Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    koło przednie dotyka stopy

    IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.04.06, 12:26
    Czy zdarza Wam się przy skręcie uderzać stopą (palcami) o koło?
    Kupiłam nowy rower i dochodzę do wniosku, że ma za duże koła w stosunku do
    ramy i stąd ten problem. Sprzedawca twierdzi, że wszystko w porządku, że to ja
    źle trzymam stopę na pedałach (zbytnio przesunięta do przodu), ale nigdy
    wcześniej nie miałam tego typu kłopotów. Co o tym sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • piusss Re: koło przednie dotyka stopy 30.04.06, 15:38
        lol
        ja sobie tego nie wyobrazam...nie mam pojecia o co chodzi!
        jak to zaczepiac noga o przednie koło?! to jest niewykonalne. Moze rama jest za
        mała? archiwum x
      • przemek19882 Re: koło przednie dotyka stopy 30.04.06, 18:02
        Sprzedawca ma racje!! zaloz na pedaly noski lub zamontuj zestaw pedalow i butow z SPDami i problem zniknie! albo staraj sie trzymac stope "tak jak nalezy"
        • Gość: Slav4 Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 30.04.06, 20:09
          Niewykonalne na normalnej ramie. Musisz chyba pedałować piętami na ramie o
          jakieś 4 rozmiary za małej.....
          • Gość: ekonom Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.pfeilheim.sth.ac.at / 193.170.52.* 01.05.06, 20:10
            oczywiscie mozliwe. Oczywiscie mam na mysli dotykanie stopa kola w momencie skrecania!
      • spector1 Re: koło przednie dotyka stopy 30.04.06, 20:08
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Czy zdarza Wam się przy skręcie uderzać stopą (palcami) o koło?
        > Kupiłam nowy rower i dochodzę do wniosku, że ma za duże koła w stosunku do
        > ramy i stąd ten problem. Sprzedawca twierdzi, że wszystko w porządku, że to ja
        > źle trzymam stopę na pedałach (zbytnio przesunięta do przodu), ale nigdy
        > wcześniej nie miałam tego typu kłopotów. Co o tym sądzicie?

        Sadze,ze sprzedawca nie ma rozeznania w geometrii ram.
        Niektore rowery trekkingowe maja taka geometrie ramy, ze podczas skrecania
        istnieje mozliwosc zahaczenia stopa o opone gdy pedalujemy na zwyklych
        platformach.To nie kolo jest za duze lecz kat glowki ramy zbyt duzy.
        Rozwiazaniem sa pedaly zatrzaskowe.
        Rowery z taka rama sa zwrotniejsze, ale zbyt wywrotne dla wiekszosci amatorow.
        Sprzedawca swoja teorie powinien podeprzec pelna specyfikacja geometrii
        ramy. Jaki konkretnie rower posiadasz?

        Spector
        • piusss Re: koło przednie dotyka stopy 30.04.06, 21:09
          "kat glowki ramy zbyt duzy"
          az sie zaciekawilam. co to zmienia ze jest za duzy? przeciez to nie zbliza kola
          tylko podnosi do gory...eee...czy zle mysle? probuje to sobie wyobrazic
          technicznie xD
      • Gość: kondor Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:38
        Rama MBK francuska. Ja miałem ten problem.Mimo że bloki miałem założone.Czubek
        buta zahaczał o oponkę przy ruszaniu z miejsca i przy skręcie kierownicy bez
        pochylania roweru.Było to dość niebezpieczne bo nieraz but przyblokował na tyle
        mocno koło że można się było wyłożyć.
        Pozbyłem się tego roweru i problem automatycznie zniknął. Trek już tego nie ma.
        • Gość: drzewko Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.05.06, 00:45
          mnie się zaczęły takie problemy po solidnej wywrotce i locie przez kierownicę. Nie jestem pewien czy to nie jest wina krzywego widelca
      • marekatlanta71 Re: koło przednie dotyka stopy 01.05.06, 00:46
        Zle trzymasz stope.
        • Gość: ja podstawy reklamacji IP: *.ists.pl / *.ists.pl 01.05.06, 13:32
          Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi (ile osób tyle zdań:). Ja uważam, że
          rama jest zbyt krótka w stosunku do wielkości kół. Ułożenie stopy (fakt, trochę
          za bardzo wysuwam do przodu), poprawia sytuację jedynie o tyle, że zahaczanie
          następuje rzadziej (w zależności od promienia skrętu, nachylenia). Właściwie to
          chciałam się dowiedzieć, czy istnieją jakieś normy mówiące o odległości koła
          przy skręcie od pedała, tak aby były podstawy do uznania tego mankamentu za
          wadę, która będzie podstawą reklamacji. Jazda na takim rowerze jest jednak
          niebezpieczna.
          Bardzo proszę Was jeszcze o kolejną rzecz. Czy moglibyście zmierzyć, jaka jest u
          Was odległość od pedała w przedniej pozycji do skręconego, przedniego koła, albo
          też czy mając pedał oparty o środek stopy dotykacie palcami koła? Sadzę, że ten
          problem nie występuje w rowerach o małych kołach (jak dawniej składaki), ani
          kolarzówkach (gdzie pozycja ciała jest prawie pozioma, a rama długa).
          • Gość: Slav4 Re: podstawy reklamacji IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 01.05.06, 14:42
            U mnie jakieś 4 cm przy stopie wpiętej do noska. Gdy na pedale położę
            śródstopie - faktycznie da się zahaczyć przednie koło paluchem. Dalej stawiam
            na za małą ramę i pozycję która wymusza ześlizgiwanie się stóp pedałów z palców
            w kierunku pięty.
            Zrób mały test: ustaw pedały w pozycji poziomej. Pion spuszczony z rzepki
            kolana powinien przeciąć oś pedału. Jeśli rzepka w pionie jest "przed" pedałem -
            rama jest za mała. Możesz się podratować cofając siodełko w prowadnicach ile
            się da, ale to tylko półśrodek.
            Mała rama to mała rama - człowiek wygląda jak małpa na kosiarce :o)

            PS. Ile masz wzrostu i jaki rozmiar ramy ??? (od tego trzeba było zacząć)
            • marekatlanta71 Re: podstawy reklamacji 01.05.06, 18:49
              U mnie to samo - jak trzymam noge jak nalezy, to nie ma szans. Jak postawie na
              srodku to zaczepiam.
            • Gość: ja Re: podstawy reklamacji IP: *.ists.pl / *.ists.pl 03.05.06, 23:59
              Gość portalu: Slav4 napisał(a):

              > U mnie jakieś 4 cm przy stopie wpiętej do noska.

              U mnie to 5 cm od końca pedała do błotnika :(

              >Dalej stawiam
              > na za małą ramę

              Ja też (a koła olbrzymie)

              > Zrób mały test: ustaw pedały w pozycji poziomej.

              Spróbuję (choć nie wiem, czy dobrze zrozumiałam)

              > PS. Ile masz wzrostu

              To chyba nie ma jednak większego znaczenia, bo ani stopa wielka, ani wzrost
              (poniżej 170)

              >jaki rozmiar ramy ?
              Nie mam pojęcia, nawet nie wiedziałam, że ramy też mają rozmiary :(
              A rower kupiony nie w jakimś markecie, ale w poleconym przez znajomego rowerowym
              sklepie specjalistycznym.
              I jak tu jeździc, kiedy człowiek cały czas myśli podczas skręcania o stopach ...
      • spector1 Re: koło przednie dotyka stopy 04.05.06, 14:39
        Odleglosc,o ktora ci chodzi zalezy od geometrii ramy,rodzaju widelca,wielkosci
        ramy(poniewaz b.wysokie osoby maja wieksze stopy dlatego wieksza odleglosc musi
        byc uwzgledniona w konstrukcji ramy).
        Reklamacji zaden sklep ci nie przyjmie.

        Co mozna zrobic w tej sytuacji.
        1.Wymiana widelca na widelec z wiekszym tzw.rake(jest to odleglosc od osi rury
        sterowej widelca do osi piasty przedniego kola).
        Przy rowerach trekkingowych ze sztywnym widelcem odl. ta wynosi ok 6cm.

        W rowerze pokazanym w ponizszym linku odl.ta jest rzedu 10-12 cm.
        aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=101236247
        Wymiana widelca na widelec o takiej geometrii doda ci 4 do 6 cm.
        Oczywiscie rura widelca musi miec odpowiednia srednice i dlugosc.Jest to
        zadanie dla dobrego mechanika.Wiele osob na tym forum doskonale poradziloby
        sobie z tym problemem bez pomocy z zewnatrz.
        2.Odciecie glowki ramy i przyspawanie jej pod innym katem.
        To jest jednak zadanie dla b.dobrego spawacza.

        Spector
        • Gość: ja Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 04.05.06, 20:39
          spector1 napisał:
          > Reklamacji zaden sklep ci nie przyjmie.

          Dlaczego tak twierdzisz, skoro rower ma ewidentnie wadę?

          Dzięki za rady, może rzeczywiście pójdę w tym kierunku. Jestem przekonana, że na
          upartego sprawę wygram w sądzie, ale zależy mi głównie na tym, aby dało się
          sprawnie użytkować rower, a nie na dochodzeniu swego przez wiele miesięcy i
          udawadnianiu winy. Zresztą zobaczę, jaka będzie reakcja sprzedawcy, czy będzie
          chciał załatwiać coś polubownie, doradzić. Ostatecznie parę groszy mogę dołożyć
          do roweru, ale jeśli sprzedawca będzie się stawiał to i ja póję na całość i nie
          popuszczę. W końcu to on jest fachowcem i niebezpieczny bubel powinien zauważyć
          na pierwszy rzut oka. Na dobrą sprawę to nie wiem, czy nawet noski dałoby się
          założyć na pedała. Pooglądałam ostatnio w sklepach różne rowery pod tym kątem i
          tylko w jednym na kilkadziesiąt była podobna odległość jak w moim.

          Gdyby ktoś natrafił na jakieś normy (PN?)dot. rowerów byłabym wdzięczna.
      • stefan4 Re: koło przednie dotyka stopy 07.05.06, 00:10
        ja:
        > Czy zdarza Wam się przy skręcie uderzać stopą (palcami) o koło?

        Kiedyś dawno miałem kolarzówke ,,Huragan'' o tej samej własności; tak samo jest
        w mojej drugiej kolarzówce, ,,Floridzie''. Kiedy chcę ciasno zakręcić, to muszę
        pedałować tylko jedną nogą, wewnetrzną, bo zewnętrzna zawadza o oponę.
        Nauczyłem się tego dość szybko i nigdy nie miałem z tym problemów. Myślałem, że
        tak mają wszystkie kolarzówki z powodu bardziej pionowej sztycy, ale skoro
        Spector twierdzi, że nie wszystkie, to widać się myliłem.

        To nie jest WADA roweru, tylko CECHA. Za lepszą zwrotność płacisz koniecznością
        nauczenia się. Jeśli ta cecha Ci się nie podoba, to trzeba było wybrać inny
        rower. Nie obejrzałaś go przed zakupem? Nie uda Ci się przekonać nikogo, że to
        ukryta wada, bo przecież było widoczne od pierwszej chwili. Kupiłaś produkt nie
        zły, tylko niezgodny z Twoim zamierzeniem. To tak, jakbyś nabyła butelkę wina
        francuskiego z oryginalną nalepką a potem przyszła z reklamacją, że płyn w
        butelce nie przypomina piwa ,,Żubr''.

        I lepiej nie wygłupiaj się z sądem. Ja bym na Twoim miejscu starał się raczej
        załatwić sprawę po dobroci ze sklepem. Jeśli specjalnie nie zużyłaś tego
        roweru, to może Ci go wymienią na inny z niewielką Twoja dopłatą.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • Gość: ja Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.05.06, 00:23
          stefan4 napisał:
          > To nie jest WADA roweru, tylko CECHA. Kupiłaś produkt nie
          > zły, tylko niezgodny z Twoim zamierzeniem.

          Niby masz rację. Gdybym kupowała np samochód, w którym nie mogę używać
          kierunkowskazu mając nogę na gazie to fakt, że stanowi to zagrożenie
          bezpieczeństwa to pikuś, najważniejsze jest przecież, że nie odpowiada MOIM
          wyobrażeniom o działaniu samochodów;)

          >Nie obejrzałaś go przed zakupem?

          Obejrzałam, tylko nie skręcałam na nim:(
          Twoje doświadczenia pokazują jednak, że takie wady występują częściej. Mimo to
          nie mogę zgodzić się z tym, że należy przymknąć oko i przyzwyczaić się.
          Przejechałam na tym egzemplarzu raptem może z 30 km i przy normalnej jeździe
          jest to problem do przeskoczenia, jednak w sytuacji awaryjnej, kiedy nie ma
          czasu/możliwości na ustawianie nogi, pedałowanie jedną czy inne przemyślenia po
          prostu taka konstrukcja to katastrofa; dwa razy omal nie przypłaciłam to kontuzją.

          >Nie uda Ci się przekonać nikogo, że t
          > o ukryta wada, bo przecież było widoczne od pierwszej chwili.

          Gdyby było od razu widoczne, to zauważyłabym:(

      • Gość: mrk Re: koło przednie dotyka stopy IP: *.zax.pl / *.zax.pl 07.05.06, 01:03
        Nic nie wiemy na temat rodzaju roweru ( gorski, treking, szosa ) i rozmiaru . ?
        Dodatkowo jeszcze wystepuje kilka dlugosci korb.( np. 175, 170, 165 mm ). Byc
        moze dlugosc korb zostala zle dobrana przez osobe budujaca rower lub tez przez
        producenta. ? . No i jeszcze, co już bylo powiedziane, ulozenie stopy na
        pedale ma zasadnicze znaczenie.
        Przychodzi mi jeszcze do glowy "cofniety widelec" np. po wypadku zderzenia sie z
        przeszkodą ( rozwiązanie - wymiana widelca i ogledziny ramy )...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka