (Rada Gminy nie może go
      zawęzić ani poszerzyć) nakazuje sprzątanie chodników tylko wtedy
      jeżeli przylegają do granicy nieruchomości. Odrobina trawnika
      położona w pasie drogi pomiędzy chodnikiem a granicą posesji zwalnia
      z takie sprzątania. Zwalnia też brak tego chodnika.

      Nie znalazłem punktu uprawniającego do Radę Gminy do nakazania
      sprzątania drogi do połowy szerokości jej pasa przez właścicieli
      nieruchomości przyległych. Proszę o wskazanie stosowanego zapisu.

      W przytoczonych przeze mnie punktach widać też obowiązek zebrania z
      chodników przez właściciela drogi (gminę powiat, województwo,
      państwo) śniegu uprzątniętego z chodników przez właścicieli
      przyległych do drogi nieruchomości.

      Za najgorzej odśnieżony budynek użyteczności publicznej w Raszynie
      uznałbym Pocztę. Nie ze względu na śnieg na parkingu, ale ze względu
      na śnieg na schodach!

      akkara napisała:
      Jest sprawa przejęcia odpowiedzialności za część przyłączy wodnych i
      kanalizacyjnych, które leżą w pasach drogi dróg "powiatowych".

      Śnieg widzą wszyscy, a przy drogach powiatowych mieszka niewiele
      osób. Temat warto naświetlić, bo dyskryminować to brzydka rzecz.

      akkara napisała:
      Niniejsza sprawa kierowana jest do wszystkich organów mogących być
      zainteresowanymi kwestią, a to z racji tego, że jak zostałem
      poinformowany w EKO RASZYN, sieć wodociągowa nie została jeszcze
      przekazana na własność tej firmie przez Władze Gminy.

      Może tu tkwi problem niemożności zgłoszenia sprawy do jednego organu
      (np. EKO-Raszyn) i szybkiego jej załatwienia?
      • abw-online Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 07.02.10, 16:29

        Zadziwia myślenie kategoriami li tylko własnej korzyści. W Raszynie jest pewnie kilka tysięcy domów, gdzie kolektory słoneczne mogłyby być stosowane.
        Kwestia poruszania tematów mogących być w sferze zainteresownia.
        To był tylko przykład.

        Odśnieżanie;
        celowo "przegięcie". Chociaż gdyby egzekwowano stan prawny - byłoby to bolesne dla wielu z tych "oburzonych" mieszkańców.
        Uwaga tyczyła wcześniejszej notki:

        ""Przeczytałem list Pani Krystyny i Pana odpowiedź.
        Co za arogancja!!! Jak można tak kpić sobie z ludzi, którzy na Pana
        głosowali. Problem, który opisała ta Pani dotyczy całej gminy
        Raszyn. Nam nie chodzi o solarki i piaskarki Panie wójcie, tylko o
        zwykłe pługi!!! bo grzęźniemy w wysokim śniegu i nie możemy dojechać
        do głównych ulic. Na pewno mieszkańcy Raszyna odpłacą się panu za to
        w najbliższych wyborach. A pańskie stwierdzenie:
        "p.Krystyno!
        Proszę o adres, zaraz biorę łopatę i jadę odśnieżać!Pozdrawiam"
        -to szczyt chamstwa i bezczelności!!!
        Na miejscu tej Pani podałbym adres, może w końcu "nasz" wójt do
        czegoś by się przydał.
        Kiedy w końcu odśnieżone będą ulice w Raszynie? Nie tylko tych kilka
        głównych?"

        Popieram wójta. System odśnieżania polega na tym, że Gmina zawiera umowę z firmą odśnieżającą. Są określone zasady. Wójt winien jedynie kontrolować wykonanie.
        Skarga winna być kierowana do Rady Gminy z sugestią zwrócenia uwagi wójtowi na brak nadzoru. Żądanie bezpośredniego działania - jest nieuczciwe względem innych mieszkańców, gdzie śnieg nie zostałby uprzątnięty.
        Przepisy o obowiązku odśnieżania do połowy jezdni - kiedyś takie były. Czy Rada Gminy może je stosować - jest spory zakres opcjonalności.

        Ostatnia kwestia - EKO-Raszyn. Sprawa różnego rodzaju "służebności" winna mieć szerszy udział w publicznych dyskusjach. To sprawy dotyczące wszystkich i winny być przedmiotem uwagi. Poruszone - bo jak dotąd tylko dywagacje, gdzie, komu - wybudowano wodociąg, czy kanalizację.
        To jedna z najważniejszych dziedzin życia Gminy. Wszystkie plany winny być dokładnie znane i dyskutowane. Nie może to być widzim mi się li tylko wójta, albo urzędników - to istotne dla rozwoju Gminy.
        • grocholica Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 07.02.10, 22:47
          Trochę nie rozumiem dlaczego mam obowiązek dyskutowac na narzucane
          mi tematy?

          Czy dlatego, że panią/pana intersuje jakiś temat ja mam obowiazek
          się nim interesować, a jak nie to zostanę nazwana szanowną p...

          No więc szanowni pp czy nie powinien być skasowany post zawierający
          takie wulgaryzmy? bo dla mnie żaden temat nie wydaje się na tyle
          ciekawy, bym chciała o nim dyskutować z kimś kto zwraca się do mnie
          takimi słowami?

          Ostrzegam, że netykieta obowiązuje nawet na raszyńskim forum , a
          moderatorzy zobowiązani są go przestrzegać
          • raszyniak Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 08.02.10, 20:19
            grocholica napisała:

            > Trochę nie rozumiem dlaczego mam obowiązek dyskutowac na narzucane
            > mi tematy?
            >
            > Czy dlatego, że panią/pana intersuje jakiś temat ja mam obowiazek
            > się nim interesować, a jak nie to zostanę nazwana szanowną p...
            >
            > No więc szanowni pp czy nie powinien być skasowany post zawierający
            > takie wulgaryzmy? bo dla mnie żaden temat nie wydaje się na tyle
            > ciekawy, bym chciała o nim dyskutować z kimś kto zwraca się do mnie
            > takimi słowami?
            >
            > Ostrzegam, że netykieta obowiązuje nawet na raszyńskim forum , a
            > moderatorzy zobowiązani są go przestrzegać
            Grocholico.
            Masz rację.
            Ogólnopolskie przepisy wyraźnie mówią co powinna odśnieżać gmina, a co
            mieszkańcy.
            W dzisiejszej kadencji Hetman odsnieża ulice, której za kadencji
            Iwickiego nikt nie odsnieżał. Mamy wyjątkowo śnieżną zimę, a jednak nie
            jest w tym roku gorzej niż było kilka lat temu. Żadna władza i żadna
            kasa nie wystarczy do spełnienia wszystkich żądań mieszkańców, ale trzeba
            porównywać realia i skutki.
            Oczywiście władze naszej gminy mogły by się się lepiej postarać, np. przy
            usuwaniu zebranego sniegu. Ale z tym nie poradziła sobie nawet Hanna
            Gronkiewicz Walc w Warszawie.
    • alicja-wawrzynska Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 08.02.10, 10:58
      akkara napisał/a
      "Jest szereg instytucji gminnych, które winny zajmować sie
      sprawami mieszkańców (stowarzyszenia, lokalne gazety, fora
      internetowe itp). Tymczasem większość z nich tylko dywaguje jak
      dorwać się do władzy, albo jak "dopiepszyć" przeciwnikom.
      Tymczasem nawet przy kiepskiej władzy wiele można zrobić, także
      poprzez pobudzanie zainteresowania tematyką - to z czasem przynosi
      efekty".

      Słowa wypowiedziane przez pana/panią akkara są tyleż nieprawdziwe, a
      przede wszystkim bardzo niesprawiedliwe.

      1. A czy szanowna akkara paparła jakieś stowarzyszenie, które
      "stawało na głowie", aby cokolwiek poprawic w tej gminie, zrobic coś
      dobrego dla jej mieszkańców? Zapisała się do jakiegoś
      stowarzyszenia? Dała choc jednomiesięczną składkę 5, czy 10 zł?
      Stowarzyszenie może, ale musi miec społeczne poparcie dla swoich
      działań.
      Poza tym proszę zwrócic uwagę, ze w naszej gminie aktywne są tylko
      jednostki, reszta stoi z boku i przygląda się, ba chętnie dokopie
      tym aktywnym, nie żeby tam z przekonania, ale licząc na proficik od
      wójta. Iluż na tym forum jest klakierów wójta, którzy piszą tylko
      pod dyktando. Można bezbłędnie podac ich nicki.

      2. Czy, gdyby sprawa nie dotyczyła osobiście sz.p. akkary, to
      napisałaby o tym na forum? Stawiam 10:1, ze nie.

      Na zakończenie ciekawostka.
      Jestem w posiadaniu oświadczenia kilku osób treści następującej:
      "Ja niżej podpisany oświadczam, ze wójt gminy Raszyn J. Rajkowski
      proponował mi zwolnienie z kosztów udziału w budowie kolektora
      sanitarnego w wys. 4.800 zł wzamian za głos oddany za nim w wyborach
      samorządowych".
      Treśc tego oświadczenia znana jest prokuraturze. I co?

      Kochani, doradzam z całego serca - ogarnijcie się i weźcie swoje
      sprawy w swoje ręce, bo będzie nam wszystkim coraz trudniej.

      • akkara Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 08.02.10, 13:25
        Działalność "społeczna" w stowarzyszeniach itp. ma na celu uzyskanie jakiegoś wyniku, realizację jakiegoś zadania.
        Zatem nie można oddzielać całkowicie interesu indywidualnego od działań na rzecz wspólnoty.
        Dlatego Pani oczekiwania, czy nawet żądania, zapisania się do jakiejś organizacji bez określonego, konkretnego celu, są formą błędnego stawiania problemu.

        Ma Pani rozeznanie w problemach raszyńskich. Także w przejawach aktywności.
        Proszę zatem wymienić kilka inicjatyw, których celem byłaby poprawa jakości życia, albo korzyści, które mogłyby być udziałem mieszkańców Gminy. A może inicjatywy integrujące?
        Ja wskazałam w krótkim czasie dwie takie możliwości.
        Tymczasem nawet Pani pomija kwestie merytoryczne, a krytykuje pod względem formy, czy odniesień.
        Chce pani przynależności do stowarzyszeń. A które z nich wykazało się inicjatywą? W czym?
        Pani działania na rzecz "czystości" Gminy są ze wszech miar słuszne. Tylko, czy wnoszą nową jakość w życie lokalnej społeczności?
        Czy przez kilka lat istnienia tego forum pojawiły sie jakieś inicjatywy określające kierunki rozwoju? Wskazujące priorytety działań?
        Zadziwia, że nikt nie omawia tak "łopatologicznie" wydatków budżetowych. Także dochodów.

        Grono tu obecnych dyskutantów ogranicza sie do wymiany uprzejmości typowej dla tzw. "towarzystw wzajemnej adoracji". Dobrze, że choć trochę samokrytycznie, czego dowodem jest odniesienie do opcjonalnie pejoratywnego (kto sie poczuwa - ten bierze do siebie) określenia.

        Kończąc. Ani Iwicki, ani Rajkowski nie są "wójtami marzeń". Jednak, jeśli udałoby się wypracować przynajmniej zarys strategii rozwoju Raszyna, to wtedy można byłoby myśleć o wyborze osoby zdolnej realizować takie założenia.
        Inaczej - to tylko kolejna przepychanka.

        I taki był cel postu.
        Pewnie to tylko marzenia, bo rzeczywiście mało tu myślących o sprawach wspólnych.
        • alicja-wawrzynska Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 08.02.10, 14:37
          do akkara

          Skoro innym się to nie udaje, to może pani spróbuje załozyc jakieś
          stowarzyszenie, nakreslic mu cel i cel ten zrealizowac.
          Będziemy obserwowali, dopingowali i wspierali. Proszę podjąc próbę.
          Samo gadanie i....krytykowanie to za mało i to potrafi KAZDY!
          • akkara Re: "Wodne" problemy, a Eko-Raszyn 08.02.10, 15:18
            Na razie napisałam o interesujących mnie tematach.
            Czy działanie?
            Może, ale to już po wyborach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka