Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 16:40
    Noszę się z zamiarem wymiany lampki z halogenem, na lampkę z diodą LED. Lampka z diodą kosztuje 299 zł i dlatego przed zakupem chciałem poznać Waszą opinię o tym produkcie.
    Kliknij i oceń: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus
      • gom1 Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus 19.11.11, 18:28
        Osobiście wziąłbym model "60-luksów":
        www.rowerystylowe.pl/lampka-busch-muller-lumotec-senso-plus-p-5662.html
        Zerknij tutaj:
        www.rowerystylowe.pl/products_images/images_extra/L/u/Lux_BM_10_20_40_60.JPG
        Porównanie 40-tki i 60-tki.
        • Gość: ksenon Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 19:09
          Teraz mam Lampkę LUMOTEC OVA halogen 6V/2.4W, która daje światło 16 Luxów i jestem z niej zadowolony, ale miałem problem z zakupem żaróweki i dlatego chcę zmienić na Diody LED.
          Lampka 60 Luksowa jest zaje..sta i muszę się nad nią zastanowić, bo cena tej lampki lekko mnie przerosła.Ale za kilka dni przyjdzie do mnie Mikołaj i może razem coś wymyślimy :)
          • jan-w Synalizacyjna? 19.11.11, 20:03
            16 luxów? czyli 16 lumenów na metr kwadratowy? To chyba tylko jako lampka sygnalizacyjna w mieście? Ja używam 900 lumenową i kosztowała wiele razy mniej.
            A jest niezniszczalna, aluminiowa, wodoszczelna i może służyć jako kubotan.
            • gom1 Re: Synalizacyjna? 20.11.11, 12:05
              Luksy, lumeny - przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia. Napisz model lampki jakiej używasz i tyle. Danymi z katalogów się nie świeci ;-)
              • jan-w Re: Synalizacyjna? 20.11.11, 19:46
                > Luksy, lumeny - przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia
                Tym gorzej dla niego. Może się wtedy dać nabrać na taką reklamę jak pierwszy post w wątku i wydać prawie 300 zł na coś wartego 20 zł.
                Wiedza pozwala na zaoszczędzenie masy pieniędzy i właściwy wybór.
                Powszechnie przyjętą wśród znawców latarek miarą jest lumen.
                Ja używam podobnej do tej:

                www.dealextreme.com/p/ssc-p7-900-lumen-led-flashlight-18650-12271

                https://img.dxcdn.com/productimages/sku_12271_6.jpg

                • niestety.tokontojuzjestzajete Re: Synalizacyjna? 03.12.11, 19:27
                  jan-w napisał:

                  > > Luksy, lumeny - przeciętny zjadacz chleba nie ma o tym zielonego pojęcia
                  > Tym gorzej dla niego. Może się wtedy dać nabrać na taką reklamę jak pierwszy po
                  > st w wątku i wydać prawie 300 zł na coś wartego 20 zł.

                  Jeżeli uważasz, że lampki Busch & Müller za 200-300 zł są warte 20 zł, to znaczy, że nigdy nie miałeś do czynienia z tym produktem i oceniasz rzeczy, o których zupełnie nic nie wiesz.

                  1. W odróżnieniu od latareczek, które umieją świecić maksymalną mocą tylko przez 40-50 minut, napędzane dynamem lampki świecą pełną mocą przez każdą godzinę swojej pracy.

                  2. Natężenie światła modeli 40 i 60 lux (mam obydwa) oświetla teren do tego stopnia, że przy braku jakiegokolwiek innego źródła światła teren jest oświetlony na tyle daleko i dokładnie, że można bez problemu jechać z prędkością 35 km/h a i pewnie więcej też.

                  3. Lampki mają bardzo starannie ukształtowany reflektor, zaprojektowany pod uzytkowanie w rowerze. Światło dobrze rozkłada się na drodze z wyraźną linią odcięcia w pionie, aby nie oślepiać innych i nie tracić lumenów na świecenie w niebo.

                  4. Odpada jakiekolwiek żonglowanie akumulatorkami, konieczność pamiętania o doładowaniu jak i kwestia spadającej z czasem ich pojemności.

                  5. Lampki są bardzo solidnie zbudowane, zgodnie z oczekiwaniami jakie każe mieć etykietka "made in Germany". Jedna już ma z 15 tysięcy kilometrów przejechane, bez najmniejszych awarii. Poluzował mi się raz kabelek zasilający, przytrzymywany opaską samozaciskową i podczas jazdy zahaczyłem nim o coś wystającego. Rozerwało kabelki, przekręciło lampkę w uchwycie, ale kabli z lampki nie wyrwało ani nie spowodowało żadnego braku kontaktu wewnątrz lampki.

                  6. Lumeny opisują całkowitą ilość światła, i latarkowcy może i to preferują, ale w reflektorze ważniejsze jest, jak światło się rozkłada. I to mierzysz właśnie luxami. To nie przypadek, że doświadczony producent taką miarę dla swoich lampek wybrał.

                  No i wreszcie lampki Busch & Müller są produkowane w Niemczech. Czyli tam, gdzie Polacy jeżdżą sobie "dorobić" i skąd nasz kraj dostaje teraz bardzo dużo pieniędzy w ramach UE. Nie wiem jak Ty, ale ja wolę wspierać "rodzimy" przemysł niż taniego brudasa z chin, który nawet się nie myje, aby tylko było TANIEJ. Kiedyś miałem też taką niby porządnie wyglądającą lampkę od chinoli. Nawet cała z aluminium była i solidnie wszystko pracowało, swoje kosztowała. Rozpadła się na kawałki po paru miesiącach jazdy, jak większość rzeczy stamtąd. Wcześniej przestał działać włącznik. Nauczyłem się wtedy, aby że taniego szajsu z chińskiej dupy się nie kupuje.
                  • jan-w Re: Synalizacyjna? 03.12.11, 20:53
                    Co mi z tego że w tej lampce nie muszę ładować akumulatorków (BTW - to nieprawda że świecą tylko 40 minut), jeżeli mogę z niej korzystać tylko w mieście w świetle latarń. W ciemnym lesie czy terenie taka słabizna (mowa w wątku jest o 16 luksach nie 60) nie zapewnia dostatecznego oświetlenia.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,372,130833112,130833112,Lampka_Lumotec_IQ_Cyo_RT_Senso_Plus.html?wv.x=2
                    Jadąc samochodem, nie trzeba pedałować. Czy to znaczy że należy zrezygnować z roweru na rzecz samochodu? Ważny jest efekt działania, nie to czy trzeba od czasu do czasu wsadzić akumulator do ładowarki (z wyjęciem - 30 sekund). Oczywiście zdarzają się naiwni którzy zapłacą za lampkę sygnalizacyjną 300 złotych, więc potem bronią swojej inwestycji ;-)
                    BTW: Myślałem że z czołobitności wobec produktów firm zarejestrowanych w Niemczech już wszyscy dawno wyrośli. Zwłaszcza że większość niemieckiej produkcji od dawna jest robiona w tych samych Chinach co chińskie (Adidas itp). Szczególnie takie łatwe i tanie w transporcie drobiazgi.
                    A z ciekawości, wiesz że ta podziwiana przez ciebie firma jest jedną z tych które korzystały z pracy niewolniczej więźniów obozów koncentracyjnych w czasach nazistowskich? Tak że z zachwytami bym się wstrzymał. Podesłac link?
                    Czym są luxy i lumeny, możesz przeczytać w którymś z moich wcześniejszych postów.
                    • niestety.tokontojuzjestzajete Re: Synalizacyjna? 03.12.11, 21:38
                      jan-w napisał:

                      > Co mi z tego że w tej lampce nie muszę ładować akumulatorków (BTW - to nieprawd
                      > a że świecą tylko 40 minut), jeżeli mogę z niej korzystać tylko w mieście w świ
                      > etle latarń. W ciemnym lesie czy terenie taka słabizna (mowa w wątku jest o 16
                      > luksach nie 60) nie zapewnia dostatecznego oświetlenia.
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,372,130833112,130833112,Lampka_Lumotec_IQ_Cyo_RT_Senso_Plus.html?wv.x=2

                      Lampka z wątku ma 40 luxów, nie 16. I to umożliwia szybką jazdę w zupełnej ciemności. Inna sprawa, że w sklepie wołają za nią 300 zł, a na eBay.de z wysyłką do Polski kupuje się taką samą za mniej niż 55 EUR.

                      > Jadąc samochodem, nie trzeba pedałować. Czy to znaczy że należy zrezygnować z r
                      > oweru na rzecz samochodu? Ważny jest efekt działania, nie to czy trzeba od czas
                      > u do czasu wsadzić akumulator do ładowarki (z wyjęciem - 30 sekund).

                      Nie "od czasu do czasu" ale po każdej parogodzinnej jeździe w ciemności albo po kilku dojazdach do pracy. Oczywiście mówimy tu o latarce świecącej maksymalną mocą, aby było jakiekolwiek porównanie z B&M pracującym w swoim standardowym trybie.

                      Wiadomo, że ładowanie to żadne wielkie halo. Ale jak się dużo jeździ, to lubisz, aby Twój rower był bezobsługowy, zawsze działał, a nie wymagał, aby co chwilę o czymś tam pamiętać.

                      Raz się z takim latarkowcem wybrałem na wycieczkę po zmroku. Co chwilę przełączał ten swój chiński wynalazek na "tryb ekonomiczny", dorabiając do tego dobrą minę i ideologię, hehe. Jakbyśmy jeździli dłużej, musiałby chyba zacząć świecić oczyma.

                      > Oczywiście
                      > zdarzają się naiwni którzy zapłacą za lampkę sygnalizacyjną 300 złotych, więc
                      > potem bronią swojej inwestycji ;-)

                      Jak już zaznaczyłem powyżej, za 300 zł kupujesz 60 luxów, nie 16. Za trochę mniej 40 luxów.


                      > BTW: Myślałem że z czołobitności wobec produktów firm zarejestrowanych w Niemcz
                      > ech już wszyscy dawno wyrośli.

                      Docenienie dobrej jakości i gotowość zapłacenia za nią nie ma nic wspólnego z czołobitnością, raczej ze zdrowym rozsądkiem konsumenckim.


                      > Zwłaszcza że większość niemieckiej produkcji od
                      > dawna jest robiona w tych samych Chinach co chińskie (Adidas itp). Szczególnie
                      > takie łatwe i tanie w transporcie drobiazgi.

                      Ale co mają Adidasy do lampek? Mówimy tu o B&M, które są po prostu "made in Germany" i tyle. Nie ma co na ten temat co filozofować. Cieszy mnie, że mogę kupić coś wytwarzanego lokalnie i będącego dobrym, trwałym produktem.


                      > A z ciekawości, wiesz że ta podziwiana przez ciebie firma jest jedną z tych któ
                      > re korzystały z pracy niewolniczej więźniów obozów koncentracyjnych w czasach n
                      > azistowskich? Tak że z zachwytami bym się wstrzymał. Podesłac link?

                      Serio żyjesz jeszcze takimi rzeczami? Strasznie niewspółczesne podejście, a i pewnie sam nie chciałbyś odpowiadać za grzechy swych ojców. Poza tym, taka postawa bardzo komplikuje życie. Chcesz ugotować sobie parówkę, a tu w kuchence gaz kacapski, hehe :) Pozostaje tylko grillować polskim wunglem, ale na dworze zimno jak skurczybyk, kiepska aura na ślęczenie nad rusztem!

                      Inna sprawa, że każda silna nacja ma za uszami uciskanie słabszych sąsiadów. Chinole w szczególności. Takie już prawo dżungli na tym świecie.


                      > Czym są luxy i lumeny, możesz przeczytać w którymś z moich wcześniejszych postó
                      > w.

                      Wiem czym są. I luxy w świecie reflektorów, moim zdaniem, lepiej opisują charakterystykę lampy rowerowej (bo mówią o jasności na powierzchni), a nie tylko o jasności.
                      • jan-w Re: Synalizacyjna! 03.12.11, 22:35
                        40 luxów także nie wystarcza do jazdy w ciemności, a tylko po oświetlonej ulicy.
                        Co mają do rzeczy adidasy? Też mają metkę made in germany, a w środku made in PRCh.
                        Takich rzeczy nikt już w Niemczech nie robi, za droga jest robocizna. A bezobsługowa jest hulajnoga. A i to niezupełnie. Zapewne uprawiamy inny styl jazdy. To co jest odpowiednie dla rowerzysty miejskiego, nie wystarcza do jazdy w terenie.
                        Ale jeżeli musisz z takim zaparciem bronić swojego chybionego zakupu - ok. Ciesz się. Masz reflektor silniejszy niż samochodowy :-)

                        Co do reszty - szkoda czasu na komentowanie dziecinnego odgryzania się.
                        EOT.
                        • Gość: tetetka5 40 luksów nie wystarczy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.12.11, 21:36
                          Mylisz się twierdząć, że lampka dająca 40 luksów nie oświetli drogi w ciemnym miejscu. Jak pisałem wcześniej, mam lampkę B&M DLumotec Topal Plus. Daje ona maksymalnie 40 luksów (przy szybkości około 30 km/h), ale już przy szybkości 12-15 km/h doskonale oświetla drogę w miejscach nie oświetlonych innymi źródłami światła, tak że mozna dostrzec nawet niewielkie kawałki szkła leżące na jezdni.
                          • jan-w 40 luksów nie wystarczy 06.12.11, 00:33
                            Ale na jaką odległość wystarczająco oświetla teren? Przy szybkiej jeździe w terenie, zakres odległość 3-4 metrów nie wystarcza. Co innego w mieście na asfalcie. To jest odpowiednie dla dostojnych rowerzystów miejskich.
                            • gom1 Re: 40 luksów nie wystarczy 06.12.11, 08:19
                              jan-w napisał:
                              > Ale na jaką odległość wystarczająco oświetla teren?

                              Producent twierdzi, że plama światła "rozlewa" się na 18 metrów w przód.
                    • lgbx Re: Synalizacyjna? 17.07.12, 07:29
                      jan-w napisał:


                      > (...) BTW: Myślałem że z czołobitności wobec produktów firm zarejestrowanych w Niemcz
                      > ech już wszyscy dawno wyrośli. Zwłaszcza że większość niemieckiej produkcji od
                      > dawna jest robiona w tych samych Chinach co chińskie (Adidas itp). Szczególnie
                      > takie łatwe i tanie w transporcie drobiazgi.
                      > A z ciekawości, wiesz że ta podziwiana przez ciebie firma jest jedną z tych któ
                      > re korzystały z pracy niewolniczej więźniów obozów koncentracyjnych w czasach n
                      > azistowskich? Tak że z zachwytami bym się wstrzymał. Podesłac link?
                      > Czym są luxy i lumeny, możesz przeczytać w którymś z moich wcześniejszych postó
                      > w.

                      Ostatnio rzadko zaglądam na forum, ponieważ jednak zainteresowałem się lampkami produkcji "ponazistowskiej" dzięki google'owi wpadłem tu znów na chwilę i muszę sprostować - bez urazy - głupoty jakie wypisujesz nie będąc pewnym czy czasem się nie mylisz.
                      Po pierwsze Twoje 900 lumenów przy odległości np. 10 metrów i kącie świecenia ok. 60° to szanowny panie circa about 10.7 luxa lub odpowiednio 900 lm, 20 m, 30° = 10.51 lux. Więc gdyby niemieckie latarki miały po 900 luxów to Twoja chińska czy jakakolwiek inna posiadana przez Ciebie latareczka musiałaby, aby dorównać jej jasnością w pierwszym przykładzie 75760,85 lumenów a w drugim - 77073,97 lumenów. Niezbędne wzory i definicje znajdziesz we wspomnianym google'u. Poza tym lampki firmy Busch & Müller nijak się mają do chińszczyzny, która zresztą nie jest - oczywiście z wyjątkami produkującymi tandetę - taka zła. Życzyłbym sobie by choć niewielka część polskich wyrobów była porównywalna z tymi spoza muru.
                      Nawiasem mówiąc, to może i oni (ci Chińczycy) nie myją się tak często jakby chciał "niestety.tokontojuzjestzajete" ale na pewno się nie obijają, jak większość naszych rodaków (patrz kombinowanie jak największej ilości długich weekendów, coraz więcej wolnych dni w roku, wymyślanie coraz to nowszych świąt, ulice miast i sklepy pękające w szwach od ludzi w godzinach pracy itd, itd...).

                      A co do podziwu dawnych niemieckich firm utrzymujących III Rzeszę i partię Hitlera, to ciekawe co Cię tak razi? Wiadomo, że były to firmy niemieckie, to kogo miały utrzymywać i wspierać Francuzów, Polaków czy Rosjan? Dzisiejsze (w wielu przypadkach te same - firmy, nie ludzie) wspierają całą Europę. Patrz Grecja, Hiszpania... a większość kasy, która wpływa do Polski z Unii, to skąd jest? Może z Grecji właśnie? A aspirynkę, jak masz dreszcze, to łykasz Polfy czy Bayera? (sic. Ta Bayera działa) A nie zdarzyło Ci się nagrywać na płytach CD chemicznego giganta, firmy BASF? A obie te firmy były własnością przedwojennego, upadłego niedawno, kolosa IG Farben produkującego m.in. "Cyklon B" dla obozów śmierci. Dorzucę Ci jeszcze AEG, Osram, Krupp czy amerykański (!) General Electric. Mało? Mogę podesłać link... ;)

                      Jeśli więc wyśmiewasz czyjąś niewiedzę, sprawdź, czy sam masz wiedzę. Nie tylko o lumenach i luxach.
                      Pozdrawiam.
            • Gość: ksenon Re: Synalizacyjna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 15:22
              jan-w napisał:
              16 luxów? czyli 16 lumenów na metr kwadratowy? To chyba tylko jako lampka sygnalizacyjna w mieście?
              Odpowiedź znajdziesz tu:
              www.cyklotur.com/x_C_Sz2__T_lampka-przednia-lumotec-oval-BUSCH-&-MULLER.html?PT=53018983&PZTA=8&HNT=T&PD=&WSZDZ=T
              • jan-w Re: Synalizacyjna? 20.11.11, 19:34
                Nic nowego tam nie znalazłem. Nadal jest 16 luxów czyli nie nadająca sie do oświetlania drohi, a wyłącznie do sygnalizowania komuś że coś jedzie z naprzeciwka.
          • gom1 Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus 20.11.11, 11:27
            Gość portalu: ksenon napisał(a):
            > miałem problem z zakupem żaróweki i dlatego chcę zmienić na Diody LED.

            Żarówki też są:
            www.rowerystylowe.pl/zarowka-halogenowa-sigma-p-4002.html
            www.rowerystylowe.pl/zarowka-halogenowa-xenon-blue-vision-p-4000.html

            > Lampka 60 Luksowa jest zaje..sta i muszę się nad nią zastanowić

            Oj tam, różnica raptem 60 PLN. Jak uzbierałeś 300, to i 60 znajdziesz ;-)
            • gom1 Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus 21.11.11, 14:02
              Demonstracja możliwości Cyo T:
              www.youtube.com/watch?v=KKtN93BObkI
              A tutaj (m.in.) krótkie (subiektywne) porównanie Cyo T i Cyo RT:
              www.peterwhitecycles.com/b&m-hl.asp
              W wielkim skrócie: RT na miasto, do wolniejszej jazdy (lepiej doświetla drogę przed samym rowerem), T - w teren, szybkie przemieszczanie się.
              • gom1 Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus 21.11.11, 14:33
                Głupio tak sobie samemu odpowiadać, ale co tam ;-)

                Jeszcze porównanie ze strony producenta:
                40: www.bumm.de/uploads/tx_bummprodukte/Cyo_Tunnel_40lux_RGB_BU.jpg
                60: www.bumm.de/uploads/tx_bummprodukte/60_lux_600x600.jpg
                Wyraźnie widać różnice, doświetlenie przed rowerem (RT) oraz jaśniejszą plamę po środku (T).

                Ciężki wybór :-)
      • dar61 Lampka 300 PLN vs 17 zeteł 20.11.11, 13:01
        Opinie? Proszę bardzo.
        Widziałem przedwczoraj bardzo podobną led-lampkę, wersja z podtrzymywaniem światła na postoju, w cenie 19 PLN. W zwykłym, stacjonarnym sklepie rowerowym, z usługami motocyklowo-rowerowymi na miejscu.

        Jeszcze jej nie kupiłem, bo mi trochę zwis torby-mapnika ją zasłaniałby. Choć sprzedawca namawiał na wykonanie dłuższego wysięgnika lub umocowanie przy osi koła przedniego...
        Niższe - w cenie podobnej - nie miały podtrzymywania światła...

        Kogoś tu nosi z tymi cenami...
        • stefan4 Re: Lampka 300 PLN vs 17 zeteł 20.11.11, 15:01
          dar61:
          > sprzedawca namawiał na wykonanie dłuższego wysięgnika lub umocowanie
          > przy osi koła przedniego...

          Moja żona zwykła wozić torbę na kierownicy. Dlatego zrobiłem jej tak, jak radził Twój sprzedawca: przymocowałem lampkę do widelca z lewej strony.

          Asymetria tego rozwiązania jest wadą: droga przed rowerem nie jest oświetlona cała, a tylko z lewej strony. Oczywiście sporo światła przechodzi przez szprychy na prawą stronę, ale różnica między stronami jest wyraźna i denerwująca. Być może trzeba by mieć dwa przednie światła, na obu widelcach? Skoro, jak twierdzisz, lampki są po 19 zł (a w temacie napisałeś nawet, że po 17), to można sobie pozwolić...

          Poza tym światło, umieszczone nisko, oświetla drogę pod niedobrym kątem rzuca długie cienie. Jest też gorzej widoczne dla innych pojazdów. Dawniejsze przepisy ustalały, że przednia lampka ma być nie niżej niż 90cm nad jezdnią; nie wiem, czy w aktualnych też tak jest.

          Wniosek: nie jestem zachwycony tym co zrobiłem przy jej rowerze. Gdyby więcej jeździła po nocy, to na pewno starałbym się to poprawić. W moim rowerze światło jest na kierownicy i (prawie) centralnie.

          - Stefan
          • dar61 300 vs 17 21.11.11, 00:33
            Otóż to. Od razu odrzuciłem pomysł dolno-bocznego zaczepu, sugerującego cienie od koła. Choć dość często widuję takie rozwiązania.

            Moja lampa klasyczna odmówiła mi posłuszeństwa, kiedy nią tarmosiłem w czasie jazdy, by a to dalej snop dawała, a to bliżej, wg chwilowej potrzeby.
            Kilka ładnych wieczorów nie mogłem dojść, dlaczego ona nie świeci, aż dostrzegłem dyskretne pęknięcie tuż za uchwytem. Sprawdzana osobno - świeciła świetnie, a zamocowana - dokreceniem żarówki - pekniecie powiekszała i gasła.
            Zregenerowałem ją wreszcie wstawką wzmacniającą - i znów nie mam podniety, by lampę zmienić. :-)
            Do nowości musi mnie coć przekonać - np. stosowna, że tak powiem, cena.

            Jakby były lampki, które guziczkiem dadzą się pochylać w czasie jazdy, tak jak mam w mym aucie, to chyba bym je zakupił za te 300 PLN...

            Te, co mi w tytuł wlazły, były led-lampkami gasnącymi na postoju, Miały większą moc przekonywania cenowego, niż ta za 19 zeteł, która miała podtrzymywanie światła w czas bezruchu.

            Hmmm, jeśli dwie ledówki dać razem na oś, to jak poradzi sobie z nimi moc dynama? Wszak w nich wkręcenie słabszej żarówki nie jest możliwe. Pracują jako komplet te zestawy likwidowe. Trzeba by to obliczyć i wylutować część.......
            Albo dodać dynamo drugie, tak, jak ma/ miał mój pomysłowy Ojczulek.
            • jan-w Re: 300 vs 17 21.11.11, 11:26
              Rozwiązaniem jest odpowiednio wyprofilowany odbłyśnik. Taki który daje mocny snop światła na wprost i słabszy dookoła. Jak na zdjęciu które załączyłem. Oczywiście wymaga to odpowiednio silnego źródła światła.
      • Gość: tetetka5 Re: Lampka Lumotec IQ Cyo RT Senso Plus IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.11, 13:32
        mam troszkę inną lampkę, w tej chwili już chyba nie produkowaną, d 'lumotec topal plus. Jest to lampka na ledach o jasności "tylko" 40 luksów. Ale kiedy zastąpiłem nią wcześniej używaną halogenową lampkę firmy Basta, odczulem technologiczny skok. Kiedy jeździ się po oświetlonych ulicach, nie odczuwa się jej mocy. Kiedy jednak wyjedzie się poza miasto, szczególnie na boczne drogi o mniejszym ruchu, to jasność jaką daje pozwala na spokojną jazdę. Daje tak dużo światła, już od szybkości około 8-10 km/h (przy mniejszych szybkościach widać wyraźnie, że światło mruga), że oświetla dokładnie drogę na odległość 15-25 metrów. Można dojrzeć nie tylko ewentualne dziury, ale nawet niewielkie kawałki szkła. Więc jeśli kupisz lampkę dającą 60 luksów, to kwestia oświetlenia drogi nie powinna tym bardziej stanowić problemu. Jeśli mogę doradzić, ważna jest też kwestia odpowiedniego dynama. Ja kupiłem shimano 3 N80 i był naprawdę trafiony zakup. Co prawda nie wymyślono jeszcze perpetum mobile, ale to dynamo stawia tak małe opory, że można pomyśleć, iż jest właśnie przykład takiego cudownego rozwiazania. Zdarzało mi się go wlączyć, jechać ponad 100 km i nie czuć specjalnego zmęczenia. Dzięki zestawowi lampa + dynamo odkryłem, jaką cudowną rzeczą są wieczorno-nocne wyprawy daleko poza miasto. I na koniec, chyba niekupowałbym jednak lampy, czy też dynama w "rowerach stylowych". Mają tam drożyznę. Ja kupiłem wspomniane dynamo za niewiele ponad 300 zł, gdy w tym sklepie jego cena jest około 1,5 raza wyższa. Podobnie jest z lampami.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja