Dodaj do ulubionych

PROFILAKTYKA I BADANIA

21.06.11, 20:24
Jak czytam niektore wypowiedzi - to wlos staje na glowie!!!
Polacy!!! Jesteśmy w XXI wieku!!! To nie Średniowiecze!!! Badajcie sie!!!
Uruchamiane sa specjalne programy do badan przesiewowych!!!
Kobiety: cytologia i mammografia to juz OBOWIAZEK!!! To nie boli!!!
A kobiety nie pojda bo sie wstydza, wolą nie wiedziec, nie maja czasu, to ich nie dotyczy - a potem jest za poźno.
Lepiej zapobiegac anizeli leczyc sie!!!
Ja sama jestem po nowotworze jelita grubego.Pilnuje i badam sie w miare mozliwosci.
Grazyna

Obserwuj wątek
    • jl58 Re: PROFILAKTYKA I BADANIA 21.06.11, 21:10
      Badania to nie wszystko, a tym bardziej przesiewowe. Robione są na odczep się a opisy to robią chyba ci co się dopiero uczą. Wiem ponieważ mam osobę chorą na nowotwór i tyle ile miała wykonanych badań / USG, TK, rezonans/ żadne w opisie nie stwierdzało zmian /guz głowy trzustki/. Szkoda słów.
      • mama.rozy Re: PROFILAKTYKA I BADANIA 21.06.11, 21:51
        jest wiele chorób,które rozwijają się szybko
        za szybko,jak na badania przesiewowe
        z mojego-hospicyjnego doświadczenia- wynika,że może byc wręcz przeciwnie.człowiek robi badania okresowe i NIC WIĘCEJ.nawet,jak coś go boli,coś się dzieje-badania były w porządku,to nie ma co panikowac...
        niestety,rak bywa szybki
        nie znaczy to,że tych badań nie trzeba robic.trzeba,ale na tym nie poprzestawac.trzeba byc świadomym swojego ciała,a to już czasem dla niektórych za wysokie progi.
        i generalnie na tym forum działa niepisana zasada-nie możesz pomóc,to chociaż nie krytykuj...
        w mojej pracy spotkałam się z wieloma bezdomnymi,alkoholikami,zaniedbującymi dzieci matkami.każdy umiera tak samo.prawda jest brutalna.ten,który robi badania przesiewowe,nie ma gwarancji,że zdąży.szansę ma,gwarancji nie.dlatego to nie jest panaceum na śmiertelnośc.
        mój guz w śródpiersiu rozwinął się w jakieś dwa,góra trzy miesiące.do badan okresowych miałam jeszcze dwa lata.jakbym na nie czekała,to już bym nie żyła.
        • iwonanb Re: PROFILAKTYKA I BADANIA 22.06.11, 11:33
          Ale to nie takie proste...
          Robimy badnia przesiewowe, one wychodza ok, wiec rzeczywiscie usypiamy swoja czujnosc. I co dalej. Jesli mamy jakies dolegliwosci, bole, niepokojace objawy, idziemy tym tropem i doslownie "gwalcimy lekarza" o skierowania na nastepne badania, lub placimy za nie prywatnie. A lekarze zaczynaja nas traktowac jak hipochondrykow.
          Ale co jesli nie mamy zadnych objawow? Badnia okresowe ok, my czujemy sie dobrze, czasem zakluje tu czy tam , ale mowimu sobie: "bez paniki". Nie mozna zyc tylko i wylacznie badaniami.

          > mój guz w śródpiersiu rozwinął się w jakieś dwa,góra trzy miesiące.do badan okr
          > esowych miałam jeszcze dwa lata.jakbym na nie czekała,to już bym nie żyła.

          Zapewna mialas objawy, ktore nie dawaly Ci spokoju. A co jesli ich nie ma???



          • mama.rozy Re: PROFILAKTYKA I BADANIA 23.06.11, 08:21
            Iwona,żadne badania,diety,magiczne napary i zioła nie dadzą Ci gwarancji,ze nie zachorujesz.po prostu.
            życie ludzkie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową-znasz to?
            taki już nas los na tej ziemi,że umrzemy,wcześniej czy później i nie wszyscy będą mieli to szczęście,że będą wiedzieli,na co.bardzo brutalne,ale nikt jeszcze nie został nieśmiertelny.
            wiadomo,że są zachowania,po których mozemy byc pewni,że coś tam będziemy mieli.albo będziemy w grupie ryzyka.ale o tym chyba wszyscy wiedzą-papierosy,alkohol,zły tryb życia,pigułki,narkotyki.
            ale jest spora grupa ludzi,którzy chorują latami bezobjawowo,rak szyjki macicy jest w Pl w zasadzie niewykrywalny w I,II stadium.
            badania przesiewowe mają w tym pomóc,ale czy można zmusic do badan tych,którzy tego nie chcą?
            był niedawno taki problem z wprowadzeniem cytologii i -chyba -mammografii,jako badań okresowych dla kobiet pracujących.projekt upadł ,z tego,co się orientuję.
            i podniosły się głosy,żeby kobiet,które takich badań nie chcą robic,potem nie leczyc.
            i tak doszło do palaczy,bo dlaczego oni mają byc leczeni,skoro sami się wpychają w problemy...
            profilaktyka wygląda różnie
            nie ma złotego środka
            nikt Ci nie zagwarantuje,że nie jesteś chora,nie mówimy,że możesz leżec na trawie i się nie przejmowac,bo nic Ci nie jest.ale masz badania za kilka dni,wytrzymaj.
    • uleczka_k Re: PROFILAKTYKA I BADANIA 24.06.11, 09:45
      Ach, jak to łatwo tak krytykować. Wielu Polaków z pewnością nie jest już w średniowieczu, nieco inaczej jednak sprawa ma się z poziomem gabinetów lekarskich a także z wiedzą i niestety stosunkiem do pacjenta niektórych lekarzy. Proszę sobie pójść do gabinetu ginekologa a przychodni. Wrażenia niezapomniane: od wyglądu takiego przybytku, a zwłaszcza jego HIGIENY (!), do zachęcającego zachowania lekarza. Następna sprawa to kwestia tego jak lekarze traktują pacjentów, którzy sami chcą się badać: nierzadko jak przewrażliwionych hipochondryków - to niezwykle motywujące. Idźmy dalej: otrzymaliśmy niepokojące wyniki badań. I co teraz? Zostajemy sami. Lekarze nie umieją wiedzy przekazać: sami nie wiedzą czy mają pacjenta mobilizować do walki strasząc chorobą czy też infantylnie bagatelizować jej znaczenie. Ja pójdę na badania: jestem w stanie pozwolić sobie na opłatę za nie a potem konsultacje w prywatnym gabinecie. Ludzie mogą mówić, że nie chcą się badać z obawy przed złymi wiadomościami, ale to może być jedynie wymówka. Osądzać jest bardzo łatwo i łatwo rzucać gromy. Ale sytuacja nie jest taka prosta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka