Dodaj do ulubionych

dwulatek i języki

20.05.09, 13:10
Witam!Dość często czytam ten forum, ale pierwszy raz pisze na nim!
Jestem z Ukrainy i mam pytanie czy da sie nauczyc języka polskiego
dwulatka, jezeli kontakt z językiem polskim jest bardzo rzadki (2-3
dni na półtora miesiace)a w reszte czasu dominuja jezyki rosyjski i
ukrainski.Ja znam polski troche , ale mowie z błędami ,a moj partner
to jak juz pisalam rzadziej tu bywa.Ale chodzi mi o to aby dziecko
mogło sie porozumiewac z ojcem (ktory jest polakiem).\Poradzcie mi
cos, prosze!!!
Obserwuj wątek
    • andevi Re: dwulatek i języki 24.05.09, 00:04
      Odradzalabym Ci poslugiwanie sie samej jezykiem polskim w kontaktach
      z synem.Mow do niego w swoim jezyku ojczystym, ten znasz najlepiej,
      i jednego jezyka sie trzymaj.Tak male dziecko nie ma jeszcze
      myslenia abstrakcyjnego i jezyk = rodzic.Postaraj sie natomiast,
      zeby tata iwecej z Wami bywal, i niech on mowi z dzieckiem tylko po
      polsku, odwiedzajcie tez polskich dziadkow i rodzine w Polsce.
      Co sama mozesz robic, to puszczac dziecku bajki po polsku, piosenki,
      poszukac w okolicy polskich rodzin.Ale trudne to bedzie, jesli na
      co dzien nie ma kontaktu z zywym jezykiem, tzn. z rodzicem, ktory
      tym jezykiem mowi.
    • risando Re: dwulatek i języki 24.05.09, 14:23
      rybcia78ua napisała:

      > Witam!Dość często czytam ten forum, ale pierwszy raz pisze na nim!
      > Jestem z Ukrainy i mam pytanie czy da sie nauczyc języka polskiego
      > dwulatka, jezeli kontakt z językiem polskim jest bardzo rzadki (2-3 dni na półtora miesiace)a w reszte czasu dominuja jezyki rosyjski i ukrainski.

      Witam,

      male dziecko szybko sie uczy, ale tez szybko zapomina. Obawiam sie, iz przy przerwach 6-ciotygoniowych trudno wychowac dwujezycznie w sposob klasyczny - czyli matka przekazuje swoj jezyk, a ojciec swoj.

      Najlepszym rozwiazaniem pewnie bylby regularny kontakt dziecka z osoba polskojezyczna, ktora mieszka u Was na miejscu, taka, ktore moglaby sie kilka razy w tygodniu chociazby przez pol godziny bawic z dzieckiem, poczytac ksiazeczke.

      W ostatecznosci moglabys sama uczyc w taki sposob, np. opisana przeze mnie "metoda pluszakowa": Tata przywiezie z Polski jakis pluszak, ktory zna tylko jezyk polski i ktory bedzie rozmawiac Twoim (polskim) glosem. W takim ukladzie nie naruszac zasady OPOL, poniewaz dla malego dziecka ten pluszak to nie Ty, lecz inna osoba (takie jest moje doswiadczenie). Pluszak polski bawi sie codziennie troche z dzieckiem, pluszak poczyta polska ksiazke, spiewa polskie piosenki itd. Niedoskonala znajomosc jezyka polskiego to moim zdaniem najmniejszy problem, ktorym nie powinnas sie specjalnie przejmowac, rowniez przy wyborze ewentualnego "nauczyciela", ktory mieszka u Was na miejscu. Jesli Wasze dziecko bedzie tak sobie zrozumiec jezyk polski (czyli swojego tate podczas wizyt), bedzie to juz duzy sukces. Tata powinien pamietac oczywiscie o odpowiednich prezentach w postaci ksiazek, DVD, kaset itp.

      Wasza sytuacja nie jest latwa, ale tez nie beznadziejna.

      Pozdrawiam serdecznie
    • babimati Re: dwulatek i języki 24.05.09, 16:44
      Dostałas juz tyle madrych rad,ja chcialabym tylko dodac,zebys korzystala z
      internetu i przegladnela dostepne na forum zasoby sieciowe do nauki
      polskiego.Znajdziesz tam linki do ciekawych stron polskojezycznych z
      bajkami,grami.A moze tato kupi synkowi laptopa-zabawke z polskim menu.Mow
      synkowi,ze bardzo lubisz jezyk polski.Ciesz razem z synkiem z prezentow, ktore
      dostaje od polskiego taty.
      • rybcia78ua Re: dwulatek i języki 16.06.09, 14:20
        Dziekuje wszystkim za rady,staram sie je wykorzystac.Narazie widze ze coreczka rozumie co do niej mowi sie po polsku, i nawet powtarza slowka.Czytam z nia ksiazeczki z wierszami po polsku i juz nawet zna na pamiec niektore z nich, tzn. potrafi dokonczyc wierszyki (np.ja zaczynam czytac a ona mowi zakonczenie)Bardzo stara sie powtarzac slowa. Ale i tak w jezyku ukrainskim to juz potrafi mowic calymi zdaniami (tzn.3-4 slowka naraz), a ma teraz 1 rok i 9 miesiecy. Jak myslicie czy jest chociaz jakas szansa ze bedzie mowila po polsku? Pozdrawiam wszystkich!
        • jan.kran Re: dwulatek i języki 16.06.09, 17:11
          Na którymś wątku padła propozyzja żeby tato nagrywał bajki dla
          dziecka.
          Za moich czasów były kasety , nie wiem jak dziś to zrobić.
          Poza tym tato już teraz może rozmawiać przez skype.
          Córka znajomej , ponad rok tak się komunikuje z tatą który zawodowo
          wyjeżdża czasem na kilka miesięcy.

          Już dziś stuka w komputer i woła tato , tato , nawet jak jest
          wyłączonysmile

        • rybcia78ua Re: dwulatek i języki 24.01.10, 17:53
          Witam wszystkich ponownie!Ostatnio cos nie odzwywalam sie na tym forum ale od
          czasu do czasu czytalam go. Moja coreczka ma juz 2 lata 4 mies. Komunikuje sie z
          wszystkimi w jezyku ukrainskim, ale czasem wtraca i polskie slowka. Czasami mowi
          cos po ukranisku, a po chwili namyslu dodaje: "A po polsku ... no i mowi jak to
          cos bedzie po polsku". I duzo wyrazow zna jak brzmia po polsku. Jak sie bawi, to
          mowi do lalek w jezyku polsko-ukrainskim smile (chociaz wiecej to sa slowka
          ukrainskie)Kiedy przyjezdza jej tata, no to mowi do niej po polsku a ona mu
          odpowiada mieszanym jezykiem czyli ukrainsko-polskim sad Chociaz on wtedy mowi do
          niej: "A jak to bedzie po polsku?" i ona wtedy mu odpowiada jak to bedzie po
          polsku (no czasem pomaga, jezeli ona nie zna jakiegos slowka)No i taka mniej
          wiecej sytuacja. Pomozcie, prosze! co mam zrobic aby corka zaczela mowic nie
          mieszajac jezykow, aby tata mogl ja zrozumiec!!!
          Zapomnialam dodac ze czytam z nia ksiazeczki w jezyku polskim,zna wierszyk w tym
          jezyku napamiec, slucha piosenek polskich i tez je zna na pamiec (no moze nie
          cale ale troche zna) NO z ogladaniem bajek po polsku to troche problem ale tak
          po troche to cos oglada.
          no i tyle narazie. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc!
    • annamamaalexa Re: dwulatek i języki 26.06.09, 01:03
      również moim zdaniem twoja niedoskonała znajomośc j. polskiego nie
      ma wiekszego znaczenia.
      ja chociaż jestem po filologii germańskiej nie mowię po niemiecku
      bez błędów. rozmawiam jednak w tym języku z mężem, często
      automatycznie, np. przy stole mowię po niemiecku do dzieci. synek
      jednak nie mówi później z błędami. również fonetycznie mówi czysto i
      z odpowiednim akcentem. tego uczy się po prostu od taty.
      ponieważ jestem tu nowa dodam, ze mieszkamy w polsce.
      • rybcia78ua Re: dwulatek i języki 26.06.09, 16:12
        Ostatnio zauwazam ze coreczka mowi juz malymi zdaniami 3-4 slowka, ale po ukrainsku .Tylko ze zdaza sie jej wlozyc w to zdanie slowka polskie. Czy to oznacza ze zaczyna mieszac jezyki? Takze jak sie bawie z nia, to staram sie jednak mowic do niej po polsku ale ona albo powtarza za mna albo odpowiada mi po ukrainsku. Co robic?
        P.S. Dziekuje wszystkim za rady!
        • rybcia78ua Re: dwulatek i języki 24.01.10, 17:59
          Witam wszystkich ponownie!Ostatnio cos nie odzwywalam sie na tym forum ale od
          czasu do czasu czytalam go. Moja coreczka ma juz 2 lata 4 mies. Komunikuje sie z
          wszystkimi w jezyku ukrainskim, ale czasem wtraca i polskie slowka. Czasami mowi
          cos po ukranisku, a po chwili namyslu dodaje: "A po polsku ... no i mowi jak to
          cos bedzie po polsku". I duzo wyrazow zna jak brzmia po polsku. Jak sie bawi, to
          mowi do lalek w jezyku polsko-ukrainskim smile (chociaz wiecej to sa slowka
          ukrainskie)Kiedy przyjezdza jej tata, no to mowi do niej po polsku a ona mu
          odpowiada mieszanym jezykiem czyli ukrainsko-polskim sad Chociaz on wtedy mowi do
          niej: "A jak to bedzie po polsku?" i ona wtedy mu odpowiada jak to bedzie po
          polsku (no czasem pomaga, jezeli ona nie zna jakiegos slowka)No i taka mniej
          wiecej sytuacja. Pomozcie, prosze! co mam zrobic aby corka zaczela mowic nie
          mieszajac jezykow, aby tata mogl ja zrozumiec!!!
          Zapomnialam dodac ze czytam z nia ksiazeczki w jezyku polskim,zna wierszyk w tym
          jezyku napamiec, slucha piosenek polskich i tez je zna na pamiec (no moze nie
          cale ale troche zna) NO z ogladaniem bajek po polsku to troche problem ale tak
          po troche to cos oglada.
          no i tyle narazie. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka