Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mongoose Annapurna za 550 zł

    17.08.06, 00:20
    Prosze o poradę, jestem rowerowym laikiem. Czy warto kupić Mongoosa Annapurna
    za 550 zł (w Intersporcie) i co ewentualnie wymienić, badź poprawić w
    pierwszej kolejności. Rower jest przeznaczony dla 12-latka jeżdżącego pół na
    pół po lasach i asfalcie.
    Z góry dziękuję za porady

    dah
    Obserwuj wątek
            • dr.krisk Człowieku! 17.08.06, 00:54
              Tak na oko z 99% sprzętu jeżdżacego po Polsce nie powinno według ciebie
              jeździć, bo absolutnie się w tym przedziale cenowym nie mieści. Ja też jeżdżę,
              i też się trochę znam - i powiem ci że wprowadzasz biednych ludzi w błąd
              wypisując takie głupoty. Owszem, rower za 5000 jest fajny, ale nie jest 5 razy
              lżejszy, szybszy i wytrzymalszy od roweru za 1000 zł.
              Ja od lat jeżdżę na rowerze za około 2000 zł - bez żadnych większych problemów.
              Według ciebie nie powinienem zapewne ruszyć z miejsca?
                • dr.krisk No dobrze. 17.08.06, 01:03
                  Według mnie to w sumie niezla cena, choć rower nic specjalnego (Shimano
                  Tourney..). Nie nadaje się do cięższej jazdy, ale przy odpowiedniej konserwacji
                  wytrzyma ładnych parę lat.
                  Można kupić, ale nie nalezy spodziewać się rewelacji.
              • Gość: Steve Re: Człowieku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 00:58
                każemu do szczęścia potrzebne jest co innego jednak jazda zarówno na motorze
                jak i na rowerze na terenie całej Polski powinna być bezpieczne. Nie
                zaprzeczam, że rower za 2000 zł nie może jeździć napisałem: dobry rower to
                granice 5000-8000 nadający się do jazdy. POZDKREŚLAM DOBRY ROWER albo opacznie
                zrozumiałeś sens zadania, albo nie masz o czym pisać.
                • dr.krisk Ręce opadają... 17.08.06, 01:05
                  Gość portalu: Steve napisał(a):

                  > napisałem: dobry rower to
                  > granice 5000-8000 nadający się do jazdy.
                  Z punktu logiki formalnej - z tego co piszesz wynika, że rower nadający się do
                  jazdy kosztuje 5000-8000 zł.
                  Wybacz, podejrzewam, że nie masz roweru tylko trollujesz po internecie.
                  • Gość: Steve Re: Ręce opadają... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 01:15
                    słuchaj jeśli jesteś przeciętnym zjadaczem chleba to nigdy nie osiągniesz
                    czegoś wyżej i wyższych odczuć związanych z jazdą. Jeśli naprawdę kochałbyś
                    jazdę to od razu zgodziłbyś się, że rower mający 2 bliżej nieokreślone okręgi
                    zwane obręczami i metal zwany ramą nie zawsze musi być rowerem. Jeśli do tej
                    pory nie odkryłeś, że prawdziwy rower z prawdziwego zdarzenia w (kosmicznej
                    technologii) carbon kevlar tytan dający prawdziwe możliwości zarówno na trasie
                    jak i w górach to jest coś co warto wypróbować i czym naprawdę warto jeździć,
                    to już nie odkryjesz.
                    • dr.krisk Masz rację... 17.08.06, 09:07
                      Gość portalu: Steve napisał(a):

                      > słuchaj jeśli jesteś przeciętnym zjadaczem chleba to nigdy nie osiągniesz
                      > czegoś wyżej i wyższych odczuć związanych z jazdą.
                      To prawda - jestem przeciętnym zjadaczem chleba. Poczciwie pedałuję na moim
                      złomie com go sobie sam z resztek złożył. Gorzej - nawet z nim nie śpię, a
                      trzymam po prostu w garażu.
                    • Gość: wachu Re: Ręce opadają... IP: *.steinhoff-meble.pl 18.08.06, 11:21
                      Brawo! Steve to bomba facet! Przecież to oczywiste, że młodzieniec w wieku 12
                      lat bezwzględnie powinien jeździć na rowerze zbudowanym w oparciu o "kosmiczne
                      technologie carbon, tytan, kevlar"... Osprzęt oczywiście min. XTR (na XT to aż
                      wstyd się pokazywać na podwórku). Myślę, że sam przejazd leśną ścieżką na
                      rowerze o wadze powyżej 7 kg zakrawa na obelgę...
                      Podobnie sprawy się mają np. z fotografowaniem - wiadomo, że chłopiec w wieku
                      12 lat powinien pstrykać co najmniej D2X + DX 17-55/2,8G - zestaw powinien się
                      zmieścić w 23 tys. zł (na początek oczywiście, bo potem, powiedzmy za 2
                      tygodnie, wypadałoby ten zestaw rozbudować).

                      PS. Mam lekkiego świra na punkcie rowerów (i foto też :))... ale widzę, że
                      niektórzy to mają totalnie zryte pod beretem. Pozdrawiam.
                        • dr.krisk Hmmmm.. 18.08.06, 14:34
                          Gość portalu: wiktor napisał(a):

                          > nie umiesz
                          >
                          > czytać ze zrozumieniem tekstu. Popieram w 100% niech njpierw się nauczy
                          > obsługi, a potem sam już coś sobie dobierze.
                          To się nazywa odwracanie kota ogonem. Toż my dlatego Steve'a tytaj dręczymy, że
                          na post faceta który chce kupić prosty rower za parę stów dla dziecka, opisuje
                          jakieś tytanowo-kevlarowe cudeńka. I twierdzi że prawdziwe rowery zaczynają się
                          od 5000....
                          No chyba, że ty też jesteś ukąszony przez gorączkę trzycyfrową ("nic co ma cenę
                          krótsza od trzech cyfr nie zasługuje za uwagę"). To nic nie poradzę.
      • Gość: Steve Re: Mongoose Annapurna za 550 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 01:04
        Sam wyłożyłem ok 900 zł chrześniakowi na rower o podobnej konfiguracji jak
        mongoose. Pojeździł ok 5 lat, a potem sam kupił sobie lepszy sprzęt. Myślę, że
        dla 12 latka co najmniej właśnie na 5 lat annapurna wystarczy(chociaż pod
        zachęcającą nazwą roweru powinno kryć się więcej extremalnie
        wytrszymałościowych części). A z tego co możesz wymienić to: na promaxaxch
        samych pojeździ długo wystarczy dbać osprzęt podchodzący pod shimano ok jedynie
        RST OMNI nie zachęca zbyutnio i zastąpienie go albo czymś lepszym, albo
        sztywnym widelcem na pewno nie wyjdzie na gorsze(w szczególności dla zdrowia)
        widziałem 2 wersje z SR M-2000I i RST OMNI kieruj się bardziej ku tej
        pierwszej wersji amort. Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka