gosia_biedrona Re: Moja choroba. 07.06.08, 10:18 wczoraj po południu musiałam wziąść tramal a dziś rano wstałam i to bez bólu więc myśle sobie .zmienie sobie pościel ,jak pomyślałam tak zrobiłam i zaczeło się ból wrócił,oj głupiua Gośka miała nic nie robić bo przecież jej dzwigać nie wolno a ona myślała że będzie dobrze jak coś tam zrobi,boli dziewczyny ale nie tak mocno jak wczoraj przed wzięciem tramalu,aby ból się nie zwiększył pozdrawiam acha na kibelek moge już usiąść normalnie pa Odpowiedz Link
baska192 Re: Moja choroba. 08.06.08, 19:00 Wez Biedronka nie szalej.polez sobie.Zebys jakims nieodpowiednim ruchem nie zaszkodzila sobie.No a z kibelkiem to chyba wielka ulga. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 08.06.08, 19:05 Gosiu -cały czas śledzę to co piszesz z uwagą wielką.Podziwiam Cię i współczuję -tak się nacierpisz bardzo.Uważaj jednak bardzo żeby sobie samej nie poszkodzić.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 09.06.08, 09:14 wielki sukces dwa dni bez tramalu hurra jest o niebo lepiej już nie pamiętam kiedy miałam takie słabe bóle,może z rok remu,dziewczyny może pozbędę się bólu na jakiś czas,powinno się udać,ciesze się bardzo że mniej boli,aby nie zapeszyć pozdrawiam Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 09.06.08, 14:25 Ciesze się bardzo ,że jest lepiej:))Pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.06.08, 10:05 witam dziewczyny nic mnie już nie boli od dwóch dni i czuje się super,już nie pamiętam kiedy tak się czułam,ciesze się bardzo życza wam abyście też czuły się tak jak ja i aby to trwało wiecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 11.06.08, 10:53 Gratuluję Gosiu! A ja...buuuuuuuuuuuuu!Pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 12.06.08, 05:42 ciesze sie razem z toba i zycze zeby ten stan trwal jak najdluzej teraz komar na urlop i nadganiac to co stracone albo odlozone na potem panietaj jednak ze kregoslup dalej masz i nadal jest uszkodzony to bierz sobie to wszystko powolutku pozdrawiam an Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 12.06.08, 10:08 No naprawdę super że tak dobrze się czujesz aż trudno uwierzyć że okazało sie tak to skuteczne-cieszę się bardzo! Gosiu a co sie stało że Cie nie ma na NK? Pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.06.08, 17:46 moje drogie jeżeli chodzi o naszą klase to musiałam usunąć się bo znalazł mnie ktoś kto nie powinien a ja nie chce problemów,to taki pewien typek przez którego miałam kiedyś poważne kłopoty a teraz nie są mi one potrzebne dalej dobrze się czuje ale dziś tylko z kręgosłupem bo doskiera mi ból mostka,bolał mnie wcześniej ale tylko przy dotyku a teraz boli bez dotykania,przypuszczam że bolał mnie wcześniej ale ból kręgosłupa był ślnieszy i pewnie dlatego go tak bardzo nie odczuwałam,w przyszłam tygodniu musze wybrać sie do lekarza i zrobić sobie fotke tego mostku bo nie wiem czy można zrobić usg w tym miejscu a boli paskudnie a i poprosze doktora o skierowanie na zbadanie szpiku bo coś mi się wydaje że problemy z mostkiem,kręgosłupem i stawami będą z tym związane abym się myliła pozdrawiam serdecznie dużo uśmiechu Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 18.06.08, 15:10 witam czuje sie raz lepiej raz gorzej ale ogólnie to chyba lepiej,miałam ostatnio dużo nerwów i w tych nerwach rzuciłąm palenie papierosów i nie kopce już kilka dni,no zobaczymy ile wytrzymam ,ostatnio wytrzymałam 3 late bez papierosków a teraz bym chciała do końca nio zobaczymy,nie zarzekam się pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 20.06.08, 03:23 czesc fajnie to brzmi rzucilam palenie bo mialam duzo nerwow to cud a nie rzucanie fajek mi jeszcze niekiedy by sie chcialo zapalic i chyba juz tak zostanie ale walcze i daje rade jak by ci sie udalo tez by bylo fajowo z tym mostkiem to naprawde idz do lekarza bo ty z tymi twoimi kosteczkami chyba zawsze masz jakies klopoty pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.06.08, 09:40 witam dalej nie pale,chociaż ostatnio same kłopoty jak nie elektryka nawali to chłopa ciągle nie ma bo w pracy i też pożytku z niego żadnego czuje się różnie ostatnio troszke gorzej ale to chyba dlatego że u nas strasznie wiało a mnie wtedy bolą mięśnie z kręgosłupem już w miare dobrze bo ostatnio znowu przegiełam i troszke zdychałam u lekarza jeszcze nie byłał z tym mostkiem,musze się wybrać ale mi się nie chce bo to troszke dalekona drugim końcu Świnoujścia,patrząc ode mnie teraz to się zaczyna plaża,kąpilele w morzu a nie łarzenie po lekarzach hihi może w między czasie znajde czas na doktora pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.06.08, 20:12 witam więc tak u mnie nic ciekawego się nie dzieje,bóli jako takich nie ma,czuje się dobrze bo już nawet na balety się ruszyłam i poskakałam troche, u nas właśnie kończą się dni morza i nawet fajnie było ale najlepsze jak zwykle fajerwerki a tak to nuda,pogoda się troszke popsuła i za zimno aby iść na plaże i poleniuchować na piasku,na promenadzie też nie ma co siedzieć bo drogo strasznie i tak się nudze w domciu,komp coraz częściej nawala ale to nic nowego na razie nie kupie bo mamy inny wydatek, także u mnie nic ciekawego a pisze aby ania miała co czytać pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 30.06.08, 05:01 noooo gosia dzieki dzis nawet bylo co poczytac kilka dziewczyn nareszcie sie zdecydowalo ja dzis tez cosik krotkiego wpisze bo mam nowosci pozdrawiam i nie szalej tak uwazaj na kregoslup an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.07.08, 11:17 witam dziś jest u mnie oki,bo wczoraj zdychałam ,głowa bolała od słoneczka okropnie i padałam kręgosłup w porządku ,reszta też deszczyk pada i jest super pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 05.07.08, 03:43 glowka ma prawo niekiedy pobolec szczegolnie jak tak zmienia sie pogoda cieszy mnie jednak ze kregoslup ci nie nawala i przynajmniej z jego strony nie odczuwasz tak wielkich dolegliwosci pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 05.07.08, 03:46 czy ty dotarlas do bonci czy ja zle kojarze i zle liczę ten post z 4 to u bonci pisany tak Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.07.08, 21:19 dobrze liczysz przyjechałam 4 do Bońci a kiedy pojadę to jeszcze nie wiem musze jeszcze kogoś odwiedzić pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.07.08, 21:30 witam wszystkich mój pobyt u Bońci dobiega końca i w sobotę wracam do siebie do Świnoujścia, odpoczęłam i zwiedziłam kilka miejsc, po marudziłam troszkę albo i więcej ,Bońci i mogę wracać,być może przyjadę jeszcze kiedyś jak mnie Bońcia wpuści a jak nie to Myalgan zaprasza mnie do siebie a wiec jakby nie patrzeć pewnie znowu tu przyjadę fizycznie i psychicznie czuje się dobrze,nic mi nie dolega z kręgosłupem tez dobrze pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
kwiatuszek71 Re: Moja choroba. 17.07.08, 15:50 Witam!!!! Właśnie dzisiaj trafiłam na Wasze forum, trochę poczytałam. I bardzo chętnie się podzielę swoimi choróbskami. O ile ktoś mi zechce odpisać. Jestem 30 paro letnią kobitką z południowej Polski. Pozdrawiam wszystkich. Mam skrzywiony kręgosłup wstępnie rozpoznaną boreliozę i ostatnio reumatolog stwierdził fibromialgię. Jestem po pierwszej kuracji antybiotykiem wcześniej przez rok miałam sterydy i leki przeciw zapalne w zastrzykach i tabletkach. Odpowiedz Link
boncia1-1 Re: Moja choroba. 18.07.08, 23:02 Witaj załóz swój wątek " historia mojej choroby" i opisz wszystko o chorobie i o sobie samej.I wpisój swoje odczucia pogorszenie lub polepszenie choroby i też leczenie : jakie u kogo i jakie leki ? Może bedziemy mogli ci trochę pomóc i podpowiedzieć pozdrawiam Bońcia Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 20.07.08, 10:59 nio i jestem w domciu po długiej podróży,ten pociąg mnie dobija aż 11 godzin oj tragedia,następnym rezem to już tylko samochodem ale powiem wam że nawet pociągiem to warto było jechać do Bońci,jaka tam cisza i spokuj no oprócz mojego gadulstwa i mojej córki marudy,to cichuto,spokojniutko i wogule dobrze mi było,odpoczełam a po to właśnie jechałam ale głównie aby spotkać się z Bońcią i jej rodzinką szkoda tylko że nie doszło do spotkania większego z naszegop forum no ale może następnym razem ciesze się też że widziałam się z Myalgan i domownikami których też pozdrawiam no cóż laba dobiegła końca i trzeba wziąść się do roboty,gotowanie,pranie i te inne pierdoły acha i bieganie na kontrole do lekarzy a tego mi się najbardziej nie chce pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.07.08, 23:43 oj dziewczyny, dziś już mąż mi dawał zastrzyk z tramalu a miało być tak pięknie,ja przypuszczam że jak byłam u Bońci to się pośliznełam ale nie upadłam tylko za mocno się odchyliłam do tyłu i od tej pory boli kręgosłup,a do tego jest u nas zimno i mokro a co przy tym idzie to samopoczucie też do d... jutro będzie lepiej,mam nadzieje pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.08.08, 09:15 witam wszystkich coś pusto na naszym forum,Ani nie ma to nic się nie dzieje,wiem że zaglądacie tylko nikt nic nie pisze,ja sama zaglądam codziennie ale dziś postanowiłam coś napisać abyście miałay co czytać a przede wszystkim jak Ania wróciły żeby ona miała co czytać u mnie ostatnio jest różnie,jak było ciepło to czułam się super i śmigałam codziennie na plaże ba a nawet na baletach byłam a teraz jak wieje to mięsnie rwią strasznie już drugi dzień z kręgosłupem jest raz dobrze raz źle w każdym bądź razie już trzy razy brałam tramal i uważam że to i tak sukces bo wcześniej brałam codziennie i też było do d..y pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 06.08.08, 12:57 Witam,mam gosci a na weekend jeszcze dojada i muszę się usmiechac,choć wszystko mnie denerwuje a to z okropnego bólu,jest mi bardzo ciezko,Tramal niewiele pomaga,chciałabym byc miła ale nie zawsze się udaje mam nadzieje,ze przejdzie i stwierdziłam,ze niestety najlepiej jest jak jestem sama,nikomu nie robie przykrości i sama sie nie nakręcam :(,smutne to ale tak ze mna jest ostatnio,a wichury sie do tego przyczyniają,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.08.08, 15:12 Jolu doskonale cię rozumiem i wiem co to znaczy mieć gości jak człowiek się źle czuje,wszystko wtedy denerwuje ale jeszcze troche i sobie pojadą.Przykro mi że cierpisz i wszystko boli,tak bym chciała aby już nigdy więcej nikogo nic nie bolało szczególnie tak bardzo. Mimo okropnego bólu życie jest piękne choć czasami daje nam nieźle popalić. Życze wszystkim jak naminiej dni z bólem. pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 07.08.08, 09:35 witam nio i w końcu świeci porządnie słoneczko więc trzeba iść na plaży wygrzać kosteczki,właśnie te kosteczki,powiem wam że od jakiegoś czasu boli mnie kolano te które miałam operowane dwa lata temu a ból rozchodzi się aż do biodra,chodze ze stabilizatorem bo inaczej się nie da,przypuszczam że przeziębiłam sobie to kolanko i dlatego boli. Musze przyznać się dziewczyny że nie paliłam miesiąc ale znów pale,miałam straszne nerwy i nawet tabletki uspakajające mi nie pomogły a jest zła na sibei że znów zaczełam kopcić musze teraz mocniej się przyłożyć i spróbować rzucić jeszcze raz,trzymajcie kciuki może się uda.Schudłam znowu strasznie i prawie wogóle mi brzuszek nie odstaje a ile kilo dokładnie to nie wiem bo waga się popsuła w każdym bądź razie weszłam nawet w spudniczke mojej córki więc nie jest tak źle. pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Moja choroba. 07.08.08, 21:30 Dziękuję Gosiu i pozdrów serdecznie Anię i Bońcię,trzymam za was kciuki,jak to fajnie,ze mogę tu pomarudzic,to mi troche przynosi ulgę a i tak staram się żyć optymistycznie w miarę mozliwosci,pozdrawiam tez pozostałe forumowiczki,miłego weekendu Jola. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 08.08.08, 09:21 Jolu ,dziękuje za pozdrowienia dla dziewczyn i napewno im powiem a co do twojego marudzenia to nie marudzisz ja to dopiero marudze szczególnie mężowi hihi ale z drugiej strony to forum też musi istnieć a tu możesz pisać i marudzić do woli nawyżej Ewa usunie wątek,hihi, wczoraj była na plazy woda ponoć ciepła ale tylko zanurzyłam palce bo ja stwierdziłam że zimnoa ale no właśnie ale u nas w Bałtyku pływają meduzy takie bez macek i powiadają że jak pojawiają się meduzy to tylko wtedy kiedy woda jest ciepła,hm ja był się kłuciła czy ona była ciepła,a wracając do płaży to oczywiście spiekłam się wczoraj za bardzo ale dziś już nic nie piecze i jest oki szkoda tylko że pogoda się popsuła.powiem wam że wczoraj musiałam znów brać tramał bo kolano i biodro dają popalić,trzeba wziąść się w garść i iść do ortopedy wszystko cacy ale ten leń we mnie siedzi i jak widze przychodnie to już mam dość,jak będzie dalej tak bolało to musze iść hm tylko mnie się nie chce pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.08.08, 15:37 witam wybrałam się w końcu do ortopedy i okazało się że mam zapalnie kolana i dostałam zastrzyki znaczy się blokady,na pierwszą blokade ide w środe i zobaczymy czy dalej będzie boleć,jak na razie to boli i do środy mam jak najmiej chodzić żeby go nie nadwyrężać,poczekamy zobaczymy pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.08.08, 19:15 witam dziś byłam na zastrzyku to znaczy blokadzie i troszke rozpiera mi ona w kolanie bo dostałam ją pod rzepke miedzy stawy,jeśli bedzie bolałao to mam przyjść w poniedziałaek po następną jeśli nie to dopiero jak zacznie boleć.poczekamy zobaczymy bo przede mną balety w sobote i okaże się czy blokada wytrzyma,doktor pozwolił mi iśc na balety tylko mam za mocno nie szaleć oj z tym to będzie ciężko ale będę się starać,i to tylko co dziś się działo u mnie pozdrawiam bardzo serdecznie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.08.08, 11:14 jestem ,jestem kilka dni źle się czułam,miałam torsje i myślałam że to ciąża albo jakieś zatrucie a mnie dopadła grypka jelitówka,dziś jest troszke lepiej chociaż mięśnie bolą ale przejdzie,chyba,korzystam jeszcze z ostatnich promyków słońca i opalam się na balkonie dobrze ża balkon sobie zasłoniłam troszke bo inaczej sąsiedzi mieliby ładny widok bo jak to biedronka opala się bez skrzydełek hihi a tak to u mnie bez zmian raz dobrze raz żle ale tak to chyba jest u was wszystkich,forum odwiedzam codziennie i czytam jeśli coś ktoś napisał pozdrawiam wracam na balkon papa Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 22.08.08, 11:17 Hmm...Ty na balkonie jak morze masz tak blisko?:))) gdybym była na Twoim miejscu to chyba codziennie bym chodziła nad morze:)) Ja to co innego bo mam daleko więc tez czesto pozostje mi tylko balkon.Pozdrawiam:)))) Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 22.08.08, 11:20 Ale wiesz tak to juz chyba jest że często nie doceniamy tego co mamy blisko:)) ja mam blisko góry,las i rzadko tam bywam:)))Lubię lasy ale takie iglaste i połozone na terenach nizinnych np. jak w zielonogórskim.Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.08.08, 16:03 lubie chodzić nad morze ale dziś bardzo wieje i jest nad nim zimno więc pozostaje tylko balkon pozdrawiam Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 24.08.08, 05:00 czesc chce ci w tym miejscu serdecznie podziekowac za przeazywanie moich wiadomosci na forum jak mnie nie bylo za telefoniczny kontakt ktory podnosil mnie na duchu i pomagal przetrwac te dlugie nudne szpitalne dni pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 30.08.08, 10:30 witam u mnie raz dobrze raz lepiej,troszkę ostatnio mięśnie bolały ale u nas wiało,a kości też troszkę pobolewały ale to pewnie dlatego że mam stany zapalne stawów,nie wiem czas pokarze czy leki pomogą a tak dziewczyny to u mnie nawet oki,szykuje się pomału do remontu mieszkania i będę musiała przenieść się na kilka dni do teściowej no i niestety nie ma tam internetu,zaraz też zaczyna się rok szkolny i moja córcia ma troszkę obawy jak to będzie ponieważ idzie do nowej szkoły,musiałam ją zabrać ze starej bo nie dość że dzieci jej dokuczały a wychowawca nie reagował to jeszcze za dużo płaciłam za korepetycje a tak pójdzie do prywatniej i korepetycje mam w cenie i wychodzi o wiele mniej niż by została w starej i bliżej bo będzie szła 5 minut a wcześniej szła 40,oj rozpisałam się na temat szkoły córki tak więc z rozpoczęciem września u nas będą zmiany czy na lepsze to się okaże ja myślę że tak na lepsze i najważniejsze że remont się w końcu u nas zacznie bo czekam od kwietnia a będzie tego sporo ponieważ muszę wymieniać cała elektrykę w mieszkaniu bo już mi nie działa połowa gniazdek w domu ot i to tyle co u mnie pozdrawiam serdecznie dziś u nas piękne słońce świeci hm chyba pójdę na balkon,hihihi papa Odpowiedz Link
baska192 Re: Moja choroba. 05.09.08, 21:48 Ja biedroneczko na wakacje sie wybieram.I w dodatku herxa mam.Takiego nowego innego.Ze tez akurat teraz musial przyjsc.Wroce to napisze. Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.09.08, 13:52 witam wróciłam właśnie z lasu z grzybów,troszkę nazbieraliśmy ale zaszliśmy sobie za daleko i wylądowaliśmy w niemieckim lasku a tam pogryzły mnie niemieckie komary hihihi bo u nas nie ma komarów jaszcze musimy się z mężem dobrze obejrzeć czy nie mamy kleszczy oczywiście też niemieckich hihihi ,żartuje sobie,jeszcze trochę jestem w domu i niedługo przeprowadzka do teściowej na czas remontu. pozdrawiam aha czuje się w miare dobrze to znaczy wszystko oki ale znów przeziębiłam sobie kolano i prawe biodro papa Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 07.09.08, 20:36 zobaczcie jaką rodzinkę dziś przyprowadziłam do domku,najwyższy ma około 2 centymetrów fotoforum.gazeta.pl/3,0,1445381.html pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.09.08, 12:15 witam postanowiłam sobie troszkę popisać i ponarzekać a mianowicie strasznie mnie od kilku dni bolą mięśnie nóg i te cholerne stawy,dziewczyny znów przeprosiłam się z tramalem i biorę co drugi dzień dawkę a ból ustępuje tylko na troszkę,nie mam siły nawet iść do lekarza bo znów zaczęły się u mnie bezsenne noce lub śpię po 2-3 godzinki na dobę i jestem strasznie zmęczona,no i ponarzekałam sobie Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 11.09.08, 05:12 mloda moze ty sie boisz tego remontu i ze sobie nie poradzisz zdlatego ten stres a co idzie z nim w parze te cholerne bole i nieprzespane noce wiem ze to tez moze byc przyczyna nic sie nie martw wszystko sie zrobi na cycusspokojnie idz na spacer z mala staraj sie nie myslec jak to bedzie bo bedzie ok no ze snem wiadomo klopoty najgorsze spij kiedy sie da nie zmuszaj sie do snu bo to tez nic dobrego tramal ci pomoze a i na uspokojenie wez cos lekkiego goska jest i bedzie oki pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 16.09.08, 04:42 czesc mloda moze machniesz kilka slow jak u ciebie co slychac jak zdrowko wiem ze boli no ale cos tu se popisz bom ciekawa pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 17.09.08, 14:01 witam więc tak,stawy dalej bolą i prawdopodobnie cosik zrobiłam sobie z lewym kolanem bo boli okropnie i muszę wybrać się do ortopedy,podejrzewam że pękło mi zwyrodnienie no ale nie jestem lekarzem to dokładnie nie wiem sypiam dalej źle po 2-3 godzinki na dobę i jestem zmęczone strasznie tym bardziej że tak mam co roku o tej porze roku remont zaczynamy 22go tego miesiąca więc mnie nie będzie bo muszę przenieść się do teściowej,ponoć mają zrobić wszystko w tydzień a później sprzątanie to już będę u siebie i napisze czy było wszystko oki Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 17.09.08, 14:43 A może jak Cie tak boli to kolano to dobrze by Ci zrobiła taka maść ABC.Ona jest bardzo skuteczna czego nie mogę powiedziec o innych maściach.Bardzo rozgrzewa i lekko pietrze.Nie moze się dostac do oka czy na twarz bo pietrze bardzo. Czy masz ból tylko w kolanie czy bóle ogólne wszytskiego?Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 19.09.08, 08:22 witam bolą stawy i mięśnie także wszystko ale już wiem dlaczego mięśnie mnie bolą jestem przeziębiona i zdycham ponieważ oczywiście zadnych antybiotyków nie moge i nietety leze i zdycham a jeśli chodzi o maści Ewo to niestety też nie moge żadnych rozgrzewających bo jestem uczulona na skłdnik co jest w tych maściach ale jak on się nazywa to niepamiętam ,mam zapisane w zeszycie ale jestem już w połowie spakowana do remontu także sama widzicie że jestem strasznym przypadkiem dla lekarzy i jak do nich ide to ciągle słysze - "czy po śmierci można pani ciało wziąść do akademi medycznej,ponieważ jest pani dziwnym przypadkiem" kurcze pewnie że jestem dziwnym przypadkiem bo kto widział taką dużą biedronke która ma aż tyle kropek no nic dziewczyny od poniedziałku komp wyłączony do kiedy to nie wiem mam nadziej że krótko Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 20.09.08, 04:36 zycze szybkiego powrotu do kondycji i do domku po remoncie buziaki i pamietaj wszystko przechodzi powoli hm na inne czesci ciala (mialam okazje sie przekonac) no mi to tlumacza ze podobno wszystko co sie u mnie pojawia to w boreliozie niekiedy tak jest toz coraz mniej zwrwcam uwagi na dodatkowe dolegliwosci cielesne do bolacych nozek juz sie przyzwyczailam i innych dolegliwosci trwajacych dluzej niz miesiac powodzenia an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.09.08, 16:35 witam jeszcze konca remontu nie widac ale jestem juz na półmetku,więc dziewczyny jeszcze troszke i bede w domciu Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 30.09.08, 05:29 tak tak a fajnie wrocic do domku po remoncie interesuje mnie czy ten bajzel bedziesz sama sprzatac czy komar wynajol ekipe porzadkowa bo do oli to wpadli tacy co po remoncie sprzataja nooo ola po operacji a maz nie ma czau my tez chyba na polmetku ola caly czas mieszka z nami ja sypiam na podlodze i tak sie zastanawiam czy lozka nie zlikwidowac bo takie twardsze spanie dobrze mi robi pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.10.08, 19:19 witam dziewczyny prosze jeszcze o odrobine cierpiliwości już koncza remont mam nadzieje ze w sobote juz bede u siebie chyba jak na razie kirzystam z kompa od kolezanki Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 12.10.08, 23:14 remont praktycznie dobiegł końca ,zostały tylko panele i sprzątanie no ale jestem już u siebie w domku i pomału wraca wszystko do normy, dajcie mi troszke czasu bo musze poczytać co pisałyście przez ten czas i wracam w każdym razie komp już bedzie włączony i będę zaglądać do was Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 13.10.08, 06:23 czesc witamy na forum i w domku pracuj sobie spokojnie moze za tydzien moj remoncik sie zacznie ola powoli zbiera sie do domu jeszcze jej tylko pomoge posprzatac i biore sie za moj remoncik gosia napisz czy ten remont robila ci jakas fachowa ekipa czy twoj uzdolniony maz pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.10.08, 08:18 witajcie Aniu remont mi robiła firma bo mój uzdolniony mąż cały czas w pracy i niestety nie ma czasu więc i sprzątanie na mojej głowie,w każdym razie remont poszedł w miare dobrze wyrobili się w terminie,podczas remontu byłam na tramalku bo sprzątałam sobie codziennie aby pył się nie roznosił po klatce bo sąsiedzi by mnie zakrzyczeli,zostały jeszcze tylko panele i kosmetyczne poprawki tzn dokupienie mebli do sypialni i przedpokoju i takie tam bzdury,mój uzdolniony mąż sam układa panelei skończy je dopiero w środe bo ma wolne a firma robiła mi elektryke,sufity i ściany,kasy troche poszło i o autko możemy na jakiś czas zapomnieć,no trudno następnym razem będzie dziś jestem starsza o następny rok,kurcze od poniedziałku balować hm a w piątek mam imieniny więc cały tydzień będę chodzić do tyłu hihihi ale jakoś damy rade,gości jeszcze nie przyjmuje bo nie ma gdzie siedzieć ponieważ kanapy rozkręcone aby te panele położyć a my śpimy na materacach,córka jeszcze u teściowej chociaż jej pokój już skończony ale jeszcze kurzu co nie miara a ona alergiczka więc niech poczeka jeszcze z tydzień u babci to tyle Odpowiedz Link
boncia1-1 Re: Moja choroba. 17.10.08, 17:38 A dzisiaj specjalne całuski i zyczenia imieninowe !!! Wypije dzis za twoje zdrowie grzańca i myślami będe z toba ty moja biedroneczko pracowita!!! pa Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 18.10.08, 07:39 dziękuje dziewczyny no i po remoncie,zostało poukładanie w szafkach i koniec,jak na razie bo w wakacje remont łazienki a kasy poszło oj dużo no ale cóż zrobić trzeba było bo siadła cała elektryka, czuje się dobrze choć bywało lepiej ale nic nie boli tylko zmęczenie wychodzi ale jakoś sobie z tym dam rade bo przecież wszystko było na mojej głowie bo mój mąż jak zwykle pracował i dalej ma dużo dyżurów ,niech ma bo musze jeszcze kilka mebli w domu zmienić,ktoś musi na to pracować,hihi, dziś pewnie zejdzie się troche ludzi bo trzeba opić żeby nic nie odpadło i aby na podłogach szpary się nie porobiły,hihi ,ale ja jakoś nie mam dziś ochoty i na opijanie i na gości,coś wykombinuje żeby nie przychodzili,wiem wredota ze mnie ale jestem zmęczona jeszcze raz dziękuje za życzenia i ide z powrotem do łóżeczka ,spać nie będę ale poleżeć moge pa Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 17.10.08, 04:04 gosiu nie wiem czy dobrze pokumałam ale ty to chyba dzis masz imininy tak dobra jak tak to ok jak nie to tez ok zyczen nigdy za wiele Odpowiedz Link
boncia1-1 Re: Moja choroba. 17.10.08, 17:35 Biedroneczko ty moja. Miałas urodzinki a ja przeleżałam cały tydzien w lóżku i nawet nie maiałam siły siąść na kompa. Więc wybacz twojej starej ciotce że ci nie złożyła wcześniej życzeń . wiec teraz nadrabiam i życzę ci zdrówka i zdrówka i jescze raz pieniedzy!!! I wszystkiego co tylko sobie życzysz!!! Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 19.10.08, 15:26 08.10.2008 01:05 @""""@ ( *o*,) (@)-"-(@) (@) (@) ...niech Cie przytuli ...niech Cie obejmie ...niech Cie usciska bo to ode mnie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.10.08, 11:54 Witam wszystkich serdecznie hm od czego by tu zacząć,może od tego że nie mam sił i ochoty na cokolwiek i źle się z tym czuje,nic mi się nie chce,wszystko mnie złości oj źle się ze mną dzieje,chyba dopada mnie jakaś depresja jesienna czy coś takiego a do tego muszę wystawić rachunku mężowi do pracy a mam lenia bo to liczenia jest trochę,oj już mnie głowa boli na samą myśl no ale cóż muszę to zrobić bo mój nie ma czasu bo ktoś musi pracować aby inny mógł wydawać hihi dziewczyny jestem ale jakby mnie nie było,wczoraj pogadałam sobie z Boncią prawie godzinkę i mogłabym jeszcze ze dwie gadać ponieważ że nie dość że się zrobiłam leniwa to jeszcze do tego jestem coraz większą gadułą i nerwusem,nawet nie cieszy mnie słoneczko które jeszcze ładnie świeci ,nie wspomnę o remoncie,oj chyba psycholog się kłania tylko u nas żadnego porządnego nie ma i powinnam jechać do Szczecina no ale mam lenia i pewnie nie pojadę dobra po marudziłam wam troszkę trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 22.10.08, 04:34 goska nie jest zle nie masz czasu na psychologa pisz tu napewno ktos cos poradzi no mi raczej to nie wyjdzie czuje sie chyba jeszcze gorzej niz ty tez by psycholog sie przydal jest ale i tak mnie nie rozumie to go p.. powinnam sama sobie poradzic no moze z pomoca rodzinki i bedzie ok pozdrawiam trzymaj sie i oczywiscie nie daj zawladnac depresji umyslu an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.10.08, 20:28 Aniu, staram się staram ale jakoś nie wychodzi,wzięła się też za pisanie dalej książki i nawet napisałam jeden rozdział kurcze ale chyba wena też mnie opuściła bo książka powinna być dawno napisana a tu d...a no może napisze ją w końcu całą ale troszkę później niż planowałam, oj sama nie wiem czego chcę i do tego wszystkiego zaczęłam się czepiać Komarka o różne bzdury a nic złego nie robi,muszę jednak znaleźć sobie zajęcie może faktycznie napisze te książkę do końca poczekamy zobaczymy Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 23.10.08, 04:33 trzymam kciuki a komarowi daj luzu widzisz ze chlopina stara sie jak moze podrawiam was an Odpowiedz Link
baska192 Re: Moja choroba. 29.10.08, 01:01 Jasne myalgan,ze masz racje ale biedronka wiesz...lubi sie czepic. Odpowiedz Link
boncia1-1 Re: Moja choroba. 29.10.08, 17:00 moim skromnym zdaniem yo biedroneczka ma kryzys, az kipi od niecheci go siebie samej no i jest bardziej rozdrazniona i wyczulona na kazdy mały czy duzy nietakt nie tylko ze strony komara ale na cały swiat, nie radzi sobie sama ze soba i wszystko dookoła ja drazni. mysle ze wizyta u dobrego psychiatry by pomógł jej wyjsc z tego doła i spojzec na siebie pozytywnie . do póki biedronczka nie moze patrzec w lustro i ma mysli agresywne wobec siebie samej to widzi swiat i bliskich w krzywym zwierciadle i jest uczulona na kazde spojzenie i gest. Ból i nie akceptowanie siebie moze ja sama zrujnowac . Bardzo polubiłam te dziewczyne i arobie wszystko co moge by jej pomóc pozdr Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.10.08, 20:25 Bońciu bardzo dziękuje i wiem że zrobisz wszystko w twojej mocy aby mi pomóc i teraz mogę powiedzieć że przyjmę każdą pomoc choć jeszcze nie chętnie ponieważ dalej jestem nastawiona na nie do wszystkiego i nie wiem czy chcę to zrobić dla siebie i czy dla kogoś innego, po prostu dalej nie wiem czy chcę to zrobić,oj chyba się pogubiłam dziewczyny pewnie będą się zastanawiać co się stało,już wam pisze dziewczynki,więc mój mąż po 12 latach powiedział mi że nie wie po co i dlaczego ze mną jest,co powiem wam zszokowało mnie trochę albo i więcej.i co jeszcze ważna ja mam już dosyć bycia sprzątaczką, kucharką i materacem a chciałabym być żoną, partnerką i przyjaciółką męża i mam też dość poniżania się przed nim aby mnie przytuli lub powiedział jakieś miłe słowo,on tłumaczy cię tym że nie umie okazywać uczuć co jest nie prawdą to kilka lat temu robił to wspaniale i nie chodzi mi tu o sex,dziś już psychicznie czuję się w miarę dobrze bo koleżanka wyciąga mnie z domu na siłę i do tego każe mi siadać i robi mi fryzurę wybiera ciuchy i idziemy do miasta aby mąż zobaczył że jest jeszcze coś we mnie co interesuje innych mężczyzna mój mąż dziś mnie nie zauważył choć przechodziłam obok karetki a on tam siedział, później zaś przejerzdzał obok mnie i też nie widział ja myślę że aż tak nie schudłam aby mnie nie widział bo inni mężczyźni mnie widzą,nawet jego koledzy z pracy,kurcz a ja swoje brudy małżeńskie wyciągam na forum które służy do porady na choroby fibro,przepraszam ale dalej nie mogę patrzeć na siebie w lustrze a jak już zobaczę to nienawidzę siebie strasznie i bym tak coś zrobiła aby ta twarz zniknęła z tego odbicia i już nigdy się tam nie pojawiła i proszę nie piszcie mi że mam córkę i jest dla kogo żyć bo dla mnie to nie argument (brzmi to okropnie) bo ja powinnam chcieć żyć dla siebie samej a ja nie chcę-chyba? bo już sama nie wiem czuje się upodlona, poniżona i nic nie warta a skoro mój mąż dalej nie wie dlaczego ze mną jest to niech mi powie że uczucie wygasło wtedy rozejdziemy się spokojnie bez tych stresów dla mnie a ręki po raz kolejny nie będę wyciągać bo poprawa jest na dwa trzy dni i dalej to samo,powiem wam tak pisała Boncia że mam myśli agresywne wobec siebie ale ja jak sobie czegoś nie zrobię to mi nie przejdzie,muszę się skrzywdzić i wtedy jest dobrze i mam tak od dziecka,dobrze że agresywna wobec siebie a nie innych to chociaż plus,rozpisałam się strasznie ale sama wiecie że muszę wyrzucić z siebie wszystko bo inaczej będzie jeszcze gorzej,nic mnie cieszy ani że mieszkanie wyremontowane ani to że zaczęłam prawo jazdy nic kompletnie nic ,najchętniej bym siedział w domu w kąciku aby nikt nie przychodził i nic ode mnie nie chciał i w ogóle mieć spokój,chociaż już nie umiem się wyciszyć i odpocząć a zmęczona jest strasznie i pewnie dlatego jest mnie mniej bo nawet zapominam zjeść także jest obecna ciałem ale nie duchem Odpowiedz Link
baska192 Re: Moja choroba. 29.10.08, 23:05 Do biedronki co to kropki z niej opadly!!!!!!!!!!!!!!Wez se daj na wstrzymanie opadania kropek i dobrze bedzie.aaaaaaaaaaaa tak w ogole to nie tylko u Ciebie zle sie dzieje.Gdybym ja mogla cofnac czas to nigdy bym nie wyszla za tego...(hm!!!) Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 30.10.08, 04:58 i tak go nie ma calymi dniami i nocami forse niech daje a ty wiesz ze mozesz miec wszystko tylko rob to z glowa a ze jestes madra dziewczynka to potrafisz to wykorzystac z plusami dla siebie Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 30.10.08, 09:22 ja już sama nie wiem Basiu być może i masz racje Myalgan być może i ty masz racje ale ja sama nie wiem czego już chcę i mam dość,kasa to nie wszystko tym bardziej że nie cieszy i nie ukoi mnie,mąż też widać nie wszystko ale jego brak to ból, nie chcę podobać się innym facetom ,kurcze przed to wszystko to tylko bóle się nasilają a do tego jeszcze pada i w ogóle czuje się do d....y Odpowiedz Link
myalgan Re: Moja choroba. 30.10.08, 04:55 biedronka nie ma co kasowac to jest opis zycia niestety nie znajduje slow ktore mogly by ukoic twoj bol wez sie w garsc tez nie pomoze musisz isc do specjalisty pomoze jestes atrakcyjna fajna dziewczyna jak komarowi nie pasuje niech sp....a ty masz szanse u kazdego faceta to zrob sie na cycus i w rejs nie zaluj sobie czas tak szybko leci nie placz zamien to na szalenstwo idz na balety i baw sie baw krzywde jaka wyrzadzamy sobie na naszym ciele widzimy i tak tylko my nie warto nikt nie bedzie widzial my wiemy to wystarczy hm chyba sie tez zapedzilam ale tak mi smutno z tego powodu ze takie cos ci sie stalo ale biedrona ty wiesz ze nie warto zyj zyj i ciesz sie pozdrawiam jestem z toba an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 31.10.08, 08:57 witam siadłam na chwilkę bo mam strasznie wysoką temperaturę 39,1 przy mojej normalnej 35,0 to faktycznie a w nocy co chwilka latałam do kibelka jak nie biegunka to wymioty a teraz wszystko boli a najbardziej oczy i nerki oj chyba jakieś choróbsko mnie bierze trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link
barbaramaczka1955 Re: Moja choroba. 31.10.08, 15:54 Jestem przerazona Twoja temperaturką Na pewno złapałaś wirusa czyli grypę jelitową i oby to była ona a nie jakieś inne świństwo .Pozdrawiam Cie może dzisiaj troche chłodniutko aby temperatura nie wzrosła ,Trzymaj się mocno ,nie daj się chorubsku Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 31.10.08, 20:18 dziękuje tobie już jest troszkę lepiej ,temperatura spadła do 35,6 także nie jest tak źle ale jeszcze wszytko boli i dalej latanie do kibelka,zobaczymy jak będzie w nocy, psycha dalej nisko Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.11.08, 08:31 witam żeby nie przechwalać to dziś wstałam bez temperatury i prawie nic nie boli oprócz dołu pleców,podejrzewam że bolą mnie nerki po tak wysokiej temperaturze ale mogę się mylić bo może boleć kręgosłup lędźwiowy chociaż to jest troszkę inny ból,ale dziś zdecydowanie lepiej niż było wczoraj dziewczyny ja wiem że jestem wynalazkiem genetycznym bo mam przesunięte serce,wątrobę i coś tam jeszcze ale mój brat miał robione pierwszy raz w życiu usg jamy brzusznej i wiecie co cię okazało że ma dwie śledziony w każdym razie lekarz powiedział że nie będą usuwać bo skoro żyje tyle lat z dwiema to jeszcze przeżyje a natomiast mojej córce zrobiło się coś na kolanie i doktor powiedział że to przypadłość chłopców ale dziewczynką też się zdarz ale bardzo rzadko ,muszę zrobić prześwietlenie kolana i jak się potwierdzi to moja córka jest dożywotnio zwolniona z wf w szkole i może zapomnieć o tańcach na które chodzi ale jak się nazywa ta przypadłość to zapomniałam, a żeby tego było mało to mojemu kuzynowi zabrali 7 dzieci do domu dziecka i mają rodzice zostać pozbawieni praw bo piją alkohol,szkoda tych dzieci a takie uzdolnione i jedno za drugim poszło by w ogień,jedno drugie pilnuje aż serce się kraja a do tego mój mąż bez uczuć i dół gotowy,jest troszkę lepiej i powiedziałam o wszystkim mężowi teraz on chodzi do d..y i jest mu głupio,zobaczymy czy coś do niego dotrze czy jednak się wkrótce rozejdziemy ale to czas pokarze nio i napisałam wszystko co mnie trapiło przez ten tydzień uważajcie na siebie, szczególnie w taki dzień jak dziś Odpowiedz Link
ewax100 Re: Moja choroba. 01.11.08, 10:35 Tak mi Ciebie szkoda Gosiu.Pociez się że my chyba wszystkie jestesmy tak wrażliwe na ludzkie nieszczęście,jestesmy wrażliwe i czułe na ból fizyczny i psychiczny a przez to same cierpimy.Taki stan zaraz prowadzi do osabienia i bólu-sama też tak mam. Nie przejmuj się do facetów zawsze wszystko trudniej dociera:))Wiem jak to boli gdy nie ma zrozumienia od bliskich.Mam nadzieję że to przejściowe nieporozumienia i wszystko będzie dobrze u Ciebie.Trzymaj się bo jesteś wspaniałą ,ciepłą i wrażliwą osobą:))Pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.11.08, 22:03 dziewczyny źle wam napisałam bo córka nie ma coś w kolanie tylko w pięcie,wzięłam teraz zeszyt od doktora do ręki i poczytałam sobie na co dał skierowanie na prześwietlenie a dał na pięta i kazał kupić wkładki pod pięty żelowa a chorobę którą może mieć moje dziecko nazywa się to choroba haglunda-severa ,przepraszam za błąd ale cosik mi się pomylił chyba dlatego że podczas badania jak dotknął córki kolano to aż siadła z krzykiem,widocznie może ból tak promieniuje czy coś innego,dokładnie sama nie wiem idę do ortopedy 13 bo wcześniej jego nie ma cały tydzień, i zobaczymy co z tego wyniknie ale powiem wam że czytałam troszkę o tej chorobie to wcale tak źle nie wygląda,myślałam że gorzej i tam piszą że dziecko może z tego wyjść ale potrzeba trochę czasu i faktycznie potrzebne są te wkładki na pięty,więc muszę kupić córce aby choć troszkę jej ulżyć Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.11.08, 08:03 oj dziewczyny z głupieć można z tym wszystkim,byłam z córką na prześwietleniu lewej nogi i faktycznie jądro miazgowe zamiast być w pięcie jest poniżej kolana ale co z tym zrobi lekarz to dowiem się dopiero 13 jak pójdziemy do niego,szkoda małej bo ją to boli i nie wiem jak mam jej pomóc a żadnych leków nie dostałą być może teraz na wizycie,poczekamy zobaczymy,sroka teraz marudzi że chciałaby ćwiczyć na wf ale jak jest zdrowa to mamo muszę ćwiczyć? - to dopiero łobuzica hihi a ze mną oki,chyba bo wciąż nie jestem pewna Odpowiedz Link