Dodaj do ulubionych

Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder)

10.05.09, 17:19
Byl kiedys podobny watek, bo zdaje sie syn zalozycielki forum ma ZA
(Zespól Aspergera). Moj prawie 4-letni synek jest na spektrum
autystycznym, zaczal mowic pozno, teraz, z pomoca logopedki, radzi
sobie coraz lepiej, ale wciaz jest na poziomie dziecka o rok
mlodszego. Mowi oczywiscie glownie po angielsku, ja staram sie mowic
po polsku, ale niestety czasem musze przechodzic na ang, bo widze,
ze Nicholas nie rozumie.Duzo slow polskich zna, ale tylko
pojedyncze, nie ma mowy o ukladaniu zdan - po angielsku dopiero
zaczyna uzywac prostych zwrotow.
Uwazacie, ze warto nadal ciagnac ten polski? Nie ukrywam, ze to duzy
wysilek, wiem ze to zawsze jest wysilek, ale w naszym przypadku jest
bardzo spotegowany przez ASD. Bylam i jestem wielka zwolenniczka
wielojezycznosci, wiec poddanie sie byloby dla mnie osobista
porazka, ale prawde mowiac, nie wiem, czy Nicholas w ogole bedzie w
stanie ogarnac drugi jezyk.
Macie takie doswiadczenia? Dodam, ze dzieci z Aspergerem zwykle nie
maja problemow z mowa, nie sa opoznione i moga byc wielojezyczne.
Nicholas jednak ma klasyczny ASD, a wiec trudnosci z mowa.
Obserwuj wątek
    • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 10.05.09, 17:29
      Zapomnialam dodac, ze zalozylam nowy watek, gdyz poprzedni zostal
      zarchiwizowany.
      • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 10.05.09, 18:57
        Mój syn ma ZA i jest wielojęzyczny , znam też inne dzieci z tym zaburzeniem
        które nie mają problemu z mową i nauką języków.
        Natomiast nie wiem jak wygląda ten problem przy ASD.
        Może zapytaj na tym forum:


        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10034

        Inną możliwością może być konsultacja z psychologiem i logopedą.
        A jak syn reaguje na Twoje próby mówienia po polsku ?
        Może jeżeli wczesniej do Niego mówiłas po polsku a teraz zaczęłaś po angielsku
        czuje się zaskoczony i zdezorientowany ?


        • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 10.05.09, 19:47
          Dziekuje. ZA (Asperger Syndrome) jest czescia ASD - Asperger to
          jedna z postaci autyzmu. Niemniej, jak wczesniej napisalam, jedna z
          cech wyrozniajacych Aspergera od innych postaci autyzmu jest to, ze
          nie ma opoznien w mowie i nauce jezykow.
          Konsultacji mielismy wiele, synek jest pod stala opieka pediatry
          wyspecjalizowanego w ASD, byl takze oceniany przez psychologow
          dzieciecego i edukacyjnego i innego pediatre, w przedszkolu ma
          zajecia z logopedka. Ich opinia jest zgodna - do what you do, czyli
          chca, zebym nadal mowila po polsku.
          Na poczatku mowilam stale po polsku, ale poniewaz byl bardzo
          opozniony w mowie, zaczelam mieszac, teraz staram sie znowu trzymac
          polskiego.
          • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 04:09
            Po przeczytaniu Twoich postow mysle ze na Twoim miejscu
            zdecydowalabym sie mowic po polsku.
            Masz bardzo dobra sytuacje. Jestes przekonana o slusznosci
            dwujezycznego wychowania a to co najmniej polowa sukcesu w
            osiagnieciu tego celu i masz wsparcie madrych fachowcow.
            Mysle ze trudno jest rozdzielic na ile zdolnosci i porazki dzieci z
            zaburzeniami autystycznymi sa spowodowane tymi ostatnimi a na ile
            sa cechami wrodzonymi nie majacymi powiazania z autyzmem.

            Pozdrawiam.
            Ula

          • conejito13 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 10:06
            byc moze bede odstawac od reszty kolezanek, ale raczej
            skoncentrowalabym sie na jednym jezyku i jak najszerszej pomocy
            dziecku w jego psychofizycznym rozwoju w jednym jezyku. nie wiem,
            czy da sie w ogole porownac dwie choroby, ale prowadzilam dziecko z
            Zespolem Downa i gdybym otrzymywala polecenia od psychologa/logopedy
            np. po hiszpansku i miala je tlumaczyc na polski, nastepnie tata po
            hiszpansku i cala reszta rodziny, nie wiem czy byloby to z korzyscia
            czy nie dla dziecka. teoretyzuje tylko, bo dziecko bylo w polsce,
            nie mialo nic wspolnego z dwujezycznoscia a i tak bylo bardzo
            trudno. teraz ma 20 lat i jestesmy zadowoleni z rezultatow naszej
            wspolnej ciezkiej pracy. z drugiej strony znam dzieci tutaj w
            hiszpanii z ZD, ktore sa dwujezyczne: mowia w valenciano i po
            hiszpansku, z tym, ze ten pierwszy jezyk jest rowniez oficjalny
            tutaj, wiec troche trudno to porownac do np. polskiego i
            hiszpanskiego (moj syn). nie wiem, czy cie podniose na duchu, czy
            wrecz oslabie go, mam nadzieje, ze nie i nie taka jest bynajmniej
            moja intencja. wyrazam tylko moja opinie, tak, jakbym sama zrobila.
            ja po prostu zastanawiam sie, czy w niektorych przypadkach jest
            wazniejsze, aby dziecko rozumialo w naszym jezyku, czy aby robilo
            postepy we wlasnym rozwoju. niestety nie moge poprzec moich rozwazan
            zadnym naukowym artykulem, lub chocby teoriasad
            byc moze nie bedzie to najbardziej popularna opinia, natomiast wiem
            z autopsji ile kosztuje praca nad chorym dzieckiem. mysle, ze
            skoncentrowalabym sie na rozwoju dziecka, w jednym jezyku. zycze
            powodzenia jakakolwiek decyzje podejmieszsmile
          • almamag Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 11:46
            po pierwsze dla jasnosci Asperger nie jest jedna z postaci autyzmu, to
            zaburzenie z "tej samej grupy"

            czy diagnoza zaburzen ze spektrum autystycznego byla postawiona w PL czy w UK?
            to ma dosc duze znaczenie, bo w UK w ta grupe wrzucaja wszystkie mozliwe podobne
            zaburzenia i trudnosci od klasycznego glebokiego autyzmu, przez rozne poziomy
            usposledzenia, do pojedynczych zaburzen w zakresie emocjonalnosci, umiejetnosci
            spolecznych czy mowy
            w tym ukladzie trudno powiedziec co bedzie dla dziecka najlepsze

            • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 13:55
              Diagnoza oczywiscie w UK i ja prawde mowiac wole tutejsze podejscie
              od polskiego - uwazam, ze jest bardziej na czasie i zgodne z
              najnowsza wiedza. Asperger jest czescia spektrum, rozumiem, ze
              piszac o 'wrzucaniu' masz na mysli to, ze zarowno Aspergera, high-
              functioning autism (autyzm lagodny) oraz low-functioning autism
              (gleboki autyzm) zalicza sie do spektrum autystycznego. Osobiscie
              uwazam, po rozmowach z roznymi specjalistami i lekturach, ze
              slusznie, wlasciwa definicja to spektrum, a nie 'grupa zaburzen'
              czy, jak ostatnio slyszalam, autyzm atypowy (???) i ciesze sie, ze
              zmagamy sie z tym w UK, a nie w Pl, ale nie o tym jest ten watek.
              • almamag Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 13.05.09, 11:43
                nie o tym watek albo to bardzo istotne jezeli pytasz, o wproadzanie dwoch jezykow

                przy diagnozie autyzmu w PL mamy do czynienia z klasycnym autyzmem i tu bym
                odradzala

                jezeli chodzi o diagnoze postawiona w UK moze obejmowac wiele roznych trudnosci
                na roznym poziomie, wiec trudno powiedziec jakie podejscie jest najwlasciwsze
                dla Twojego dziecka

            • jofin Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 14:00
              Co do zaburzen autystycznych, to w zasadzie u kazdego dziecka
              wyglada to troszke inaczej, wiec przypuszczam, ze trudno tutaj
              stosowac sie wg jakiejs jednoznacznej reguly, ze rowniez i dzieci
              autystyczne moga byc wychowywane w otoczeniu 2 albo i wiecej jezykow
              iecej. Osobiscie znam rodzine, gdzie dziecko zostalo zdiagnozowane
              jako pogranicze ZA i autyzmu, wychowywane jest w otoczeniu 4 jezykow
              i jakos /z podkresleniem na jakos/ sobie radzi. Tylko ja sie zawsze,
              gdy widze tego chlopca zastanawiam, jak radzilby on sobie, gdyby
              mial tylko jeden jezyk do przyswojenia.
              Dlatego tez mysle, ze warto sobie zadac pytanie takie, ktore juz
              wczesniej ktos w tym watku przytoczyl, co tak naprawde jest dla
              ciebie i Twego dziecka najwaznejsze. CZy nauka jezykow, czy jego
              rozwoj. Oczywiscie warto pamietac, ze jedno nie musi wcale wykluczac
              drugiego, niemniej jednak taka zaleznosc moze wystapic, wszystko
              zalezy od ogolnej kondycji dziecka. Z tego forum mozesz wyczytac, ze
              utrzymanie wlasnego jezyka u dzieci prawidlowo sie rozwijajacych
              wcale nie jest ani latwe, ani takie oczywiste.
              Jeszcze dodam, ze glownym problemem dzieci autystycznych jest
              komunikacja. Mowa jest jednym z kanalow tej komunikacji. Ja chyba
              bazowalabym na tym, by te komunikacje probowac zbudowac za wszelka
              cene w sposob najlepiej zrozumialy i przyswajalny dla dziecka.
              Zreszta, z tego co sie orientuje wlasnie na tym polega terapia
              dzieci autystycznych. A ktory to jest kanal najlepiej przyswjalny i
              zrozumialy dla twego, to juz ty sama musisz ustalic.
              • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 14:08
                Dziekuje Jofin, wlasnie taki mam dylemat. Dlatego tez, gdy Nicholas
                jeszcze nie mowil, a jego rownolatki juz zaczynaly, zaczelam
                mieszac, i zwraca sie czasem do niego po angielsku. Zalezalo nam
                bowiem przede wszystkim na jego rozwoju i bylismy zaniepokojeni
                opoznieniem mowy, dluzszym, niz zdarza sie w przypadku 'normalnych'
                dzieci wielojezycznych.
                Dlatego jestem ciekawa, czy ktos zna starsze dzieci z ASD, ktore
                poradzily sobie z tym. Dodam, ze Nicholas jest prawdopodobnie na
                lagodnym krancu skali (high-functioning autism), gdyz jest np bardzo
                towarzyski, i wykazuje stosunkowo niewiele cech autystycznych, ale
                poziom jego mozliwosci bedzie mozna w pelni ocenic dopiero za kilka
                lat.
                • jofin Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 15:25
                  Ja pewnie pokusilabym sie przynajmniej o czasowe np. miesieczne
                  ograniczenie sie tylko do jednego jezyka przy wczesniejszym nagraniu
                  kamera przecietengo funkcjonowania syna i potem powtorzylabym to
                  nagranie po miesiacu, by zobaczyc czy ograniczenie sie do jednego
                  jezyka mialo jakikolwiek wplyw i jaki na zachowanie i
                  funkcjonowanie dziecka.
                  • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 15:35
                    Ja osobiście nie robiłabym doświadczeń na dziecku i podjęłabym decyzję albo
                    tak albo siak.
                    Mój syn ma niski poziom stresu.
                    Wyznaczenie Mu jasnych granic językowych pozwala Mu uprządkować Jego zaburzony
                    świat.

                    Na dziś poruszamy się w czterech językach , to dłuższa historia ale tak jest.
                    Ja dbam żeby nie mieszał, ciężko , bardzo ciężko ale efekty są.

                    Posłuchaj siebie i syna , pomyśl czy jesteś w stanie pogodzić sie z tym że Twoje
                    dziecko nie będzie mówić po polsku.


                    Życzę Ci właściwego wyborusmile

                    Kran
                    • jofin Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 11.05.09, 19:16
                      Kranie, w procesie wychowania, przez caly czas "robimy
                      doswiadczenia", ktore z naszych metod wychowawczych dzialaja, ktore
                      nie. Jest to naturalne, gdyz kazde dziecko jest inne i to co dziala
                      na jedno, niekoniecznie musi sprawdzic sie u drugiego.Sama ma
                      troszke wiecej niz jedno dziecko i zapewniam Ciebie, ze ta sama
                      metoda nie dziala u wszystkich, dlatego naszym zadaniem jest
                      poszukiwanie, czy tez moze niezrecznie uzyte slowa
                      experymentowanie. W przypadku dziecka z roznymi zaburzeniami
                      problem jest nieco bardziej zlozony. Zarowno rodzice jak i dzieci
                      musza szukac roznych drog dotarcia do psychiki dzieckai zapewniam
                      ciebie, ze bardzo czesto odbywa to sie w drodze wlasnie takiego
                      eksperymentowania / nie kojarzyc z krolikami dosiwadczalnymi/ i
                      probowania.
                      A poza tym jeden miesiac, to wcale nie jet tak duzo. W przypadku
                      annymarii wg mnie ciezko w w tej chwili zdecydowac jednoznacznie na
                      jedna metode wychowania jezykowego, bo na razie nie miala mozliwosci
                      sprawdzenia , jak na jej dziecko dziala wychowanie w jednym jezyku.
                      Wiec stad ta powyzsza moja sugestia.
                      • jofin Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 12.05.09, 11:25
                        www.lingref.com/isb/4/096ISB4.PDF

                        Tutaj masz bardzo ciekawy artykul dot wychowania dzieci
                        autystycznych w rodzinach dwujezycznych. pewnie znajdziesz tam
                        troche wskazowek dla siebie.
                        • risando Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 14.05.09, 12:54
                          Witam,

                          doradzac niczego nie umiem, poniewaz sie nie znam, ale chcialbym jednak zwracac uwage na jeden aspekt zwiazany z mieszaniem jezykow ze strony rodzicow z osobistego doswiadczenia: Moja corka emocjonalnie nie akceptuje zmiany jezyka, czyli ona nie chce, iz mowie do niej po polsku, choc nawet pyta mnie czasem, czy dobrze napisala jakies tam zdanie po polsku. Czyli rozmawiamy nawet o sprawach scisle zwiazanych z jezykiem polskim tylko po niemiecku (choc po polsku byloby znacznie latwiej).

                          Troche to dziwne jest, ale z oczywistych wzgledow wcale nie zamierzam jej nastawienie zmienic.

                          Pisze o tym, poniewaz przynajmniej u nas mieszanie jezykow prowadziloby pewnie rowniez do jakiegos zamieszania na "plaszczyznie emocjonalnej". Dlatego trzymamy sie mocno zasada OPOL, choc poczatki wcale nie byly takie obiecujace.

                          Pozdrawiam serdecznie
                          • almamag Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 15.05.09, 10:41
                            u dziecka autystycznego, dla ktorego zasady komuniacji miedzy ludzmi sa
                            wystarczajaco niezroumiale, dwa jezyk moga byc powazna bariera

                            mysle, ze w takiej sytuacji najwazniejsze jest skupic sie na rozwoju
                            emocjonalnym i spolecznym dziecka, jezyk tu bedzie sprawa drugorzedna
                            • jofin Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 15.05.09, 14:46
                              Almamag, zanim zaczniesz wyglaszac takie tezy, poczytaj sobie, co
                              mowia badania na ten temat. Gdyby sprawa byla rzeczywiscie tak
                              jednoznaczna jak to ty sugerujesz, to pewnie i problemu by nie bylo.
                              W przytoczonym powyzej przeze mnie linku, ktory znalazlam w
                              internecie, nawet dlugo nie szukajac, wyniki badan wcale nie sa
                              takie jednoznaczne, i co ciekawe u niektorych dzieci wlasnie
                              utrzymanie dwoch jezykow sprawdza sie bardziej. Ale tutaj trzeba
                              wziac pod uwage zarowno charakter zaburzen dziecka / w koncu
                              diagnoza jest Autistic SPECTRUM Disorder/, calosciowa sytuacje
                              rodziny itp. itd.. Jezeli jestes terapeuta, dziwia mnie bardzo
                              szybko wysuniete przez Ciebei wnioski.
                              • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 18.05.09, 13:39
                                Dziekuje wszystkim, a szczegolnie Jofin.
                                Przeczytalam ten artykul i przyznam, ze bardzo podniosl mnie na
                                duchu.
                                Pod jego wplywem podjelam decyzje, by nadal mowic do Nicholasa po
                                polsku. Nawet jesli w przyszlosci jego znajomosc polskiego bedzie
                                raczej bierna, pomoze to w komunikacji z moimi rodzicami, ktorzy nie
                                znaja angielskiego.
                              • almamag Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 18.05.09, 23:37
                                jofin dlatego zapytalam o miejsce diagnozy na samym poczatku, w PL gdzie przy
                                diagnozie autyzm najczesciej mamy do czynienia z klasycznym autyzmem bazujac na
                                swoim doswiadeczeniu nie zalecalabym dwoch jezykow

                                a tak na marginesie jakie "tezy" masz na mysli? pytanie bylo o opinie i taka
                                wlasnie mam w temacie
                              • almamag Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 19.05.09, 10:03
                                jofin i jeszcze jedno, oburzasz sie i odsylasz mnie do artykulu dotyczacego
                                dzieci z wysoko funkcjonalnym autyzmem (ktory w praktyce nie rozni sie bardzo od
                                zespolu Aspergera, spotkalam dzieci, ktore mialy te diagnozy wymiennie stawiane)

                                wyraznie podkreslilam, ze w przypadku kiedy dziecko ma powazne problemy z
                                komuniakacja moim zdaniem lepiej pozostac przy jednym jezyku

                                ASD to wielki worek, w ktorym mamy dzieci z glebokim uposledzeniem, niewerbalne
                                i dzieci, ktorych trudnosci ograniczaja sie do funkcjonowania np. w grupie
                                rowiesniczej i nic wiecej. Dlatego pytanie o postepowanie z dzieckiem z diagnoza
                                ASD niewiele wnosi.

                                Poza tym przy diagnozie klinicznej, to ze dziecko jest werbalne i uzywa jezyka
                                do komunikacji z otoczeniem - oba warunki na raz(chodzi o komuniakacje a nie
                                echolalie) wyklucza diagnoze autyzmu. W takim przypadku diagnoza idzie w
                                kierunku Zespolu Aspergera, ktory wymaga zupelnie innego traktowania
                                terapeutycznego.


                                • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 19.05.09, 15:38
                                  Nicholasa badalo w sumie 3 pediatrow, w tym dwoch specjalizujacych
                                  sie w ASD, oraz dwoch psychologow (jeden dzieciecy, drugi
                                  edukacyjny, tzn taki, ktory ocenia, czy dziecko moze idzie isc
                                  do 'zwyklej' szkoly czy nalezy je skierowac do specjalnej). Mimo
                                  tego, ze Nicholas mowi (choc zaczal pozno) ma diagnoze high-
                                  functioning autism, a nie Aspergera. Lekarz powiedzial nam, ze to,
                                  kiedy dziecko zaczelo mowic i jak bardzo jest jezykowo zaawansowane
                                  to w takich przypadkach glowny wyroznik - jesli dziecko mowi, ale
                                  jest opoznione, to jest to autyzm, gdyz dzieci z Aspergerem nie sa
                                  opoznione. Generalnie w UK nie stawia sie tych diagnoz wymiennie,
                                  natomiast w Pl spotkalam juz sie z przypadkiem, ze dziecko dostalo
                                  diagnoze Aspergera, choc z opisu brzmialo to dla mnie jako wysoko-
                                  funkcjonujacy autyzm.
                                  • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 19.05.09, 23:07
                                    Co to znaczy opoznione ?
                                    Kran
                                  • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 19.05.09, 23:27
                                    Ja wiem ze wikipedia nie jest zrodlem wiedzy ale czegos tu nie
                                    rozumiem...

                                    ### Zespół Aspergera, syndrom Aspergera ang. Asperger’s Syndrome, AS-
                                    całościowe zaburzenie rozwoju-PDDtongue_outervasive Developmental Disorder
                                    mieszczące się w spektrum autyzmu-ASD:Autism Spectrum Disorder.



                                    ### AD(H)S ist vom Asperger-Syndrom nur schwer zu unterscheiden,
                                    wenn die Aufmerksamkeitsdefizitstörung ohne begleitende Impulsivität
                                    und Hyperaktivität auftritt und zusätzlich durch sie entstandene
                                    soziale Defizite vorliegen. Es ist deshalb im konkreten Fall zu
                                    untersuchen, ob die Ablenkung von innen heraus (Autismus) oder durch
                                    Außenreize (AD(H)S) erfolgt.


                                    I sporo po angielsku ...

                                    en.wikipedia.org/wiki/Asperger_syndrome

                                    Z tego co probuje zrozumiec to ZA jest forma autyzmu.

                                    Moj syn ma dwie diagnozy , niemiecka i norweska ktora potwierdzila
                                    niemiecka.
                                    Ma IQ 130 , zna cztery jezyki i nie jest w stanie zrozumiec jaki
                                    akurat jest dzien tygodnia i jakie ma lekcje w szkole ...

                                    Zdecydowalismy sie na badanie po niemiecku bo to jest Jego
                                    najsilniejszy jezyk.

                                    Moze sprobuj jeszcze raz zrobic badania i dokladnie okreslic
                                    diagnoze syna.
                                    Polecam to forum :

                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10034
                                    I ten blog :

                                    aspi.blox.pl/html
                                    Poklikaj w linki , poczytaj , sama sie zastanow nad swoim synem.
                                    Ja od ponad dwoch lat czytam wiele o ZA i wcale sie nie czuje
                                    madrzejsza....
                                    No moze trochesmile

                                    Ula




                                    • annamaria0 Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 20.05.09, 09:24
                                      Dzieki, tak, ja wiem, ze ZA jest czescia spektrum autystycznego i
                                      dlatego wlasnie polemizowalam z almamag, ktora twierdzi ze nie
                                      jest. Dlatego tez high-functioning autism i Asperger's Syndrome nie
                                      powinny byc diagnozowane wymiennie. Co do prawidlowosci diagnozy
                                      Nikusia nie mamy watpliwosci.
                                      Wierz mi, ze przeczytalam co tylko mozna dostac po angielsku w tej
                                      dziedzinie, w tym publikacje specjalistyczne, ktore daleko
                                      wykraczaja poza poziom Wikipediismile Polecam zreszta wlasnie czytanie
                                      publikacji anglojezycznych, gdyz po polsku wiele informacji jest
                                      nieaktualnych i jest ich znacznie mniej. Najnowsze odkrycia na temat
                                      ASD sa oglaszane najpierw po angielsku, i niestety z tego co slysze,
                                      wielu polskich lekarzy nie doksztalca sie na biezaco
                                      Mowiac 'opoznione' mam na mysli to, ze np Nicholasa mowa jest teraz
                                      na poziomie dziecka o rok mlodszego. Zaczal mowic pozniej, niz jego
                                      rowiesnicy, dopiero pare miesiecy temu zaczal odpowiadac 'tak'
                                      lub 'nie' na pytania (wczesniej tylko krecil glowa)
            • jan.kran Re: Almamag. 20.05.09, 12:15
              ****po pierwsze dla jasnosci Asperger nie jest jedna z postaci autyzmu, to
              zaburzenie z "tej samej grupy


              ------------> Powiem wprost , nie rozumiem tego zdania.
              Możesz to inaczej sformułować , jaśniej ?

              Do tej pory byłam przekonana co potwierdziło szereg specjalistów że mój syn jest
              autystą.

              Tu artykuł który wiele mi wyjaśnił:

              charaktery.eu/charaktery/2007/11/1251/Na-imie-mam-Aspie/
              A to zdanie jest moim mottosmile


              **** Zespół Aspergera to wygrany los na loterii autyzmu.
              Kransmile






              • annamaria0 Re: Almamag. 20.05.09, 20:42
                Jan.Kran, masz racje, uwazam, ze Asperger jest 'najlepsza' postacia
                autyzmu - Dr Baron-Cohen z Uniwersytetu Cambridge podaje, ze ok. 40%
                ludzi z ZA ma ponadprzecietne zdolnosci w jednej lub kilku
                dziedzinach. My dziekujemy losowi, ze Nikus jest na lagodnym krancu
                skali.
              • almamag Re: Almamag. 02.06.09, 22:34
                wedlug kryteriów diagnostycznych ZA nie jest postacia autyzmu, tylko odrebnym
                zaburzeniem, nalezacym do tej samej grupy czyli ogólnych zaburzen rozwojowych;

                co do tak zwanego spektrum autystycznego, nie znam dwoch specjalistow, ktorzy
                byli by idealnie zgodni co do tego, co w spektrum powinno sie znalezc, co jest
                na granicy, a co poza tym
                w tej chwili sposob rozumienia spektrum (przynajmniej w UK) jest tak szeroki, ze
                wlasciwie diagnostycznie malo lub czasami calkiem bezuzyteczny tzn. trudno
                okreslic jakiego rodzaju trudnosci dziecko doswiadcza majac informacje o tym ze
                jest ze spektrum autystycznego

                w mojej praktyce spotkalam sie z wieloma klasycznymi autystami,dziecmi z
                zespolem aspergera, ale rowniez z dziecmi ktore majac ta sama diagnoze miescily
                sie zdecydowanie bardziej w kryteriach uposledzenia od lagodnego do glebokiego,
                co wiecej widzialam przypadki kiedy dwoch roznych diagnostow u tego samego
                dziecka stawialo diagnozy spektrum i uposledzenia

                problem zaczynal sie na etapie tworzenia planu terapii/edukacji dla dzieci;
                czesto w praktyce te, jakby nie patrzec, bardzo istotne roznice nie byly brane
                pod uwage i to co bylo dzieciakom oferowane nie bylo adekwatne do ich potrzeb

                nie czas i miejsce tutaj wnikac w przyczyny "popularnosci" diagnostycznej
                spektrum, ale poza merytorycznymi argumentami w gre wchodzily ekonomiczne,
                spoleczne i tzw. poprawnosciowe

                w tej chwili pracuje nad artykulem poruwnujacym sposob stawiania diagnozy i
                postepowanie terapeutyczne w PL i UK (pewnie potrwa to d konca roku a potem
                czekanie na publikacje)na bardziej szczegolowe pytania moge odpowiedziec na priv


                • jan.kran Re: Almamag. 03.06.09, 01:21
                  Zamieszczę ten wątek na forum Inny Świat ponieważ Twoje podejście mnie zaskakuje
                  i chętnie usłysze drugie zdanie.

                  To forum jest otwarte i nie łamię etykiety przenoszac watek na inne forum.
                  Kran
                  • almamag Re: Almamag. 03.06.09, 02:34
                    janie nie wiem co zaskakujacego jest w moim podejsciu?

                    z jednej strony mamy potoczne okreslenia np. Ty zamiennie piszesz o swoim synu
                    jako autystyku a potem piszesz o tym ze ma ZA, z drugiej strony dla mnie to dwie
                    rozne rzeczy (gdyby byly tym samym nie byly rozdzielne diagnostycznie)

                    nic natomiast nie przebije mojego zdiwienia kiedy po lekcji z dziewczyna
                    14-letnia, w pelni werbalna, dobrze wspolpracujaca w grupie, z dobrym kontaktem
                    interpersonalnym, z pewnymi widocznymi trudnosciami w nauce i przejsciowowymi
                    problemami z agresywnym zachowaniem (kilka incydentow rocznie) uslyszalam, ze
                    taki juz jej urok bo jest autystyczna

                    w kolejny chlopiec cieply, z dobrym kontaktem z bliskimi, slaby rozwoj werbalny
                    ale dzieciak bardzo komunikatywny,nieufny w stosunku do obcych, w wieku 14 lat
                    zainteresowania na poziomie dwulatka duagnoza autyzm (nie uposledzenie, ale
                    wlasnie autyzm)

                    z drugiej strony dzieciak bez kontaktu z otoczeniem, wlasciwie mogloby dla nich
                    nie istniec, uzywajace ludzi a raczej ich czesci instrumentalnie, niewerbalny, z
                    calym klasycznym repertuarem autystycznym

                    wszystkie w jednej klasie, wszystkie objete takim samym programem pracy

                    szkola z internatem, z bardzo dobra renoma szkoly dla dzieci autystycznych

                    to tylko kilka przypadkow,

                    artykul, ktory podalas, jest pisany z teza, o tym jak gdzie indziej jest lepiej,
                    o wyjaatkowosci dzieci z ZA i bardzo dobrze, ze takie sa bo to teza z serca, to
                    perspektywa rodzica i w pelni ja szanuje


                    ja stoje z drugiej strony, do mnie czesto nalezy czesc diagnozy i musze dbac o
                    to, zeby byla jak najlepiej zrobiona, zeby jak najtrafniej oddawala obraz
                    trudnosci dziecka i zeby opierajac sie na niej mozna bylo stworzyc jak najlepszy
                    program pracy

                    dlatego nie rozumiem oburzenia, kiedy zapytalam autorke watku o to gdzie
                    diagnoza byla robiona i z czym tak dokladnie dziecko ma trudnosci, spektrum
                    autystyczne to worek do ktorego wrzuca sie wszystko, przy takim szerokim
                    traktowaniu sprawy latwo o szybkie przypisanie do pojemniej przeciez kategorii

                    zdaje sobie sprawe, ze z tego powidu moge brzmiec zimno i nieludzko, bo
                    kryteria, bo kategorie ale jezeli chce pomoc dziecku najlepiej jak potrafie to
                    nie moge bawic sie w zgadywanie, w przypuszczenia, stad moj rygoryzm w sprawie

                    • jan.kran Re: Almamag. 03.06.09, 14:02
                      Alma ja nie rozumiem co Ty piszesz choć piszesz po polsku natomiast
                      rozumiem niemieckich i norweskich psychologów i pedagogów którzy
                      znają Juniora a mówią w językach mnie nieojczystych.

                      Nie wybrałabym Ciebie jako konsultanta dla Junora ale to chyba
                      sprawa chemii.
                      Kończę tę jałową dyskusję i pozdrawiam.
                      Kran
                      • jofin Re: Almamag. 03.06.09, 16:09
                        A myslalam, ze tylko ja nie znam polskiego po przeczytaniu postow
                        almamag.

                        A tak juz od zupelnie profesjonalnej strony, to Almamag bardzo
                        Ciebie prosze, abys nie uzywala slowa werbalny w odniesienu do
                        dziecka- ani w j. angielskim ani w j. polskim takiego okreslenie na
                        opis sytuacji i kondycji dziecka, nie wystepuje. Moge rozumiec, ze
                        chcialas zastosowac skrot myslowy, ale jezeli tego skrotu uzywasz w
                        wypowiedziach kierowanych do rodzicow, to jest to grube przegiecie .
                        O etyce chyba sie nieco uczylas na studiach. Mam przynajmniej taka
                        nadzieje.
                        • almamag Re: Almamag. 04.06.09, 00:39
                          co ma etyka do okreslenia "werbalny"? takie znajdziesz w setkach opinii (chyba,
                          ze je sobie przysnilam)

                          ja mam glebokie wrazenie, ze dyskusja toczy sie nie na poziomie merytorycznym,
                          ale na poziomie "tezy" brzmiacej moje dziecko to ma i ja wiem co to jest
                          spektrum autystyczne,

                          nie watpie, ze rodzice maja gigantyczna wiedze, przeciez to chodzi o ich dzieci,
                          ale z tego samego powodu rodzice czesto widza spawe przez filtr emocji

                          dla krotkiej ilustracji, jezeli dziecko ma dobry emocjonalny kontakt z bliskimi,
                          rozija sie intelektualnie, rozwoj mozwy i myslenia abstarkcyjnego nie jest
                          zaburzony (np. dziecko jasno komunikuje sie w kilku jezykach), ma szerokie,
                          roznorodne zainteresowania to to nie ma podstaw zeby nazywac go autysta i to nie
                          jest moj wymysl, wystarczy zajrzec do DSM-IVR (podrecznik diagnostyczny)
                          • jofin Re: Almamag. 05.06.09, 13:10
                            W j. polskim owszea istnieje termin werbalny, ale w odniesieniu do
                            np. komunikacji werbalnej czy tez niewerbalnej, nie w odniesieniu do
                            czlowieka tak jak ty uzywasz tego okreslenia w stosunku do dzieci.
                            Owszem mozna powiedziec, ze dziecko komunikuje sie werbelnie czy
                            pozawerbalnie, ale to tylko tyle i nigdzie i nigdy w zadnych
                            opiniach diagnostycznych nie znajdziesz okreslenia "werbalne
                            dziecko". Nie tylko brzmi to okropnie od strony jezykowej, ale
                            rowniez konotacje takiego okreslenia w przypadku rodzicow, jak
                            rowniez i specjalistow nie sa zbyt przyjemne.
                            W j. angielskim rowniez nie spotakalam sie z okresleniem "verbal lub
                            non-verbal child. Wiem , ze anglicy bardzo lubia uzywac skrotow, ale
                            chyba sami uznali,ze ten skrot bylby zbyt dalekim
                            posunieciem.Owszem, jest zlepek slow np. w okresleniu "verbal child
                            abuse", gdzie "verbal" odnosi sie do "abuse" nie do "child".

                            Co do etyki, ty jako specjalista, powinnas wiedziec jakiego jezyka
                            uzywac w rozmowach z jaka grupa ludzi. Rodzicie dzieci z problemami
                            sa bardzo delikatna i wrazliwa grupa i gdybym ja jako rodzic
                            uslyszala od Ciebie taki jezyk, jakimi poslugujesz sie tu na forum,
                            to z pewnoscia rozpoczelabym poszukiwania innego specjalisty.

                            • spinelli Re: Almamag. 05.06.09, 16:31
                              jofin napisała:

                              >
                              > W j. angielskim rowniez nie spotakalam sie z okresleniem "verbal lub
                              > non-verbal child. Wiem , ze anglicy bardzo lubia uzywac skrotow, ale
                              > chyba sami uznali,ze ten skrot bylby zbyt dalekim
                              > posunieciem.<


                              Po pierwsze - takie okreslenie jak najbardziej funkcjonuje w w j. angielskim. Po
                              drugie kompletnie nie rozumiem co jest w nim tak obrazliwego, tak dla samego
                              dziecka jak i dla rodzica, zeby zarzucac brak etyki osobie, ktora je uzyla.

                              Poza tym mysle, ze wkradla sie w te dyskusje lekka paranoja.

                              (pozwalam sobie to powiedziec jako tzw rodzic tzw dziecka z problemamismile)
    • tomsmom Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 02.06.09, 15:29
      Watek juz dawno przedyskutowany, ale doloze swoje trzy grosze:

      Otoz, moj syn jest dosc powaznie opozniony w mowie. Ma tez inne
      problemy podchodzace pod ZA (ktoz to wie?), w Irlandii nikt nie
      potrafil mu pomoc, tu w Polsce jest pod opieka specjalistow i powoli
      ukladamy te rozsypana ukladanke w calosc. Jedna z sugestii pani
      psycholog, ktora sie nami zajmuje bylo to, aby jednak skoncentrowac
      sie na jednym jezyku (polskim bo tu teraz jestesmy a do tego ojciec
      tez mowi plynnie w tym jezyku). Ze to niby mogloby pomoc dziecku
      itepe itede. I wszystko ladnie, pieknie, ALE:

      Tu nie chodzi nawet o moje ambicje czy pragnienia, aby moje dziecko
      mowilo w moim ojczystym jezyku. Tu chodzi o to, ze te dwa jezyki to
      JEST JEGO ZYCIE. Zabranie mu jednego z jezykow, ktorykolwiek
      by to byl, to tak jak uciecie mu obu nog. No zyc sie przeciez da,
      ale jak ciezko. Jego dwujezycznosc nie jest dwujezycznoscia na
      zyczenie
      , na zasadzie "oboje Polacy w Polsce ale marzy im
      sie dwujezyczne dziecko". On MA dwa rozne swiaty, dwa zestawy
      roznojezycznych dziadkow, dwa zestawy kuzynow, cioc, wujkow, ojca,
      ktory ma korzenie anglojezyczne, matke z korzeniami
      polskojezycznymi, to jest W NIM. Dla mnie oderwanie go od
      ktoregokolwiek z tych jezykow jest nie do wyobrazenia.... Bedzie
      mowil gorzej?... Kto wie, tego na dzis dzien NIKT nie wie. Dluzej mu
      to zajmie? No trudno. Ja doloze wszelkich staran aby mu dopomoc, ale
      nie utne mu obu nog...

      Ot, takie jest moje zdanie na ten temat. I juz.
      • jan.kran Re: Dwa języki a ASD (Autistic Spectrum Disorder) 02.06.09, 18:36
        Haniu , trafiłaś w dziesiątkę.
        Nie mam czasu żeby więcej napisać poza tym muszę to przemyśleć.

        Moj syn jest wielojęzycznym autystą i nigdy się nie dowiem jakby się Jego
        życie potoczyło gdyby nie miał ZA albo był jednojęzyczny.
        Ale jest tym kim jest i jest super facetem smile Z
        Zabranie Mu Jego polskiej częsci lub nie oferowanie Mu od jej urodzenia to
        byłaby amputacja.
        Ma polskie babcie i rodziców , jego macoszka jest Niemką , ma ukochane polskie
        kuzynostwo i polskich wujków których uwielbia,
        Coroczne wakacje w Polsce i DE to stały i ważny punkt programu.
        Tak się złożyło że Jego siostra jest bardzo sinie związana z Polską. Rozmawiają
        wprawdzie po niemicku ale ciagle w ich rozmowach pojawiają się plskie echa to
        muzyka , literatura , historia , polityka, dzień codzienny.

        Nie sądzę żeby na Juniora zły wpływ miało to że że porusza się w kilku językach.
        Wręcz przeciwniesmile
        Kran

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka