Dodaj do ulubionych

Bebiaczek pozdrawia nas z Hellady :)

29.04.11, 22:07
O godzinie 17:46 nasza Bebiak przesłała nam trochę greckiej atmosfery, pisząc tak:

Pozdrawiam wszystkich z Pireusu.Jestem już na promie Blues Star 1, którym przemieszczę się na wyspę Patmos.Póki co gapię się na ten cały rozgardiasz portowy:załadunek towarów, tłumy ludzi ale i prom duży, nawoływania, ciężarówki, ryk motocykli. I to wszystko w pięknym świetle chylącego się powoli ku zachodowi słońca.Długi bo ośmiogodzinny rejs przede mną, z frajdą oglądania nocą wspaniałego Ermoupolis na wyspie Syros.W dzień łaziłam swoimi ścieżkami po cieplutkich i słonecznych Atenach-dobrze tu być!Uściski-wyruszamy w nasz rejs.Giasas pedia!
Obserwuj wątek
    • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia nas z...Ermupoli 29.04.11, 22:33
      Prom z Bebiakiem właśnie przybił do pięknej cykladzkiej wyspy Siros z jej wspaniałą ozdobą- czyli stolicą-miastem Ermupoli. W smsie fotka rozświetlonego miasta a Bebiaczek prosi by opisowo przekazać Wam zachwyt jaki jej towarzyszy!


      smile
    • ciao_kariatyda Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Hellady :) 30.04.11, 13:48
      Super! Niech się dobrze bawi!

      P.S. Dzięki Bebiak wtedy (ho ho jakiś czas temu) za tę wskazówkę o św. Eulalii w Barcelonie. Widzieliśmy gęsi smile
    • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Patmos! 30.04.11, 21:04
      Wpisuję z lekkim opóźnieniem, bo jestem w słodkiej głuszy północnomazowieckiej wsi i internet jest tu zjawiskiem przelotnym wink

      W południe nadeszła wiadomość od Bebiaka- już z Patmos smile:

      Uściski dla wszystkich z bajkowej Skali-mnie się tu chyba nawet bardzo podoba a Patmos , już to czuję, powiększy grono moich wysepek. Już wiem, że mają tu 200 kościółków i niestety w ciągu tych kilku dni nikt nie urządza wesela ale pięknie i kwieciście tu tak, że mój zachwyt już osiągnął extremum, a co będzie potem?Oj!
      Do mmsa dołączona była śliczna fotka spod kościółka Ag.Paraskevi

      smile
      • mahadarbi Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Patmos! 01.05.11, 01:18
        Spijam każdą wiadomość smile Ech, jeszcze dwa miesiące....
    • katinaki 1 maja 2011, godz. 08:46, Patmos 01.05.11, 14:06
      "Siedzę w busie i czekam na kierowcę - jadę do Chory. Pogoda się wściekła: tony ciężkich chmur i kapiący deszcz, doopa z widoków, mać. Zwiedzę monastyr o Chorę a dla widoków podjadę innego dnia jak chmury pójdą nad Bułgarię. Całuję w Święto kwiatów - wszędzie takie wianki kwiatowe wiszą a cmentarz wczoraj wprost tonął w prawdziwych kwiatach! Pięknie w Grecji w taki dzień smile "

      Oj oj oj... nie taką pogodę dla Bebiaka zamawiałam! Zaraz składam reklamację!!
      • tomaszkozlowski1 Re: 1 maja 2011- Patmos- Chora 01.05.11, 20:00
        Dziś w południe nadeszły do nas wieści z Chory:

        Pozdrowienia dla wszystkich z boskiej Chory- muszę stwierdzić, że ta w Grecji wygrywa w rankingu Chor a walczy od lat z sikonowską.Dzień wybitnie niefotograficzny bo i chmur masa (wypadało się jak byłam w monastyrze) i Chora wymarła kompletnie a ja lubię ludzi na zdjęciach. Mimo to a może właśnie dlatego klimatycznie tu bardzo i wesoło bo ganiam wszędobylskie koty a one mnie smile
    • tomaszkozlowski1 Re:Bebiak pozdrawia z Patmos +zagadki z nagrodami! 02.05.11, 21:44
      Dziś muszę wrzucić wszystko naraz smile -bo niestety dopiero teraz mogłem zasiąść przed internetem. A więc smile :

      O 11.46 nadeszły od naszego Bebiaczka pozdrowienia ze słynnej Groty Apokalipsy:
      "Pozdrowienia dla wszystkich z Groty- przedziwnie tu, tak pięknie i tajemniczo.Są tylko trzy kobiety- kontemplujące w zastygłych pozach gdzie dłonie wyciągnięte przed siebie jak w prośbie.Zdjęłam buty i chodziłam boso aby nie przeszkadzać stukaniem w rozmyślaniach. Zeszłam tu z Chory urokliwą brukowaną ścieżką leśną i tak samo do Chory wrócę.Bo to ona na Patmos urzekła mnie tak, że od rana drugi cały dzień w niej spędzam. Giasas z Dodekanezu, gdzie słonecznie i bardzo wiosennie".

      Potem przyszły zagadki!- uwaga, uwaga!- bo liczy się szybkość wink

      Zagadka pierwsza- Beatka napisała, że będzie nagroda dla autora pierwszej poprawnej odpowiedzi smile : "Ile kościółków mieści skała, w której znajduje się Grota Apokalipsy-proszę o podanie patronów.Właśnie je widzę popijając frapkę w tawernie Balcony w Chorzea wcześniej je fotografowałam będąc na dole smile"

      Zagadka druga- "zaraz poszukam jakiejś nagrody smile : Jak ma na imię (można podać zdrobnienie albo kalendarzowe ) stara kobieta, która jest ósmym pokoleniem od Musodakisa, a która udostępnia swój dom (archontiko) w Chorze do zwiedzania".

      Żeby nie było podejrzeń ani oskarżeń o nierówne szanse (wszak od kilku godzin zagadki były już na moim telefonie), naturalnie nie biorę udziału w konkursie smile (choć przyznam, że druga zagadka wydaje się bardzo bardzo trudna- pewnie i nagroda będzie niezła wink ).
      Czas start!
      smile
      • katinaki ???... 03.05.11, 00:09
        > "Ile kościółków mieści skała, w której znajduje się Grota Apokalipsy-proszę o podanie patronów.Właśnie je widzę popijając frapkę w tawernie Balcony w Chorzea wcześniej je fotografowałam będąc na dole smile"

        Hmmm nie mam pojęcia ile jest ich dokładnie, na pewno znajduje się tam kościół św. Jana Ewangelisty i kościół Zoodochu smile
        • katinaki Re: ???... 03.05.11, 00:19
          A tak w ogóle to jest tam jeszcze Klasztor św. Jana, ale... pytanie dotyczyło kościółków, więc pominęłam! wink W klasztorze św. Jana podziwiać można dzieło El Greca, niestety nie pamiętam tytułu...
      • sebask1 Re:Bebiak pozdrawia z Patmos +zagadki z nagrodami 03.05.11, 02:30
        Nie byłem na Patmos. W związku z tym będę strzelał z googla.
        Pytanie 1: oprócz Groty Apokalipsy mogą być tam kościółki św. Anny, św.Artemiosa i św. Nikolaosa
        Pytanie 1: Po pierwsze trzeba by ufundować jakąś nagrodę dla Beatki za takie cudowne pytanie - a archontiko naprawdę przepiękne. Czy pani ma może na imię Morfula (gr. Μορφούλαwink?
        • sebask1 Re:Bebiak pozdrawia z Patmos +zagadki z nagrodami 03.05.11, 02:33
          Obydwa pytania zrobiły się omyłkowo pierwsze za co przepraszam.
        • sebask1 Re:Bebiak pozdrawia z Patmos +zagadki z nagrodami 06.05.11, 21:25
          Coś mi się zdaje, że do samej skały z Grotą Apokalipsy (i koścólkiem św. Jana Ewangelisty w niej) przylega tylko kościółek św Anny , a pozostałe 2 które wyniłem są przy ścieżce prowadzącej do Groty ...to tak dotyczatwszy stronę pewnych greckich podróżników.
          • bebiak Re:Bebiak pozdrawia z Patmos +zagadki z nagrodami 06.05.11, 22:35
            sebask1 napisał:

            > Coś mi się zdaje, że do samej skały z Grotą Apokalipsy (i koścólkiem św. Jana E
            > wangelisty w niej) przylega tylko kościółek św Anny , a pozostałe 2 które wynił
            > em są przy ścieżce prowadzącej do Groty ...

            Dokładnie tak - tak to właśnie wygląda.
            To co określamy Analipsi to najpierw brama, dalej droga dla pieszych i budynek, w którym sklepik. My idziemy w lewo i tu od razu po naszej prawej widzimy kopułkę - to od kościółka Ag. Artemios, a po lewej - niepozorny budyneczek i to Agios Nikolaos. Idziemy dalej w dół schodkami, mijamy kościółek Agios Artemios i w dół, w dół, w dół, aż do groty, gdzie jej wnętrze i wnętrze kościółka Agia Anna to w zasadzie jakby jedno pomieszczenie.

            Ja może się nieprecyzyjne w zagadce nieco wyraziłam, ale odpowiedziałeś perfekcyjnie - skałą nazwałam całość Analipsi.
            • bebiak Re:Bebiak pozdrawia z Patmos.. Oj, errata!!! 08.05.11, 21:58
              Co ja z jakąś Analipsi wyskoczyłam?

              Qrczaki: gdziekolwiek mówię o Analipsi - myślę Apokalipsi oczywiście!
              APOKALIPSI mamy na Patmos!!!
              Signomi pedia mou!
    • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Kambos :-) 03.05.11, 10:32
      O, fajnie, że są już propozycje odpowiedzi na zagadki- konkurs nadal otwarty, rozstrzygnie go fundatorka nagród gdy znajdzie się przy internecie smile
      No a ja dziś prz internecie wreszcie na czas! smile -właśnie przyszły następne egejskie pozdrowienia:

      Pozdrowienia z wioski Kambos, dokąd przybyłam na śniadanie w postaci jogurtu z miodem smile Widziałam dziś w porcie wielki wycieczkowy statek- wyglądał jak budynek i przytłoczył całą moją Skalę a ja czułam się jak mrówka. Ten statek stał tu 4 godziny- chyba dla zakupów i kawy w porcie. Dziś dzień targowy w Skali- laiki tu nie ma ale przyjechało kilka pick'upów z warzywami i rybami.Oprócz tego codziennie widzę auto z beczką na skrzyni i wagą a kierowca wrzeszczy: feta tiri! feta tiri! co mi się oczywiście bardzo podoba. Życzę Wam słonecznego dnia smile
      Aa, w tym kafenionie siedzi paru takich starszych miejscowych w czapkach z daszkiem i laskami- dyskutując zawzięcie przy porannej kawie. Ja do części z Was wypisuję tu kartki ale chyba zabiorę je do Skali bo tutejsza skrzynka nie wzbudza mego zaufania choć Kambos to duża górska wioska: nawet autobus tu przyjeżdża rano, ok, jeden dziennie ale jednak smile
    • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia jeszcze z Patmos 03.05.11, 22:21
      ...ale jak mówi sms, Bebiak zbiera się już do portu skąd około północy odpływa prom w stronę Aten...
    • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Aten 04.05.11, 21:28
      O 13:33 nadszedł sms z Aten smile (wpisuję dość późno bo dziś urwanie było w robocie)

      Bebiak napisał:
      Pozdrawiam wszystkich z Pierwszego Cmentarza w Atenach, gdzie w ramach długiego spaceru odwiedzałam nie tylko Melinę ale i Loizosa, Rasoulisa, Xilourisa, Dalianidisa,Doukissę. I dokonałam odkrycia: wewnątrz tego cmentarza znajduje się też protestancki- nie wiedziałam.Znowu wyłowiłam kilka pięknych rzeźb, obejrzałam dwa pogrzeby i w cieniu sosny, w pobliżu abp Christodoulosa właśnie siadłam - i czekam.
      • tomaszkozlowski1 Re: Bebiaczek pozdrawia nas z Aten-z Cafe Melina 05.05.11, 20:47
        Niedawno przyszedł mmsik z fotką z ciepłego wnętrza Cafe Melina w Atenach i pozdrowieniami Bebiaka:

        Pozdrowienia dla wszystkich z ateńskiej Plaki, gdzie w cafe Melina siadłam by odpocząć po długim spacerze moimi uliczkami, w tym tymi na mojej Anafiotice. Jutro po południu wracam już do Polski a Ateny tak tym zmartwione, że dziś w dzień całkiem sporą ilość łez wylały wink Wysyłam Wam trochę klimatu Meliny, trochę ciepła, zwyczajnie trochę Grecji. Giasas pedia od stolika w oknie, z którego otoczona Meliną mogę się gapić na wieczorną Plakę smile
    • bebiak Właśnie wróciłam... 06.05.11, 20:34
      Cześć,
      wróciłam dziś, popołudniowym LOT-em z Aten i zaraz coś praktycznego popiszę, póki mi nie ucieknie z pamięci - może się komuś przyda a może nie... wink

      Generalnie wiosenne AD 2011 wakacje w Grecji uważam za bardzo udane: stanęłam na wysepce Patmos, która była ostatnim miejscem w całej Grecji (i wyspiarskiej i lądowej) gdzie być chciałam a dotąd nie byłam: Patmos to zawsze dotąd plan "B"smile
      Tym sposobem w zasadzie zakończyłam swoje łazikowanie po Helladzie w celach poznawczo-odkrywczych i mogę osiąść, co oznacza: mogę już tylko wracać do swoich miejsc, bo kilka takich przecież mam, a wyspa Patmos powiększyła tę grupę. Nie ma już w Helladzie takich nieznanych mi miejsc, na dźwięk których coś mnie chwyci za gardłosmile

      I teraz już parę informacji praktycznych o wysepce Patmos
    • bebiak Jak dotarłam na Patmos 06.05.11, 20:42
      Promem linii Blue Star Ferries z Pireusu (tam: Blue Star 1, z powrotem Blue Star 2 - albo odwrotnie; nie chce mi się teraz szukać biletu).

      Prom taki płynie dokładnie 8 godzin (mój z Pireusu miał pół godziny spóźnienia).
      Te promy pływają na trasie Pireus ---> Rodos, a zawijają [płynąc z Pireusu] tylko na Syros.

      Bilet (deck) kosztuje 37,50 e/one way.

      Coś ma się podobno zmienić (informacja od właściciela mego hotelu), ale póki co promy pływają nocą:
      - z Pireusu o 19-tej;
      - z Patmos o 23.55.

      Te promy są bardzo duże ale mimo, że nie sezon (29 kwietnia płynęłam na wyspę) - ludzi na nich całkiem dużo. Bilety kupiłam w dniu rejsu bez problemu (rano, w biurze BSF w Atenach).

      Kiedyś (to również od właściciele mego hotelu) te promy pływały nieco ponad 6 godzin - dziś pływają dłużej z przyczyn oszczędnościowych.

    • bebiak Gdzie zamieszkać 06.05.11, 21:07
      Doprawdy niewielka, a miejscowi mieszkają w czterech miejscowościach:
      - Skala - port (większość);
      - Chora;
      - Grikos;
      - Kampos.

      Do mieszkania zawsze polecę Skalę, bo to tam właśnie toczy się życie (choć oczywiście zależy jeszcze co kto lubi). O tej porze tłumów na wysepce nie było, aczkolwiek kiedy przypływa taki wielki bydlak turystyczny co to krąży po kilku wyspach (on często przy Santorini też cumuje) i wywali się z niego (w większości skośnookie) towarzystwo - odnosi się wrażenie kompletnego tłumu w Skali.
      Bydlak jak zauważyłam przypływa ok 16-tej (nie wiem czy codziennie bo nie zawsze o tej porze w Skali byłam). Jest tak wielki, że nie wpływa do portu - mniejsze statku skośnych zwożą i pracownicy miejscowego biura turystycznego Apollon od razu towarzystwo pakują do autokarów, by powieźć do Groty Apokalipsy i monastyru w Chorze.
      Raz widziałam rano podobnego bydlaka (Louise... coś tam), co to również krąży po wyspach - ten zawija na 4 godziny i wtedy to towarzystwo plącze się po Skali.
      Poza tymi momentami - Skala jest urocza, zwyczajnie urocza pod każdym względem.
      Osobiście nie wyobrażam sobie być w Grocie Apokalipsy kiedy zjadą tam te autokary (a jest minimum 7 i obracają ze trzy razy pewnie). Grota jest niewielka, dotykający jej kościółek Agia Anna również maleńki - wszystko to śliczne, ale kiedy te tłumy tam wrzucić wg mnie po atmosferze.

      W Skali widziałam kilka wypożyczalni aut i motocykli, całkiem sporo najróżniejszych hoteli/apartamentów/pensjonacików. Jest kilka tawern i kafeterii, głównie przy nabrzeżu, choć ja swoją ulubioną ouzeri znalazłam gdzieś w głębi i w niej jadałam wszystkie kolacje.

      W sezonie sporo turystów mieszka w miejscowości Grikos - ta dostosowana jest dla potrzeb szeroko rozumianej turystyki, ale jak mi powiedziano: żyje w tylko w lato. Widziałam tam sporo hoteli i jakiś niewielki porcik - de gustibus ale ja takich miejsc akurat nie lubię.

      W Kampos zamieszkać byłoby trudno raczej (zwykła wioska), choć widziałam kilka miejsc z pokojami do wynajęcia - do plaży stamtąd jednak jakieś 2 może kilometry (mogę się mylić bo z orientacją taką u mnie słabiutko).

      I wreszcie Chora: w rozumieniu zamieszkania dla kompletnych pasjonatów. Wielbię wszelakie Chory ale tutaj mieszkać bym nie chciała.
    • bebiak Tak ogólnie o Patmos słów kilka 06.05.11, 21:49
      Po wysepce jeździ jeden autobus na następujących trasach (bilet: 1,50 euro):
      - Skala - Apokalipsi - Chora (coś ok. 5 kursów dziennie);
      - Skala - Kambos (jeden dziennie);
      - Skala - Grikos (chyba dwa dziennie ale jeśli zobaczę rozkład jazdy na zdjęciu i będzie inaczej to sprostuję).

      Na pewno minusem jest to, że ostatni autobus z Chory wraca do Skali o 17.45. Potem już tylko spacer (coś ok. 5 km mocno w dół) albo taksówka (6 euro).

      Wstęp do Groty Apokalipsy jest bezpłatny (w grocie nie wolno robić zdjęć), bezpłatny jest również wstęp do klasztoru Św. Jana w Chorze (tylko do przebogatego skarbca kupuje się bilet - 3 euro, mimo, że wisiała kartka 6 euro. Nie wiem dlaczego dali mi bilet za 3 euro mimo, że zwróciłam na to uwagę). W tym klasztorze również nie wolno robić zdjęć, ale jak rozumiem w kościele - na dziedzińcu robiłam, sporo duchownych spacerowało i nikt mi nie zwrócił uwagi.

      Na wyspie znajduje się jeśli wierzyć miejscowym 200 kościołów i kościółków, ale w 99% są pozamykane. Mnie zależało na obejrzeniu tego w klasztorze św. Jana i tu sukces, ale pozostałe to już kompletna porażkasad Największą chyba (moją) był klasztor żeński Zoodochos Pigis, który nie jest otwierany mimo wywieszonych godzin otwarcia (sic) - zwyczajnie brama zamknięta i koniec. Czekałam tam raz dwie godziny jak goopek i w końcu wrzuciłam na kartce przez szparę list, w którym stwierdziłam, że to zwyczajnie niegrzecznie dodając, że jeśli nie chce się gości to trzeba zmienić informację i też będzie dobrze. Następnego dnia brama była w określonych godzinach już co prawda otwarta, ale tylko do dziedzińca: reszta (w tym kościółek) zamknięta na głucho.

      Celowo nie podaję godzin otwarcia klasztorów i Groty, bo to może się zmieniać - informacje o tym jednak są dostępne bez problemów.

      Po wyspie można poruszać się taksówką (jeździ kilka) - cenę jakiejś wycieczki ustala się już indywidualnie z kierowcą. Niby kierowca mówi, że jak licznik pokaże, ale go raczej nie ma ochoty włączyć i rzuca po prostu jakąś kwotę za daną trasę.

      Z płatnych miejsc na wysepce wymienię jeszcze w Chorze otwarty w określonych godzinach dom Simantiri (archontiko), który warto zobaczyć nie tylko z uwagi na to aby nabrać wyobrażenia o tradycyjnym patmowskim domu ale również i ze względu na wyposażenie (coś w rodzaju małego muzeum). Ceny taka wizyta nie ma a na drzwiach wisi kartka, że jakaś kwota na utrzymanie (za nic nie miałam pojęcia i zwyczajnie zapytałam - pani chciała 3 euro). W domu nie wolno robić zdjęć (he he, tylko właścicielce można!), ale można kupić (5 euro) taki mały albumik z fotografiami wnętrza)

      Wysepka jest bardzo ładna: wiem, bo urządziłam sobie dwie wycieczki.
      W ramach jednej pojechałam malowniczą (od Kampos) drogą do tego krańca gdzie Geranos (ładna plaża, tawerna właśnie otwierana), ładne widoki w tym na plaże Vagias i Liginou oraz wysepki naprzeciwległe (w tym jedna z malutką kapliczką).
      W ramach drugiej pojechałam przez Grikos i Petras (tu pięknie!), do Kouvari, skąd śliczne widoki na całą zatokę, w tym kawałek najpiękniejszej ponoć plaży na wyspie, Psili Ammos, do której jednak można albo dopłynąć (w sezonie łódką) albo dojść piechotą.

      Czy jeszcze o czymś powinnam napisać poza Chorą, którą zostawiam sobie na deser?

      Wspomnę tylko, że o tej porze roku kiedy ja byłam - Skala zasypia w okolicach 22-giej. Wszystko jest już zamykane, a spacerujących ludzi w zasadzie nie ma.

      Słowo o pogodzie:
      upałów nie było i było w ogóle przedziwnie.
      Codziennie rano ciężkie chmury (w niedzielę chyba nawet przez kwadrans jakiś rano padało), ale w okolicach 13-14tej chmury idą sobie gdzieś a pojawia się słońce. I tak w zasadzie codziennie.

      Słowo o wiośnie:
      bajkowo!!! Mnóstwo kwiatów na Patmos o tej porze (cała łąka w Chorze przy wiatrakach na przykład - piękne miejsce!) - zachłystywałam się niemożliwie! Dzień pierwszego maja to czas robienia bukietów, wiązanek, wianków - wszędzie tego pełno, na wszelkich klamkach, kratkach, autach itp. Też sobie bukiet zrobiłam i przywiązałam do torby wędrując z nim cały dzień.

      Na wyspie ze Skali można wdrapać się do Kastelli (stanowisko archeologiczne, które ja sobie podarowałam), wdepnąć na tonący w kwiatach cmentarz w Skali i nieco zaniedbany w Chorze (ja zawsze zaglądam na cmentarze, bo one dla mnie dużo mówią o tambylcach).

      Aktualnie można było statkiem popłynąć na wyspę Leros - dałam spokój bo byłam kilka lat temu i świetnie całą zjeździłam rowerem, natomiast wkrótce będą już pływały statki na pobliskie wysepki tj Arki i Lipsi plus chyba Marathi i Agathonissi
    • bebiak O Chorze :) 06.05.11, 22:08
      Ha, niesamowite miejsce!
      Widziałam już tyle Chor w Grecji, że czuję się uprawniona do stwierdzenia, iż moim zdaniem ta na Patmos jest najpiękniejszą Chorą w Grecji.
      Kiedyś czytałam, że toczy się taki niepisany spór o pierwszeństwo Chor i tu walczą ta z Serifos i ta z Patmos. Rzeczywiście, ta na Serifos mnie rzuciła swego czasu na łopatki i u mnie wiodła prym, przy czym zawsze dodawałam, że nie widziałam dotąd tej na Patmos.
      Dziś stwierdzam, co wyżej: Chora na Patmos to jedno z najpiękniejszych miejsc w Grecji, a z Chor - najpiękniejsza. Oczywiście moim zdaniem.

      Spędziłam w tej Chorze dwa pełne dni: od rana do wieczora...
      Było bosko!
      Uczulam na niedziele: Chora (Skala zresztą też) ma w sobie coś takiego, że aż niezręcznie moim zdaniem byłoby chadzać tam w klapkach plażowych czy szortach/krótkich spodenkach, takich wakacyjnych szmatkach. No jakoś... wg mnie nie! Może inaczej tam w sezonie, ale o tej porze roku jest tam coś (mimo spotykanych cudownych ruinek) zobowiązującego. Nie wiem czy przekazuję wystarczająco dobrze to o co mi chodzi, ale ufam, że tak.
      Grecy przychodzą (niedziela) do monastyru bardzo elegancko ubrani, choć wg mnie szpilki (widziałam!) to przesada, bo jak potem w tych szpilkach pokonywać te setki tamtejszych (tj w Chorze, ale i na terenie monastyru też) schodków?
      A schodków w Chorze rzeczywiście setki jak nie więcej, mnóstwo tam ślicznych chatek, ach.. prześlicznych, mnóstwo cudownych wąskich chodniczków i różnistych tajemniczych przejść... Chodzi się tam bez ładu i składu - i tak najlepiej sobie urządzić dzień/dnie w Chorze. Właśnie bez planu, z maksymalną ilością czasu, bez żadnego pośpiechu, bo plątanina tam niesamowita i cudownie się zagubićsmile a ja zagubiłam się wielokrotnie, bo o tej porze roku ludzi tam garstka (Chora sprawia wrażenie wymarłej) i nawet nie ma kogo zapytać gdzie kościółek taki a taki.
      Odsapnąć w czasie łazikowania można w jednej z 3-4 kafeterii/tawern tak usytuowanych, że piękny widok na Grotę Apokalipsy oraz na zatokę gdzie rozłożysta Skala. Udusić się można z zachwytu tak piękne to widokismile
    • bebiak Rozwiązanie zagadki nr 1 06.05.11, 22:20
      W ramach zagadki nr 1 zadałam pytanie:

      "Ile kościółków mieści skała, w której znajduje się Grota Apokalipsy - proszę o podanie patronów".

      Sebastian napisał:
      oprócz Groty Apokalipsy mogą być tam kościółki św. Anny, św.Artemiosa i św. Nikolaosa

      I to są dokładnie właśnie te trzy kościółki - Sebastianie, gratulujęsmile

      Niezręcznie wyszło z Tomkiem - cholercia, nie pomyślałam. Mogłam sms-a wysłać do syna czy kogoś zupełnie nie zainteresowanego Helladą. Przepraszam Tomku, że niejako odgórnie wykluczyłam Cię z tej zabawy - choć tak naprawdę sam się wykluczyłeś, a mnie to nawet nie przyszło do głowysad

      Katinaki dziękuję za udział w konkursie - byłaś dzielnasmile

      Ja rzuciłam taką zagadkę, bo przyznam: moje przewodniki (a pokserowałam sobie i zabrałam strony z Patmos z tych, które mam), wspominają jedynie o Agia Anna. Tak naprawdę już wychodząc zapytałam w sklepiku na górze co to za kopułka ta tuż obok po prawo i wtedy pan zaczął mi opowiadać, że ta kopułka to od Agios Artemios i sam dodał od siebie (chwała Mu!), że tu po lewo jest jeszcze Agios Nikolaos.
      Oba są zamknięte i nieudostępnione dla zwiedzania z uwagi na cenne rzekomo ikony. Mnie jedynie udało się zrobić zdjęcie przez uchylone okienko fragmentu wnętrza Agios Artemios - inaczej nie sposób nawet zobaczyć co tam się znajduje a tak to chociaż ciut...
      Agios Nikolaos natomiast jest dla mnie jedną wielką tajemnicą.
      • tomaszkozlowski1 Re: Rozwiązanie zagadki nr 1 06.05.11, 22:55
        Beatko, ja z największą przyjemnością mianowałem siebie tymczasowym szefem konkursu smile To bardzo prestiżowa funkcja! smile A jak wiadomo persony takie nie mogą brać jednocześnie udziału w konkursie, to przecież naturalne -chyba, że chcą znaleźć się w ogniu podejrzeń tak jak znajoma mojej babci, która w pewnym konkursie sama wylosowała siebie! smile smile hahaha W ogóle się nie przejmuj smile
    • bebiak Rozwiązanie zagadki nr 2 06.05.11, 22:30
      W ramach zagadki nr 2 zapytałam:

      "Jak ma na imię (można podać zdrobnienie albo kalendarzowe ) stara kobieta, która jest ósmym pokoleniem od Musodakisa, a która udostępnia swój dom (archontiko) w Chorze do zwiedzania".

      Sebastian napisał:
      Czy pani ma może na imię Morfula?

      I rzeczywiście pani ma tak na imię: Morfula albo Emorfija.
      Kiedy ją zapytałam o imię rzekła "Emorfija", ale podpisując mi albumik ze zdjęciami wnętrz archontiko napisała: Morfoula.

      Sebastian zgarnia obie nagrody - są to dwa (różne ) magnesiki z Patmos plus dołączona do magnesiku za Morfulę zakładka do książek, również z Patmos.

      Jako ciekawostkę dodam, że ta dość oryginalna Emorfija nie wiedziała gdzie leży Polska, z której to ja przybyłam wszakże, ale przytomnie zapytała o naszych sąsiadów i kiedy wymieniłam Niemcy plus Rosję - już się rozpromieniła twierdząc, że już wie co to za kraj ta moja Polskasmile
      • sebask1 Re: Rozwiązanie zagadki nr 2 06.05.11, 23:30
        Dorzucę link do strony gdzie można podejrzeć wnętrze archntiko Simantiri: www.iskiosiskiou.com/2010/05/13.html
        Imię właścicielki (wraz z uwagą, że jest ona już z ósmego pokolenia rodu) było w jednym z podróżniczych artykułów w Kathimerini.
      • sebask1 Re: Rozwiązanie zagadki nr 2 07.05.11, 00:27
        Bardzo dziękuję za nagrody i proponuję jeden z magnesików przyznać Tomkowi za dzielne przekazywanie nam wiadomości z Patmos.
        Apropos imienia Eumorfia gr. Eυμορφία (dość rzadkie imię w Grecji, po polsku to byłoby chyba "kształtna") to ma ono jeszcze conajmniej jedno zdrobnienie Morfo gr. Μόρφω.
    • bebiak Z życia wysepki Patmos 07.05.11, 01:40
      Doniosę Wam, że w pierwszych dniach kwietnia tego roku zginął na Patmos (niedaleko Skali) zasłużony dla greckiego sportu motorowego 30-letni Manolis (Emanuil) Stratas. Jego grób znajduje się na cmentarzu w Skali: wszystkie groby na tym cmentarzu są z białego marmuru a ten - z czarnego. Na płycie wyryto motocykl oraz napis: "Gia panta protos" ("Na zawsze pierwszy"). W szklanej skrzyneczce stoją miniaturki dwóch motocykli oraz zdjęcie Manolisa.
      Miejscowi mówią, że znakomicie prowadził swój motocykl i osiągał dobre wyniki w sporcie motorowym, ale przy upadku przy 180 km/h nie miał żadnych szans przeżycia, ba, nie miał szans na jakąkolwiek reakcję.
      Ten grób tonie w kwiatach a co dla mnie dziwne znajduje się na nim butelka whisky i dwie szklaneczki - można się częstować.
    • bebiak O autobusach KTELu na Patmos 08.05.11, 22:05
      Jak obiecałam - pogapiłam się na fotkę i nieco prostuję, com napisała wyżej spisując teraz z rozkładu jazdy:

      - Skala ---> Chora: 6 razy dziennie (pierwszy rano do Chory: 7.30, ostatni: 17.30);
      - Chora ---> Skala: 6 razy dziennie (pierwszy do Skali 7.50, ostatni 17.45);
      - Skala ---> Kampos: 3 razy dziennie (pierwszy do Kampos 8.15, ostatni 16.30);
      - Kampos ---> Skala: 3 razy dziennie (pierwszy do Skali 8.40, ostatni 16.45).

      I wychodzi na to, że do Grikos nie ma w ogóle autobusu, ale ja bym prawie głowę dała, że gdzieś jakiś widziałam... Na moim rozkładzie, sfotografowanym przy porcie w Skali - jednak nie ma.

      • aka10 Re: O autobusach KTELu na Patmos 09.05.11, 19:16
        A ja pieknie dziekuje za kartke, ktora dzisiaj doszla smile)
    • bebiak Zdjęcia z wiosennej Patmos AD 2011 11.05.11, 23:22
      Zainteresowanym i ciekawskim donoszę, że zdjęcia z moich wiosennych tegorocznych wakacji na wysepce Patmos zaczęłam wrzucać do wątku Goski52 na naszym greckim fotoforum - o, tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,82733341.html
      I do tego właśnie wątku będę je sukcesywnie, w miarę wolnych chwil, dorzucać.
      Jeśli ktoś ma chęć pooglądania tej urokliwej wysepki w rozmiarze większym i obrazie zgoła innym niż to ma miejsce na Fb - oczywiście zapraszamsmile
    • bebiak Metrem z Aten na lotnisko... 17.05.11, 21:28
      Napiszę już w tym wątku - niech zostanie na sezon 2011, a potem zapomnę przecież, że:

      - bilet na metro na lotnisko kosztuje obecnie 8 euro od osoby (być może można kupić tańszy zbiorczy tj dla kilku osób - kiedyś była taka możliwość; tego nie wiem);

      - bilet miejski (metro/autobus/tramwaj) po Atenach całodobowy kosztuje 4 euro;

      - bilet autobusowy (te popularne expressy) z lotniska na Syntagmę kosztuje 5 euro.
      • ewa.mila kartki 18.05.11, 09:24
        Dziękuję za pocztówkę! czuję się wyróżniona! buziaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka