Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [ogl] Bialorus rowery

    19.07.05, 15:29
    Witam,

    Planujemy dwutygodniowa rowerowa wycieczke krajoznawczą po Bialorusi (5-19
    sierpien).
    Wyjazd jest calkowicie prywatna inicjatywa, szukamy sympatycznych i wesolych osob do kompanii.

    Szczegoly w skrocie:
    Termin wyjazdu: 5- 18 (19) sierpnia.
    Ilosc miejsc: 8
    Ilość wolnych miejsc: 2
    Wyjazd: 5 sierpnia rano, jedziemy pociagiem z Warszawy. Powrót do Warszawy
    19 sierpnia (pociagiem).
    Spanie: w namiotach (+ 1 platny noleg Grodno)
    Jedzenie: we wlasnycm zakresie, gotujemy na camping-gazach
    Przewidziany koszt: ok 300 - 400 zl (wyzywienie, nocleg w Grodnie???,
    przejazdy, zwiedzanie)
    Dystans dzienny: ok 70 km (+-30 km)
    Narzedzia, detki itd kazdy we wlasnym zakresie

    Spotkanie przedwyjazdowe 20 lipca (szczegóły zostaną udzielone po zgłoszeniu)

    Organizator: Adam Raczkowski ( www.republika.pl/araczkowski )
    Kontakt: adamrac@op.pl tel. 501033417



    Dlaczego akurat Bialorus? Poniewaz jest niezwykle.
    Niezwykla jest bialoruska przyroda (bynajmniej nie wybieramy sie w strefe
    skazona
    czarnobylem, chociaz tam tez jest niezwykle): nieprzebyte puszcze, bagna,
    malownicze pagorki, czysta woda w jeziorach
    i rzekach.
    Niewielka gestosc zaludnienia tego kraju sprawia ze czuje sie swojska
    "dzicz" (58 os/km -
    srednio, ale jedna piata mieszkancow mieszka w 2mln Minsku). Ogromne obszary
    lesne i bagna sprawiaja ze miejscami latwiej
    spotkac zubra , dzika lub jelenia niz czlowieka ( :) )...
    Niezwykly jest tez brak komercji, kolorowe drewniane wioski, sztuka ludowa,
    serdeczni ludzie...
    Ustroj. Niewiele sie zmienil od czasow Zwiazku Radzieckiego. Kolchozy
    pracuja,
    propagandowe plakaty wisza, Leniny stoja na cokolach.
    Drogi (jezeli sa) sa dobrej jakosci, a kierowcy (jezeli sa) nie jezdza jak
    wariaci.
    Warunki do turystyki rowerowej sa wiec wymarzone.
    W zeszlym roku bardzo podobala mi sie dolina Niemna.
    Tegoroczny wyjazd jest zaplanowany w ten sposob aby moc sie nasycic
    pieknymi widokami z wysokich brzegow tej rzeki i jej doplywow.
    Po dojechaniu do Nieswieza zmienimy kierunek na polnocny
    i pojedziemy przez Puszcze Nalibokska na Bialoruskie pojezierza,
    zahaczajac o Narocz i jeziora Braslawskie.
    Pozniej jezeli nam sie uda pojedziemy kawalek przez
    Lotwe: pojezierze Latgalskie i wzdluz Dzwiny.
    Przekroczymy granice Lotwewsko-Litewska w Medumi i wyladujemy na Litwie w
    Turmantas,
    gdzie czekac na nas bedzie pociag, ktory zawiezie nas az do polskiej
    granicy.

    Miniemy najpiekniejsze zabytki Bialorusi.
    Na szlaku podrozy znajduje sie Grodno wraz z piekna starowka, Bohatyrowicze
    - jezeli ktos czytal 'Nad Niemnem', Nowogrodek - dom Adama Mickiewicza,
    ruiny zamku,
    koscioly dominikanow, franciszkanow, farny, Mir - zamek Radziwillow
    (znajduje sie na liscie zabytkow UNESCO), Nieswiez - "gniazdo Razdiwillow"
    wraz ze wspaniale zachowanym zespolem parkowo-palacowym i licznymi
    kosciolami...
    Oprocz tego mnostwo kosciolow, klasztorow, synagog, cmentarzy, szlacheckich
    dworow, palacow...

    Kazdego dnia chcialbym przejechac okolo 70 kilometrow. Nie jest to dlugi
    dystans jak na caly dzien podrozy.
    Trasa jest tak zaplanowana aby latwo bylo znalezc miejsce do biwaku blisko
    wody.
    W razie upalow nie bedzie wiec problemow z kapielami w ciagu dnia.
    Na ten wyjazd moga wiec pojechac osoby ktore, nigdy przedtem nie byly na
    wyprawie rowerowej. Mimo to nie zachecam ludzi, ktorzy zupelnie nie czuja
    sie na silach.

    Koszt niewielki: za zakwaterowanie nie placimy, bo spimy w namiotach,
    dochozi jedzenie (na Bialorusi nie jest drogie
    i mozna wszystko kupic), bilet kolejowy (ok 90 zl z rowerem w obie strony) i
    wiza na Bialorus (zeszly rok 6 czy 7 dolarow). Ze wzgledow organizacyjnych
    maksymalnie moze pojechac tylko 8 osob.
    Jakies pytania?

    POZDRAWIAM SERDECZNIE
    Adam Raczkowski



    PS: Alkoholu nie pijemy w czasie podrozy

    SZCZEGOLOWA TRASA :

    Grodno
    Bohatyrowicze
    Wolpa
    Strubnica
    Rohoznica
    Zdzieciol
    Nowogrodek
    Mir
    Iszkoldz
    Snow
    Nieswiez
    Howiezna
    Swierzen Nw
    Puszcza Nalibokska
    Derewna
    Iwieniec
    Wolozyn
    Molodeczno
    Miaziol

    Pojezierze Naroczanskie
    Luczyn
    Dunilowcze
    Postawy

    Pojezierze Braslawskie

    Pojezierze Latgalskie (Lotwa)
    Pojezierze Auksztockie (Litwa)
    ____________
    Dalej wszystko zalezy od czasu, rozwazam
    tez wariant omijajacy Lotwe, tak aby dojechac prosto do Wilna.
    Obserwuj wątek
      • mirxx Re: [ogl] Bialorus rowery 20.07.05, 10:29
        witaj! mam nadzieję, że zorientowałeś się w obecnej sytuacji uzyskiwania wiz,
        bo sytuacja jest napięta raczej jeśli chodzi o wpuszczanie turystów. sporą
        grupę planujesz.
        na pewno wiele opinii juz słyszałeś o przemieszczaniu się i układach
        tamtejszych... ja dorzucę coś do kolekcji, bo na Białorusi w 2004 przebywałem
        przez 3 miesiące. może się przyda.
        spanie w namiotach i liczenie na bezproblemowe noclegi na podstawie mapy może
        być kłopotliwe. rzeczywistośc różni się często od tego, co widać na mapach- tam
        wojenne klimaty cały czas nie są czymś niezwykłym.
        to, że jest tam mała gęstośc zaludnienia nie oznacza, że nikt nie będzie
        wiedział gdzie zanocujecie. rozległe pastwiska, łąki są użytkowane i raczej
        regularnie odwiedzane przez kołchoźników. będziecie na pewno atrakcją i nie
        umknie uwadze miejscowych jak zamierzacie nocować.
        obawiam się, że serdeczność ludzi nie zdąży się Wam uwidocznić, bo codziennie
        planujecie przemieszczać się, a czas na przełamanie nieufności tubylców trwa:)
        zwłaszcza jeśli poważnie traktujecie plan "bezalkoholowy".
        na pewno zainteresowanie sprzętem, samą ideą waszej wędrówki, celem podróży.
        wiele osób na Białorusi nie widzi sensu turystyki i podróżowania dla samego
        poznawania tego co przed Tobą. na pewno wiele, mnóstwo, ogrom ciekawych rozmów
        Was czeka. Fajnie gdyby ktoś spośród Was posługiwał sie językiem białoruskim-
        niesamowicie szybko można zjednać sobie ludzi,gdy słyszą cos oprócz rosyjskiej
        mowy. z porozumiewaniem sie po rosyjsku nie ma problemu, bo do niedawna to ich
        narodowy język, ale silne ciągoty białoruskie istnieją. odwiedzając biblioteki
        natrafiłem na takie postawy. nie wypożyczycie nic raczej, bo trzeba być
        zameldowanym. ja znalazłem młodą dziewczynę, która zaufała i na jej kartę
        brałem "knigi".
        młodzież wiejska ma silne skłoności "terytorialne", czyli niechęci dla Obcych.
        nie ma reguły na przełamywanie tego. ja przebywałem długo w jednym miejscu,
        dlatego sporo ognisk, spacerów, godziny rozmów (bo raczej młodzi nie pracują).
        nawet pracowałem na rzecz Państwa ("subbotnik") wspólnie z pozostałymi
        mieszkańcami Kołchozu. wszystko po to, żeby poznac wszystkie aspekty ich życia.
        nie wiem jak sprawa wygląda z bawakami w lasach. na pewno nie ma kempingów, a
        czy na podwórkach czy w obejściach pozwolą to już Wasz urok zdecyduje:)
        mógłbym pisać więcej, ale nie wiem czy w ogóle to się Wam przyda.
        powodzenia!
        ach, żeby nie praca i brak urlopu....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka