Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    lampka przednia

    27.10.09, 11:11
    Witam,

    Szukam lampki przedniej do roweru. Mam już kilkudiodową lampkę (Sigmę
    chyba)ale ona jest przede wszystkim sygnalizacyjna. Potrzebuję
    jeszcze lampki dającej dostatecznie mocne światło do jazdy nocą po
    np. lesie

    Po pierwsze zastanawiam się czy kupić czołówkę czy kolejną lampkę na
    kierownicę.

    Po drugie jaką moc (luxy, lumeny) powinna mieć lampka, żeby
    dostatecznie oświetlić drogę.

    Po trzecie chciałbym się zmieścić w kwocie 150-160zł

    Może ktoś mi polecić jakiś model lub parametry lampki do takich
    warunków?
    Obserwuj wątek
      • Gość: adasq Re: lampka przednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 11:49
        wpisz sobie dominik.magma-net.pl/mod/ moim zdaniem super
        porównanie
      • jan-w Re: lampka przednia 27.10.09, 22:00
        Ja używam takiej: www.torch.pl/www/led/surefire-g2l.html
        ok 80 Lumenów (wersja LED) wystarcza na jazdę w całkowitej ciemności przez
        spowity solidną mgłą las.
      • Gość: xept Re: lampka przednia IP: *.opera-mini.net 27.10.09, 22:23
        Nie sugeruj się samą mocą - oświetlenie rowerowe musi mieć przede wszystkim dostateczny kąt wiązki światła aby skutecznie oświetlić drogę(przyjmuje się bodajże 15 stopni) Z czołówkami jest taki problem że o ile bardzo przydają się by doświetlić np zakręt to już na normalnej drodze przewagę ma lampa na kierownicy z tej przyczyny że jest niżej zamocowana(nierównolegle do linii wzroku) i lepiej oddaje rzeźbę terenu. Aha czołówka umożliwiająca jazdę nocą w lesie jest raczej poza podanym zakresem finansowym. Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście połączenie czołówki ze standardową lampką. Co jeszcze - mocowanie, zwłaszcza przy jeździe w terenie musi być solidne i niezawodne. Co do samej mocy sam jeżdżę z latarką(tak, tak - z latarką, taką powiedzmy turystyczną) 150lumenową -info podane przez chińskiego producenta i jako takie traktować z przymróżeniem oka;-) Ma regulacje odległości soczewki od diody więc można z niej zrobić zarówno kilkusetmetrowy szperacz(o minimalnej plamce - we mgle niczym laser) jak i przyzwoitą lampę do oświetlenia całej jezdni przed rowerem. Kosztowała $9.99, zasilana 3xAAA(nienajszczęśliwsze, ale uniwersalne), święci to przyzwoicie do nocnej jazdy po mieście przez jakiej dwie godziny. Do niewyczynowej terenowej też się od biedy nada.
        • jan-w Re: lampka przednia 27.10.09, 23:31
          Gość portalu: xept napisał(a):

          > Nie sugeruj się samą mocą - oświetlenie rowerowe musi mieć przede wszystkim dos
          > tateczny kąt wiązki światła aby skutecznie oświetlić drogę

          Bardzo słuszna uwaga. Niektóre latarki mają tak ukształtowany odbłyśnik że
          większa część wiązki jest skupiona, ale wystarczająca świeci też na boki. Warto
          na to zwrócić uwagę.
      • stefan4 Re: lampka przednia 28.10.09, 08:07
        > Po pierwsze zastanawiam się czy kupić czołówkę czy kolejną lampkę na
        > kierownicę.

        Zwróć uwagę, że we mgle czołówka jest bezużyteczna. Jest umieszczona blisko
        oczu i człowiek widzi tylko biały (bo oświetlony) słup mgły. Jeśli to się
        dzieje na piechotę, to najlepiej zdjąć ją z głowy i trzymać w ręce wyciągniętej
        możliwie daleko w bok. Na rowerze nie można tego zrobić, więc lepiej mieć
        jeszcze inne światło np. na kierownicy, lub jeszcze niżej (dalej od oczu).

        - Stefan
        • Gość: zzz Re: lampka przednia IP: *.chello.pl 04.11.09, 16:38
          we mgle moi panowie.......to żadna lampa się nie sprawdza, a
          czym mocniejsza i o szerszym kącie, tym mniej widać. tylko
          poswiate i lune niby duchy.
          jak jest mgła, to sie siedzi w domu ,a nie jeździ po lesie i
          straszy zające.a jak komus za mało kąta widzenia z odbłysnika na
          boki ........to niech lepiej się zajmie szydełkowaniem, a nie jazdą
          po nocy.

          jest proste badanie na refleks. jak wiadomo po zmroku żrenica
          reaguje inaczej. i powoduje to złudzenie, że jadąc rowerem 30km/h
          po zakrzaczonym terenie, mamy wrażenie jakbyśmy mkneli niczym
          tajfun. jak ktoś własnie takie wrazenie po zmroku ma.......po
          zmroku jeździć nie powinien nigdzie indziej niż po oświtlonym
          miejskim parku.
      • Gość: zzz Re: lampka przednia IP: *.chello.pl 04.11.09, 16:31
        za 150 złotych to sobie można obwiesić kierownice reflektorkami
        diodowymi jak filipiński autobus. a baterie wymnienia się przy
        dobrym układzie raz na kilka miesięcy. na czole proponuję mieć
        hełm tropikalny z wkładką przeciwudarową na przypadek ugotowania
        mózgu
      • Gość: tucco Re: lampka przednia IP: *.acn.waw.pl 08.11.09, 23:40
        ja jezdziłem po lesie z jedną lampka cateye, zasilana 4 paluszkami.
        Nie wim jaka była jej moc, ale mocniejszej na kierownice nie było.
        Bardzo szybko okazało się że to za mało, dołożyłem drugą. jedna jest
        ustawiona prosto pod koła, druga wali dalej. Jednak zdecydowanie
        jestem za jazdą po lesie w dzień. Może to indywidualna sprawa, dla
        mnie to męka. Zbyt dużo się dzieje. Na 100% warto równiez znac ten
        las:) Kolejna kwestia to wytrzymałość baterii. W chłodne/mroźne dni
        baterie szybko padają.
        • devil4 Re: lampka przednia 21.11.09, 09:33
          Na zimne dni dobrym patentem są lampki z oddzielnym zasobnikiem na
          baterie, można go schować np. pod pachę.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka