Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rower do 2000 zł

    IP: *.chello.pl 20.03.05, 17:12
    Tak sobie przeglądałem internetowe sklepy i allegro i wyszło mi, że za 2000
    zł spokojnie można złożyć sobie np. taki rowerek:

    Rama Leader Fox Classic (www.allegro.pl/show_item.php?item=45180449)
    Amortyzator SR Suntour XCP-75 (www.allegro.pl/show_item.php?
    item=44707721)lub używany ale w bdb stanie RS JETT SL
    Koła (pisaty Schimano Deore 2004 black + obręcze Sun Rims Black CR 18,
    szprychy DT Champion silver 2.0)
    Korba Truvativ Fived lub Alivio
    wkład supportu FSA
    Klamko manetki Alivio 3x8 biegów
    przerzutka tył Deore
    przerzutka przód Deore lub STX
    Opony MAXXIS KRAKEN lub CALIBOS
    2 dętki + 2 opaski na obręcze
    siodło Mc Selle Comfort
    łańcuch ConneX 804
    Pedały Author APD - 311
    sztyca i zacisk ZOOM
    kaseta ALIVIO HG 50
    linki i pancerze
    Kierownica Kore Lite + mostek Kore Lite3
    gripy
    stery NECO
    hamulce alivio

    W sumie wszystkio wychodzi poniżej 2000 zł (chyba o niczym nie zapomniałem),
    wątpię czy w sklepie za taką kasę dostanie się coś na takiej ramie...moim
    zdaniem bardzo dobrej.
    Obserwuj wątek
      • Gość: drogowiec Re: Rower do 2000 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 18:50
        A czy ktoś słyszał coś o rowerze Schauff Catalonia, z:
        klamki Shimano NEXAVE, hamulce Shimano NEXAVE, obręcze aluminiowe stożkowe X-
        PLORER, stopka regulowana alu, Korby Shimano NEXAVE, Piasty Shimano STX, przód
        przerzutka Shimano NEXAVE, tył przezutka Suntour XCM. Rower ma po prostu dobrze
        slużyć na asfalcie i troche na róznych polnych drogach. Nie oczekuje super
        wypasu, ale chciałbym, żeby dobrze się jeździło.
        • Gość: Konrad Re: Rower do 2000 zł IP: *.chello.pl 21.03.05, 00:49
          Witam!
          Ale to jest dameczka. Rowerek dobry do jazdy po mieście np. na zakupy,
          ewentualnie do jazy po drogach rowerowych - dosyć ciężkawy jak na moje oko.
          polne drogi moim zdaniem odpadają jeśli chodzi o ten rower...oczywiście to jest
          kwestia dyskusyjna ale takie jest moje zdanie.

          Pozdrawiam,
          Konrad
          • Gość: drogowiec Re: Rower do 2000 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:43
            dzieki za info. Wiem, ze to damka, bo szukam roweru dla narzeczonej. Sobie to
            damki bym nie kupowal, zreszta mam przyzwoitego bike'a.
            pozdrawiam
            janek
      • lewocz Re: Rower do 2000 zł 20.03.05, 19:34
        Za 2000 tys. można kupić w sklepie naprawdę dobry rower. Podane przez Ciebie
        aukcje już nie istnieją i ciężko mi coś powiedzieć.
        Osobiście uważam, że przy kosztach rzędu 2000 zł. chyba jednak lepiej kupic w
        sklepie. No chyba, że ktoś jest indywidualistą i chce mieć rower inny niż
        wszystkie. Mozna tez również skaładać bika i kupować uzywane częście na allegr.
        Sam osobiście mam kilkuletniego lx-a,który działa lepiej niż roczne deore.
        Nie chyba , przy 2000 tys. się nie opłaca.Za mała kwota żeby coś zaoszcządzić.
        Ale myśle że przy budżecie np 4000 zeta to już inna sprawa. A jeśli w dodatku
        samemu się będzie składało rower to juz zupełnie inna gadka.

        Pozdrówka
        Piotr F.
        • lewocz Re: Rower do 2000 zł 20.03.05, 19:37
          Sorki za te 2000 tys. :))
          • Gość: Konrad Re: Rower do 2000 zł IP: *.chello.pl 20.03.05, 20:51
            Istnieją tylko nawia mi się wchrzanił do linka

            www.allegro.pl/show_item.php?item=45180449
            www.allegro.pl/show_item.php?item=44707721
            Na takiej ramie i z takim amortyzatorem to na 100% w sklepie nie kupisz
            rowerku...co innego używane części typu LX z 1998 roku czy tym podobne...na
            szukanie takich okazji trzeba poświęcić sporo czasu...no i zawsze jest to
            bardziej ryzykowne niż kupowanie nowych rzeczy.
            • lewocz Re: Rower do 2000 zł 21.03.05, 17:19
              Co do ramy to nie miałem okazję jej używać i trudno mi ją oceniać ale w
              rowerkach do 2000 zł. można już dostać dobre ramki, myślę, że nie gorsze od tej.

              A amorek...no cóż jak widzisz
              -republika.pl/rowerowanie/ekspedycja2004/index.html-
              Mialem taki w swoim biku...i już nie mam. Nie twierdzę,że jest zły...ale nie
              przesadzaj, że "z takim amortyzatorem..."
              To niskiej klasy amorek z pseudo blokadą skoku, która po kilku miesiącach
              przestanie Ci działać. Tzn. pomimo zablokowania będziesz miał jakieś 30-40 mm.
              skoku.
              Druga sprawa to kiepskiej jakośći golenie, już po miesiacu zaczął schodzić
              teflon, niby w działaniu to nie przeszkadza ale jakoś nie mogłem tego strawić.
              No i praca, na początku nawet ok. ale potem tylko gorzej, a po zimie to juz
              tragedia. Prawie sztywny się zrobił i zastanawiam się czy go nie reklamować.
              Wiem jednak że nie jest to odosobniony przypadek i raczej kiespko z gwarancja.
              A co do pracy amorka, no jakoś tam działa ale jak wsiadłem na swojego starego
              authorka z RST Mozo Pro to byłem w szoku, że taki dziadek (amorek) chodzi
              lepiej niż nóweczka.
              Tak jest niestety prawda i nie jest ro mój wynysł ale faktyczny przebieg
              eksploatacji.
              Druga prawda jest tak, że za 300 zeta nie kupisz dużo lepszego amorka.
              Jednak przy składaniu roweru właśnie warto zaoszczędzić na pewnych częściach, a
              inne kupić lepsze. I właśnie wydaje mi się,że amorek warto włożyć lepszy.
              Ja bym założył lepszy amorek, lepsze piasty, wkład suportu. Zaoszczędził bym na
              napędzie, który i tak się szybko zużywa. Oczywiście bez przesady.Można zrozbić
              cały napęd klacy alivio, przerzutki też, nawet na przód bym dał acerę.
              Tylko że właśnie przy kwocie 2000 zł ciężko zrobić jakieś oszczędności, bo
              kazda część niższej klasy jest juz naprawdę kiepska.
              Co innego jak masz 4000 zł i zamiast np przerzutki xt decydujesz się na alivio.
              Zostaje Ci w kieszeni co najmniej 200 stówki, które możesz zainwestować w
              amorek chociażby.
              Dlatego nadal uważam, ze przy budżecie 2000 zł i kupowaniu tylko nowych częsci
              niewiele zyskujesz poza satysfakcją ze złożenia roweru.

              Pozdrówka
              Piotr F.

              www.rowerowanie.republika.pl
              • Gość: Konrad Re: Rower do 2000 zł IP: *.chello.pl 21.03.05, 22:03
                Witam ponownie!

                Świetna ekspedycja! A wracając do tematu to przeglądałem wcześniej rowery do
                2000 zł i praktycznie nie spotkałem w tej cenie ani jednego z amortyzatorem tej
                klasy. Ja wiem, że to nie jest nic dobrego a raczej coś poniżej średniej ale
                napewno nie włożył bym do tej ramy jakiegoś RST (w tej cenie). Pomijam RTS MOZO
                PRO o którym piszesz, bo były to naprawdę inne czasy...teraz takich rzeczy się
                nie robi, a na marginesie, kilka lat temu kosztował on naprawdę sporo i nawet
                przez myśl by mi nie przeszło, żeby porównywac go z tym Santourem. Poprostu
                chodzi mi o to, że z nowych amortyzatorów w cenie do 300 zł nie kupisz nic
                lepszego. Te nowe RST to kompletne badziewie a ten się jakoś trzyma...pomijając
                zimę. Z kolei zawsze można kupić tak jak pisałem leciutko używanego RS JETT SL
                lub RACE za tą kasę (sprężyny w kąpieli olejowej) - to są naprawdę niezawodne
                amortyzatory i z wagą w granicach 1,7 kg. Tego Santoura można już nawet kupić
                nówkę za 250 zł więc nic podobnego jakościowo w tej kwocie nie da rady kupić -
                mam na myśli nówki. Wkład suportu FSA ten na łożyskach maszynowych wypróbowało
                już kilku moich znajomych (mam na myśli ten tani za 30 zł) i naprawdę
                rewelacja...nic się z nim nie dzieje - cena zupełnie nie odzwierciedla jego
                rzeczywistej jakości. Co do piast to ogólnie mogę powiedzieć, że jedyną
                alternatywą jaką widzę w tej cenie są STX-y ale żeby znaleźć nówki w dobrej
                cenie to też trochę trzeba poszukać. (Cena tych kólek które podałem to około
                300 zł więc nie jest to dużo jak na mój gust - moim zdaniem bardzo dobra cena).
                Większość rowerów w cenie 2000 zł oferuje koła na takich pisatach że szkoda
                gadać...o Deore to już wogóle można zapomnieć...

                Pozdrawiam,
                Konrad

            • lewocz Re: Rower do 2000 zł 21.03.05, 17:26
              Kurna coś niepozbierany ostatnio jestem
              Jeszcze raz mnój rower z suntourem xcp 75
              Co do ramy to nie miałem okazję jej używać i trudno mi ją oceniać ale w
              rowerkach do 2000 zł. można już dostać dobre ramki, myślę, że nie gorsze od tej.

              A amorek...no cóż jak widzisz
              -republika.pl/rowerowanie/ekspedycja2004/index.html-
              Mialem taki w swoim biku...i już nie mam. Nie twierdzę,że jest zły...ale nie
              przesadzaj, że "z takim amortyzatorem..."
              To niskiej klasy amorek z pseudo blokadą skoku, która po kilku miesiącach
              przestanie Ci działać. Tzn. pomimo zablokowania będziesz miał jakieś 30-40 mm.
              skoku.
              Druga sprawa to kiepskiej jakośći golenie, już po miesiacu zaczął schodzić
              teflon, niby w działaniu to nie przeszkadza ale jakoś nie mogłem tego strawić.
              No i praca, na początku nawet ok. ale potem tylko gorzej, a po zimie to juz
              tragedia. Prawie sztywny się zrobił i zastanawiam się czy go nie reklamować.
              Wiem jednak że nie jest to odosobniony przypadek i raczej kiespko z gwarancja.
              A co do pracy amorka, no jakoś tam działa ale jak wsiadłem na swojego starego
              authorka z RST Mozo Pro to byłem w szoku, że taki dziadek (amorek) chodzi
              lepiej niż nóweczka.
              Tak jest niestety prawda i nie jest ro mój wynysł ale faktyczny przebieg
              eksploatacji.
              Druga prawda jest tak, że za 300 zeta nie kupisz dużo lepszego amorka.
              Jednak przy składaniu roweru właśnie warto zaoszczędzić na pewnych częściach, a
              inne kupić lepsze. I właśnie wydaje mi się,że amorek warto włożyć lepszy.
              Ja bym założył lepszy amorek, lepsze piasty, wkład suportu. Zaoszczędził bym na
              napędzie, który i tak się szybko zużywa. Oczywiście bez przesady.Można zrozbić
              cały napęd klacy alivio, przerzutki też, nawet na przód bym dał acerę.
              Tylko że właśnie przy kwocie 2000 zł ciężko zrobić jakieś oszczędności, bo
              kazda część niższej klasy jest juz naprawdę kiepska.
              Co innego jak masz 4000 zł i zamiast np przerzutki xt decydujesz się na alivio.
              Zostaje Ci w kieszeni co najmniej 200 stówki, które możesz zainwestować w
              amorek chociażby.
              Dlatego nadal uważam, ze przy budżecie 2000 zł i kupowaniu tylko nowych częsci
              niewiele zyskujesz poza satysfakcją ze złożenia roweru.

              Pozdrówka
              Piotr F.

              www.rowerowanie.republika.pl
            • lewocz Re: Rower do 2000 zł 21.03.05, 17:32
              www.rowerowanie.republika.pl/ekspedycja2004/slides/image029.html
              to jest ten link
      • Gość: Maras Re: Rower do 2000 zł IP: 82.177.74.* 21.03.05, 13:50
        www.arkus.com.pl/pl/9/9/art62.html

        Porządny rower z dobrym osprzętem za odpowiednią cenę. Sam takim przejechałem
        3500 km i jestem bardzo zadowolony. Kupując rower sugerowałem się jakością,
        wykonaniem i osprzętem, a nie naklejką na ramie. Polecam Arkus VIP 5001
      • Gość: Maras Re: Rower do 2000 zł IP: 82.177.74.* 21.03.05, 13:55
        www.arkus.com.pl/pl/9/9/art515.html

        Kolejna propozycja warta przemyślenia
      • lewocz Re: Rower do 2000 zł 21.03.05, 22:28
        No stx to już prawie legenda. Kiedyś uważane były za osprzęt dla
        niesponsorowanych zawodników. Jak bym miał okazję to sam bym kupił. Tylko że
        teraz mam tarcze,a chyba nie było stx-ów pod tarcze.
        A już kończąc o tym składaniu to może to ma sens. Jesli ty skłdasz, siedzisz w
        temacie, wiesz czego chcesz, wieszcz czego mozna się spodziewać po pewnych
        akcesoriach to ok. Ale jak zabiera się za to ktoś świeży to co, pójdzie do
        pierwszego lepszego sklepu i tam mu powiedzą że przerzutki to podstawa ( a
        jeszcze się tak zdaża) i gościu wypakuje 3 stówy na xteka.Pewnie z półtorej
        stowy na przód i już 25% budżetu ma wykorzystane. A gdzie reszta ?
        Dlatego za składanie mozna się brać ale wcześniej warto się troche podszkolić.

        Pozdrówka
        Piotr F.
        • Gość: Konrad Re: Rower do 2000 zł IP: *.chello.pl 21.03.05, 23:00
          100% racji. Trzeba trochę siedzieć w temacie jak sie człowiek za coś zabiera.
          Ja tak złozyłem swojego sprzęta i drugiego zresztą podobnie - tyle, że
          okazyjnie kupiłem świetną ramę Univegi na chromo-molibdenie za raptem 120 zł :-
          )) przejechane miała może z 500 km i co najważniejsze nie jakaś kradziona tylko
          od pewnego człowieka. No cóż ludzie na Zachodzie często nie remontują rowerów
          tylko wymieniają w serwisie na nowe za dopłatą jak się im np. piasa rozsypie...
          np. w Szwajcarii :-))) U nas chyba nigdy tak dobrze nie będzie. Ja na piastach,
          korbie, przerzutkach STX-a Special Edition zrobiłem prawie 40 tys. km i o dziwo
          wciaż żyją :-))) Kilka kulek w piaście się wymieniło - to normalka, ale tak
          poza tym to żadnych problemów nie miałem. Niestety piast pod tarcze STX już nie
          było.

          Pozdrawiam,
          Konrad
          • Gość: roswell Re: Rower do 2000 zł IP: *.darko.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 10:40
            jesli chodzi o mnie to w zyciu nie kupowałbym uzywanych czesci do mojego bike'a.
            Wiekszosc czesci jest juz mocno zuzyta, poza tym nikt nie sprzedaje uzywanych
            czesci bez jakiegos powodu. Moze jest z tego jakas osczednosc ale predzej czy
            pozniej bedziemy tego załowac
            • dr.rocco Re: Rower do 2000 zł 31.03.05, 20:03
              Ja tez tylko preferuje nowe czesci ze sklepu , najlepiej ze sklepu , bo wiadomo
              , ze nie kradzione.
            • el_gato_con_botas Re: Rower do 2000 zł 01.04.05, 11:09
              a ja kupowalem i do swojego (np. sztyce rooxa s4) i do roweru piekniejszej
              polowy (sporo, w tym cacuszka niedostepne juz od dawna, np. przerzutki deore dx);
              nikt nie sprzedaje bez powodu? tak, bo czesto sie zupelnie na tym nie znaja i
              nie wiedza, ze np. 5 tys. dla deore dx to jakies 10% mozliwosci tego sprzetu (a
              znam egzemplarze z przebiegami jeszcze wiekszymi bez utraty precyzji dzialania);
              czesci sa zuzyte? zalezy jakie sie kupuje, jednosezonowe avidy 20 wygladajacejak
              nowki (i ze znakomitymi sprezynami, bo to sprawdzilem najpierw) sa wystarczajaco
              dobre i dla mnie i dla mojej piekniejszej polowy (akurat ja mam rivale, ale to
              detal ;-) );
              jednej rzeczy nie oplaca sie kupowac: przedniej przerzutki (chyba, ze jest sie
              naprawde niezle zorientowanym w kwestiach mechanicznych), przy reszcie nie widze
              problemu...
              pzdr
              ps. na uzywanej sztycy jezdze 7 sezon; kupilem ja za mniej wiecej 10% ceny
              sklepowej...pozostale czesci sprawuja sie swietnie - zadnego zakupu nie zaluje

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka