energica
05.05.12, 11:59
nigdy już nie dojdę do siebie, nic nie osiągnę, lezę przed telewizorem i piję, wina i piwa, przez tydzień, potem wstaję, sprzątam po tygodniu picia, bedąc nim zmęczona, i przez nastepny tydzień odwrotnie, ta naprzemienność tak od nastu lat; sport codziennie , staram się tworzyć, w bólach i z pogardą do tego co robię......biorę Lamotrin i piję, tracę pamięć, depresja i długi coraz większe....nie mam siły , mam tak od lat, obiecuję sobie nie pić, ale nie mogę, obrażam, szaleję, jak wychodzę z domu, śpię z obcymi....nie ma sensu brać tego leku jak go przepijam, jestem dzisiaj trzeżwa, posprzatałam, ostatnie 20 zł poszło na jedzenie, perspektywy zlecenia też nie.....po co się męczyć na terapie czekam od 1,5 roku....ja już nie mam siły, Już NIE WIERZĘ..................................................