krytykant2
25.02.07, 13:19
INFORMACJA NIEZALEŻNA OD „PULSU RASZYNA”
Ponownie odezwała się tuba propagandowa obecnego wójta Gminy
Raszyn pana Janusza RAJKOWSKIEGO – „Puls Raszyna”. Wypisz wymaluj - periodyk
ten natychmiast kojarzy mi się z jednoznacznie prasą w okresie
Stalina, „Słońca Karpat” w Rumunii, Gomółki i Gierka w Polsce. W Pulsie
Raszyna, zgodnie z zasadami demokracji pisać można wszystko pod warunkiem,
że artykuły chwalą miłościwie nam panującego wójta.
Jest to powtórzenie układu z1999 roku, kiedy to niebywale miła
osoba widniejąca na zdjęciu na drugiej stronie w lutowym (nr 4) „Pulsie
Raszyna”, uprawiała tego rodzaju demokrację. Doświadczyłem tego osobiście,
gdy w redakcji Kuriera Raszyńskiego zasiadała pani Jagna Ratyńska – Guzek-
dla mnie, niewątpliwie sławna demokratka.
Zastanawiam się - jak może być lepiej, gdy oglądam w Internecie
zdjęcie panów: Rajkowskiego i Chmielewskiego prawie w objęciach z byłym
prezydentem III RP panem Aleksandrem Kwaśniewskim. Nic nie mam do byłego
prezydenta, ale wcześniej wymienieni panowie nieco inaczej „mówili” w czasie
ostatniej kampanii wyborczej.
Co do autora artykułu pt.: ”Polityczna gra w klasy”. Panie
Przemysławie BOCIĄG - zwykła uczciwość nakazuje przed drukiem takiego
artykułu porozmawiać także z osobą, którą się najzwyczajniej opluwa. W tym
artykule zawarta jest w dużej części nieprawda, by nie napisać kłamstwo!
Niestety tego pan nie uczynił, ze szkodą dla prawdy - bo pan chyba nie jest
nią zainteresowany. Pan natomiast aktywnie uczestniczy w
uprawianiu „propagandy” na rzecz wójta Gminy Raszyn i pani Jagny Ratyńskiej –
Guzek. Znam ten duet, nieustająceji jedynej prawdy - od dawna!
Pan panie redaktorze, ze sprawy najważniejszej – wyników
egzaminów gimnazjalnych, uczynił błahostkę. Jak mnie pamięć nie myli to
w latach 2002 – 2003 dyrektorem Gimnazjum była wtedy pani Jagna Ratyńska –
Guzek. Sławny „nurek czy jak kto woli „dołownik” jeśli chodzi o wyniki
egzaminów gimnazjalnych! Niech pan przytoczy wyniki tych egzaminów – zachęcam!
Co, w obecnej sytuacji, robią nasi gminni włodarze? Niszczą to co
najlepsze - „uderzają” wszelkimi i tylko im znanymi sposobami, w każdy punkt
pozytywnej działalności gimnazjum, by za wszelką cenę spowodować obniżenie
poziomu wskaźników nauczania. Duża w tej sprawie jest aktywność Pani Jagny
Ratyńskej – Guzek, bo tego, że może być lepiej, to osoba ta nie może znieść
i tolerować. Wójt też nie chce poprawy, wójt także chce aby obecny poziom
nauczania w gimnazjum zniżyć do poziomu kiedy dyrektorem gimnazjum była pani
Jagna Ratyńska – Guzek, w myśl zasady jak nie ma argumentów, to używa się
argumentu siły np. ABW. I to jest przyczyna całego zamętu „robionego” przez
wójta Gminy Raszyn i jego zauszników, wokół gimnazjum.
Panie redaktorze – nie przyszło to panu na myśl?
Czy państwo zdajecie sobie sprawę, że np. dopiero w 2005 - 2006
roku kupiono do gimnazjum mikroskopy! Co robiła do tego czasu pani Jagna
Ratyńska – Guzek, to pan redaktor, opierając się oczywiście na zasadach
demokracji i jego wrodzonej dociekliwości, nie spytał.
W gimnazjum brak jest jeszcze wielu rzeczy, ale ich przybywa, nie
ma w tej kwestii stagnacji. W związku z tym, wzywam pana wójta Gminy Raszyn
do wyasygnowania stosownych kwot na zakup profesjonalnej lunety i teleskopu
dla gimnazjum. Czy pan spostrzegł, że jest XXI wiek, a w gimnazjum jest taki
przedmiot fizyka z astronomią? Może małe obserwatorium astronomiczne,
skonfigurowane z innym w szkołach na całym świecie – przy okazji remontu
dachu, bo nieodzowny? Partactwo widać „gołym” okiem! Rodzice uczniów –
domagajcie się tego od wójta, bo pomoce naukowe w szkołach są ważniejsze niż
prywatne osiedle w Słominie. Panie wójcie, pan się chyba za daleko
zagalopował?
To dopiero za wójta Piotra Iwickiego, w latach 2005 -2006, szkołę
z funduszy unijnych wyposażono w wielką ilość komputerów i zorganizowano
bibliotekę mutlmedialną.
Co robią obecni władcy naszej gminy, w sytuacji gdy jest lepiej– „odcinają”
gimnazjum łącze internetowe – prawda panie wicewójcie Chmielewski? To, pana
zdaniem, jest poprawa warunków nauczania? Pan działa na szkodę uczniów
gimnazjum. Takich spraw nie „robi się” z dnia na dzień. To nie jest uprawa
cebuli czy fabryka śrubek, to „żywy” organizm - szkoła!
Panie wójcie, trzeba mieć szeroką wizję szkoły i gminy, tylko nie
może to być wizja w kategorii „przybudówki”. Sądzę, że podobne
perspektywy „roztacza” przed panem pani Jagna Ratyńska – Guzek.
Wracając do remontu dachu gimnazjum, czy pan na swoim prywatnym
domu,też tak często remontuje dach? Kto, po tak krótkim okresie eksploatacji
budynku, zapłaci za ten gruntowny remont? Jak pan myśli - są tego winni, czy
ich nie ma? Ile to będzie kosztować podatnika? Ja, jako mieszkaniec gminy
myśląc o tym, denerwuję się!
A kto tak idiotycznie zlokalizował gimnazjum, że brak jest
dostatecznej ilości boisk sportowych? A kto, w tej sytuacji, na dodatek tej
głupoty, wynajął firmie farmaceutycznej teren, na którym obecnie znajduje się
biblioteka gminna?
W ówczesnej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem było: gimnazjum
powinno być zlokalizowane w miejscu basenu, a basen w miejscu gimnazjum, ale
aby to dostrzec, trzeba nie mieć wizji „przybudówki”. Takich pytań może być
wiele? To są sprawy już niemożliwe do poprawienia. Panie wójcie – kto za to
odpowiada?
Zwróćcie państwo również uwagę, co wójt pan Janusz Rajkowski
uczynił ze swojej posesji w Raszynie- tak ją zabudował, że spostrzegł iż nie
da się już tam żyć - w związku z tym wyprowadził się do Lesznowoli. Jak
pomyślę, że może nam tak całą gminę „urządzić” to dostaję „gęsiej” skórki.
Co będzie z tymi co nie mają gdzie się wyprowadzić? Sprawa jest poważna: wójt
już pomyślał: piec CO w gminie ma nadmiar mocy, to do budynku gminy chce
przybudować kolejną przybudówkę. Panie wójcie, piec ma dlatego pewien nadmiar
mocy, że na mniejszych „obrotach” mnie spala niż na pełnym „gazie”. Ja też
tak mam w moim domu. I z silnikami samochodowymi jest podobnie.
Wójtowi brak spójnej wizji gminy, on nic nam nie zbuduje, może
jedynie coś – „przybudować”, a nie o to chodzi.
Trzeba sobie zdawać również sprawę z tego, że działania obecnego
wójta i jego ekipy, są działaniami na szkodę uczniów gimnazjum, ale i zarazem
całej społeczności gminy.Potwierdza to stosunek wójta do dyrekcji gimnazjum,
która jest nieustannie absorbowana do innych spraw niż zasadnicze – jakim
jest proces dydaktyczny. Można napisać: panie wójcie i po kierowniku Referatu
Oświaty i Spraw Społecznych” – ręce precz od gimnazjum!
Panie redaktorze Bociąg - to jest właściwy tytuł na pański artykuł
o oświacie zamieszczony w numerze czwartym „Pulsu Raszyna”. Panie redaktorze
zdaję się - oczywiście przypadkowo – o tym, co wyżej napisane, pan zapomniał.
Gratuluję panu tej „niezależności” w osądach.
Na koniec jeszcze jedna sprawa: nie wydaję się panu redaktorowi,
że pani Jagna Ratyńska – Guzek, z własnej i nieprzymuszonej mobbingiem woli,
odeszła na zasłużoną emeryturę, biorąc stosowna odprawę. Czy nie jest to
przeszkoda prawna do piastowania kierowniczych funkcji w samorządzie, tak jak
i brak doświadczenia administracyjnego tej pani? Czy nie jest w podobnej
sytuacji również i pan Chmielewski. Pro