jolanta534 Re: Mój przypadek 17.06.08, 18:02 www.moszna-zamek.pl/pol/index.htm A ja idę w czwartek na terapię,to na razie i bądżcie zdrowsze,pozdrawiam Jola Odpowiedz Link
jolac171 Re: Mój przypadek 17.06.08, 23:16 Joleczko, zdrówka na imieniny i więcej, więcej radości( smuty w kąt!) Gratuluję wnuka, fajne imię Lars, a po naszemu to jak? Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 18.06.08, 19:31 Dzięki bardzo za zyczenia a Lars chyba nie ma polskiego odpowiednika,z angielska mozna zdrabniac Lary chyba a w Austrii niech wołaja jak chcą,pozdrowionka Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 18.06.08, 19:33 Jeszcze jedno:spóznione ale z serca,wszystkim Jolkom... najlepszego :))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 30.06.08, 04:55 swinstwo ale zapytam jestes tam prywatnie czy z nfz Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 20.06.08, 03:05 halo pozdrawiam czy komp siadl czy ty tak zle sie czujesz ze nic nie piszesz mi to cos w glowie sie popapralo i bylo troche zapomnienia ale wracam powoli moze tez cos napiszesz an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 24.06.08, 15:30 Aniu pod datą z 17 czerwca tu na moim watku napisałam,ze idę do Msznej na kurację,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 25.06.08, 02:49 jolanta534 napisała: > Aniu pod datą z 17 czerwca tu na moim watku napisałam,ze idę do > Msznej na kurację,pozdrawiam Jola. ===================================================================== chyba dotarlo a jak dlugo to trwa jak ty sie tam odnajdujesz jestes tam caly czas no i jak sie czujesz po takich terapiach chyba sie dobrze pytam jeju mozg mi sie zlasowal pozdrawiam an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 29.06.08, 16:40 Moszna jest 8 km od mojej miejscowosci,mam nadzieje,ze otworzyłas link,jest tam pięknie a ja jestem na 4 tygodnie a,ze do domku blisko,to wymykam sie czasem na niedziele albo sobotę :).Na razie upłynał tydzien i owszem najbardziej pasuje mi yoga,trening autogenny Schultza i rozmowy z psychologiem a najlepiej kontakty i ploty w grupie hihihi... serdecznie pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 30.06.08, 04:50 jolanta534 napisała: > Moszna jest 8 km od mojej miejscowosci,mam nadzieje,ze otworzyłas > link,jest tam pięknie a ja jestem na 4 tygodnie ===================================================================== milego wypoczynku i zazdroszcze ci jak diabli no ale nie kazdy moze pozdrawiam an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 05.07.08, 20:43 Nie musisz zazdroscić,kazdy moze,kto leczy sie w PZP a o ile wiem to Ty tez się leczyłas,wystarczy złozyc wniosek,ludzie sa z całej Polski i masę ze Ślaska :) miłej niedzieli Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 23.07.08, 15:27 Dziewczyny wysiadam,juz nie daje rady i praktycznie jestem z tym wszystkim sama... :(,zmeczenie-stale,bóle-stale i te które dochodza,kiedys z jednego miejsca ból znikał i pojawiał sie w innym teraz boli mnie łokiec lewej reki,ramię prawej a miesnie i sciegna na okragło. Byłam na terapii przez miesiac i dałam lekarzowi artykuł o fibro a takze taki,czy fibromialgia jest depresją i co było na wypisie? Zaburzenia somatyzacyjne,no tak niech zwą jak chcą ale niech pomoga w okropnym cierpieniu!!!Wybaczcie,ze marudze ale naprawde oprócz forum gdzie macie podobne cierpienia i,nikt nie zrozumie fibromialgii!!!Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Mój przypadek 23.07.08, 19:50 Jolu Ty nie marudzisz:)) tylko cierpisz i nigdzie nie możesz znależc pomocy.Moje bóle też tak nazywano też było że to fibromialgia a potem co się okazało? że borelioza.Wiedz jedno że jesli jest taki ból przewlekły to nie bez przyczyny -musi byc jakis stan zapalny jakaś dysfunkacja najogólniej,musze być worganizmie jakieś bakterie.A ta diagnoza potrzebna jest żeby móc leczyć antybiotykami które moga zwalczyć te bakterie w organiżmie.Masz podobnie jak Bonia cierpisz i stoisz w miejscu a to jest najgorsze prawda? Może spróbuj tak jak Myalgan -ona coś robi.Zobacz jest w szpitalu tam jej robią badania i na borelioze i inne a teraz punkcję.Dlatego nie poprzestaj na fibromialgii czy inaczej bólach somatyzacyjnych tylko rób coś ,musisz może sama dla siebie byc lekarzem troszkę korzystaj z doświadczeń innych.Najgorsze jest nic nie robić,cierpieć tylko brać leki p/bólowe- prawda? Nie pozwól na to! Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 25.07.08, 11:48 Ewo,gdybys wiedziała jak oporni sa u nas lekarze,żeby nie powiedziec niedouczeni a szkoda przeciez to powinno lezec w ich interesie- poszerzac wiedzę,nie chce im sie,brak czasu,czy co?No cóz w moim przypadku moge dalej nalegac na skierowanie do szpitala,czego moja reumatolog broni sie rekami ,nogami... oczywiscie chciałabym do Ustronia,na prywatne badania a tym bardziej leczenie mnie nie stać,taka karma ;),zawsze podkreslam,ze ratuje mnie moja natura,śmiech przez łzy niejednokrotnie,bo nie ma zrozumienia,najblizsza kolezanka z RSZ też powatpiewajaco mi sie przyglada,przeciez nic po mnie nie widac "baba jak rzepa"...ech odwzajemniam pozdrowienia Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 19.08.08, 12:57 POZDRAWIAM I CZEKAM NA JAKIES WIADOMOSCI;JA JESTEM NA URLOPIE U CORKI W AUSTRII I CIESZE SIE WNUKAMI :))),POZDRAWIAM WSZYSTKICH JOLA. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 02.09.08, 10:33 Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich z Austrii-Lasy wiedenskie,jestem u cory,boli tak samo ale jest mile zajecie przy wnusiu,ktory dzisiaj konczy 4 miesiac :)))jestem tu od15 sierpnia i posiedze jeszcze ze 2 tygodnie,milego tygodnia Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 15.09.08, 05:30 ty dobrze wiesz ze to nie jest tak jak myslisz no wlasciwie to moglam napisac kilka slow ha siedzialam w szpitalu miesiac i widzisz ja nie mam o czym pisac co dzialo sie na moim urlopie zarcie kroplowka zarcie i tak przez 29 dni jolu pozdrawiam an jesli jednak czujesz ze wieje tu zimnem to bardzo mi przykro Odpowiedz Link
ewax100 Re: Mój przypadek 15.09.08, 10:34 "A czego sie miałam spodziewac,na wszystkie moje próby kontaktu z wami,zero odzewu,więc kategorycznie juz wypisuje się z forum!!!Życzę wam wszystkiego dobrego w waszym ciasnym klaniku,nie spodziewałam sie tego sa bardziej ciepłe fora,pozdrawiam i nie czekam na odpowiedz zawiedziona Jola. " Jolu przyznam że to co tu napisałaś bardzo mnie zaskoczyło.Nie rozumiem naprawdę o co Ci chodzi? Nic takiego sama nie pytałaś nie zwracałaś się z żadnym pytaniem,nie podałaś nowego tematu więc nie wiem czygo oczekiwałaś?Ja ze swojej strony zawsze odpowiedziałam Ci w Twoim wątku a moim o nic nie pytałaś. Jednak takie jednostronne pisanie moje czy Myalgan powoli staje się męczące skoro nie ma żadnego odwzajemnienia. Chciałam zauważyć,że Ciebie prawie wcale nie ma w moim wątku..Zobacz mój watek -tam mało kto cokolwiek pisze do mnie oprócz Myalgan.I co mam się obrażać? Założyłam wiele też nowych wątków zmieniających trochę tematykę forum ale też nic-właściwie bez żadnego odzewu.Piszesz" w ciasnym" klaniku" na pewno masz wiele racji bo jest tu nas mało ale było to trochę niegrzeczne.Sama założyłam to forum kiedyś gdy szukałam kontaktu z osobami podobnie cierpiącymi.Obecnie sytuacja się zmieniła i mogłabym już odejść ale tego nie robię póki co bo chciałabym przekazać innym swoje doświadczenia i pokazać że można wyjść z tego koszmaru.Pomogłam wielu ludziom którzy się leczą i dochodzą do zdrowia i to mnie cieszy.Szkoda mi takich ludzi którzy są bezradni w swym cierpieniu jak ja byłam kiedyś i chciałabym pomóc w miarę możliwości ale nie zawsze jest to możliwe. Myślę,że jeśli się czegoś oczekuje od kogoś to trzeba też coś dać z siebie.No ale to Twój wybór-nikt nikogo nie może zmuszać do bycia a raczej uczestnictwa na tym forum.Trudno tu kogokolwiek winić skoro w ogóle forum jest małoaktywne i ciągle zastanawiam się czy go nie zakończyć. Szkoda,że wiele tu osób niby jest a właściwie ich nie ma bo prawie wcale się nie wypowiadają. Mam jednak nadzieję,że swoją decyzję przemyślisz i docenisz starania np. Myalgan,która jest niezwykle ciepłą osobą.A jak tam ma się Twój piesio?:)) POzdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link
ewax100 Re: Mój przypadek 15.09.08, 10:53 Aaa... i żeby nie być gołosłownym jak kto jest aktywny to Ty masz 243 wpisy a ja 921 a już rekord pobiła:)) Myalgan 1960 wpisy.Czasu spędzam jednak dość dużo bo moje wpisy są długie:))jak nie piszę to nie piszę ale jak piszę to raczej wyczerpująco:)) Myalgan zawsze każdemu odpisze a nawet zachęca do pisania,sama wychodzi z inicjatywą co doceńcie proszę bo nie jest to jej rolą,nie jest ona niczyją niańką żeby każdego po kolei zachęcać do pisania i pytać co u niego słychać.Jest taką samą chorą jak każdy z nas a może najbardziej cierpiącą dotąd.Dlatego proszę doceńcie jej inicjatywę taką zawsze pozytywną:)) Pozdrawiam i nie gniewaj się Jolu bo naprawdę nie ma o co :)) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 15.09.08, 11:51 Wyczerpujaca odpowiedz ,fakt ale ja miałam parę ciezkich chwil,którymi chciałam sie podzielic własnie z wami na forum,niestety nie wyszło,i nie o Anie tu chodzi albo o ciebie tylko o ogół,no cóz trudno zdania nie zmienię,nie chcę sie narażać na kolejne rozczarowanie...wszystkiego dobrego dla wszystkich Jola. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Mój przypadek 15.09.08, 19:01 Jolu ale na ten "ogół" składamy się my wszystkie prawda? Ja nie mam wpływu na kogokolwiek.Widzisz mi też się nie podoba że nikt nie odpisuje na to co napiszę albo prawie nikt-widocznie nikomu to nie jest potrzebne a już najwidoczniej zbędne ale czy mam się o to obrażać na wszystkich no powiedz?i pożegnać to forum? trochę szkoda prawda?:))chociaż jest mało aktywne ale zawsze może ktoś tu zagubiony trafi nie teraz to kiedyś.Uwierz ,że cięzko mi pisać monologi,tworzyć nowe watki na które nikt nie odpowiada. Dlatego nie warto się przejmować a jak coś masz to pisz bo trudno wiedzieć jeśli nie piszesz. Jeśli jednak nie chcesz nic pisać i nie sprawia Ci to przyjemności tylko jak piszesz czujesz rozczarowanie to już Twój wybór.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 16.09.08, 04:18 ewo dziekuje ale az tak cudowna to chyba nie jestem jolu przykro mi bardzo ze tak czujesz pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 21.12.08, 04:42 Aby przy świątecznym stole nie zabraklo światła i ciepła rodzinnej atmosfery, a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność. ~ Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 21.12.08, 19:16 I żebysmy w Święta zapomniały choc na chwilę o naszych dolegliwościach a Nowy Rok przyniósł choćby iskierkę nadziei,duzo ciepła i miłości Jola z rodziną. Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Mój przypadek 19.01.09, 21:45 dziękuje Ci Jolu za słowa pocieszenia ,cierpie,ale też we mnie jest b . duza wola zycia i moze dlatego funkcjonuje i rano wstaje do pracy.przychodzi czasem moment przesilenia ,ze juz sie wydaje ,ze tego nie wytrzymam.Ja mam borelioze i opd przeszło roku jem abx ,dzisiaj przerwałam bo wyszedł mi grzyb w przewodzie pokarmowym i musze go wyleczyc,potem wróce znow do abx.pozdrawiam Cie ciepło. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 26.01.09, 14:56 www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=- //EP//TEXT+TA+P6-TA-2009-0014+0+DOC+XML+V0//PL Coś takiego znalazłam przez weekend...Jola Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 26.01.09, 15:00 Kurcze nie wkleiło się całe i nie mozna otworzyc,ale chodzi o to,że wydano Oświadczenie pisemne Parlamentu Europejskiego w sprawie fibromialgii,w dn.13 stycznia 2009 roku,mozna to znależć na google,wpisując fibromialgia. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 26.01.09, 15:15 www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+TA+P6-TA-2009-0014+0+DOC+XML+V0//PL Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 26.01.09, 21:58 www.dailymotion.pl/related/x74v85_fibromialgia-sintomas-y-diagnostico_school/video/x7sutg_enfafibromyalgia-in-europe_news ....ijeszcze to! Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 27.01.09, 17:15 www.enfa-europe.eu/indexpet.php Witam,ja się wpisałam,Wy też mozecie,pozdrawiam :) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 15.02.09, 23:12 Ano mamy zimę,dobrze,że wiać przestało i pełnia się kończy,może dolegliwości zelżeją,pozdrawiam Jola Odpowiedz Link
irena2112 Re: Mój przypadek 16.02.09, 22:36 Oby zelżały te dolegliwości. Dzisiaj po spacerze myślałam,że wścieknę się z bólu stawów w palcach.Pomimo rękawiczek i niezbyt niskiej temperatury zmarzły mi lekko łapy i przy rozgrzewaniu miałam znowu straszny ból w paluchach. Muszę zaobserwować Twoją pełnię księżyca,bo ja też miałam nasilenie bólów do tego stopnia,że myślałam,że umieram ale nigdy nie kojarzyłam cykliczności i powiązania z fazami księżyca:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Mój przypadek 17.02.09, 19:11 Boże jak ja Wam wspólczuję że Was tak bolibo tak znane mi to uczucie choć obecnie jest dobrze/odpukać/ Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 18.02.09, 16:19 Dziękuję Ewo,szkoda tylko,że najbliższa osoba tego nie rozumie i po prostu swoim gadaniem i postępowaniem mnie dołuje...ech....a Tobie niech nie waży się żaden ból wrócić,pozdrawiam Odpowiedz Link
irena2112 Re: Mój przypadek 18.02.09, 19:03 ewax100 napisała: > Boże jak ja Wam wspólczuję że Was tak bolibo tak znane > mi to uczucie choć obecnie jest dobrze/odpukać/ Ewa odpukuję razem z Tobą niech te bóle do Ciebie nie wracają już nigdy!!! Może i nam kiedyś ulży. Odpowiedz Link
irena2112 Re: Mój przypadek 03.03.09, 21:17 Jolu,kiedy idziesz do lekarki? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 04.03.09, 13:30 irena2112 napisała: > Jolu,kiedy idziesz do lekarki? > Pozdrawiam. Witaj Ireno,fajnie,ze się odezwałaś,bo bez Ani będzie trochę kulawe,jej się najbardziej chce wyciągać nas za uszy na tym forum :)Do reumatolog mam na poniedziałek 9.03,ale była w szpitalu,to w piątek się upewnię.Jeżdże zawsze ze znajomą chorą na RZS,to nam rażniej,poza tym ona potrzebuje masę leków od specjalisty,bo wtedy są na zniżkę.Ja jadę się pokazać,bo od jesieni nie byłam...i tak nic mądrego ani nowego mi nie powie,więcej wyczytam w necie,sama się ratuję dietą, suplementami wzmacniającymi,a w razie bólu tego najgorszego to tramal lub Refastin ale to mni tylko pomaga troszeczkę i na krótko a przy codziennych stresach i problemach,które każdy z nas ma sama wiesz jak jest!U mnie najgorzej jest,że nie mam wsparcia psychicznego a to najbardziej boli,gdy bliscy nie do końca wierzą(bo nie widać)i dlatego najbliżej jest mi tu do Was :(,pozdrawiam Cię i pozostałe dziewczyny Jola. Odpowiedz Link
irena2112 Re: Mój przypadek 04.03.09, 21:31 Musimy utrzymywać to forum aby Ania miała co czytać jak wróci ze szpitala - mam nadzieję,że podleczą ją skutecznie i będzie w lepszym nastroju po powrocie. Wiesz Jolu z tym wsparciem psychicznym to jest różnie ale nie jesteś odosobniona.Czasami jest lepiej czasami gorzej ale jakoś trzeba sobie radzić. Napisałaś o suplementach - możesz napisać czym się wzmacniasz? Pozdrawiam cieplutko:) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 10.03.09, 14:40 Witam!Czy ktoś z Was brał lub bierze zaldiar?Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
ezuza1 Re: Mój przypadek 11.03.09, 08:21 Jolu- biorę ,po 2 tygodniach mój żołądek przestał wariować i przyzwyczail się .Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
irena2112 Re: Mój przypadek 11.03.09, 09:05 Jolu, wczoraj byłaś u lekarza - jakich "rewelacji" się dowiedziałaś? Pozdrawiam. (napisałam Ci maila gazetowego). Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 11.03.09, 13:36 irena2112 napisała: > Jolu, wczoraj byłaś u lekarza - jakich "rewelacji" się dowiedziałaś? > Pozdrawiam. > (napisałam Ci maila gazetowego). Cześć dziewczyny!Tragedia,od pazdziernika nie byłam u mojej reumatolog a ona tym razem potraktowała mnie taśmowo,przepisała Zaldiar,kapsułki na osteoperozę,kazała brać wapno i oleje omega,witaminy z grupy B,no i jeszcze pożałowała mnie,że mi się taka przypadłość przytrafiła...ech,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 17.04.09, 13:09 Oj nie chce nam się rozmawiać,nie chce...każda ma coś do zrobienia?Czy nie macie siły ani ochoty pisać,ja się przyznam,że czasem mi się nie chce "gadać"nawet tu,choć na forum znajdę zrozumienie i pocieszenie!?Ja mam dużo pracy,bo mamy do założenia nowy trawnik po 2o latach no i inne ogródkowe sprawy zajmują mi czas jak jest ładnie na dworze,przez co dom mam trochę zakurzony od Świąt ale wolę robić na dworze,oczywiście w miarę moich mozliwosci :)Teraz odpoczywam,bo rozładowywałam z mężem drewno na zaś ;)oczywiście ja te mniejsze kawałki,za chwilę z psem,obiadek i jeżeli nie będzie padać zasiewanie 1700 metrów kwadratowych a potem błaganie o deszczek,bo inaczej będę stała co kawałek ogrodu ze szlauchem(nie mamy zraszaczy),popiszcie o czymś bo miło czytać :)pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 19.04.09, 10:44 czesc na antybiotykach i innych specyfikach dzialam ok trawnik na szczescie juz mamy ale roboty na ogrodzie no nie lada gratka powoli ale ide do celu(zaczymam pobyt od kawusi potem wymiana zdan z sasiadami pogrzebie w ziemii pol godzinki(zawsze cos)potem kawcia i co czas leci jak wsciekly na ogrodzie ubieram sie i jade na rowerku do domku teraz jeszcze psem sie musze zajmowac bo mi go na spacer wciskaja ale na szczescie ja go myk do koszyka i juz pozdrawiam walcz powoli na tym ogrodku bo wiesz jak to z nami jest pamietaj najwazniejsza jest kawa lub herbatka zilowa an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 19.04.09, 11:36 Dzięki Aniu,właśnie piję kawkę,bo ja lubię tu przy komputerze,jak przeglądam forum i inne ciekawe strony.Trawka zasiana,wczoraj już stałam 1,5godziny i zraszałam,oj deszczu mi trzeba :)na wieczór łykam Zaldiar i jakoś śpię,w ciągu dnia staram się nie brać przeciwbólowych,chyba że przychodzi trudniejszy dzień.Ja mam na weekend 2 psy,mój i syna weścik 4 miesięczny,jest zabawa :)))pozdrawiam,wszystkiego dobrego wszystkim życzę Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 21.04.09, 08:18 czesc nie mozesz byc zalamana niedlugo moze trwaka ci urosnie oj oby ja to sial;am ze 3 razy bo wroble wyzarly nie badz smutna slonko swieci deszcz nie pada wszystko bedzie oki an Odpowiedz Link
betawil7 Re: Mój przypadek 21.04.09, 12:03 Witam wszystkich ! Znalazłam to forum i postanowiłam się zalogować , bo może tu znajdę trochę przyjaznych dusz i zrozumienia . O fibromialgii usłyszałam jakiś rok temu , zaczęłam czytać i moje liczne dolegliwości zaczęły dokładnie wpasowywać się w opisane objawy ... Nie lubię chodzić do lekarzy ,tłumaczyć , ze wszystko mnie boli , ręce , nogi , plecy ,głowa , no i nie śpię, czasem po kilka nocy z rzędu ,a nawet jeśli uda mi się zasnąć i nie obudzić się na przykład po dwóch godzinach , to i tak wstaję potwornie zmęczona , zesztywniała i obolała. A rano trzeba wstać i iść do pracy . Kupiłam myalgan , biorę i trochę pomaga , ale i tak mam lepsze i gorsze dni . Ostatnio postanowiłam pójść do lekarza (wymyśliłam reumatologa)i jakoś się zacząć leczyć , zlecił mi różne badania krwi , na tarczycę , boreliozę , czynnik reumatoidalny i coś tam jeszcze , no i okazało się, że wszystko jest ok , czyli zdrowa jestem ... Tyle ,że czasem trudno mi przeżyć kolejny dzień i wstać z łóżka , no i ile można mówić rodzinie i znajomym , że wszystko cię boli, że wszechogarniające zmęczenie sprawia , że wszystko cię przerasta ? Dodam , ze staram się mimo wszystko normalnie żyć , mam troje dzieci i pracuję , choć naprawdę nie jest łatwo . Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 21.04.09, 17:39 Witaj!Załóż swoją historię choroby,a na lekarza trafiłaś sensownego,bo mój w ogóle nie wysłał mnie na żadne badania,sama mnie zbadała u zrobiła wywiad,podobno zna fibromialgię,niestety pomóc mi nie może,nie ma na to leku na razie,są tylko coraz lepsze przeciwbólowe i każdemu pomaga inny.Mnie Myalgan nic nie dał ani Pregabalina,łykam Tramal i Tramal z paracetamolem-Zaldiar a jeśli chodzi o zrozumienie,to tu na forum,bliscy rzadko rozumieją tą chorobę,bo jest nietypowa,pozdrawiam cię serdecznie Jola. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Mój przypadek 23.04.09, 22:30 Hej, dobrze, że wróciłaś. Pozdrownienia z Krakowa. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 29.04.09, 14:10 fotoforum.gazeta.pl/5,2,jolanta534.html :) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 12.05.09, 04:03 jolanta534 napisała: > > :))=============================================================== ale sie rozpisalas olala pozdrawiam an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 12.05.09, 15:55 Hej,ale jak Aniu przeglądasz forum,to mnie tam ostatnio ciągle widać ;),jutro reumatolog i laryngolog,u tego ostatniego juz lata nie byłam a mam uczucie dyskomfortu i smrodku w nosogardzieli,a reumatolog,zobaczymy,oporna kobita ze "starych czasów",boli mnie lewa noga a właściwie stopa z prawej strony na podbiciu no i zaczęły mnie boleć stawy w palcach u rąk,poza tym muszę porobić badania krwi,cukru,cholesterolu ale to u nas w poradni,pozdrówka Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 13.05.09, 22:45 U laryngolog dłubanko w uchu i usuwanie woskowiny,na przewlekły nieżyt nosa aerozol,na alergię cos tam.U reumatolog śmiać się i płakać...nowy zestaw tabletek a na palce,no cóż,to pewnie z wyrywania chwastów hahahahaha...a ja nie mogę ich rozprostować po obieraniu ziemniaków no i tyle :) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 16.05.09, 14:26 Ale mi dzisiaj daje popalić,pogoda deszczowa,to super,bo susza ale moje kolanka,łokcie i stopy tego nie tolerują...,wyciągnełam lampę na podczerwień i będę nagrzewać.Niestety w poblizu nie ma żadnej komory krio,najblizsza 50km stad i to odpłatnie :( więc z tego dobrodziejstwa nie mogę skorzystac mam blisko masazystkę,muszę się z nią umówic,pozdrawiam serdecznie Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 16.05.09, 19:21 A to dla wszystkich :) www.youtube.com/watch?v=qUJn1PAaSMY Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Mój przypadek 16.05.09, 19:46 dziękujemy,oj przydałaby się taka impreza bo cosik energia mnie rozpiera aż za bardzo,hihi Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 22.05.09, 04:31 wiem wiem jestes napisalam zebys nie myslala ze ja nie mysle an :)) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 26.05.09, 13:07 fotoforum.gazeta.pl/5,2,jolanta534.html :) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 27.05.09, 04:06 jolanta534 napisała: > fotoforum.gazeta.pl/5,2,jolanta534.html :) ===================================================================== wszystkie sliczne ale te z cala rodzina takie cieple i pelne milosci pozdrawiam zeby wasze buzie zawsze byly takie wesole tego wam i innym zycze an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 27.05.09, 12:49 Dzięki Aniu,to własnie rodzina mojej córki a inne widziałas u mnie na NK,pozdrowionka i słoneczka z powrotem,u nas pada Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 09.06.09, 14:05 hej dziewczyny,wyjeżdżam na parę tygodni do córki i wnuków,jak będę miała czas to zajrzę do was z jej komputera,trzymajcie się i piszcie :),pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 10.06.09, 06:28 Wszystkiego dobrego baw sie dobrze i wracaj zdrowsza i wypoczeta hi hi hi szczegolnie z tymi cudownymi dzieciakami wypoczniesz niech cie wytlamsza i obcajuja to ci zaraz bedzie lepiej pozdrawiam pa pa pa :) an Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Mój przypadek 02.06.09, 21:51 Dzięki Ci Jolu za wsparcie !!!!! pozdrawiam Cię ciepło Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 17.06.09, 19:01 Czesc dziewczyny,wyjechalam ja do corki do Wiednia ale jak widac mam dostep do netu,czytam codziennie ale nie pisze,bo musi sie nazbierac.Zabralam reklamowke lekow i jestem z wnukami na codzien,prawdopodobnie na miesiac,potem sila rzeczy musze wracac,bo chlop sam a owocki sie sypia,trzeba przerabiac :)a u was widze to co zwykle,Ania o jakiejs robocie ciagle,reszta wykonuje plany tzn.Jagoda po spotkaniu szkolnym,Gosia ma psinke :)))A Ewa?Jak z nowym obrazem?Pozdrawiam was cieplo z wiedenskich soczyscie zielonych lasow Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 18.06.09, 03:47 pozdrawiam milego wypoczynku baw sie dobrze i nie zameczaj sie i wnukow ucaluj cala rodzinke an Śmiech jest lekarstwem,które każdy może sobie przepisac Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 18.06.09, 19:06 myalgan napisała: > pozdrawiam > milego wypoczynku baw sie dobrze i nie zameczaj sie i wnukow ucaluj > cala rodzinke > an > > > Śmiech jest lekarstwem,które każdy może sobie przepisac Dziekuje serdecznie,bedzie dobrze...:) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 23.06.09, 05:29 pozdrawiam jak samopoczucie w innym klimacie :) an Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 23.06.09, 20:10 Oj dziewczyny,co to posluchalyscie rady Ani i nie bedziecie pisac!? No trudno,mnie w innym klimacie tak samo,jak w rodzimym,bo mam swoje leki,inaczej bylo by ciezko :)tym bardziej,ze moj prawie 14 miesieczny wnusio wazy 13 kilogramow,troche duzo,jak na moj kregoslup i w ogole ale z pomoca Noaxu funkcjonuje,bol jest zniwelowany :)pozdrawiam,tym razem z zaplakanej Austrii Jola. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Mój przypadek 19.07.09, 19:07 Hej, wróciłaś już, jak się czujesz? Co słychać? Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 19.07.09, 20:21 Wróciłam w zeszłą sobotę,z córką i wnukami,miała być 2 tygodnie u nas ale po tygodniu,czyli dzisiaj wyjechała,teskniła za meżem,który nie ma urlopu i nudno jej było u nas na wsi,no cóż nacieszylismy się sobą az 5 tygodni,to mamy na zapas :),teraz muszę ogarnąć trochę dom,no i w ogródku zielska narosło,trawnik co tydzień trzeba kosic ale takie uroki lata ;),czuję się w miarę dobrze ale ciagle na Tramalu a dzisiaj wzięłam dodatkowo Refastin na bóle w krzyzu,no i musi jakoś być.Trochę mi dało popalić dzwiganie 14 miesięcznego wnuka,który wazy 13 kilo.Pozdrawiam Was serdecznie Jola. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Mój przypadek 19.07.09, 21:46 Hej, jak jesteś na tramalu to wcale nie jest dobrze, dobrze byłoby obyć się bez środków przeciwbólowych, ale u nas to chyba nie możliwe. Ale najważniejsze, że psychicznie czujesz się dobrze, a z tym dźwiganiem to może nie przesadzaj. Podrawiam Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 05.08.09, 19:48 Nasze zdjęcia tutaj...fotoforum.gazeta.pl/5,2,jolanta534,1.html Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 06.08.09, 18:26 fajnie tak ogladac zycie kumpeli z forum to tak zbliza chociaz nigdy sie na zywo nie spotkalysmy pozdrawiam an Nie możesz iść do przodu patrząc w tył.... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 06.08.09, 21:38 Kochana Ania,jak zwykle niezawodna i zawsze odpowie,a co do spotkania,to nic straconego mozna cos pomysleć,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 11.08.09, 18:47 tak jak piszesz zycie prawie cale przed nami mowie o tym bez bolu to napewno kiedys sie spotkamy na zywo wypijemy kawusie zjemy dobre ciacho albo normalnie bez ceregieli pogadamy pozdrawiam an :))) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 26.08.09, 17:24 :-) Lepiej Podtrzymać Przyjaciela, Żeby Nie Upadł, Niż Pomagać Mu Wstać... Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 21.10.09, 13:07 Piszę w waszych wątkach a w swoim mam zaległości :)u mnie po staremu,czyli boli...,teraz na jesieni bardziej,szczególnie znowu rano,zanim się rozruszam,ten Tramalek 200,pomaga trochę,w dzień nie chcę go brać, tylko wieczorem,biorę też Neurontin 300 kupiłam sobie tran a teraz przymierzam się do Morszczynu :) byłam już na mammografii,bo upłynęły 2 lata,w przyszłym tygodniu cytologia,to raz do roku,bo stosuję HTZ. W roku 2010 jestem zapisana do Endokrynologa i nowej,młodej reumatolog ;)a tak to normalka,dom,zwierzątka (nowy kotek Cyryl),ogródek jeszcze,liście trzeba grabić stopniowo,bo jest ich od groma. Teraz na weekend jedziemy do córki i wnusiów :D,nie widzielismy się 3 miesiące,tęsknię...,to tyle,pozdrawiam was wszystkich Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 23.10.09, 03:33 Milego wypoczynku wam zycze chociaz przy dzieciaczkach to raczej ci wypoczynek nie grozi ale troszke sie rozerwiesz moze chociaz na chwile zaponisz o chorobie i bolach pozdrowienia dla rodzinki an Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 12.11.09, 03:04 dawno dawno temu... ale to sie zmieni prawda:) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 12.11.09, 18:53 myalgan napisała: > > dawno dawno temu... > ale to sie zmieni prawda:) Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 13.11.09, 07:31 czesc no i udalo sie skreslic kilka slow ciesze sie ze masz zabki wszystkie oj ale bedzie sie jadlo mmmmm przyzwyczaisz sie z czasem kup SACHOL to taki zel rewelacja podobno wiem bo wszyscy w domu maja dodatkowe plastiki w buzieńce ale chwala dziewczyno a jakie tam porzadki kurze powycierac w meblach kurzolapy pomyc i po robocie no glowa to nawet ma prawo bolec bo te cisnienie tez raz takie raz siakie a co do sprzatania mieszkania poki sie nie przewracasz przy drzwiach wyjsciowych o wlasne gary i rozne inne rzeczy to swiadczy o tym ze mieszkanko wysprzatane w klopotach musisz sama sobie radzic bo nie piszesz co to za klopoty i jeszcze jedno nie wyciagaj za skarby tych nowych perelek bo juz jutro beda cie jeszcze bardziej draznic przetrzymaj a bedzie ok pozdrawiam an :) Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 21.11.09, 18:57 A leniuszki...,nikogo nie ma?No,no to chyba dobrze,bo coś tam robicie pożytecznego,lub pojechałyscie gdzieś w tę ładną pogodę :) My z mężem zagrabiliśmy liscie z naszego ćwierć arowego ogródka ;)i teraz lezymy i jęczymy,bo nas kostury bolą,a ja jestem sztywna, no w koncu 2,5 godziny "ostrego"grabienia...,ale jest porządeczek! A lisci był mnogo:),to trzymajcie się cieplutko i spędżcie miło niedzielę,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Mój przypadek 27.11.09, 05:30 witam i o zdrowko pytam mam nadzieje ze cialko juz zapomnialo ile pracy wykonalo teraz to chyba juz powoli zaczynamy czekac na zime jakies porzdki prze swietami(malutkie)trzeba za karpiem sie ogladac jakies makoweczki bedziesz robic czy inna swiateczna tradycje bedziecie zjadac niby ma tego buc mnustwo ale hm czlowiek coraz starszy i tez coraz mniej sie robi na ten wigilijny stol napisz czy zawsze macie to samo czy zmienilas jakos kolacje wigilijna u nas sie zmniejsza porcje i coraz wiecej gotuje niz smazy na szczescie karp zostaje tradycyjny w panierce i smazony i obok sianka na stole teraz lezy rapachplin hahaha no niestety tak jest jak sie troche nie domaga makowki tez mi przejda kolo nosa i makowiec i orzeszki wlasciwie to na wszystko bym musoala popatrzec zjesc ten rapacholon i tyle a moze ty wogole bedziesz spedzac zypelnie gdzie indziej nie nooo zobaczymy czy zgadne pozdrawiam zdrowka ile sie naczerpie an „Jeśli zaopiekujesz się zdychającym psem, nie ugryzie Cię, gdy stanie na nogach - to podstawowa różnica między człowiekiem a psem". Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 27.11.09, 19:58 Hej,hej...,zgadłaś Aniu,w tym roku już na początku jesieni zaprosiła nas córka do siebie na Święta :)trzeba pojechać,chociaż w domku najlepiej ;) Jesli chodzi o świąteczne potrawy,to tradycyjnie śląskie łącznie z makówkami ale w bezpiecznej ilości...,zresztą na święta żołądek pozostaje taki sam,jak na co dzień,więc nigdy za dużo nie zjadamy :) Myślę,ze twoje zatrucie,to już przeszłość,życzę wszystkiego dobrego i spokojnego weekendu,wszystkich pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Mój przypadek 29.12.09, 18:14 Witam!Co to się porobiło?Dziewczyny wychodżcie z tych choróbsk...!Ania,Biedronka,Jagoda i inne...,nie dajmy się,trzymam za Was i za siebie kciuki! Wróciłam wczoraj od córki,a przed wyjazdem też mnie takie bóle złapały,najgorzej w krzyżu i w nogach,jeszcze na miejscu mnie trzymało do drugiego Święta! Teraz jest trochę lepiej ale brakiem dolegliwości nie mogę się pochwalić,niestety. Najgorzej,że od 2 tygodni dokuczają mi oczy,szczypią,łzawią,są zaczerwienione i od czego to nie wiem...,od fibro chyba,ech... Jutro idę czwarty raz badać mocz,po leczeniu antybiotykami,poprzednie wyniki były złe,jestem ciekawa co teraz?! Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie się!!! Dobrze,ze jesteście :) Odpowiedz Link