Dodaj do ulubionych

proby watrobowe

19.10.09, 11:07
Mam takie pytanie. Dzis Tato poszedl na kolejny wlew chemii jednak okazalo sie ze tym razem ma gorszy wynik prob watrobowych. Co to moze oznaczac? Postep nowotworu? czy jakies skutki uboczne chemioterapii? znowu sie martwie strasznie :((( dostal jakies leki ale chemii nie cofneli.....
Obserwuj wątek
    • habibi606 Re: proby watrobowe 19.10.09, 11:52
      Beatko nie martw się do przodu. Kiedy mojemu tacie zrobili termoablacje, próby wątrobowe wyszły bardzo źle ale po 3 tygodniach wróciły do normy. Najlepiej gdybyś porozmawiała z lekarzem prowadzącym na ten temat-on pewnie będzie wiedział najlepiej. Powiem Ci tylko, że te próby nie zawsze świadczą , że coś się dzieje na wątrobie. Widzisz u mojego taty w styczniu wykryli dwie zmiany na wątrobie (po czerniaku oka), robili 2 biopsje ,1 peta , 6 razy tk i tak w sumie żadne badanie nie dało rozpoznania a żaden lekarz nie odwarzył sie powiedzieć, że są to przerzuty. W maju usunęli jedną zmianę termoablacją i właśnie dopiero wtedy próby na chwilę się pogorszyły a tak to cały czas ma idealne wyniki. Problem jest jednak taki , że zarówno ta pierwsza jak i teraz ta druga zmiana dość szybko rosną. Jutro tata ponownie idzie na kt bo według usg zmiana ma 27 mm tak więc lekarz prowadzący chce zobaczyć obraz kt. Dwa miesiące temu też miał robione kt i wtedy stwierdzono, że jest to jakiś włokniak czy coś czym nie mamy się martwić a teraz zobaczymy co sie okaże. Ogólnie ta niezidentyfikowana choroba zapewnia nam tyle stresu, że po prostu zaczynam tracić wiarę w postępy medycyny. Lekarze ciągle powtarzają i tłumaczą się przed sobą, że przecież gdyby tata miał przerzuty już ponad rok, które w żaden sposób nie są leczone to nieprawdopodobne byłyby tak doskonałe wyniki. Nie wiem ile jest w tym wszystkim prawdy a ile niewiedzy. Najbardziej jednak przeraza mnie fakt, że ta druga zmiana znajduje się w miejscu, które wyklucza termoablacje ( zbyt blisko głównych naczyń krwionośnych). Nie wiem też czy bedzie możliwa operacja.
      Tak więc w sytuacji kiedy ta okropna choroba dotyka kogoś nam bliskiego ,każdy strasznie się martwi-ja od 5 dni nie mogę spać po nocach (to właśnie 5 dni temu tata był na usg i lekarz powiedział, że chce mu zrobić kt bo ta zmiana jest "brzydka").Jestem po prostu przerażona jak sobie pomyśle o tym całym roku straconym na wszystkie badania, wyjazdy i cierpienia, które tak naprawdę nie przyniosły żadnego rezultatu. Zobaczymy jutro.
    • leneczkaz Re: proby watrobowe 19.10.09, 15:26
      próby u mamy były gorsze przy chemii i zatruciu chemią. potem coraz lepsze..
    • beatka.mezatka Re: proby watrobowe 19.10.09, 19:10
      No to troche mnie pocieszyliscie. Pytalam lekarzy dzisiaj ale nie mieli dla nas czasu. moze jutro sie uda. swoja droga to troche nie ladnie z ich strony. Powiedza ze jakies wyniki sa zle i tak zostawili nas z tym bez slowa wyjasnienia. A czlowiek od zmyslow odchodzi. Szkoda gadac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka