bloger Grzegorz nakrył naszych celebrytów na nadawaniu sobie krzyży, niemądrze pyta "za co?"
wtymsek.blox.pl/html
jak to - jedynie słuszna gazeta w naszym ciemnogrodzie "od piwnicy aż po dach" wypełniona jest wizerunkami "słońca kraju" (dla nieuświadomionych przypomnę "O Słońce jasne,wodzu Stalinie niech władza Twoja nigdy nie zginie..") czyli wódz bywa, a jak bywa to nie ma czasu pierdoł pilnować, takich jak np. budowa kanalizacji, gdzie za chwilę gmina będzie musiała zwracać dotacje z unii.
Jako uzasadnienie na certyfikacie odznaczenia (jaki to krzyż?

proponuje przypomnieć słowa, podobne do tych, które Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy skierował do magnetofonu w szafie w gabinecie prezesa Ochódzkiego: "Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.