ta
16.04.07, 01:01
Jesteś...
i sprawiasz, że
lękam się co przyniesie dzień, a powinnam go witać z radością
rozdajesz razy, więc cierpię
błądzę, a ty stajesz się moim sędzią
daję życie swoje, wołasz: mało!
kocham, choć odrzucasz mnie każdym spojrzeniem i słowem
pamiętam, bo rany rozdrapujesz
walczę - ty rzucasz rękawicę
i jeszcze stoję, choć rany krwawią
i płaczę, choć śpiewać powinnam
Zaciskają się moje dłonie w rozpaczy...
...córko
16.12.2002