Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    KU PRZESTRODZE

    16.07.05, 12:25
    Właśnie wróciłem od kumpla ze szpitala - miał wypadek. Jechał trasą szybkiego
    ruchu pod Łodzią, upał, 17 po południu - tłok na szosie, kierowcy mijają cię
    blisko, z dużymi prędkościami. Jechał z pracy do domu, zmęczony, dość szybko,
    na chwilę opuścił głowę, żeby polepszyć aerodynamikę i nie zdążył na czas
    zauważyć TIRa na poboczu. Po krótkim hamowaniu na przednim kole władował się
    głową w naczepę, nie miał jak wyminąć bo samochody mijają rowezrystów o pół
    metra. Jechał bez kasku bo było gorąco... Mial operację kręgosłupa, ma czucie
    w nogach, zlikwidowali ucisk dysku piersiowego (?), a z wierzchu ma lipo i
    poobcierane ręce. Po kraksie bolał go tylko brzuch.
    LUDZIE! Jasne, że to nie było mądre... po prostu UWAŻAJCIE NA SIEBIE, jest
    zajebiście gorąco, spowalniają się nasze reakcje i jest cholernie ciężko na
    dworzu.
    UWAŻAJCIE NA SIEBIE!!!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacek Re: KU PRZESTRODZE IP: *.abhsia.telus.net 18.07.05, 02:49
        Cieszmy sie ze obrazenia nie tak wielkie (moglo byc znacznie gorzej). Mam
        nadzieje ze wyjdzie z tego. Ale do cholery noscie kaski! (co to znaczy za
        goraco???)
        Pzdr
        • Gość: bcc Re: KU PRZESTRODZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 08:35
          Trzeba się trochę popukać w głowę. Praca pracą, ale wracanie rowerem trasą
          szybkiego ruchu rowerem to trochę niepoważne chyba. I co? Myślisz że jak cię tir
          na takiej trasie puknie to ci kask ze styropanu życie uratuje? To nie są drogi
          dla rowerzystów po prostu
      • emes-nju Re: KU PRZESTRODZE 18.07.05, 13:19
        Dobrze, ze zyje.

        Od czasu kilku upadkow, ktore zaliczylem, ZAWSZE jezdze w kasku. Integralnosc czachy jest wazniejsza od upalu.
      • Gość: Ludwik Re: KU PRZESTRODZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:24

        nomann napisał:
        >Właśnie wróciłem od kumpla ze szpitala - miał wypadek. Jechał trasą szybkiego
        ruchu pod Łodzią, upał, 17 po południu - tłok na szosie, kierowcy mijają cię
        blisko, z dużymi prędkościami. Jechał z pracy do domu, zmęczony, dość szybko,
        na chwilę opuścił głowę, żeby polepszyć aerodynamikę i nie zdążył na czas
        zauważyć TIRa na poboczu. Po krótkim hamowaniu na przednim kole władował się
        głową w naczepę, nie miał jak wyminąć bo samochody mijają rowezrystów o pół
        metra. Jechał bez kasku bo było gorąco... Mial operację kręgosłupa, ma czucie
        w nogach, zlikwidowali ucisk dysku piersiowego (?), a z wierzchu ma lipo i
        poobcierane ręce. Po kraksie bolał go tylko brzuch.
        LUDZIE! Jasne, że to nie było mądre... po prostu UWAŻAJCIE NA SIEBIE, jest
        zajebiście gorąco, spowalniają się nasze reakcje i jest cholernie ciężko na
        dworzu.
        UWAŻAJCIE NA SIEBIE!!!!!!!!!!<

        Widzialem tira stojacego na poboczu z wlaczonymi swiatlami awaryjnymi
        przez kilka godzin.Kierowca zapewne spal.Nie ustawil zadnych znakow
        ostrzegawczych.Policja powinna go zgarnac i wlepic mandat,bo jezdnia to nie
        parking.
        Mogl on byc tym fatalnym tirem bo trasa byla pod wiatr oraz data i czas
        tez zgadzal sie.
        Kazdy moze sie zagapic.Ustawiony trojkat na 20 m przed buda to unikniecie
        kraksy rowerzysty.


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka