Dodaj do ulubionych

liczenie i kolory

02.04.08, 12:12
Chciałem podzielic sie pewnym spostrzeżeniem.
Dosc naturalne u małych dzieci przy liczeniu (np palców) jest pomijanie czesci
liczebnikow. Zawsze myslalem ze zwiazane jest to z zapomnieniem nazwy
ktoregosc z liczebnikow badz niezapamietywanie wlasciewj kolejnosci.
Lecz dzieki Cinkowi mam na to inne spojrzenie a oto dlaczego.
Gdy Cinek liczy cos po angielsku wyglada to tak
"One, two, three, five, eight, nine, ten"
a po polsku
"Jeden, dwa , trzy, pięc, osiem, dziewec, dziesiec"
Czyli dokladnie tak samo - pomija dokladnie te same liczebniki.
Podobnie sprawa ma sie z kolorami - jesli myli nazwy kolorow to zółty i
czerwony. Tak samo po polsku jak i po angieslku.
Zaskoczony jestem tym niezmiernie bo swiadczy to o tym ze te dzieciece pomylki
nie maja nic wspolnego ze slowami ktore wypowiadaja (nadajac im błędne
znaczenie) lecz z faktycznym stanem rzeczy (np. pomijanie cyfry 4 w znaczeniu
4 przedmiotow a nie "cztery" czy "four" czy faktyczna interpretacja czy coś
jest czerwone czy żółte a nie pomyłka w nazwaniu czerwonego żółtym)
Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: liczenie i kolory 03.04.08, 00:43
      Jeśli wyciągasz wniosek na podstawie tylko jednego przypadku
      (zachowanie Twojego synka) to moim zdaniem jest to
      mało "reprezentatywne" :o)
      Moja córa w pewnym okresie czasu podczas liczenia: po polsku- nie
      opuszczała cyfr, po angielsku- opuszczała "4", po niderlandzku-
      opuszczała "2". Tak więc nie potwierdza to Twojej tezy.
      Kolorów nie mieszała, więc w tej kwestii sie nie wypowiem :o)
      • bachula_gr Re: liczenie i kolory 03.04.08, 21:29
        Lenkaaa, przyjmiesz do swojej frakcji moje dziecie? wink

        Dzis przepytalam mlodsza (07-2005) na okolicznosc cyferek i tak:
        - po angielsku liczy od 1 do 10
        - po grecku opuszcza "3"
        - po polsku nie istanieje dla niej "2"

        Kolorow nie miesza po polsku i grecku, po angielsku nie wiem bo nie
        sprawdzalam (odmowila wspolpracy wink
        • lenkaaa Re: liczenie i kolory 04.04.08, 12:44
          bachula_gr napisała:

          > Lenkaaa, przyjmiesz do swojej frakcji moje dziecie? wink

          Brachula :o))) wiesz pewnie niedługo zacznie liczyć bez opuszczania,
          bo moja córa urodzona w 05.2005. i już teraz nic nie opuszcza w
          żadnym z języków :o)
      • mr_cellophane Re: liczenie i kolory 04.04.08, 10:54
        To ci niespodzianka,
        Wyglada na to ze Cinek jest bradziej schematyczny.
        Czworke, szostke i siudemke skutecznie blokujesmile
        A czy zaobserwowaliscie byc moze inne podobne zachowania np. dni tygodania czy
        miesiace (tzn pomijanie w jednym jezyku a w drugim nie?)
        • lenkaaa Re: liczenie i kolory 04.04.08, 13:02
          oj, ja jeszcze nie uczyłam córy ani dni tygodnia ani nazw
          miesięcy :o)
          Uczyłam nazw palców u dłoni po polsku i angielsku i tu też nic nie
          miesza :o)
          • bachula_gr Re: liczenie i kolory 04.04.08, 15:58
            > oj, ja jeszcze nie uczyłam córy ani dni tygodnia ani nazw
            > miesięcy :o)

            Moja (ta od cyferek) z miesiecy zna doskonale "wrzesien" bo wtedy
            przewidywany jest jej debiut przedszkolny i o tym wszystkim opowiada
            po polsku i po grecku a z dni tygodnia "wtorek" i "czwartek" bo
            wtedy jej siostra ma balet w wielkim miescie a to oznacza popoludnie
            ekskluzywnie wink z tata.

            Reszty nie jestem pewna.....
    • ese1 Re: liczenie i kolory 14.04.08, 14:07
      no... przyznam sie, ze na to uwagi nie zwrocilam, moze dlatego, ze pominiecie
      jakiejs cyfry po drodze zdarza sie mojemu dziecku juz tylko sporadycznie. Audrey
      zazwyczaj poprawnie liczy do 12 w dwoch jezykach, a pozniej do 20 jak jej sie
      podoba, ale to juz zupelnie kwestia przypadku
      za to jeszcze kilka tygodni temu jej liczenie wygladalo tak:
      un, deux, drei, vier, piec szescsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka