21.04.13, 12:42
Nie ma mnie już tydzień w domu, przez co córka (3 lata 3 miesiące) nie ma kontaktu z polskim. Rozmawiam z nia przez telefon, ale nie za często.
Wiem, że jak wyjeżdzam, to małej polski się "cofa", a potem wraca, a rozwija się jak jedziemy razem do Polski, ale, przyznam się, że się o ten polski język trzęse... niemal nikt z mojej rodziny nie mówi po niemiecku...

I dziś mnie trochę zmartwiła, gdy rozmawiałam z nią przez telefon. Że musiałam jej podopowiedzieć jak odpowiedzieć na pytanie co robiła wczoraj z tatą, to normalka. Ale:
pytam się: byłaś z Tatą na lodach? Milczenie. I słyszę jak się po niemiecku upewnia u Taty: Papa, wir waren nicht auf dem Eis? Czyli doslownie tłumaczy to co ja mówie na niemiecki! Ja jej wtedy tłumaczę, kochanie, mnie chodzi o to czy jadłas z tatą lody... Aaaaa, tak jadłam. Do tej pory dosłownie nie tłumaczyła języków, nie mieszała też, były jakby dla nie kompletnie odseparowane...
czy coś złego się dzieje z jej polskim, przez te moje częstsze wyjazdy? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • sop.hie Re: zmiana 21.04.13, 15:36
      Ja mysle, ze nic zlego sie nie dzieje. Przeciez ona jest jeszcze naprawde mala.... Jak ja mowie przez dluzszy czas po hiszpansku to musze sie "przestawic" np na angielski i czesto na poczatku mam po prostu pustke w glowie i same hiszpanskie automatyzmy, a co dopiero takie male dziecko. U nas jest tak samo, jesli moja 4.5 latka czesciej przebywa w kontakcie z polskim jezykiem, to polski sie "polepsza", kiedy wracamy z hiszpanskojezycznych okolicznosci, automatycznie odpowiada mi po hiszpansku, potem sie to wyrownuje. Spokojnie.... Mysle, ze wazne jest tez zeby za duzo nie wymagac od takich malych dzieci. Znam dzieci, ktore w wieku 3 lat nie mowia dobrze jeszcze w zadnym jezyku.... A przyklad, ktory podajesz to jest naprawde niuans i nie dziwie sie, ze cie nie zrozumiala. Po prostu zadalas nieprecyzyjne pytanie wink
      • jan.kran Re: zmiana 21.04.13, 17:01
        Ja tez uwazam ze jezeli bedziesz konsekwetnie mowila po polsku i wyjezdzala z dzieckiem do PL bedzie ok.
        Moj syn , dorosly , nie byl kilka lat w Oj i czuje ewidentnie ze Jego polski jest slabszy niz inne jezyki ktorych regularnie uzywa.
        Ale wiem ze po kilku dniach pobytu w Polsce popraiwa sie szybko.
        Ja w tej chwili jestem jedynym zrodlem polskiego . Teraz szesc tygodni byla z wizyta corka , rozmawiam zNia generalnie po polsku i wydaje mi sie syn lepiej mowi w tym jezyku teraz.
    • zojka33 Re: zmiana 21.04.13, 23:44
      Moja corka po polsku mowi dobrze, ale do taty po francusku strasznie miesza, np. chatouille mnie w pieds papa (polaskocz mnie w stopy tato) lub: papa schowaj nounours bo pleut (schowaj misia bo pada) lub: kaszmy sie là, czyli schowajmy sie tutaj. Poza tym mowi po francusku niegramatycznie, jakimis rownowaznikami zdan, tlumaczy cale idiomy doslownie z polskiego. Niedawno bawili sie z tata w chowanego i slysze jak wola "encore non papa" czyli doslowne tlumaczenie polskiego "jeszcze nie szukaj" - po francusku bez sensu i tata nie rozumial o co chodzi. W druga strone takie doslowne tlumaczenia zdarzaja sie jej rzadziej ale tez np. niedawno opowiadala mi, ze w przedszkolu siadaja jak mali Indianie. Troche mi czasu zajelo zeby jej wytlumaczyc, ze po polsku dzieci siedza po turecku czyli raczej jak mali Turcy smile
      Wiec mnie zupelnie nie dziwi, ze Twoja corka tlumaczy doslownie, u mnie to na porzadku dziennym, jeden jezyk dominuje i trzeba robic swoje i czekac az sie jezyki "wyrownaja". Tez sie nie moge doczekac az moja w koncu zacznie swobodnie mowic w obu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka