Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ubezpieczenie roweru

    16.02.03, 17:13
    Witam! Otoz w zeszlym roku skradziono mi rower. Na wiosne przymierzam sie do
    kupna nowego ale mam obawy czy znow sie go nie pozbede. Chcialbym go wiec
    ubezpieczyc. Co myslicie nt temat, czy warto? A jesli tak to w jakiej
    firmie, czy PZU bawi sie w takie cos i ile to moze orientacyjnie kosztowac?
    Koszt roweru bedzie oscylowal w granicach 2000 pln.
    Pzdr
    Obserwuj wątek
      • skuter70 Re: Ubezpieczenie roweru 19.02.03, 09:21
        o ile mi wiadomo koszt ubezpieczenia to okolo 10% wartosci roweru
        IMHO -nie oplaca sie

        do tego moze byc masa zastrzezen jakiej sytuacji ubezpieczenie nie obejmuje np
        chyba nie da sie ubezpieczyc od sytuacji gdy banda dresow zdejmie cie w parku z
        roweru

        jesli zwedzili ci z domu/piwnicy to obejmuje to normalne ubezpieczenie
        mieszkania


        ps
        te informacje sa dosc stare - moze ktos wprowadzil jakies nowe sensowne
        ubezpieczenie ale watpie:)
        • chmiel_ Re: Ubezpieczenie roweru 19.02.03, 19:18
          Lepiej zainwestować w dobre zapięcie np. u-lock Abusa (250zł) lub New York
          Chain (450zł) to jest wyższa półka, a dobry u-lock można kupić za 100zł,
          przypniesz sobie do balkonu czy w piwnicy i głowa spokojna. Na ulicy też można
          zostawić rower, nigdy nie używaj linek tylko łańcuchy i u-locki. A zdjęcia z
          roweru przez dresy w parku nie da się przewidzieć trzeba unikać, ot co...
          • yuurei Re: Ubezpieczenie roweru 19.02.03, 19:30
            chmiel_ napisał:

            > Lepiej zainwestować w dobre zapięcie np. u-lock Abusa
            (250zł) lub New York
            > Chain (450zł) to jest wyższa półka, a dobry u-lock
            można kupić za 100zł,
            > przypniesz sobie do balkonu czy w piwnicy i głowa
            spokojna. Na ulicy też można
            > zostawić rower, nigdy nie używaj linek tylko łańcuchy i
            u-locki. A zdjęcia z
            > roweru przez dresy w parku nie da się przewidzieć
            trzeba unikać, ot co...

            Nie ryzykował bym zostawienia roweru na balkonie ani w
            piwnicy nawet gdyby U-Lock czy inny zamek kosztował 1000
            zeta. Nie rozwalą/przepiłują/przetną zamka to przepiłują
            to, do czego jest przypięty. Skoro mogli przepiłować rurę
            z ciepłą wodą, żeby zakosić Scotta to do wszystkiego są
            zdolni.
          • robertrobert1 Re: Ubezpieczenie roweru 24.02.03, 16:53
            chmiel_ napisał:

            > przypniesz sobie do balkonu czy w piwnicy

            Robert: Ja swoje rowery, a mam ich cale 2 sztuki, parkuje pod łużkiem razem z
            rowerem mojej zony. Dzieki takiemu rozwiazaniu moge spac spokojnie a w wolnej
            chwili zrobic maly remoncik.

            > A zdjęcia z
            > roweru przez dresy w parku nie da się przewidzieć trzeba unikać, ot co...

            Robert: Moze zabrzmi glupio, ale jak mozna sie dac wysadzic z roweru? Przeciez
            na rowerze mozemy znacznie szybciej uciekac niz na piechote wiec nie wyobrazam
            sobie w/w sytuacji.
            • yuurei Re: Ubezpieczenie roweru 24.02.03, 17:34
              robertrobert1 napisał:

              > Robert: Moze zabrzmi glupio, ale jak mozna sie dac
              wysadzic z roweru? Przeciez
              > na rowerze mozemy znacznie szybciej uciekac niz na
              piechote wiec nie wyobrazam
              > sobie w/w sytuacji.

              Bo tak jest. Czasami złodziej potrafi się zaczaić i jak
              przejeżdzasz wysunąc rękę, sztachetę czy cokolwiek
              skutecznie Cię wyhamowując :)
              • robertrobert1 Poruszanie sie na rowerze. 25.02.03, 09:22
                yuurei napisała:

                > Czasami złodziej potrafi się zaczaić

                Robert: Jak to zaczaic sie? Jak jade na rowerze z punktu A do punktu B to
                wybieram najkrotsza droge i zaden zlodziej nie potrafi przewidziec, ktoredy
                bede sie poruszac. Wiec jakim cudem moglby sie ktos na mnie zaczaic? Istnieje
                tylko jedna sytuacja: jesli ktos jezdzi po parku i robi w nieskonczonosc
                koleczka to wowczas sama prowokuje zlodzieja do napasci.

                > przejeżdzasz wysunąc rękę, sztachetę czy cokolwiek
                > skutecznie Cię wyhamowując :)

                Robert: Zeby taka sytuacja nastapila to osobnik musialby sie skryc za winkiel.
                A kazdy normalny rowerzysta nigdy nie porusza sie, z wiadomych powodow, blisko
                bram, zaulkow, rogow etc .
                >
                • skuter70 Re: Poruszanie sie na rowerze. 25.02.03, 09:39
                  zakladasz, ze ktos bedzie sie czail specjalnie na ciebie
                  nieprawda - dres wychodzi sobie na lowy i lapie co mu sie nawinie

                  zapewniam, ze sa bardzo proste sposoby zatrzymania przejezdzajacego rowerzysty

                  i nie mow mi, ze kazdego czlowieka spotkanego w lesie, parku, na ulicy omijasz
                  w odleglosci 20 m

                  od razu mowie , ze nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze na oko potrafisz poznac
                  kto ma zamiar ciebie zaatakowac:)
                • stefan4 Re: Poruszanie sie na rowerze. 26.02.03, 21:47
                  robertrobert1:
                  > Jak to zaczaic sie? Jak jade na rowerze z punktu A do punktu B to wybieram
                  > najkrotsza droge i zaden zlodziej nie potrafi przewidziec, ktoredy bede sie
                  > poruszac. Wiec jakim cudem moglby sie ktos na mnie zaczaic?

                  A w czasie bombardowania żadna bomba nie może Cię trafić, bo w tym celu pilot
                  musiałby zawczasu wiedzieć, gdzie Ty akurat jesteś, prawda?

                  Dres nie zaczaja się na Ciebie, tylko ogólnie zaczaja się tam, gdzie
                  przejeżdżają rowery. Do Ciebie osobiście nic nie ma, bo przecież nawet Cię nie
                  zna. Ale może się zdarzyć, że staniesz się collateral damage, jak to się
                  ślicznie nazywa po juesarmiejsku.

                  - Stefan
      • yuurei Re: Ubezpieczenie roweru 20.02.03, 18:06
        Podobno w PZU OC i NW na rower kosztuje 18 zeta.
        Jest wątek na forum - regionalne - warszawa - rowerzysci
        • stratoos Re: Ubezpieczenie roweru 21.02.03, 08:48
          mam ubezpieczony rower od dwoch lat w PZU. Poczatkowa wartosc roweru wynosila
          ok. 2.8tys i za pierwszy rok zaplacilem skladke ok. 340 zl. Jako ciekawostke
          podam, ze w PZU w Poznaniu zaspiewali mi za to samo ubezpieczenie ponad 500 zl
          (dokladnie 17% wartosci). Coz... ubezpieczylem w Radomiu. Nie rozumiem takich
          roznic skoro w ubezpieczeniu nie ma slowa o ograniczeniu odpowiedzialnosci do
          jakiegos obszaru. Na nastepny rok zaplacilem skladke ok. 250 zl. W tym
          przypadku narobilem niezlego zamieszania w PZU poniewaz nikt nie byl w stanie
          stwierdzic wartosci rocznego roweru ;) W kwietniu konczy mi sie polisa i nie
          zamierzam jej przedluzac. Warunki ubezpieczenia sa miejscami niejasno
          sprecyzowane, dodatkowo dochodzi do tego fakt totalnej niewiedzy pracownikow
          PZU dotyczacej ubezpieczen rowerow. Z kazdym pytaniem zostaje odsylany od
          pokoju do pokoju. NIKT nie potrafil mi jednoznacznie odpowiedziec co DOKLADNIE
          obejmuje polisa.

          Jesli ktos ma ochote ubezpieczac rower w PZU zycze mu cierpliwosci i spotkania
          kompetentnych ludzi,
        • skuter70 Re: Ubezpieczenie roweru 21.02.03, 09:19
          to to ubezpieczenie, ktore jest niewazne bez karty rowerowej?:)
          • stratoos Re: Ubezpieczenie roweru 21.02.03, 12:17
            skuter70 napisał:

            > to to ubezpieczenie, ktore jest niewazne bez karty rowerowej?:)

            ??????????????????????? pierwsze slysze...
            poza tym nie juz kart rowerowych ;)
            • skuter70 Re: Ubezpieczenie roweru 24.02.03, 09:00

              > poza tym nie juz kart rowerowych ;)
              >
              i na tym polega caly urok
              nie czytasz polisy
              podpisujesz
              placisz skladki

              i ubezpieczyciel ma sie swietnie
              • lukjach Re: Ubezpieczenie roweru 26.02.03, 23:29
                Dzieki za wpisy :) i sugestie.
              • stratoos Re: Ubezpieczenie roweru 01.03.03, 00:19
                skuter70 napisał:

                > nie czytasz polisy
                > podpisujesz
                > placisz skladki

                no wiec przeczytalem ponownie polise i nie ma w niej slowa o karcie rowerowej.
                • skuter70 Re: Ubezpieczenie roweru 03.03.03, 12:25
                  OK
                  ja polisy nie widzialem
                  ktos na plrecu twierdzil, ze taki wpis jest
                  jak nie ma to dobrze
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka