mikrus.pl
19.04.10, 13:54
asklepion, to miejsce które zawsze bedzie mi się kojarzyło ze
świerzo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Swoją drogą ciekawe, szpital
bez początku i końca. W nim nie mogło się rodzić życie , nie mogło
sie też kończyć. I drugi obrazek który mam w pamieciu. Lipiec gorący
upalny 2009, jedziemy rowerami z Marmari do Tigagi. Tam też w
knajpie TAKA TAKA MAM, pijemy sok ze świerzych pomarańczy i w
powrotnej trodze zatrzymujemy się rowerami, przed chwilą przejechała
kolumna quadów i leży rozjechana , jeszcze drgająca jakaś
jaszczurka, już zaczyna przykrywać się kurzem.To co mnie najbardziej
urzeka w greckich wyspach, to ludzie. Nasi zakopiańsc y górale są
bardzo góralscy i gościnni ale za pieniądze (dutki), grecy są
zupełnie inni. chociaż oczywiście nie można generalizować. w hotelu
w którym mieszkaliśmy wszystkie sprzątaczki i portiernia to rumuni i
polaacy. ale to chyba znak czasu.