Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Trojkolowce, tricycles cargo

    01.05.07, 03:35
    Szukam roweru, ktorym moglabym jezdzic na zakupy i wyszlo na to, ze
    trojkolowy z koszykiem z tylu jest najbardziej pakowny - o na przyklad taki:
    www.tricycleweb.com/product.php?model_id=10&t=uk
    Czy ktos z Was takim jezdzi? Moglibyscie sie podzielic doswiadczeniami?

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: Trojkolowce, tricycles cargo 01.05.07, 07:19

        Taki rower jest przeznaczony dla osob z zaburzeniami narzadow ruchu czyli dla
        niepelnosprawnych.
        Na zakupy w zupelnosci wystarcza rower z sakwami + koszyk na kierownice.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Trojkolowce, tricycles cargo 01.05.07, 12:50
          robertrobert1 napisał:

          > Taki rower jest przeznaczony dla osob z zaburzeniami narzadow ruchu czyli dla
          > niepelnosprawnych.

          He he powiedz to Chinczykom - w starych dzielnicach wielkich miast i w malych
          miastach towary i narzedzia rzemieslnicze wozi sie wlasnie takimi
          trojkolowcami, choc przyznaje ze dokonuja cudow ekwilibrystyki na dwukolowych
          rowerach tez. Zaluje, ze bedac w Szanghaju nie kupilam sobie takiego roweru.

          Zas Holendrzy, chyba najbardziej rowerowa nacja Europy, uzywaja trojkolowcow
          m.in. do przewozu dzieci: www.abc.net.au/catapult/news/s1607388.htm a
          sprzedaz takich rowerow wzrosla o dziesiatki tysiecy, zamowienia przychodza z
          calej Europy!

          Wspomniales rowery dla niepelnosprawnych - popatrz tutaj, jakie cudo:
          student.designawards.com.au/application_detail.jsp?applicationID=923
          > Na zakupy w zupelnosci wystarcza rower z sakwami + koszyk na kierownice.

          Niestety na rodzinne zakupy raz w tygodniu nie wystarczy, ani na przewiezienie
          roznosci ze sklepow ogrodniczych (probowales wiezc worek nawozu i trzy sadzonki
          drzew w sakwach?). Mam dosyc jezdzenia na zakupy codziennie "po trochu", mam
          tez dosc uzywania samochodu gdy do sklepu spozywczego mam zaledwie kilometr.

          Ostatnio przygladalam sie trojkolowemu skladakowi Gomier - moze byc wygodny np
          na wakacjach jako pojazd zaopatrzeniowy bo latwo go przewiezc samochodem gdy
          jest zlozony.
          www.bicyclestore.com.au/Gomier-Tricycle-pr-21488-c-279.html
          O trojkolowcach poziomych nie wspomne, bo zapewne slyszales o slynnym
          Windcheetah, zaprojektowanym przez Mike Burrowsa (projektowal m.in. dla firmy
          Giant). en.wikipedia.org/wiki/Recumbent_bicycle

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • robertrobert1 Re: Trojkolowce, tricycles cargo 01.05.07, 13:37
            luiza-w-ogrodzie napisała:
            > Niestety na rodzinne zakupy raz w tygodniu nie wystarczy,

            Fakt ale jak robisz zakupy co 2 dzien to ladownosc sakw jest wystarczajaca ( ja
            robie zakupy dla 4 os rodziny).

            >... ani na przewiezienie
            > roznosci ze sklepow ogrodniczych (probowales wiezc worek nawozu i trzy
            sadzonki
            >
            > drzew w sakwach?).

            Moze cie zaskocze ale...tak. W najciezszym zestawieniu bylo:
            2,5 m drzewo, 3 jednometrowe cisy i worek ziemi ogrodniczej.

            • luiza-w-ogrodzie Re: Trojkolowce, tricycles cargo 02.05.07, 03:48
              robertrobert1 napisał:

              > luiza-w-ogrodzie napisała:
              > > Niestety na rodzinne zakupy raz w tygodniu nie wystarczy,
              >
              > Fakt ale jak robisz zakupy co 2 dzien to ladownosc sakw jest wystarczajaca (
              ja robie zakupy dla 4 os rodziny).

              Sek w tym ze nie mam czasu robic zakupow co dwa dni. Gdybym miala towarowy
              rowerek, moglabym tez posylac dziecko do sklepu, bez obawy ze sie wywali i cos
              stlucze.

              > >... ani na przewiezienie
              > > roznosci ze sklepow ogrodniczych (probowales wiezc worek nawozu i trzy
              > sadzonki drzew w sakwach?).
              >
              > Moze cie zaskocze ale...tak. W najciezszym zestawieniu bylo:
              > 2,5 m drzewo, 3 jednometrowe cisy i worek ziemi ogrodniczej.

              Poddaje sie :o) ja bym nie chciala jechac tak obwieszona, pewnie cos bym
              zlamala.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              Australia-uzyteczne linki
      • luiza-w-ogrodzie Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? n/t 02.05.07, 11:27

        • cukiereczek123 Re: Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? 03.05.07, 22:39
          W Szczecinie jakbyś wsiadła na taki rower to wszyscy ludzie się na Ciebie patrzyli.
          Luizo ile masz lat ?
          • julia30bb Re: Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? 03.05.07, 22:58
            Może w AU jest na czasie jeżdzenie rowerem po zakupy, lecę tam we wrześniu. Ja
            niestety wszędzie po zakupy jadę samochodem najczęściej do marketu i na rynek.
            Duże sklepy nie są daleko oddalone, ale wychodę z nich cała obładowana m.in.
            pieluchy dla mojego syna.
            pozdrawiam
            • luiza-w-ogrodzie Re: Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? 04.05.07, 06:01
              julia30bb napisała:

              > Może w AU jest na czasie jeżdzenie rowerem po zakupy, lecę tam we wrześniu. Ja
              > niestety wszędzie po zakupy jadę samochodem najczęściej do marketu i na rynek.

              U nas tez niestety wiekszosc ludzi jezdzi na zakupy samochodami. Mnie juz od
              dawna wstyd gryzie, ze majac kilometr do centrum sklepowego musze tam jechac
              samochodem zeby moc zabrac caly balast zakupowy do domu. Stad pomysl
              trojkolowca.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              Australia-uzyteczne linki
          • luiza-w-ogrodzie Re: Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? 04.05.07, 05:59
            cukiereczek123 napisała:

            > W Szczecinie jakbyś wsiadła na taki rower to wszyscy ludzie się na Ciebie
            patrzyli.

            Jestem wybitnie odporna na gapiow :o) no i nie mieszkam w Szczecinie.

            > Luizo ile masz lat ?

            Ponad 40.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            Australia-uzyteczne linki
        • smieci23 Re: Naprawde nikt z Was nie jezdzi trojkolowcem? 04.05.07, 00:19
          Ostatnio jeździłem takim trójkołowcem u kolegi. Wybraliśmy się na 30km
          wycieczkę, bo akurat kursowała kolejka wąskotorowa między Nałęczowem i
          Karczmiskami (woj. lubelskie) i chcieliśmy na nią popatrzeć. Było nas kilkoro, w
          tym ja z synkiem na przyczepie z własnymi pedałami, jednym kołem na dyszlu i
          nieskręcalną kierownicą, no i kolega na trójkołowcu. W sumie wzięliśmy to cudo
          dla zabawy, bo mieliśmy też zwykły rower wolny. Powiem krótko: na tym dystansie
          TRAGEDIA!: 1-strasznie ciężki (duży opór) 2-prawa fizyki na trójkołowcu są do
          góry nogami. Skręcanie wymaga walki z siłą odśrodkową, której nie można
          skorygować poprzez pochylenie się do wewnątrz łuku - TO JEST NAJGORSZE!!
          Notorycznie wypadałem na zewnątrz zakrętu. Może jazda byłaby łatwiejsza gdyby w
          koszu siedział żywy balast, który pochylałby się do wewnątrz łuku na zakrętach.
          Są takie zawody konne - jeźdźca w koszu na 2ch kółkach + drugi do walki z siłą
          odśrodkową. Przy zakupie trójkołowca od razu warto zapytać czy nie mają takich
          balastów do wynajęcia. 3kołowiec był fajny na pierwszym kilometrze, można
          próbować jeździć na dwóch kółkach i się wygłupiać, ale jazdę na co dzień
          zdecydowanie odradzam. Po tej wycieczce ja byłem zdecydowanie mniej zmęczony
          ciągnąc przyczepę niż dwaj koledzy, którzy się zmieniali pomiędzy trójkołowcem a
          tradycyjnym rowerem. 3kołowiec jest na pewno bardziej ładowny i na krótkim
          dystansie (do 1 km) poręczniejszy na duże zakupy, pod warunkiem że nie bedzie po
          drodze dużej góry, pod którą nie będziemy mieli siły wjechać. Ale w każdym innym
          wypadku odradzam. A w szczególności jazda na nierównych (innych niż asfaltowe)
          drogach moze być upierdliwa. Jeżeli jedno tylne koło zawiśnie na chwilę w
          powietrzu, to dzięki mechanizmowi różnicowemu, w które te rowery są wyposażone,
          mielimy pedałami bez sensu, obracając to koło, które nie ma kontaktu z podłożem.
          Podsumowując bardzo na tym rowerze się zawiodłem i nie polecam go do codziennej
          exploatacji. Pozdrawiam i życze rozsądnego wyboru!
          • luiza-w-ogrodzie Trojkolowce - technika 04.05.07, 05:58
            smieci23 , dziekuje za konkretne uwagi.
            Tak, jak pisalam, trojkolowiec mialby sluzyc jedynie do zakupow a dojazd do
            sklepow mam po asfaltowej ulicy, nieco z gory (ale bardzo lagodnie).

            O technice skrecania trojkolowcem co nieco dowiedzialam sie tez z artykulow na
            necie. Dowiedzialam sie ze przy skrecaniu nalezy najpierw sterowac od zakretu
            (countersteering), zeby zwiekszyc promien skretu - patrz strona wydzialu planowania rzadu Western Australia. Pisza tam tez ze ciezko sie
            wjezdza pod gore i o utracie stabilnosci na nierownych powierzchniach.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • Gość: kondor Re: Trojkolowce - technika IP: *.interq.pl 04.05.07, 07:53
              Domyślam się że masz garaż bo wprowadzanie takiego trójkołowca do piwnicy lub
              na piętro może być kłopotliwe.
              Dobry pomysł z tym rowerem i jak na trasie gdzie się masz zamiar poruszać nie
              ma górekto na pewno zda egzamin.Mnie od lat jeden z rowerów służy jako
              bagażówka i ździwiła byś się ile to on już na sobie przewiózł.Ale to nie trzy
              ale dwu kołowiec.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Trojkolowce - technika 04.05.07, 08:00
                Mam garaz i wiate, wiec jest gdzie parkowac rowery.
                Bagazowka dwukolowa to nie dla mnie, jak juz pisalam, na pewno bym cos stlukla
                (jajecznice z tuzina jaj!) albo polamala. I jesli corka pojedzie na zakupy albo
                z traba do nauczyciela muzyki to tez chce byc pewna ze wszystko dowiezie w
                porzadku.
                • Gość: kondor Re: Trojkolowce - technika IP: *.interq.pl 04.05.07, 08:12
                  Ale jaką radość będą kiedyś miały wnuki gdy z babcią na majówkę razem na takim
                  rowerze pojadą.
                  W tym roku pokazały się takie rowery na koronie zapory w Solinie.Widziałem
                  kilka takich rowerów do przewożenia turystów z jednej strony na drugą.Nawiasem
                  mówiąc to wielkie lenistwo przyjechać tu aby zobaczyć ten cud budowniczych lat
                  60-tych i ten kilometr jechać rikszą.
      • Gość: przyczepkowy Re: Trojkolowce, tricycles cargo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:12
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Szukam roweru, ktorym moglabym jezdzic na zakupy i wyszlo na to, ze
        > trojkolowy z koszykiem z tylu jest najbardziej pakowny - o na przyklad taki:
        > www.tricycleweb.com/product.php?model_id=10&t=uk

        Bardzo wątpię, żeby akurat takie trójkołowce jak w linku powyżej były
        "najbardziej pakowne". Jak napisano już w tym wątku, taka konstrukcja to rower
        dla osób niepełnosprawnych, a nie towarowy! Podobne były robione gdzieś w Polsce
        przez jakiś warsztat post-rometowski a także przez warsztat rowerów nietypowych
        - rowerynietypowe.republika.pl

        Rowery do przewozu większych towarów to coś zupelnie innego. To holenderskie
        bakfietsy czy duńskie rowery z Christianii, głównie trójkołowce z jednym
        (tylnym) kołem napędowym i wielką paką i dwoma kołami z przodu:
        www.christianiabikes.com czy www.bakfiets.nl

        Bardzo pakowny, znacznie szybszy i wbrew pozorom stabilniejszy jest dwukołowy
        rower towarowy systemu Long John z paką z przodu i kołem sterowanym zdalnie przy
        pomocy drążka en.wikipedia.org/wiki/Image:Long_John.JPG - robią go
        przeróżne firmy.

        Z własnego doświadczenia polecam natomiast zupełnie coś innego:
        www.przyczepki.pl - idealne na zakupy, pasują do praktycznie każdego
        roweru, da się zmieścić naprawdę duże zakupy a w praktyce jeździ się z tym tak
        samo jak na nieobciążonym rowerze - tylko pod górkę jest trochę cieżej ;-)

        Jeśli chcesz wozić jeszcze większe zakupy, to pozostaje przyczepka dwukołowa,
        ale ona jest paradoksalnie mniej stabilnea: zaczep ma 3 stopnie swobody i na
        większej dziurze, kamieniu czy krawężniku przyczepka dwukołowa moze się
        przewrócić, na zakrętach też trzeba jeździć wolniej. No i dwukołowa przyczepka
        inaczej niż jednokołowa na wyprawy się raczej IMHO zupełnie nie nadaje, bo
        jeździć trzeba wolniej, dwa koła to dodatkowy opór toczenia, a w terenie
        potrzebuje znacznie więcej miejsca, niż rower (czy rower z przyczepką jednokołową)
        • luiza-w-ogrodzie Piekne dzieki, przyczepkowy! 11.05.07, 05:55
          Piekne dzieki, przyczepkowy!
          Chyba jednak zdecyduje sie na przyczepke - bo po co kupowac dodatkowy rower? A
          przyczepka moze przydac sie tez w ogrodzie do taszczenia rzeczy z miejsca na
          miejsce :o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • Gość: ja ja tez popieram przyczepke IP: *.icpnet.pl 11.05.07, 19:20
            i tu uwaga - zastanów się nad przyczepka do przewozu dzieci. mam taką i wydaje
            się, że można tam sporo zapakować, przypiąć pasami i zamknąć nawet od góry.
            Zakładam, że dzieci nie bedziesz przewoziła, ale to lepsze rozwiązanie niz
            zakup trzykołowca. Jesli przyczepke kupisz jako nową, a okaże się że nie
            spełnia Twoich oczekiwać jestem przekonany, że z łatwością i tylko z małą
            stratą będziesz mogła ją sprzedać. Przyczepkę do przewozu dzieci można złożyć i
            schować w szafie - to też ma niebagatelne znaczenie.

            Popatrz na to z innej strony. Mam samochód ale czasami potrzebuję przewieźć coś
            dożego, ciężkiego. Zamiast kupować furgonetkę kupiłem przyczepkę. Posługując
            się tą analogią polecam przyczepkę.

            Wyobraź sobie, że ten trójkołowiec sie zepsuje, w sposób uniemożliwiający
            jazdę na nim. Jak przewieźć go do warsztatu? Na lawecie?
            Zwracam uwagę, że w przyczepkach do przewozu dzieci widziałem jak w Niemczech
            przewożone były psy. Są też specjalne przyczepki dla psów, ale są droższe.
            Polecam taką przyczepkę.
            • Gość: przyczepkowy Re: ja tez popieram przyczepke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 20:29
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > i tu uwaga - zastanów się nad przyczepka do przewozu dzieci. mam taką i wydaje
              > się, że można tam sporo zapakować, przypiąć pasami i zamknąć nawet od góry.
              > Zakładam, że dzieci nie bedziesz przewoziła,

              W Polsce dzieci nie wolno przewozić w przyczepkach. W ogóle nie wolno przewozić
              nikogo w przyczepach - kodeks drogowy pozwala tylko na transport ludzi w
              przyczepach holowanych za ciągnikami rolniczymi. Kuriozum, ale tak jest. Mandat
              jest bardzo wysoki, kiedyś było o tym w mediach głośno.

              > Przyczepkę do przewozu dzieci można złożyć i schować w szafie - to też ma
              > niebagatelne znaczenie.

              Extrawheela z www.przyczepki.pl w ogóle nie trzeba składać - pusty jest
              niewiele większy od koła roweru i płaski - można schować w szafie albo za szafą
              ;-) No i jest bardzo lekki - niecałe 5 kg, a z tego co wiem, nie ma przyczepki
              do przewozu dzieci lżejszej niz 10 kg.

              Natomiast rzeczywiście, przyczepki dziecięce (i towarowe na bazie ram przyczepek
              dziecięcych) są znacznie bardziej pakowne. Oczywiście, przy zastrzeżeniach,
              które zgłosiłem w tym wątku i w dyskusji z Spectorem w wątku o kolarzówkach.

              > Zamiast kupować furgonetkę kupiłem przyczepkę. Posługując
              > się tą analogią polecam przyczepkę.

              Dokładnie ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka