Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    bol kregoslupa

    IP: *.chello.pl 22.04.07, 22:11
    Od niedawna mam rower Wheeler 1600 cross. Jestem wysoka - 176 cm wzrostu (rama
    48). Jezdzilam ostatnio sporo po miescie, ale po zakonczeniu jazdy czuje lekki
    bol w okolicy ramion-karku oraz dolnego odcinka kregoslupa. Domyslam sie, ze
    chodzi o zle ustawienie siodla, kierownicy.
    Czy mozecie doradzic mi jak ustawic wysokosc i pochylenie kierownicy, siodelka
    aby zminimalizowac prawdopodobienstwo takiego dyskomfortu?
    Obserwuj wątek
      • yostahoo Re: bol kregoslupa 23.04.07, 17:49
        Musisz sama pokombinować z ustawieniem. Trzy punkty podparcia: kości kulszowe,
        stopy i dłonie. Żaden z tych punktów nie powinien być nadmiernie ociążony.
        To co niżej przeczytaj i wybierz co uznasz dla Ciebie za ważne ( wybrane
        fragmenty co prawda odnoszą się do szosowcow, ale i zwykły rowerzysta może na
        tym coś skorzystać:

        Oto fragment książki Amstronga o trenowaniu dokładnie fragment o ustawianiu
        rozmiaru rowery.


        4.Pozycja na rowerze

        Przy określaniu optymalnej pozycji na rowerze najważniejszym czynnikiem jest
        wygoda. Lance sam doszedł do wniosku, że niezależnie od tego jak jego pozycja
        jest aerodynamiczna, jeżeli nie jest komfortowa, będzie sprawiać problemy i nie
        pozwoli na uzyskanie dobrego wyniku. Lance znacznie zmodyfikował swoja pozycję
        na rowerze od roku 1990, kiedy to z triatlonisty stał się kolarzem. Twoja
        pozycja też będzie wymagać modyfikacji w zależności od nabywanych umiejętności,
        wzrastającej siły, sprawności i wiary we własne możliwości. Pozycja podczas
        jazdy zależy od czterech czynników:
        1.Wygoda
        2.Biomechanika
        3.Technika jazdy
        4.Aerodynamika
        Powyższe czynniki, wspólnie tworzą stan dynamicznej równowagi. Kiedy Chris
        dołączył do zespołu Amerykańskiej Federacji Kolarskiej, postrzegał
        Lance’a jako kandydata do 100-kilometrowej jazdy drużynowej na czas
        podczas Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Wystarczyło jednak jedno
        spojrzenie na sylwetkę Lance’a podczas jazdy, aby przekonać go, że
        niezbędna są drastyczne zmiany. Aby wykorzystać siłę swoich mocnych mięśni ud,
        Lance bardzo pochylał się do przodu. Używał siodełka triatlonowego, które
        pochyla się nieco ku przodowi, w odróżnieniu od zwykłego siodełka, które jest
        równoległe do podłoża. Lance miał również bardzo nisko umieszczoną kierownicę,
        a siodełko uniesione. Pochylona do przodu sylwetka i wygięty kręgosłup
        zwiększały opory podczas jazdy.
        Pod nadzorem Chrisa Lance rozpoczął modyfikowanie swojej pozycji na rowerze.
        Zaczął od wymiany siodełka. Co więcej, Chris przesunął siodełko ku tyłowi, aby
        przemieścić punkty przyłożenia sił i lepiej wykorzystać potencjał mięśni łydek,
        pośladków i grzbietu. Podniósł także o kilkanaście centymetrów kierownicę i
        obniżył siodełko. Zmiany te pomogły Lance’owi uzyskać bardziej płaską,
        lepszą aerodynamicznie sylwetkę.
        Eddy Merckx, belgijska legenda lat siedemdziesiątych, a dzisiaj producent
        rowerów, pracował z Lancem na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy był
        dostawca sprzętu dla grupy Motorola (pierwsza grupa Lance’a). Merckx
        bardzo zwraca uwagę na prawidłową pozycje zawodnika. W filmie „Niedziela
        w piekle”, opowiadającym o wiosennym klasyku Paryż – Roubaix z 1976
        r., można zobaczyć jak Merckx zatrzymuje się na poboczu, zsiada z roweru,
        wyciąga klucz, odkręca śrubę, obniża siodełko o parę milimetrów, po czym wsiada
        na rower i dołącza do peletonu. Merckx pomógł Lance’owi wypracować
        optymalną pozycje na rowerze, bardzo bliską tego, co można zobaczyć dzisiaj.
        W 1996 r. Lance podpisał kontrakt z grupą Cofidis. Rozpoczął treningi pod okiem
        Cyrille’a Guimarda, dyrektora sportowego, który wcześniej opiekował się
        takimi gwiazdami Tour de France jak Greg LeMond, Bernard Hinault i Laureat
        Mignon. Guimard, dawny rywal Merckxa, lekko zmodyfikował sylwetkę
        Lance’a. Wyposażył również jego rower w kierownice węższą niż 42 cm, co
        wymagało zmiany przyzwyczajeń. Dzięki węższej kierownicy Lance trzymał ręce
        bliżej siebie, co poprawiło jego aerodynamikę. Dzięki ściśnięciu klatki
        piersiowej zmniejszyła się także powierzchnia czołowa zawodnika, a tym samym
        spadły opory jazdy. Wkrótce jednak rozpoznano u Lance’a raka, a grupa
        Cofidis rozwiązała kontrakt.
        Kiedy Lance odzyskał siły po chemioterapii, na nowo podjął trening pod nadzorem
        Chrisa. Początkowo utrzymywał pozycje wypracowana przez Guimarda. Jednak po
        kilku cięższych treningach zaczął się skarżyć na bóle w klatce piersiowej.
        Chris doszedł do wniosku, że dolegliwości te mogą wynikać z uciśnięcia klatki
        piersiowej i wyposażył rower Lance’a w kierownice 42-centymetrową, taką,
        jakiej używał na początku. Szersza kierownica pozwoliła na rozsunięcie ramion i
        zmniejszyła nacisk wywierany na żebra, a bóle wkrótce ustąpiły. Nie warto
        poświęcać komfortu jazdy dla lepszej aerodynamiki.

        Wygoda
        Każda osoba odczuwa komfort na swój własny sposób. Zależy on chociażby od
        indywidualnej gibkości, czy osobniczych odchyleń w budowie ciała, takich jak
        pronacja czy supinacja stopy, co wpływa na to czy zewnętrzna, czy wewnętrzna
        część stopy wywiera nacisk na pedały.
        Wielu kolarzy po kilku godzinach jazdy odczuwa bolesność w krzyżu, a Lance jest
        jeszcze bardziej podatny na tego typu dolegliwości. Zdiagnozowano u niego
        złamani piątego kręgu lędźwiowego, na wysokości pasa. Stan ten, zwany
        kręgozmykiem, jest uważany za wrodzony, ale powszechnie występuje u sztangistów
        i osób, które w wieku nastoletnim uprawiały sporty siłowe.
        Aby zminimalizować dolegliwości okolicy krzyżowej Lance regularnie wykonuje
        ćwiczenia rozciągające i poddaje się masażom, co zmniejsza napięcie mięśniowe.
        Zwraca szczególną uwagę na ćwiczenia okolicy lędźwiowo – krzyżowej i
        bioder (ćwiczenia rozciągające – patrz Rozdział 9).

        Biomechanika
        Innym czynnikiem wpływającym na pozycje kolarza w czasie jazdy jest
        biomechanika, czyli odpowiednie rozłożenie sił. Każdy robi to na swój sposób.
        Na przykład David Phinney – kolega Chrisa z drużyny 7-Eleven, który w
        1986 roku był pierwszym amerykańskim zwycięzcą etapu Tour de France –
        jeździ z palcami nóg skierowanymi ku dołowi. Odbiega to od standardowego
        ułożenia stóp równolegle do podłoża. Phinney pedałuje z opuszczonymi palcami,
        ponieważ jego mięśnie czworogłowe są większe niż przeciętnie. Działają one jak
        wielkie tłoki popychające pedały. Taki sposób jazdy, korzystny dla Phinneya,
        innym zawodnikom nie przyniósłby dobrych rezultatów.
        Biomechanika Lance’a opiera się na silnych mięśniach czworogłowych uda,
        rozwiniętych w trakcie kariery triatlonowej. W rezultacie szybciej podjeżdża on
        pod górę stając na pedałach niż zachowując pozycje siedzącą, zużywa jednak przy
        tym więcej energii. Lance poświęcił sporo pracy na poprawienie jazdy w górach,
        ale dzięki temu mógł nawiązać walkę na górskich etapach Tour de France w 1999
        roku.
        Biomechanika tłumaczy również, dlaczego podczas czasówek Lance jeździ z
        zaokrąglonymi plecami trzymając dłonie na dolnych częściach kierownicy. Z
        powodu kręgozmyku nie może się pochylić, więc kompensuje to przesuwając tułów
        do przodu, co skutkuje zaokrąglonymi plecami.

        Technika jazdy
        Jest to trzeci czynnik wpływający na pozycję kolarza na rowerze. Chodzi o
        sposób, w jaki rower zachowuje się podczas wchodzenia w zakręty,
        przyspieszania, hamowania czy innych manewrów. Ciało kolarza styka się z
        rowerem w trzech punktach: są to stopy, dłonie i pośladki. Tworzą on trójkąt, a
        od jego kształtu zależy technika jazdy.
        Zazwyczaj kolarz modyfikuje swoją pozycję na rowerze dla utrzymania równowagi i
        lepszej aerodynamiki, w zależności od ukształtowania terenu, prędkości i
        kierunku jazdy, zakrętów i zmian prędkości. Kiedy odnajdziesz już swoją
        optymalną pozycję, będziesz mógł ją łatwiej zmienić, gdy okoliczności cię do
        tego zmuszą.

        Aerodynamika
        Ostatnim czynnikiem jest aerodynamika. Odpowiednia pozycja redukuje opór jazdy
        i pomaga przyspieszyć w razie potrzeby. Niektóre pozycje są bardziej
        aerodynamiczne niż inne.
        Podczas czasówek Lance pedałuje z zaokrąglonymi plecami i tułowiem bardziej
        uniesionym niż u innych zawodników.
        „Badania, jakim poddano Lance’a, wykazały, że wysokość kolarza na
        rowerze nie jest tak istotna jak jego szerokość” mówi Dr Andrew Pruitt,
        kierownik Centrum Medycyny Sportowej w Kolorado, który wykrył kręgozmyk
        Lance’a na początku l
        • Gość: jackk3 Re: bol kregoslupa IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 18:05
          Brawo yostahoo, doskonale informacje. Aczkolwiek niektore lekko przestarzale.
          Dzisiaj bowiem wiekszosc zawodnikow na czasowkach ma bardzo 'agresywna'
          pozycje. Siodelko max do przodu (zachowujac przy tym te 5cm dystans-wymog
          legalny), kierownica zazwyczaj jest bardzo obnizona (w zaleznosci od gibkosci
          zawodnika, chodzi glownie o 'hamstring'). Pozwala to na 'otwarcie' bioder 'do
          przodu' nie pozwalajac zarazem na zbytnie scisniecie klatki i nog (idealem
          bedzie kat 90 pomiedzy udami a gorna polowa ciala, plecy proste). Oczywiscie
          ostatecznym wskaznikiem jest balans pomiedzy moca wytwarzana na rowerze a
          aerodynamika (np. Zabrieskie).
          Pzdr
          • yostahoo Re: bol kregoslupa 23.04.07, 19:55
            Dzieki za dodatkowe info. :-)
            Te wskazania chyba nie koniecznie muszą dotyczyć typowych rowerów czasowych?
            • Gość: jackk3 Re: bol kregoslupa IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 19:58
              Raczej tylko do czasowek. W tej pozycji nie za bardzo dobrze wychodzi jazda pod
              wieksze gory.
              • yostahoo Re: bol kregoslupa 23.04.07, 20:18
                Jaką pozycje najczęściej przyjmujesz podczas pokonywania podjazdów?
                Czy bierzesz je w całości z siodła czy kończysz na stojąco?
                • Gość: jackk3 Re: bol kregoslupa IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 20:24
                  Ogolnie jestem typem siedzacym, choc nie krece ultra szybko. Czasami wstaje ale
                  to raczej aby dac 'odpoczac' miesniom ktorych uzywamy siedzac. Automatycznie
                  tez przesuwam sie max do tylu, aby zwiekszyc moc poprzez wieksze uzycie
                  czworoglowego i posladkowego. Oczywiscie nachylenie podjazdu, tempo jazdy i
                  przeznaczenie odgrywaja duza role. Jestem troche za ciezki na dlugotrwale
                  podjazdy 'na stojaco' choc w pelni sezonu potrafie postac i kilka minut
                  (aktualnie 163 lbs/74 kg, 'soaking wet').
                  A ty jak podjezdzasz?
                  Pzdr
                  • yostahoo Re: bol kregoslupa 23.04.07, 20:37
                    A więc podobnie. Na siedząco. Czasem tuż przed wierzchołkiem wstaję jeśli
                    czuję, że to wytrzymam. Oczywiście masz większe doświadczenie bo jak pamiętam z
                    innych postow to jeździsz tylko w górach. Ja zamieszkuję nizinne tereny z
                    maleńkim pofałdowaniem więc aby się "pomęczyć" wyjeżdzam z kolegami w bardziej
                    górskie okolice. Bieszczady, Słowacja, Czechy. Niestety 1-2 razy w roku. Jeśli
                    u mnie trafi się jakaś góreczka to z przyjemnością ją zdobywam. :-)
                    • Gość: jackk3 Re: bol kregoslupa IP: *.ptr.terago.ca 23.04.07, 20:45
                      U mnie na odwrot: trudno znalezc plaski odcinek nawet do kilku km. Dodatkowym
                      utrudnieniem jest elewacja (ponad 1000m npm. samo miasto) wiec jak sie wjedzie
                      w wielkie gory pod (i ponad 2000m to juz troche to czuc). Na pewno na Slowacji
                      czy w Czechach tez mozna sie sporo zmachac! Z tym wstawaniem pod koniec to jest
                      prawda, niestety kazdy wyscig to potwierdza, ze tak naprawde 'prawdziwi' gorale
                      przyspieszaja pod koniec.
                      Pzdr
                      • Gość: kondor Re: bol kregoslupa IP: *.interq.pl 23.04.07, 21:39
                        No to i ja tu swoje trzy grosze wepchnę.
                        Jeżeli chodzi o mnie to raczej w pozycji stojącej zaliczam podjazdy.Jeżeli
                        mógłbym to procentowo ująć to tak 80% stojąc do 20%siedząc.Oczywiście to jest
                        uzależnione od nachylenia podjazdu oraz jego długości.Im większe nachylenie tym
                        mniej siodełka używam
                        Moje parametry 175x70 ułatwiają mi wspinaczkę na stojąco.
                        Jeżeli chodzi o tereny to mam tu wszystkiego po troszkę płaskiego,troszkę
                        bruzdek ale i wymagających gór.Szkoda tylko że jest brak tych 20-30 sto
                        kilometrowych podjazdach.
                        No ale zawsze można tą samą górkę kilka razy obrócić i jest 40km wspinaczki

                        rowerzystka - nie jest powiedziane że jak już wszystko będziesz miała dobrze
                        ustawione to kręgosłup nie będzie Cię bolał.Mnie od czasu do czasu to na trasie
                        dopadnie ale gdy się robi długie trasy to jest nie uniknione.Na drugi dzień
                        przechodzi i można ponownie siadać na rower.
                        • yostahoo Re: bol kregoslupa 23.04.07, 22:18
                          Eh, Szanowni Koledzy, macie zdrowie i kondycję jako ludzie gór i długie
                          doświadczenie, dlatego cenię sobie Wasze opinie i praktyczne wskazówki o
                          kolarstwie. Ciągle czegoś się uczę.
                          Moja postura to 172x70 ze spadkiem wagi w okresie letnim do 64-65.
                          Od ubiegłego roku głowę mam zajętą zamiarem wzięcia udziału w kilkudniowym
                          maratonie, ale czy jestem gotowy? Jeszcze nie wiem.
                          • Gość: kk Re: bol kregoslupa IP: 80.54.62.* 24.04.07, 08:14
                            ... a kobita się nie dowiedziała co ma zrobić żeby plecy ją nie bolały:)
                            • Gość: ff Re: bol kregoslupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 09:23
                              ustawianie siodła, kierownicy itd to wtedy jak jedzie się niewygodnie i jakiś
                              lekki ból który szybko mija. jak boli, piecze, to są wskazówki że cos z
                              kręgosłupem jest nie tak. Zrób prześwietlenie kręgosłupa i zanieś do lekarza. Ja
                              też kombinowałem z siodełkami a okazało się ze mam krzywy kregosłup w okolicy
                              krzyża a ból w tych samych miejscach co autorka. Mieśnie nierówno się napinają i
                              przy pochyleniu boli jak diabli bo któryś jest w takiej pozycji za mocno
                              napięty. Okazało się że nie powienienem za wysoko głowy podnosić wiec szosówki
                              odpadają - jeżdzę na zwykłym miejskim niestety. lekarz zalecił pływalnię i- ale
                              ponoć jestem już za stary wiec musze sie pogodzić z bólem.
                              • Gość: mrscko Re: bol kregoslupa IP: *.pl 24.04.07, 11:21
                                Jezeli na codzien prowadzisz bardzo siedzący tryb zycia i wsiadłaś na rower po przezimowaniu na krześle to nie unikniesz bólu pleców. Kregosłup i mieśnie muszą sie dostosować do nowej pozycji i nowych obciążeń. Po pewnym czasie wszystko powinno minąć i bedzie OK.
                                Nie zmienia to sprawy że warto pokombinować z ustawieniem siodełka i kierownicy. Jeżeli jeździsz rekreacyjnie to trzymaj się najrostrzej zasady aby równomiernie rozłozyć wszystkie siły na siodełko i kierownice. Jeżeli ból staje się silny - obniż siodełko i sprawdz czy się nie zmniejszy. Wizyta u lekarza na pewno nie zaszkodzi a zawsze można się czegoś dowiedzieć o sobie i o tym jak niechcący nie zrobić sobie krzywdy nie zrobić.
                                Powodzenia



      • spector1 Re: bol kregoslupa 24.04.07, 11:25
        Gość portalu: rowerzystka napisał(a):

        > Od niedawna mam rower Wheeler 1600 cross. Jestem wysoka - 176 cm wzrostu (rama
        > 48). Jezdzilam ostatnio sporo po miescie, ale po zakonczeniu jazdy czuje lekki
        > bol w okolicy ramion-karku oraz dolnego odcinka kregoslupa. Domyslam sie, ze
        > chodzi o zle ustawienie siodla, kierownicy.
        > Czy mozecie doradzic mi jak ustawic wysokosc i pochylenie kierownicy, siodelka
        > aby zminimalizowac prawdopodobienstwo takiego dyskomfortu?

        Obawiam się,że rama 48(slopping) jest za wielka dla ciebie.
        48 to odpowiada ok 58 cm przy standardowej ramie. Na ramach 58 jeżdżą
        często osoby mając ok 190cm.

        Z ustawieniem kierownicy mogłabyś poeksperymentować gdybyś zmieniła mostek na
        mostek ze zmiennym kątem pochylenia.
        Takim mostkiem można zmniejszyć odległość od siodełka do chwytów kierownicy
        nawet o 10cm oraz podnieść kierownicę do góry o 10cm.
        Jeżeli ta odległośc masz za wielką to nie ma się co dziwić,że
        bolą barki i kręgosłup.
        W archiwalnych linkach temat doboru rozmiaru ramy był wielokrotnie poruszany.

        Spector

        • Gość: tomek Re: bol kregoslupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 21:07
          w takich rowerach często montują amortyzowane sztyce. zastanawiam sie czy to nie
          może wywoływać bólu; człowiek sie "zapada", więc mimowolnie próbuje się przed
          tym bronić napinając mięśnie.
          • Gość: c. Re: bol kregoslupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 19:11
            a może właśnie dzięki amortyzacji mniej bolą plecy? w końcu dzięki temu
            mniejsze drgania przenoszą się pośrednio i na kręgosłup?

            czy ktoś kto wie NAPEWNO ma jakieś informacje na ten temat? bo ja, jak zblokuję
            amortyzator, to mam wrażenie, że kręgosłup bardziej dostaje; dodam, że nieraz
            jeżdżę na slickach :)

            inna sprawa, że może po prostu osoba odczuwa bóle kręgosłupa, gdyż ma słabe
            mięśnie grzbietu?
            • gooptek Re: bol kregoslupa 25.04.07, 20:52
              Gość portalu: c. napisał(a):

              > inna sprawa, że może po prostu osoba odczuwa bóle kręgosłupa, gdyż ma słabe
              > mięśnie grzbietu?

              "Wydolność mięśni brzucha jest dla kręgosłupa ważniejsza niż mięśni grzbietu. Mocne mięśnie brzucha
              i dodatnie ciśnienie w jamie brzusznej umożliwia znoszenie dużych obciążeń. To, dlatego ciężarowcy
              "ściągają się" grubym pasem, by nie doszło do przypadkowego nadmiernego, rozluźniena "tłoczni"
              brzusznej."

              wiecej tutaj:
              www.virtualtrener.com/biomachina/medycyna/90_Bole_krzyza_a_kolarstwo.html
              • Gość: zorr Re: bol kregoslupa IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.04.07, 00:38
                Prosze sprobowas Wrench Science. Calkiem przyzwoity system wymiarow.
                www.wrenchscience.com/Secure/Fit/Height.aspx?stylecode=R
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka