Dodaj do ulubionych

Moja choroba.

    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 09.04.09, 12:01
      witam
      u mnie już wszystko wraca do normy,hm oprócz egzaminów na prawko które musiałam
      przełożyć z powodu mojej mamy a dlaczego ano dlatego że moja mama trafiła do
      szpitale i we wtorek miała operację o 9 rano a ja egzamin też o 9 rano więc same
      rozumiecie obecnie mama dobrze się czuje i wyszła już do domu,operację miała
      robioną laparoskopowo więc co ją będą trzymać i wysłali do domu,teraz szykuję
      się pomału do świąt i wesela które będzie po świętach w warszawie
      życzę wszystkim spokojnych i słonecznych świąt
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.04.09, 19:39
      witam
      wiem że czytacie więc napiszę że czuję się jako tako tzn kręgosłup boli od
      czterech dni a ja nie mam tramalku hm trudno może jutro będę mieć ale ogólnie
      jest w miarę dobrze,jutro wyjeżdżam odwiedzić stolicę i wracamy we
      wtorek,poskacze troszkę na weselu to mi będzie od razu lepiej,mam nadzieje,
      • myalgan Re: Moja choroba. 16.04.09, 05:13
        przyjemnej zabawy na tym weselisku
        nie przetancz sie tak rob zeby jakos do domu wrocic
        powodzenia
        zbierz jakies fotki z twoich wywijasow
        buziaki
        an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.04.09, 08:32
      witam
      wróciłam już z wesela i wzięłam się ostro za siebie,już nawet odwiedziłam
      basen,popływałam,poćwiczyłam i jakoś lżej ale trzeba jeszcze troszkę pochodzić
      na niego,rolki przeprosiłam i jeździłam a więc mam co robić a jeszcze do tego to
      czeka mnie sauna,oj dużo tego ale lato się zbliża i trzeba jakoś wyglądać
      na weselu było super choć nie obyło się bez zastrzyku z tramalu ale pobawiłam
      się ,podróż też może być choć nie spałam całą drogę ponieważ tato zażyczył sobie
      abym siedziała obok niego i patrzyła czy wszystko dobrze,no było kilka wpadek
      ojca ale jakoś cało dojechaliśmy i na i z wesela
      obecnie siedzę w domciu no i jak pisałam wzięłam się za siebie
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 24.04.09, 12:15
        Tak trzymać Gosiu,wszystkiego dobrego,pozdrawiam Jola.
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.04.09, 14:37
          dziękuje,buziaki
          • myalgan Re: Moja choroba. 26.04.09, 05:09
            pozdrawiam
            buziaczki
            z tego co piszesz to jest ok i z tego najbardziej sie ciesze
            :)
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.04.09, 16:00
              hm ano jest oki choć czasem doskwiera ból ale jakoś daję sobie radę,trochę
              basenu trochę rolek i słoneczka i obywa się bez leków przeciwbólowych czego i
              wam wszystkim życzę
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 03.05.09, 08:52
      witam
      u mnie wszystko dobrze no oprócz tego że od dwóch tygodni krwawię z jelita
      (biorę na jelito leki) ale nie jest tak źle,bywało gorzej
      dziś wybieram się na fort anioła na biesiadę i zobaczymy jak będzie,pogoda jak
      na razie ładna
      zbliża się moja wizyta u neurochirurga i zobaczymy co powie o moim kręgosłupie
      czy kolejny zabieg czy już operacja ale tym to będę się martwić w czerwcu na
      razie przede mną egzaminy i kilka innych ważnych spraw byleby do przodu
      życzę wam spokojnej niedzieli
      • myalgan Re: Moja choroba. 04.05.09, 08:49
        czesc
        zycze ci aby wszystko co piszesz sie spelnilo jako oki
        a to jelito grube to czekaj czekja az sie wykrwawisz i bedzie
        wszystko o d-e zozwalic ty nie pierwszy raz o tym piszesz
        robili ci jakies badania czy cos albo po znajomosci lekarz
        powiedzial ze jest ok goska idz do lekaza z ta pupą mowie ci
        pozdrawiam
        milego dnia
        ciesze sie ze jednak ktos tu zaglaDA
        AN
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.05.09, 09:31
          witam
          jeśli chodzi o jelito to robili mi badania ale w zeszłym roku,wiem że teraz
          powinnam iść do lekarza ale jakoś mi nie po drodze,sama widzę że jestem jakaś
          słaba i pewnie znów mam anemię,wybiorę się do lekarza ale nie wiem
          kiedy,szukałam na necie jakiś ziół na wzmocnienie jelita ale nic nie mogę
          znaleźć a chodzi mi o wywary które mogę sama zrobić,jakbyście coś znalazły to
          proszę o link i z góry dziękuję
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 04.05.09, 22:33
            A owszem,pomożemy i poszukamy...ale najpierw L E K A R Z !!!
            • myalgan Re: Moja choroba. 05.05.09, 07:14
              jolanta534 napisała:

              > A owszem,pomożemy i poszukamy...ale najpierw L E K A R Z !!!
              =====================================================================
              tak jak mowisz jolcia
              musisz isc do lekarza
              an
              • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 05.05.09, 23:06
                witam
                i nic z tego dziewczyny,powinnam podać się operacji ale że mam dnę moczanową to
                za duże ryzyko ponieważ nie mam odpowiedniej krzepliwości krwi i istnieje ryzyko
                wykrwawienia więc zostają leki które mam brać jak będę krwawić,wszystko cacy ale
                one nie pomagają i niestety mam anemię co było do przewidzenia,więc już sama nie
                wiem co robić,czytałam gdzieś że wywar z pokrzyw poprawia krew i podnosi
                czerwone krwinki nio i trzeba pić oczywiście sok z buraka czerwonego też bo nic
                innego mi już nie zostało
                • myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:39
                  czesc mloda
                  przykro ze tak musisz sie meczyc cos poszukamy w necie
                  narazie powiem ci tyle z tego co slyszalam sok z buraka to mit
                  zadnych krwinek czerwonych ci po nim nie przybedzie
                  ale zelazo dozylnie podobno dobrze dziala dieta
                  ok poszukamy zobaczymy a co lekarz na witamine k
                  pozdrawiam
                  an
          • jagoda85 Re: Moja choroba. 06.05.09, 19:20
            Cześć, zioła ziołami. Ale do lekarza trzeba iść. Musisz zrobić
            badania i zastosować jakieś radykalne leki, a ziołami to możeszsz
            wspomóc leczenie. Nie lekceważ sobie tego. Pozdrawiam i życzę
            zdrowia.
    • myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:47
      www.suplementy-online.eu/details-9.html

      sprobowac warto
      an
    • myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:54

      • myalgan Re: Moja choroba. 06.05.09, 04:58
        myalgan napisała:

        > cos mi tam nie wyszlo ale na google w wyszukiwarce wpisz
        leczenie jelita grubego i
        tam na samym dole sa tematy ktore powinny cie zainteresowac
        oczywiscie jak chce ci sie czytac
        pozdrawiam
        warto to przegladnac
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 06.05.09, 09:48
          dzięki czytałam i zobaczymy co dalej będzie
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 06.05.09, 12:22

            Wywar z pokrzyw nie bardzo ale sok owszem,codziennie i do wszystkiego posiekaną
            świeżą pokrzywę,można zrobić jak szpinak,po sparzeniu nie kłuje
            :),powodzenia,pozdrawiam Jola.
            • jagoda85 Re: Moja choroba. 06.05.09, 19:26
              Możesz robić sobie też zupę z pokrzywy. Trzeba ją lekko przesmażyć
              ma oliwie, dodać czosnek i chwilę pogotować z wodą. Oczywiście
              doprawić solą, pieprzem. Potem to zmiksować i zajadać z grzankami,
              albo z jajkiem na twardo. Super zupa, a na dodatek możesz teraz
              zamrozić sobie pokrzywę na zimę. Potem jak znalazł.
          • myalgan Re: Moja choroba. 07.05.09, 04:55
            gosia_biedrona napisała:

            > dzięki czytałam i zobaczymy co dalej będzie
            =====================================================================
            gosia ale samym czytaniem sie nie wyleczysz cos musisz robic:)
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 07.05.09, 08:46
              dzięki dziewczyny
              Aniu,wiem że samym czytaniem nic nie zdziałam,w sobotę idę z sąsiadką na jej
              działkę i będę sobie zrywać pokrzywę i mleczyki,już jest lepiej i krwawienie
              pomału ustępuje,z tym lekarzem to byłam ale on bidulek nic nie może poradzić
              przez tą moją dnę i uczulenie na niektóre leki,nawet szczecin nie bardzo wie jak
              pomóc a do tego niedługo wizyta u neurochirurga i zobaczymy co dalej z
              kręgosłupem,dziewczyny jakoś daję radę i aby było coraz lepiej czego i wam życzę
              • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.05.09, 12:17
                witam
                hm powiem wam że czuję się troszkę lepiej i syropek z mleczyka piję alke pokrzyw
                jeszcze nie uzbierałam ponieważ troszkę zmieniły mi się plany,musiałam wykupić
                troszkę godzin w nauce jady bo niedługo znów egzamin,chciałabym aby ostatni ale
                jak będzie to się okaże
                życzę słonecznej i spokojnej niedzieli
                • myalgan Re: Moja choroba. 11.05.09, 03:50
                  biedronka ty to lepiej juz jezdisz jak kubica
                  ty nie rob jaj wez nareszcie zdaj ten egzamin
                  no a moze egzaminator taki fajny i to dlatego tak sobie chodzisz co
                  jakis czas na egzaminy
                  pozdrawiam
                  trzymac kciuki bede w dniu egzaminow to daj znac kiedy masz
                  spotkanie mam nadzieje ostatnie z tym egzaminacyjnym facecikiem
                  gosia bo auto niszczeje na parkingu a ty nadal jezdzisz autobusem
                  czy tym co tam u was jezdzi miejskiego
                  pozdrawiam i cwicz cwicz
                  an
                  • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.05.09, 21:42
                    oj Aniu do Kubicy to mi troszkę jeszcze brakuje,a egzamin dopiero drugi w sumie
                    to trzeci bo drugi musiałam przełożyć,u nas jeżdżą autobusy choć ja wole własny
                    transport czyli nogi,egzamin w tym tygodniu już za parę dni
                    • myalgan Re: Moja choroba. 12.05.09, 04:08
                      zycze szczescia na egzaminie
                      pozdrawiam
                      an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.05.09, 20:09
      witam
      dziś oczywiście czuję się troszkę dziwnie a mianowicie strasznie mi się kręci w
      głowie,nie wiem czy z przemęczenia,czy ze stresu przed egzaminem czy po prostu z
      powodu krwawienia (skończyłam sterydy aby zatamować krwawienie i nic z tego
      dalej leci) ale też są dobre strony ponieważ po rocznym namawianiu mojego męża
      zgodził się w końcu abym kupiła sobie pieska oczywiście yorka bo na sierść mam
      uczulenie
      życzę wszystkim dużo słoneczka i uśmiechu
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 13.05.09, 22:40

        Hahaha...,to będą trzy yorkomaniaczki na forum,będzie więcej do
        gadania,oczywiscie z innymi,szczęśliwymi posiadaczkami zwierząt też!Powodzenia :)
        • myalgan Re: Moja choroba. 14.05.09, 06:49
          a mojego yorka to nikt nie policzyl mow 4
          an
          milego dnia
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 14.05.09, 13:15

            Oj sorry Ania zapomniałam o Titinie :)))
            • myalgan Re: Moja choroba. 15.05.09, 04:46
              jolanta534 napisała:

              >
              > Oj sorry Ania zapomniałam o Titinie :)))
              =====================================================================
              nooo nie gniewam sie dzieki:))
              an
              • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.05.09, 13:58
                witam
                i po egzaminach,niestety nie zdałam wymusiłam na rondzie no ale cóż następnym
                razem będzie lepiej i nie mogę się teraz poddawać a co do pieska to poszukiwania
                zacznę na jesieni chyba że trafi się jakiś w międzyczasie tym bardziej że chcę
                psa a nie sukę a u nas problem z psami,suk jest dużo,poczekamy zobaczymy,czuję
                się w miarę dobrze choć wczoraj czułam się fatalnie,strasznie bolał mnie
                kręgosłup i ból poszedł w lewą nogę a to zaraz się odbiło na wczorajszym egzaminie
                życzę słonecznych dni
                • myalgan Re: Moja choroba. 16.05.09, 06:03
                  czesc
                  no tak mi przykro ze nie zdalas ale piszesz ze u was same suki to
                  dziwisz sie egzaminatorka cie uwalila i bez dwuch zdan
                  ale tak serio to egzaminator nie wie ze jak pare razy nie wymusisz
                  to daleko nie zajedziesz?
                  no ale przepisy to przepisy ty wiedzialas ze robisz blad i to
                  kosztowalo cie nastepne dlugie nerwy z czekaniem na nowy egzamin
                  myslalam ze dasz rade
                  ja mam yorka suczke jak widac na fotoforum i nie jest tak zle
                  oczywiscie jajniki ma usuniete z powodu tych cieczek ale jest
                  ukochana to zastanow sie chyba ze chcesz psioka za reproduktora
                  zdobrymi genami to musisz czekac
                  no po egzaminach i nerwowce jakie przeszlas masz prawo podlej sie
                  czuc przelez to w lozeczku a bedzie lepiej
                  pozdrawiam
                  an
                  • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.05.09, 18:44
                    oj Aniu egzaminator fajny był aby trafił się następnym razem,dziś też byłam na
                    jazdach w szczecinie i jeszcze żyję a co do yorka to wolę pieska aby w domu była
                    równowaga,wiesz dwie już jesteśmy a komar sam więc chcę aby mu nie było przykro
                    że jest w mniejszości
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 20.05.09, 18:34
      witam
      a więc tak dziś spotkała mnie niespodzianka ponieważ rano nie było krwawienia z
      jelita ale jeszcze się nie cieszę żeby nie zapeszyć bo same wiecie że to różnie
      bywa,
      jestem dziś troszkę padnięta ale to po wizycie w szczecinie a w piątek znów
      muszę jechać no ale cóż jakoś dam radę
      a tak to u mnie wszystko oki
      • myalgan Re: Moja choroba. 21.05.09, 04:15
        czesc
        dzieki ze odpisalas
        ciesze sie ze jelitko sie pogoilo ale wiesz ze to nie na zawsze
        do szczecina jezdzisz na dodatkowe jazdy czy jeszcze masz inne cele
        to kawl drogi i jeszcze dla takiej chorowitki jak ty
        pozdrawiam
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.05.09, 08:45
          teraz jeżdżę na jazdy a w piątek jadę się zapisać na kolejny egzamin,natomiast w
          przyszłym tygodniu pojadę z córcią na zakupy,coś mi powyrastała z ubrań,wiem że
          u nas też mogę pokupować ale w szczecinie jest większy wybór a przy okazji
          wycieczka dla Pati
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 25.05.09, 08:32
      witam
      hm co by tu napisać,oj nie wiem,ponieważ pisać że dobrze się czuję to nie muszę
      bo chyba wiecie,hihi,ale tak poważnie to jest dobrze,troszkę zmęczona jestem
      dojazdami do szczecina no ale cóż jak mus to mus,następny wyjazd dopiero po
      20stym czerwca to zdążę odpocząć-chyba,właśnie komarek wrócił z pracy to nie
      będę się dużo rozpisywać bo też pewnie chce usiąść do kompa
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 26.05.09, 21:39
      witam
      dziś dzień mamy który zaczęłam od płaczu zamiast od uśmiechu,a mianowicie znowu
      krew mi leci z jelita,kurcze miałam 5-6 dni spokoju i jestem tym zmęczona,nie
      mam siły,ciągle kręci mi się w głowie i jestem słaba ale co się dziwić skoro
      wcześniej leciało prawie 5 tygodni a dziś od nowa,dziewczyny wiem że powinnam
      znów pójść do lekarza ale ja mam dosyć a jak pójdę to skierowanie do szpitala
      jak nic a niestety teraz nie mogę,wiem że zdrowie jest najważniejsze ale nie dam
      rady teraz,zdecydowałam że dopiero na jesieni pójdę do szpitala i niech robią tę
      operację jelita a dlaczego jesienią ano dlatego że będę mieć założoną stomię i
      teraz będzie lato więc tak nie za bardzo chodzić z woreczkiem a na jesieni jakoś
      go ukryje pod ubraniami,tylko czy psychicznie wytrzymam bo obecnie jest na
      granicy moich możliwości a jeszcze przede mną wizyta u neurochirurga 6 czerwca i
      nie wiem co będzie dalej z kręgosłupem, zwariować idzie z tym wszystkim ,nawet z
      mężem porozmawiać nie mogę bo ciągle w pracy,oj źle się dzieje ze mną ale jakoś
      dam radę jak zawsze
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 26.05.09, 22:11

        Gosieńko,no nie wiem,czy dobrze robisz czekając ale przeciez możesz dostać ciężkiej anemii,mam nadzieję,że ciągle uzupełniasz żelazo,trzymaj się jakoś,tak mi żal,jak młode osóbki zamiast cieszyć się życiem choruja,ja miałam wczesniej dużo szczęścia,dopiero teraz od kilkunastu lat ta fibro...,jak Cię pocieszyć?Pomodlę się za Ciebie,to pomaga,mocno ściskam Jola.
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 00:28
          Dzięki Jolu,ja sama nie wiem czy dobrze robię ale czas pokarze,piję sok z
          pokrzyw i syrop z mniszka,może coś pomoże
          • myalgan Re: Moja choroba. 27.05.09, 04:28
            czesc mloda
            to juz nie jest smieszne ty zdajesz sobie sprawe ze wszystkich tych
            zaplanowanych zeczy mozesz nie zdazyc zrobic bo poprostu wykrwawisz
            sie i bedzie po tobie
            wiem ze badania i leczenie tej czsci ciala jest niemile ale to tez
            ty
            ty musisz isc dp lekarza
            proooosze nie tlumacz sie latem woreczek schowasz pod luzniejsza
            bluzka
            wiesz zaczynam sie martwic o ciebie
            nie mam nic zlego na mysli piszac te slowa ale ty naprawde jestes
            jeszcze mlodziutka i naprawde prosze idz z tym do lekarza jak
            najszybciej wiem to bedzie twoja decyzja ale uwierz musisz
            na pocieszenie ja dzis ide do lekarza od jelit bo i krwawie niekiedy
            i usg wykazalo ze mam rozdymane jelita i tylko proktolog ewentualnie
            chirurg to lecza i nie czekam na jesien bo cale lato prze nami a
            wiesz ze teraz szybko wyganiaja po operacji do domu
            pomysl jak sie bedziesz komfortowo czuc jak pupa bedzie normalnie
            funkcjonowac a przeciez moze w kazdej chwili dojsc do zakazenia jak
            cos tam masz tak bardzo pekniete gdzie ten syf z calego organizmu
            pojdzie jak znajdzie wyjscie przez dziurke w jelicie
            martwie sie dlatego tak napisalam
            mam nadzieje ze sie nie pogniewasz za to co pisze ale pomysl jeszcze
            raz nad tym wszystkim
            pozdrawiam
            an
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 08:03
              Aniu,nie gniewam się, a do lekarza pójdę dopiero na jesieni wiem że dużo
              ryzykuje,chyba że psychicznie nie wytrzymam to pójdę wcześniej albo mnie mąż
              wywiezie, zobaczymy
              • ewax100 Re: Moja choroba. 27.05.09, 22:53
                Gosiu tak czytam i uwierzyc nie mogę że Ty chcesz czekać z tym do
                jesieni.Powiedz skad Ty wiesz z czego Ci ta krew leci? Może to
                hemoroidy?Byłas z tym już u lekarza ? mialas robione
                badanie /kolanoskopie/? Moja mama miała coś podobnego to znaczy
                objawialo się że leciała krew dość znacznie.Długo się
                męczyła.Kolanoskopia nie wykazała nic złego.Poszła na zabieg
                krioterapii przez zamrożenie.Nic to nie bolało i zrobili jej to w
                gabinecie -nie w szpitalu.Może masz coś podobnego i nie musisz iśc
                do szpitala.Jesli nie i musisz to nie zwlekaj bo dostaniesz anemii
                jesli juz nie masz/rób badania/pokrzywa jest dobra tez i na to.Widzę
                że robiłas syrop z mniszka:)) to super:)) Aa.. i po tym zabiegu
                wszystko przeszło.Gdyby wiedziała ż ecos takiego jest mozliwe to
                wcześniej by poszła.Dlatego szybko idż do lekarza i nie zwlekaj.A
                może to uchyłki jelit coś takiego też miał mój szwgier i był w
                szpitali kilka dni i mu przeszło ale nie miał wcale operacji a
                leciało z niego strasznie/normlany krwotok/Oni tak szybko nie
                operuja tego tylko gdy to jest juz konieczne.Musisz kontrolować
                wyniki.Pozdrawiam serdecznie
                • ewax100 Re: Moja choroba. 27.05.09, 22:56
                  Co do pieska Yorka to może tu cos znajdziesz jesli jesteś
                  zainteresowana w Twoim województwie:))
                  ale.gratka.pl/szukaj/?z=0&p=1&tn=0&tz=0&o=0&k=0&fraza=York&r=16&k=1028&x=24&y=10
                  • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 27.05.09, 23:11
                    dzięki za link w sprawie Yorków
                    a co do badania kolonoskopii to miałam robione już dwa razy a oprócz tefo
                    robione było też badanie retroskopi (jakoś tak się pisze)i na jelicie grubym
                    mam nadżerkę na odcinku około 20 centymetrów w odległości od odbytu 5
                    centymetrów i niestety leczenie nie pomogło skoro ciągle wracają krwawienia i
                    wiem od lekarza że operacja mnie czeka wycięcia nadżerki i prawdopodobnie
                    założenie stomii oprócz tego to na końcu jelita grubego są jakieś zmiany ale nie
                    groźne,tak pisze na wyniku z wycinka jelita,ale powiem wam że wczoraj to krew
                    poszła ze skrzepami a dziś nic kompletnie nic,zobaczymy jak będzie jutro,anemię
                    to mam bo za bardzo jestem słaba i apatyczna,jutro chcę iść zrobić wyniki z krwi
                    i zobaczymy jakie będą
                    dzięki wszystkim za namawianie mnie,muszę to jeszcze raz przemyśleć
                    • myalgan Re: Moja choroba. 28.05.09, 05:29

                      > dzięki wszystkim za namawianie mnie,muszę to jeszcze raz przemyśleć
                      =====================================================================
                      przemyśl,przemyśl i to szybko co ci czasu starczy z anemia i takimi
                      krwawieniami

                      ppzdrawiam
                      an
                      • ewax100 Re: Moja choroba. 28.05.09, 15:31
                        Wiem że polipy w przewodzie pokarmowym usuwają nieoperacyjnie -tak
                        jak gastroskopia więc może i nadżerki.
                        Jak będziesz kupowała pieska to zobacz jego rodziców bo znajoma
                        kupiła i wyrósł na kochanego ale 7 kg Yorka:))Pewnie że do końca
                        nigdy niewiadomo ale 7 kilowy to już duzo:))Pozdrawiam
                        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.05.09, 18:19
                          oki zerknę na rodziców psiaka
                          a co do wyników badań to nie poszłam bo zaspałam,u nas całą noc wiało i nie
                          mogłam spać tak mi mięśnie rozrywało a zasnęłam dopiero około 5tej tak więc może
                          jutro wstanę wcześnie i uda mi się pójść
                  • jolanta534 Re: Moja choroba. 29.05.09, 12:58

                    Gosiu na ból spróbuj Noax uno,to 200 mg Tramalu o przedłużonym działaniu ale lek lekowi nierówny,biorę 1 tabletkę na noc i mam 24 godz.względnego spokoju,mając na mysli ból miesni i stawów :)a co do piesia,to chyba najlepiej poszukać dobrej hodowli przez Związek Kynologiczny u Was,wtedy nie spotkaja Cię żadne niespodzianki u pieska :)pozdrawiam i uwazaj tam na siebie Jola.
                    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.05.09, 17:34
                      dzięki Jolu
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.05.09, 22:32
      oj dziewczyny muszę wam powiedzieć że wpłaciłam zadatek na yorka i jadę do
      warszawy za około 1,5 tygodnia po pieska i w końcu w domu będzie coś się działo
      na razie nie chcę pisać o swoim zdrowiu ,próbuję jakoś odgonić myśli od siebie
      aby się nie załamać całkowicie
      • myalgan Re: Moja choroba. 30.05.09, 04:20
        ciesze sie ze bedziesz miala tez yorka tak jak polowa tu z nas
        piesek naprawde duzo pomaga w tych naszych problemach zdrowotnych hm
        chociaz juz kilka razy nie mialam sily zejsc z tego 4 pietra na siku
        no i niestety zostalam zmuszona bo psina plakala czy bylo mi lepiej
        jak wrocilam no nie wiem ale zawsze to jakis mus i możesz pogadac i
        nikomu nie powtórzy i wiele radosci wnosi w codzienne zycie

        kochamy nasze zwierzaki

        pozdrawiam
        an
        • jolanta534 Re: Moja choroba. 30.05.09, 14:14
          Noooooooooooo...,mój już mnie nie jeden raz ratował przed całkowitym dołem :)
          • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.06.09, 08:28
            Witam
            mam za sobą wizytę u neurochirurga i jak na razie jest dobrze z moim
            kręgosłupem,następna wizyta gdzieś za pół roku chyba że bóle wrócą szybciej i
            będą mocniejsze to powtórka z zabiegu a operacja przesunięta na kilka lat,uf jak
            dobrze,reszta jest w miarę dobrze,bywało lepiej ale jak jest teraz też nie
            narzekam,szykuję się pomału do wyjazdu po pieska,jadę w sobotę a wracam w
            niedzielę,
            dużo słońca
            • ewax100 Re: Moja choroba. 11.06.09, 22:28
              Cieszę się także Gosiu że będziesz miała pieska.Yorki to kochane
              stworzenia i wnoszą wiele radości do domu a takie małe szczeniaki
              to już... Co to będzie sunia czy piesek? Masz już coś upatrzonego?
              tylko uważaj żeby był zdrowy.To trudno wyczuć bo takie szczeniaczki
              sa jeszcze małe i niezawsze takie żywe:))Pozdrawiam i życzę udanego
              zakupu:))
              • ewax100 Re: Moja choroba. 11.06.09, 22:31
                A tu mój piesiu ma już 3,5 miesiaca a wazy już 1,34kg Coś szybko
                rośnie chyba będzie większy od Kubusia.No ale jest kochany:))
                www.pupile.com/Psy/dzeki168
                • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.06.09, 23:11
                  dzięki Ewo,piesek śliczny my będziemy mieć też psa aby była równowaga w domu,
                  dwie nas jest a mąż sam,pieska mam upatrzonego,od hodowcy i nawet zaliczka
                  wpłacona,odbieram w niedzielę rano o zobaczymy,ma być z tych mniejszych
                  Yorków.ponoć ale powiem że nie ważne czy będzie mniejszy czy większy bo i tak
                  będzie kochany i co najważniejsze ma włosy i córa nie będzie mi chorować
                  jak tylko wrócę z nim do domciu to zrobię foteczki
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 15.06.09, 15:48
      witam
      już wróciłam z psiakiem oto nasz Prezes
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1849737.html
      • ewax100 Re: Moja choroba. 15.06.09, 17:34
        No śliczny Yorkuś;)) zobaczysz jak go pokochacie:)) ma już imię?
        Pozdrawiam:))
      • myalgan Re: Moja choroba. 16.06.09, 04:38
        cudo nad cudami ten psiaczek nareszcie masz zajecie ale cie wymeczy
        taki maluszek a bedzie wolal za mama ty gosiu go nie pogniec
        powiedz ile ma wazyc juz jako dorosly
        az wam zazdroszcze takiego prezesa
        pozdrawiam
        wpadaj tu jednak na chwile i pisz jak sie chowa i nie zapomnij o
        zyciu
      • jagoda85 Re: Moja choroba. 16.06.09, 19:24
        Prześliczny piesek. Pozdrawiam, a pieska ucałuj w sam środek noska.
        • myalgan Re: Moja choroba. 17.06.09, 07:36
          to teraz sie nosek nazywa
          ha ha ha to ja ide do lekarza z noskiem w piatek hihihi
          pozdrawiam milego dzionka
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 18.06.09, 05:28
      witam
      zaraz jadę do szczecina z moją mamą, jedzie na zabieg neurolizy i mam nadzieję
      że się jej uda bo jak nie to jeszcze w lipcu czeka ją operacja ,śrubowanie
      kręgosłupa więc trzymajcie kciuki dziewczyny aby się udał i operacja się
      odwlekła a co do mnie to jest miodzio chyba Prezes daje mi tyle
      energii,oczywiście Prezes jedzie ze mną
      jak najmniej dni w bólu
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 18.06.09, 19:14
        Widzisz,mowilam,ze moj mnie z dola wyciaga nie raz :)oczywiscie mam
        go tutaj w Austrii,byl tu juz z nami jak mial 4 m-ce,gdzie sie da,to
        go zabieramy,tylko moj cierpi w aucie,strasznie sie stresuje musze
        mu aplikowac kropelki Stresnal-ziolowe,jezdzi teraz z tylu w
        specjalnych szelkach,przypiety pasem,kiedys jezdzil na kolanach ale
        to niebezpieczne i bardziej sie wiercil.Pozdrawiam Jola.
      • myalgan Re: Moja choroba. 19.06.09, 02:46
        gosia_biedrona napisała:

        > witam
        > zaraz jadę do szczecina z moją mamą, jedzie na zabieg neurolizy i
        mam nadzieję
        > że się jej uda bo jak nie to jeszcze w lipcu czeka ją
        operacja ,śrubowanie
        > kręgosłupa więc trzymajcie kciuki dziewczyny aby się udał i
        operacja się
        > odwlekła a co do mnie to jest miodzio chyba Prezes daje mi tyle
        > energii,oczywiście Prezes jedzie ze mną
        > jak najmniej dni w bólu
        =====================================================================
        trzymam kciuki za mamunie
        uda sie a co ma sie nie udac
        pilnuj prezesa hm to psina chyba pilnuje wlasciciela
        no to niech cie prezes pilnuje i mame tez
        pozdrawiam
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 19.06.09, 22:25
          witam
          jak na razie to mamie puścił prawy bok ale lewy trzyma mocniej niż wcześniej
          więc trzeba troszkę poczekać,a Prezes chory jest na kroplówkach i antybiotyku
          jak wszystko pójdzie dobrze to jutro już ostatnia dawka,i w końcu po prawie
          dwóch dniach zjadł coś i zaczął pić,było źle ale jest już lepiej,zaczyna lizać
          nas i gryźć więc idzie ku lepszemu a ze mną wszystko dobrze choć zmęczona troszkę
          • jolanta534 Re: Moja choroba. 20.06.09, 12:51
            a co to za pech,przeziebil sie?nie powinien chorowac od razu po
            zakupie,od dobrego hodowcy psy raczej nie choruja no ale widocznie
            pech...pozdrawiam ciebie i rodzine :)
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.06.09, 10:50
      witam
      u mnie wszystko dobrze,Prezes już zdrowy i rozrabia a kochany jest bardzo,u mamy
      zaczyna się poprawa po zabiegu no ale poczekamy jeszcze jakiś czas i
      zobaczymy,jak będzie dobrze to trzeba się szykować aby gdzieś z córką na wakacje
      pojechać choć na tydzień,niech też dziewczyna ma frajdę z luzu od szkoły
      • myalgan Re: Moja choroba. 23.06.09, 05:10

        czesc
        cieszy mnie ze mamusi sie poprawilo i bedzie lepiej
        o ciebie sie nie martwie bo ty jestes jak wodolot ciebie nikt nie
        pokona nawet w tej chorobie duzo radosci dajesz mowiac ze z toba ok
        a wiadomo ze ta choroba to nie ok tylko be be ale fajnie czytac jak
        komus troszke lepiej
        martwilam sie o prezesa na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo
        a core to na 2 tygodnie gdzies porwij ale moze nie nad morze gdzies
        w gory albo na mazury i uwaga na kleszcze
        prezesowi tez kup kropelki na insekty
        pozdrawiam serdecznie i duzo werwy i wytrzymalosci ci zycze
        napisz gdzie sie wybierzecie
        an
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.06.09, 00:51
          Aniu,jeśli chodzi o wyjazd to zastanawiam się właśnie nad mazurami albo pobytem
          u kuzynki w Warszawie (pisze do mnie co i rusz że bardzo tęskni za mną),więc
          jeszcze do końca nie wiem gdzie się wybiorę a Bonci nie chcę się narzucać teraz
          bo może uda się pojechać z mężem moim we wrześniu nio ale to odległe plany,w
          sumie to zobaczymy co mi do głowy strzeli
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 28.06.09, 07:35
      Witam
      u mnie czyli ze mną wszystko dobrze,dziś szczecin i jazdy a jutro hm no właśnie
      kolejny egzamin i zostaje dziś na noc w szczecinie,mamie coraz lepiej a prezes
      po szczepieniu źle się czuje, rozmawiałam z jego lekarzem i mówi że tak może
      być,no nie wiem ale poczekamy zobaczymy
      • myalgan Re: Moja choroba. 29.06.09, 04:42

        najwazniejsze dzis
        trzymam kciuki i zdaj to nareszcie
        bedzie ci latwiej i do mamy jezdzic i prezesa do lekarza wozic sama
        wiesz ze auto to nasze drugie nogi
        i kopa w d....zeby ci poszlo albo co sie tam robi przed egzaminem
        moze zlapania gumy no i kaza ci jeszcze kolo wymieniac nie nie
        lepsza kopa ...
        pozdrawiam
        an
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.06.09, 16:23
      Witam
      udało się w końcu i egzamin mam za sobą a za dwa tygodnie odbiór plastiku i mogę
      brykać autem oczywiście w ramach przepisów drogowych a tak to wszystko dobrze
      • myalgan Re: Moja choroba. 29.06.09, 18:13

        gratulacje
        ludziska z drogi bo biedronka jedzie
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 29.06.09, 18:36
          myalgan napisała:

          >
          > gratulacje
          > ludziska z drogi bo biedronka jedzie


          na komarze hihihi
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.07.09, 19:50
      witam
      u mnie ze zdrówkiem oki a reszta jakoś będzie,odbiór prawka za niecałe dwa
      tygodnie i w tym samym czasie auto hm tylko jak ja będę jeździć sama bez mojej
      kochanej instruktorki oj nie wiem jak to będzie,z wyjazdu na wakacje nici,coś za
      coś jak to się mówi chcemy auto to nie ma wypadu z córką na wakacje ale ja coś
      wymyślę hihi u nas pogoda dopisuje ciągle gorąco a nawet duszno ale na plaży
      jeszcze nie byłam jakoś mi nie po drodze,Prezesina troszkę chorował ale jest już
      lepiej i mam nadzieje że już będzie z nim tylko lepiej bo w końcu serce mi
      pęknie jak patrze na biedulka jak się męczy, a wam dziewczyny kochane życzę
      samych ciepłych dni i dużo uśmiechu na co dzień
      • ewax100 Re: Moja choroba. 02.07.09, 13:00
        No to gratulacje Gosiu:)) wiem jak trudno zdać egzamin na prawko:))
        pewnie jestes szczęśliwa:)) A co się stało Twojemu pieskowi co mu
        było?Pozdrawiam :))
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 02.07.09, 15:34
      witam
      Ewo Prezes źle zareagował na szczepienie a do tego jeszcze zapaleniu uszu ale
      jest dobrze
      • ewax100 Re: Moja choroba. 02.07.09, 21:22
        No pisalaś że po szczepieniu ale jak żle? jakie miał objawy? co mu
        się działo? Dżekuś tez był osowiały ale krótko może z 3 godzIny
        spał i przeszło.Z uszkami też miałam kłopot bo miał zaczerwienione
        choć nie bolały go chyba bo nie draał się.2 weterynarzy nie trafiło
        z kroplami /i to drogie za 45 zł/bo uszka nadal były czerwone az w
        końcu sama je wyleczyłam.Teraz jest dobrze.Sama tez wyrywam mu
        włoski z uszu bo te moga prowadzić do stanów zapalnych-no ale to
        jest trudne bo piesek sie wyrywa i piszczy przeokropnie.Czy Twój
        piesiu ma też taki apetyt? bo ja musze mu ograniczać:)) bo jest za
        tłusty:))Cieszę się że Twój piesiu jest już zdrowy:))Pozdrawiam
        seredecznie:))
        • myalgan Re: Moja choroba. 03.07.09, 07:49

          czesc troche mi przykro ze musisz maltretowac tego psa we wszelaki
          sposob i wlosy zywcem mu z ciala wyrywac to jeszcze biedaczek glodny
          chodzi
          troszk mi go szkoda
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 03.07.09, 08:34
          witam
          hm po szczepieniu mały przestał jeść i znów odwodnienie organizmu,lekarz dawał
          mu trzy razy dziennie kroplówki i zastrzyki,obecnie jest dobrze choć antybiotyk
          dostaje jeszcze w domu ale w tabletkach,nio co do jedzenia to troszkę sobie lubi
          zjeść ale nie za dużo,jest w sumie jeszcze na diecie,ale rozrabia tak jak
          zawsze,gryzie mnie to znaczy że mu lepiej,a krople do uszu pomagają mu bo
          zapalenie się zmniejsza,włosów mu z uszu nie wyrywałam on i tak wystarczająco
          się nacierpiał zastrzykami,
          • myalgan Re: Moja choroba. 03.07.09, 12:54
            biedroneczko o tym wyrywaniu wlosow to nie do ciebie bylo wiem ze ty
            bys tak nie krzywdzila zwierzyny
            nie znam sie na higienie tych pieskow ale chba zapalenie uszu nie
            moze sie wiazac z okresowym cierpieniem psa
            jak tak pomyslisz ja to by nam rwali wlosy z tad i owad a to bysmy
            sie darly sama powiedz
            nie popieram zadnych zabiegow bolesnych we wlasnym zakresie chyba ze
            to jest obcinanie paznokci i to kotu bo pies ma juz czarne
            paznokietki i nie wiem gdzie nerw sie konczy to wole jak zrobi to
            lekarz no ale to inna para kaloszy
            ty dbaj o prezesa bo szkoda by bylo go stracic a po antybiotykach
            zapytaj lekarza o cos przeciw grzybicznego dla pieska bo moj kot
            dostal po zakonczeniu leczenia
            pozdrawiam
            an
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 09.07.09, 22:36
              a więc tak,wczoraj odebrałam prawo jazdy a dziś przejechałam, z Prezesem
              oczywiście ,180 kilometrów,więc chyba dobrze,psinka zdrowa i dokazuje ja też się
              czuję niczego sobie aby tak dalej a będzie cacy
              • myalgan Re: Moja choroba. 10.07.09, 07:53

                gratulacje i naprawde oby tak dalej
                jestem z ciebie dumna
                an
                • ewax100 Re: Moja choroba. 10.07.09, 09:02
                  Ciesze się że piesek wyzdrowiał:)) co do tych włosków to ja tez tak
                  uważałam że to straszne żeby wyrywać tak włoski z uszu.Jednak włosy
                  rosna tam jak i wszędzie długie i dużo i zatykaja uszaka a to
                  powoduje u takich piesków niestety stany zapalne.Mówił tak
                  weterynarz i czytałam o tym.Mój Dzekuś też miał stan zapalny i
                  długo czerwone uszy.I dwoch weterynarzy nie trafiło z lekiem choć
                  kosztował nie mało 45 zł.Aż w koncu miałam już dość że smaruję
                  zakrapiam i bez efektu i sama posmarowalam kilka razy Oksycortem
                  potem kremem p/grzybiczym i przeszło.Myslę że to nie było wewnatrz
                  ucha bo nie drapał się nie piszczał że boli tylko w zewnetrznie i
                  może własnie grzyb.Wtedy też trzeba uszka oczyszczać z tej
                  wydzieliny i jak to zrobić jak tam same włoski a i w słyszeniu moga
                  przeszkadzać. Tak więc to jest raczej koniecznośc usuwanie tych
                  włosków.Robiłam to ze 2 razy ale byłam cała mokra bo to straszne
                  tak wyrywać te włoski-no ale jak nie ma wyjscia to cóz zrobić:))
                  Pozdrawiam
        • jolac17 Re: Moja choroba. 09.12.09, 20:27
          Gosiu, gratulacje ze wszystkiego! Prawo jazdy- wielka rzecz ale
          staraj sie jeżdzić od razu, bo ja pojechałam pare razy i koniec-
          teraz chyba musiałabym jeszcze raz robić jazdy a juz raczej się nie
          odważę. Powodzenia
          • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.12.09, 14:42
            dziękuję Jolu,jeżdżę cały czas choć kłócę się z mężem kto ma prowadzić auto ale
            niedługo problem będzie rozwiązany bo mi kupi autko i będzie oki,
            teraz uczę się do dalszych egzaminów i ostatnich w tym roku ale cały styczeń też
            mam zaliczenia i dopiero odetchnę w lutym
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 10.07.09, 10:52
      Aniu dziękuję
      Ewo jak na razie weterynarz nic mi nie mówił o włoskach ale jak będzie trzeba
      wyrwać no cóż,nie wiem czy się odważę chyba raczej mój mąż a obecnie Prezes
      obrywa mi tapetę w przedpokoju i nosi sobie po mieszkaniu a do tego ja mam
      przyklejone paski na dole więc psina odrywa je i ucieka a one przykleją mu się
      do włosów,i weź go złap jak jemu się podoba gdy ma coś przyklejone do łap i
      jeszcze szeleści,znajomi śmieją się że jest taki grzeczny jak ja a ja jestem
      BARDZO GRZECZNA
      życzę wszystkim dużo słoneczka i mało bólu
      • ewax100 Re: Moja choroba. 11.07.09, 19:21
        No no ale psotnik z Twojego Prezeska:))hihi Mój też lubi gryżć-
        najczęśniej papcie,buty więc staram sie chować:)) Kup mu takie małe
        specjalne kosteczki takie twarde.Mój Dżekus to lubi gryżć.Musisz
        wszystko chowac zabezpeiczyć kable itd. bo taki piesek może zrobić
        jakieś szkody >mi pogryzł słuchawki od nowej komórki a leżała na
        stoliczku.No ale on na wersalke i na stolik-nie ma przeszkód dla
        niego:))Pozdrawiam:))
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 16.07.09, 11:19
          witam
          dawno nie pisałam ,u mnie wszystko dobrze ,ja czuję się oki,prezes dokazuje i
          rozrabia jak na szczeniaka przystało już nawet czasem mam dość jego gryzienia
          szczególnie moich palców,autem brykam jak mąż mi da oczywiście,i tak pomału leci
          czas
          • ewax100 Re: Moja choroba. 17.07.09, 06:59
            Gosiu -nie robisz zdjeć swojemu pieskowi? Rób zdjęcia bo to fajnie
            kiedys potem pooglądać sobie z tego okresu szczenięcego:))pozostaje
            fajna pamiątka.
            No masz rację bo mój Dżeki tez uwielbia gryść palce:))Wiesz?
            wczoraj ścięłam Dżekusia i wygląda zupełnie inaczej:))Pozdrawiam
            serdecznie
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 22.07.09, 15:42
      witam
      popatrzcie sobie jaka jestem sławna i mnie pełno hihihi że nawet na naszym
      portalu o mnie piszą
      www.iswinoujscie.pl/artykuly/10402/
      • myalgan Re: Moja choroba. 23.07.09, 06:35

        wystarczyla jedna biedronka to nie cala rodzina sie zleciala no ale
        tak jest jak sie wszystkich serdecznie zaprasza wziely sobie do
        serca i sa
        tylko biedni ci turysci ktorych biedronka nie zaprosila wyganiaja
        reszte z plazy no ale niech sobie jakos radza
        pozdrawiam
        odpusc troche tym co przyjechali na wczasy
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 24.07.09, 22:08
      witam
      Ania pisze że może ktoś jeszcze wpadnie,a więc Aniu wpadam bo jak na razie to
      jestem zajęta kąsaniem plażowiczów hihihi i już jest mnie więcej,sięgam
      dalej,hihi ale tak poważnie to cosik mało czasu mam ostatnio i z niczym się nie
      wyrabiam,nio ale u mnie dobrze i aby tak zostało czego i wam życzę
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 01.08.09, 19:42
      witam
      oj widzę że cosik pusto na forum,hm widać nie ma o czym pisać więc ja napiszę
      parę słów,czuję się dobrze i nawet dziś byłam na plaży,oczywiście nie kąpałam
      się w morzu bo dla mnie za zimna woda ale opalić się opaliłam i naganiałam za
      prezesem (dobrze że u nas jest też plaża dla piesków),teraz psiak leży i odpoczywa
      życzę wam dużo słońca i mało bólu
      • ewax100 Re: Moja choroba. 03.08.09, 10:00
        Gosiu -pokaż na zdjeciach jak ten Twój Prezesik rośnie:))
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 04.08.09, 22:56
      a oto fotki Prezesa

      fotoforum.gazeta.pl/5,2,gosia_biedrona.html
      • jolanta534 Re: Moja choroba. 05.08.09, 19:12
        Hehehe...,słodziak,duzo zdrówka,niech sie rozwija zdrowo,pozdrawiam Jola z Koko :)))
      • jagoda85 Re: Moja choroba. 24.08.09, 18:52
        Ależ słodziutki jest. Pozdrawiam.
    • myalgan Re: Moja choroba. 06.08.09, 18:21
      jest cudowny ale teraz masz dodatkowe zajecie i troche cie to
      odstresowuje mam nadzieje
      oby ci sie dobrze chowal
      pozdrawiam
      an
      Nie możesz iść do przodu patrząc w tył....
      • myalgan Re: Moja choroba. 11.08.09, 18:45
        czesc to ze psina ci zezarla sluchawki nie swiadczy o tym ze cos
        jednak trzeba napisac o swoim zdrowiu
        napisz ile klopotu sprawia prezes a ile zdrowie
        pozdrawiam
        an


        Lepiej Podtrzymać Przyjaciela, Żeby Nie Upadł, Niż Pomagać Mu
        Wstać...
        • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 11.08.09, 23:19
          nio Aniu,prezes jest coraz większy i więcej rozrabia a zdrowi to może być choć
          szyja boli ale to skutek jazdy autem z otwartym szyberdachem a po za tym
          wszystko dobrze,dziękuję Aniu za troskę i mobilizacje do pisania
          • myalgan Re: Moja choroba. 13.08.09, 04:56
            =uwazaj na prezesa co go przez ten szyberdach nie porwie
            pozdrawiam
            an
            • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 13.08.09, 22:20
              witam
              Aniu uważam,muszę wam powiedzieć że dziś poszłam do pracy ale w formie pomocy do
              sklepu gdzie wcześniej pracowałam a zdecydowałam się dlatego że szefowej zmarł
              mąż dwa tygodnie temu i uważam że trzeba pomóc aby wyprzedała się z towaru tak
              więc nie wiem ile będę pracować ale troszkę sobie pobędę między ludźmi, a czuję
              się dziś okropnie i musiałam znów przeprosić tramal ale to nic dam radę
    • gosia_biedrona Re: Moja choroba. 21.08.09, 20:11
      witam
      dostałam OPR na klasie więc napiszę parę słów choć brak czasu
      więc pracuję i mam gości a do tego Prezesem trzeba się zająć mężem i córką też i
      doba robi się krótka,pracuję tylko do 15go września a później zamykamy sklep do
      następnego sezonu
      bóle wróciły ale cóż mówi się trudno,staram się nie dźwigać choć w spożywce tak
      się nie da ale jakoś daję radę ot i to tyle bo zmykam do łóżeczka
      • myalgan Re: Moja choroba. 22.08.09, 05:59
        czesc
        fajnie ze dajesz rade dorobic pare groszy szkoda ylko ze
        juzzamykacie tak calu rochek by sie zaplacil co no ale sezonu brak
        to i klijentow tez
        szkoda mi ciebie ze bol powrocoil bo ostatnio musialas czuc sie
        troszke lepiej tyle zrobilas
        prezes na glowie goscie maz i pati to naprawde swietnie sobie
        radzisz na te wszystkie dolegliwosci
        jestes godna podziwu i nasladowania no nie kazdy da rade a inna
        rzecz ze ty tu jedna zmlodszych(wiem to nic nie znaczy)ale hm
        pozdrawiam
        an
        i zycze ci nadal tyle werwy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka