Dodaj do ulubionych

budżet obywatelski

15.01.14, 12:06
Warszawa uchwaliła i od tego roku wprowadziła budżet obywatelski 25 mln zł. To jest 15zł na mieszkańca. Chcę zapytać, czy gmina Raszyn nie może wprowadzić takiego rozwiązania? U nas byłoby to 300 tys. zł. Niby mało, ale wystarczy na jeden lub dwa-trzy ciekawe obywatelskie projekty, czy to oświatowe, kulturalne, czy mniejsze budowlane jak chodnik albo remont placu zabaw lub zakup drzew i krzewów do parku koło basenu.
Obserwuj wątek
    • konradzubko Re: budżet obywatelski 15.01.14, 15:32
      U nas się to nazywa Fundusz Sołecki i jest już uchwalane.
      Ponieważ kwota naliczana jest w każdym sołectwie i tam też przygotowywana jest na Zebraniu Wiejskim propozycja wydania, zadania są mniejsze.
      • b.czysty_motocykl Re: budżet obywatelski 16.01.14, 07:45
        W Kurierze przeczytałem i sumując pozycje wyliczyłem, że per saldo fundusze sołeckie to ok 540000 zł. Przy ok. 21 000 mieszkańców na głowę przypada 27,71 zł. To o 12 zł na osobę więcej niż w Warszawie. Chyba nie musimy mieć kompleksów.
        • b.czysty_motocykl Re: budżet obywatelski 16.01.14, 16:41
          Sądząc z komentarza p. Sęklera na jego blogu nic co jest w Raszynie, nawet jeśli jest dobre (27 a nie 12 zł funduszu "obywatelskiego" na głowę mieszkańca), nie zasługuje na uznanie, bo przykłada do tego rękę obecny wójt. On ma chyba wójtoparanoję. To śmieszne, ale na pewno nie pozwala traktować poważnie osobnika, który krytykuje - NIE BO NIE.
          Apeluję - PANIE SĘKLER - POWAGI I ROZSĄDKU. JAK TAK DALEJ PÓJDZIE NIKT NIE BĘDZIE PANA POWAŻNIE TRAKTOWAŁ.
          • jacek-wisniewski Re: budżet obywatelski 16.01.14, 22:27
            Fundusze sołeckie, to ręka obecnego wójta? A przypadkiem nie porusza słońcem, gwiazdami? Może stworzył świat? Każda megalomania powinna mieć granice. Fundusz sołecki wprowadzono ustawą. To żaden cud, a nawet cód. Z pewnością nie jest zasługą wójta. 10% zwraca ministerstwo administracji. To informacje z przepisów prawa, ale żeby to wiedzieć to trzeba czytać nie Kuriera Rodzinnego a ustawy.
            Fundusz obywatelski to świadome działanie i decyzja samorządu stolicy. "Dorosłego samorządu". Nasz samorząd razem z wójtem najpierw musi wyjść z piaskownicy i zamienić krótkie majteczki na jakiś garnitur.
          • jacek-wisniewski Andrzej Wszechwładny 17.01.14, 08:41
            O!! Do funduszu sołeckiego, poruszania słońcem, księżycem i gwiazdami dopisz pan panie czysty jeszcze dzisiejszy śnieg.

            No to tak niestety jest panie czysty, jak urzędnik samorządowy otacza się ludźmi bez pojęcia, ale za to z przywiązaniem do stołków. Zachęcam do czytania ustaw. Nie trzeba być prawnikiem ani pisarzem żeby czytać ze zrozumieniem ich treść.

            A w Warszawie, gdzie nie ma jednostek pomocniczych (sołectwa) przepisy o funduszu sołeckim były inspiracją do powstania funduszu obywatelskiego.
            • stoper57 Re: Andrzej Wszechwładny 17.01.14, 09:13
              jakie dziwne są koleje g..minnej polityk. Grupa, która silnie promowała Andrzeja Zarębę na wójta, niezależnie - od początku czy dołączyli w trakcie kampanii- dzisiaj najbardziej zjadliwie tegoż wójta- opluwa.
              To może byście koledzy z kampanii wyborczej Andrzeja Zaręby, zaczęli od PRZEPROSZENIA społeczności gminy Raszyn, za swój nietrafiony wybór?
              Podkreślacie co chwilę, ..że dzięki mnie, dzięki nam..itd, więc weźcie za to odpowiedzialność.
              Mam wrażenie, że jako niepotrafiących wybrać odpowiedniego człowieka, społeczność lokalna też oceni was sprawiedliwie- czyli "żeście są do bani.."
              Ps I nie rozumiem jak teraz, waszemu przyszłemu, potencjalnemu kandydatowi mielibyście zapewnić poparcie ? Przecież właśnie udowodniliście (po raz kolejny), że się na tym nie znacie.
              • jacek-wisniewski Re: Andrzej Wszechwładny 17.01.14, 11:40
                No cóż, ja za siebie już dawno temu przeprosiłem smile. Za innych nie mam prawa.
                Raczej skutecznie popieramy, bo nasz "poparty" został wójtem.
                No faktycznie to przy takim popieraniu kupuje się kota w worku. Ale to nie my na szczęście możemy być postrzegani jako "do bani" bo swoje zrobiliśmy. To druga strona nie wywiązała się z podpisanego porozumienia.
                Każdy polityk ma coś, co nazywamy "zdolnością koalicyjną". Obecnemu wójtowi ta zdolność była potrzebna tylko na wybory. Szkoda, bo jak wiele razy udowadniamy potrafimy nie tylko krytykować, ale i coś zrobić. Mamy dobre pomysły i duży potencjał ludzki. Jak ktoś zamiast wykorzystać nasze środowisko próbuje od dnia wyborów z nami walczyć pod stołem kopniakami, to... jego sprawa.
                I żeby było jasne, nie chodzi nam czy mnie o to, że moje drogi rozeszły się z Andrzejem Zarębą. Chodzi o to co wtedy przed wyborami podpisaliśmy. Nie ma takiej kasy w urzędzie, żebym podpisany z jakimkolwiek wójtem przed wyborami program schował za szafę.
              • konradzubko Re: Andrzej Wszechwładny 17.01.14, 12:54
                "To może byście koledzy z kampanii wyborczej Andrzeja Zaręby, zaczęli od PRZEPROSZENIA społeczności gminy Raszyn, za swój nietrafiony wybór?"

                Byłem wśród tych, co w drugiej turze popierali i namawiali do popierania kandydata na wójta Gminy Raszyn Andrzeja Zaręby, a także na niego zagłosowali. Przepraszam za nietrafiony wybór.

                Problem z wyborami i popieraniem lub nie leży jednak w tym, że po okresie sprawowania mandatu w wyborach powszechnych prawie nikt się przed wyborcami nie rozlicza.
                Czy ktoś z Państwa widział ulotki lub zaproszenia na spotkania na których ustępujący kandydat podaje, co obiecywał i co z tego wyszło? Jeżeli kandyduje powtórnie to pisze, co wyszło (i to te lepsze kawałki) bez odniesienia, co obiecywał.
                O rocznych sprawozdaniach z pełnienia funkcji już nie wspomnę, a był w Polsce taki czas, gdy i one sprawozdania były czynione.
            • b.czysty_motocykl Re: Andrzej Wszechwładny 17.01.14, 20:58
              Panie Wiśniewski, nie pierwszy raz grzecznie proszę, żeby zrozumiał Pan to co napisałem. W moim poprzednim wpisie jest uwaga, że bloger Sekler dostaje wysypki jak czyta wójt Zaręba, niezależnie od tego, czy działania są korzystne czy niekorzystne dla nas mieszkańców. Informacja, że od wójta zależą fundusze sołeckie - to Pańska interpretacja, zupełnie nie przystająca do tego co napisałem. Widać Pan też dostajesz ospy, albo przynajmniej półpaśca. Obawiam się tylko, że utrudnia to Panu realny pogląd na rzeczywistość. Konkludując, aby uniknąć dalszych pomyłek interpretacyjnych: stwierdzam, że bloger Seler i bloger Wiśniewski dostają bielma na oczach jak słyszą Zaręba i przez to nie są w stanie zrozumieć co jest w tekście napisane. Panowie to trąci absurdem.
              • grocholica A ja widzę przewagę Warszawy 18.01.14, 22:17
                w kwestii budżetu obywatelskiego w stosunku do nas.
                A chodzi mi o konsultacje społeczne.
                Z jednej strony miasto sporo robi w tej kwestii, z drugiej są grupy społeczników starające się zaktywizować innych.
                U nas natomiast mam wrażenie, że robiono wszystko by fundusze sołeckie ośmieszyć. Tak na marginesie to niestety niektórym sołtysom wydaje się, że to są właśnie ich fundusze.

                Wiele spotkań sołeckich organizowanych jest tak, by jak najmniej "obcych" na nie przyszło, a pomysły w zasadzie nie mogą pochodzić od nikogo innego.

                Zresztą nasze władze na przemian chwalą się zadaniami zrealizowanymi z funduszy i wyśmiewają je. Najpierw wyśmiewali organizację wycieczek z tych pieniędzy, teraz ją promują.

                mam nadzieję, że taka Warszawa będzie może trochę przykładem dla nas na co te pieniądze można wydać, bo chyba nie zorganizują z nich wycieczki DWUDNIOWEJ jak to planowano u mnie we wsismile
                • starix62 Re: A ja widzę przewagę Warszawy 18.01.14, 22:49
                  Broń Boże wycieczki ! Jadą wybrani a wracają pijani.
                • tutajurodzony Re: A ja widzę przewagę Warszawy 18.01.14, 23:28
                  Też byłem na spotkaniu. Też obserwowałem przebieg głosowania i pomysły na co te marne lub duże środki przeznaczyć. Czy tam decydowała sołtys? Padło wiele propozycji ze strony przybyłych mieszkańców i co ciekawe kilka z nich zostało zaakceptowanych przez głosujących. Tak to jest w demokracji że ktoś musi zaakceptować decyzję większości, akurat w temacie wycieczek była prawie jednomyślność zebranych. Sam zapewne też nie skorzystam z tej wycieczki bo nie mam czasu i na szczęście stać mnie na opłacenie sobie i rodzinie wyjazdu w ciekawe miejsce w dogodnym dla siebie terminie. Ale fajnie było popatrzeć na radość tych ludzi dla których to może być jedyna okazja na fajne chwile spędzone gdzieś dalej niż Raszyn i okolica.
                  Proponuję za rok podczas głosowania nad kolejnym budżetem zaproponować inne rozwiązania niż wycieczki. Na pewno ciekawy pomysł zostanie zaakceptowany przez zebranych.
                  Zamiast komentować przejść do działania!
                  Proszę pamiętać tylko jaką kwotą dysponuje wieś - placu zabaw takiego jak na Ursynowie nie da się z tego wybudować...
                  • grocholica Re: A ja widzę przewagę Warszawy 18.01.14, 23:58
                    Plac zabaw na Ursynowie taki jak podziwiałam powstał za pieniądze miasta, bo jeszcze nie mieli budżetu obywatelskiego. U nas też mogłaby gmina inwestować w ten główny plac zabaw tak, by nadal był atrakcyjny ( jak na początku)
                    dobranoc
                    • tutajurodzony Re: A ja widzę przewagę Warszawy 19.01.14, 15:17
                      I zapewne gmina będzie inwestować w płac zabaw, ale z innych środków - też to popieram. Natomiast te środki są na jakieś działania lokalne. Przy czym są to małe kwoty na jakieś konkretne inwestycje w infrastrukturę itp działania. Te środki powinny być przeznaczone na cele które w jakiś sposób umilą życie na Grocholicach. Sam słuchając pewnych propozycji byłem lekko zszokowany, np cały budżet na OSP w Raszynie... Ale tak naprawdę sam nie miałem jakieś ciekawej koncepcji jak te pieniążki spożytkować i dlatego staram się nie komentować pomysłów innych (nawet tych z dofinansowaniem OSP Raszyn) bo oni przynajmniej coś proponowali.
                      Ale taka dyskusja to może dobry początek na wymyślenia czegoś ciekawego w przyszłym roku?
                      Osobiście jestem zwolennikiem organizowania wszelkich form aktywnego spędzania czasu dla najmłodszych, niech nie siedzą tylko przed telewizorami i grami na PS . Tymbardziej, że część dzieci z przyczyn finansowych nie może liczyć na zbyt wiele od rodziców...
                      Patrząc na pomysły mieszkańców widać, że nikt nie proponuje czegoś co jest powiedzmy przemyślane,zaplanowane i skonsultowana społecznie - no chyba tylko doroczny piknik staje się stałym przedsięwzięciem. I wcale tego nie neguje bo przynajmniej raz do roku jest okazja spotkać sie z dawnymi kolegami z ławy szkolnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka