czajnik74
06.09.04, 10:06
i na razie (wróciłem po 24 h kolejowej drodze o 6.00 do stolicy) żal ściska
posty wasze. jak sie wyśpię to zdam relacje co i jak jest z rowerami w Bawari.
a dla zasady podam kilka faktów.
1. obecna formuła legalnej masy wymusza (niestety) pewne ograniczenia gdzie
mozemy jeździć. jedna z nich jest most grota. powód jest prosty - most nie
przejdzie. proponowałem grota na wrzesień ze skutkiem mizernym. jak
decydowały się losy masy powiedziano to wyraźnie. jako jeden z organizatorów
odsyłam do skelera.
2. skończcie z dywagacjami o gwizdaniu i lampkach. kartę rowerową macie? jak
nie to kodeks drogowy do ręki i uczyć się! powtarzane setki razy było - jadąc
po zmroku bez lamp (ciągłego światła białego/żółtego z przodu) i migającego z
tył (czerwonego) sami narażacie się na wykroczenie a ponadto wykazujecie się
głupotą (bo to syndrom batmana czyli rower bez odblasków i lamp z bezmózgiem
który naraża na niebezpieczeństwo drugiego rowerzyste i nietylko).
i tyle jechać mi w te pędy do monachium i doznać szoku.
pozdr
czajnik