Gość: jestok1 IP: *.ds2-k.us.edu.pl 27.11.05, 15:22 mam 174-175 cm wzrostu planuje kupić rower szosowy tylko za bardzo nie znam sie na numeracji ramuy , czy ktoś mógłby mi pomóc, pozdrawiam Link Zgłoś Obserwuj wątek
yb Re: rozmiar ramy - szosowe 27.11.05, 18:11 tu kliknij wrenchscience.com/WS1/default.asp i postępuj wg instrukcji, krok po kroku. Zmuś kogoś, aby dokładnie Cię wymierzał i nanoś te dane. Ta strona pomoże wybrać rozmiar ramy. Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: rozmiar ramy - szosowe IP: 217.17.37.* 27.11.05, 20:04 Wedlug mnie powinienes szukac ramy w rozmiarze 54-56 ale oczywiscie w/w kalkulator bedzie dokladniejszy. Link Zgłoś
jackk3 Re: rozmiar ramy - szosowe 27.11.05, 20:59 To za ogolnie powiedziane. Ja bym powiedzial raczej 53-54 ale to zalezy od wielu czynnikow. O wiele wazniejszy jest rozmiar tzw. 'top tube' od wielkosci ramy. Najlepiej zrob sobie sam poniary (patrz w/w link) i potem w sklepie poraz drugi (jesli kupujesz tam rower to niepowinno to nic kosztowac). Poza tym jak ci wyjdzie np. rozmiar 'pomiedzy' to zawsze bierz mniejsza. Ja mam 178 cm i jezdzena 54 (C to C) i top tube ma 55 cm. Moglbym jezdic w zasadzie na 55, ale skompensowalem to poprzez dluzszy stem (12 cm). Pzdr Link Zgłoś
spector1 Re: rozmiar ramy - szosowe 29.11.05, 22:13 Czy chcialbys aby po twoja pozycja na nowym rowerze byla taka jak w zalaczonym ponizszym linku? Do takich rezultatow prowadzi czasami bezkrytyczne poslugiwanie sie gotowymi kalkulatorami on-line. bikesportmichigan.com/bikes/karma14.htm Oczywiscie, w powyzszym linku rama jest za mala, siodelko ustawione jest za nisko i wspornik kierownicy zbyt krotki. Po zlikwidowaniu tych mankamentow z cala pewnoscia pozycja tego kolarza nie bylaby dobra(z uwagi na ewidentne braki w jego sylwetce). Nawet teoretycznie dobrze dobrany rower wg. ogolnie obowiazujacych kanonow(do nich naleza wszelkiego rodzaju kalkulatory on-line) nie zapewni ci dobrej, w miare aerodynamicznej i wygodnej pozycji generujacej wieksza moc(+10-30 %) przy takim samym Hr.Kalkulator to dokladnosc +- 5%. Problem polega na tym, ze rame wybiera sie raz(nie rozciagnie sie ona).Ignoruje sie jednoczesnie sztywne,przykurczone miesnie, ( ktore nie sa przeciez ze stali i ktore mozna rozciagnac i wzmocnic),ktore nie pozwalaja na prawidlowa pozycje i generowanie wiekszej mocy. Mozna kupic rame w oparciu o kalkulator jezeli zamierzamy jedynie toczyc sie na szosowce 20km/h raz w tygodniu w niedzielne poranki. Gdy interesuje cie poprawa szybkosci to po kilku miesiacach koniecznych cwiczen rozciagajaco-wzmacniajacych rame bedziesz musial wymienic na rame z dluzsza rura pozioma oraz wymienic wspornik kierownicy na dluzszy. Slabe miesnie posladkowe (gluteus) oraz przykurczone i napiete miesnie: M. napinacz powiezi szerokiej (M.tensor fascia late), M. biodrowo-ledzwiowy(M. illiopsoas), M. krawiecki (M. serratorius), M. dwuglowy uda (M. biceps femoris), M. smukly (M. gracillis) sa glowna przyczyna zlej pozycji na rowerze oraz nizszej generowanej mocy. Napiecie tych miesni powoduje glownie wielogodzinne siedzenie np. przed komputerem czy w samochodzie. Oczywiscie 20 letni kolarz,z uwagi na swoj wiek,mniej bedzie mial je napiete niz 50 latek. Odchylka od gotowych wzorow bedzie wiec mniejsza. Jakie jest najlepsze rozwiazanie? Pojsc do dobrego sklepu i skorzystac z uslug doswiadczonego personelu? Niestety uslugi takie sprowadza sie do dzialania kalkulatora. Prawidlowym podejsciem byloby skorzystanie z uslug dobrego lekarza sportowego,kinezjologa czy fizjoterapeuty, ktory zaaplikowalby cwiczenia rozciagajace i wzmacniajace. Po ok 3 miesiacach cwiczen 3x dziennie po ok 15 min w serii,rama, na ktorej czulibysmy sie wygodnie bylaby inna niz ta, ktora kupilibysmy od razu po uzyskaniu wyniku z kalkulatora. Cala ta procedura nie ma sensu jezeli nie mamy zamiaru traktowac kolarstwa na serio.Jezeli zamierzamy trenowac, aby poprawiac wlasne wyniki to od tego trzeba zaczac. Pomocnym moze byc tutaj link: www.exrx.net/Lists/Directory.html Oczywiscie czynni kolarze moga poprawic w ten sposob swoje wyniki. Ustawienie blokow czy siodelka to osobny temat. Warto pamietac, ze ramy z rura podsiodlowa nachylona pod katem 72-73 sa najlepsze(szczegolnie podczas dluzszych,wielogodzinnych treningow). Spector Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: rozmiar ramy - szosowe IP: 207.148.162.* 30.11.05, 00:04 No nie, Spector1 chyba przesadzasz. Jesli facet zadaje takie pytanie o rozmiar ramy to znaczy ze jest zupelnie zielony. Z jego wypowiedzi nie mozemy wywnioskowac w jakiej jest formie, jak jest u niego z gibkoscia, jak bedzie traktowal przyszla jazde na rowerze szosowym. Jesli jest normalnie zbudowany to nawet uzywajac tego kalkulatora nigdy nie osiagnie takiej zlej pozycji jak na zalaczonym zdjeciu. Jesli d. dobierze rame (+- 1 cm) to wg mnie pozycje zawsze mozna prawidlowo 'ustawic'. Przeciez nie bedzie sie 'rociagal' przez 3 miesiace a potem dopiero kupowal. To jest jego napewno 1-szy szosowy rower i podejrzewam ze jeszcze nie ma miejsca i kontraktu w jednym z zawodowych 'teamow'. Wg mnie powinien sie zmierzyc uzywajac tego kalkulatora, potem isc do dobrego sklepu ( gdzie sprzedaja i sie znaja na rowerach szosowych, tam go zmierza jescze raz, powinni posadzic na rowerze, dobrac inne elementy, itd., ktos kto jezdzi na szosie powinien mu sie 'krytycznie' przygladnac (pozycja). Co do programow komputerowych to sie nie zgadzam. Niektory sa d. skomplikowane, tutaj gdzie mieszkam jest bodajze 2 gosci ktorzy dysponuja takowym, cala procedura trwa troche (nie jest tania), ale jest to dopiero poczatek. Na podstawie pomiarow facet jest w stanie 'zaprojektowac' custom-made rower i wiekszosc ludzi z ktorymi rozmawialem jest z tego b. zadowolona (i wiekszosc z nich to elita). Wspornik kierownicy zawsze mozna wymienic. Nawet dosw. kolarze czasami 'gubia' swoja pozycje (z roznych wzgledow - np. kontuzja, zmiana sprzetu) i czasami zabiera im tygodnie aby z powrotem znalezc to 'super' pozycje. Tak ze nie wymagajmy za d. na poczatek. Jego pozycja nie bedzie perfekcyjna' ale na pewno nie najgorsz jesli tylko bedzie przestrzegal w/w rad. Pzdr Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: rozmiar ramy - szosowe IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 02:14 Dobór pozycji jest szalenie ważny, i nie chcę tego negować. Ale to nie powód żeby robić z tego naukę tajemną. Skoro ktoś chce kupić po prostu szosówkę, nie precyzuje dyscypliny do jakiej ma ona służyć to po co zdrowego gościa wysyłać po lekarzach. Jak przegra jakiś wyścig o kilkanaście sekund to będzie kombinował jak odzyskać te kilka procent marnowanej mocy, ale żeby sobie zwyczajnie pośmigać po szosie wystarczy ten kalkulator i przy zakupie towarzystwo kogoś kto wie o co chodzi (nie mylić ze sprzedawcą). O pozycji nie decyduje w końcu tylko rama, sporo można uzyskać przez samą regulację siodła i wsporników(i tu dopiero są schody). A jak już dostanie się do porządnej drużyny to nie będzie po forach GW porad szukac... ;) Nie od razu Kraków zbudowano. Co do kalkulatorów, to wg mnie lepszy pomysł niż kupno roweru na którym jest nam "wygodnie" - tak łatwiej o idiotyczne pozycje. Pewnych rzeczy człowiek musi nauczyć się na własnych błędach - w końcu chodzi o to żeby poprawiać swoje osiągi... pewna ilość takich błędów sprawia że ludzie doceniają wiedzę innych i podchodzą do zakupów jak Spector1 ;) Zanim jednak człowiek zrozumie dlaczego jedna głupia sztyca potrafi kosztować 20pln a inna podobna 200euro, po co w rowerze drogie linki itp zdąży wiele tysięcy km przejechać... Sam niedawno nie wiedziałam jak można wybrać nowe koło zamiast 500 puszek pełnych piwa. Link Zgłoś