Dodaj do ulubionych

Blogger był u mnie:)

26.02.13, 10:57
wtymsek.blox.pl/2013/02/postanowilem-ze-codzac-po-Raszynie-nie-bede.html
Bardzo dobre zdjęcie, chociaż na ten widok już się i moje dzieci uodporniły. Kiedyś idąc na spacer córka zapytała - mamo dlaczego w szkole uczą nas, by troszczyć się o przyrodę a tutaj nikt się nie troszczy. Teraz już nikt nie pyta...
Obserwuj wątek
    • b.brudny_motocykl Re: Blogger był u mnie:) 26.02.13, 12:12
      blogger Iwicki? Trzeba było go choć na herbatę zaprosić....
      a co do pytania to ja pytam... i nie tylko o to pani Agnieszko zapytam
      • grocholica Re: Blogger był u mnie:) 26.02.13, 14:28
        E tam, chyba pan chodził na "nasze" kaczki. Niech pan pyta, odpowiedź przekaże córcesmile
    • fanatik79 Re: Blogger był u mnie:) 26.02.13, 22:31
      Ja z niedawnego spaceru z dzieckiem po Raszynie, też mam kilka zdjęć na których uwieczniłem panujący porządek.
      Do obejrzenia pod poniższym adresem:
      img266.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=img20130104132359medium.jpg
      Są to zdjęcia z placu zabaw dla dzieci przy ulicy Jesiennej. Na całym terenie są porozbijane butelki, niedopałki papierosów i latające śmieci. Zastanawiam się czy Gmina, której opiece podlega teren jest świadoma odpowiedzialności, gdy jakiemuś dziecku stanie się krzywda np. upadnie na szyjkę rozbitej butelki.
      Patrząc na ilość butelek można wnioskować, że odbywają się tam codzienne libacje. Czy w takim razie nie ma możliwości wysłania od czasu do czasu patrolu, który skontrolowałby to miejsce wybudowane z myślą o najmłodszych ?
      • b.brudny_motocykl Re: Blogger był u mnie:) 26.02.13, 22:56
        dziękuję za sygnał czekam na więcej
        wtymsek.blox.pl/2013/02/kurcze-motyla-noga-widac-spodobal-wam-sie-temat.html
    • fanatik79 Re: Blogger był u mnie:) 26.02.13, 22:33
      Ja z niedawnego spaceru z dzieckiem po Raszynie, też mam kilka zdjęć na których uwieczniłem panujący porządek.
      Do obejrzenia pod poniższym adresem:
      img266.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=img20130104132359medium.jpg
      Są to zdjęcia z placu zabaw dla dzieci przy ulicy Jesiennej. Na całym terenie są porozbijane butelki, niedopałki papierosów i latające śmieci. Zastanawiam się czy Gmina, której opiece podlega teren jest świadoma odpowiedzialności, gdy jakiemuś dziecku stanie się krzywda np. upadnie na szyjkę rozbitej butelki.
      Patrząc na ilość butelek można wnioskować, że odbywają się tam codzienne libacje. Czy w takim razie nie ma możliwości wysłania od czasu do czasu patrolu, który skontrolowałby to miejsce wybudowane z myślą o najmłodszych ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka