kasia1.978
13.04.12, 00:05
6 lat temu miałam usuwane znamie z twarzy,które było czerniakiem....Miałam tez docinaną bliznę....wszystko było ok.....Przyznam sie do swojego zaniedbania w sprawach profilaktycznych...w marcu 2012 wyskoczył mi ogromy guz na węzłach chłonnych na szyji ok 4cm...30 kwietnia mam operacje usuniecia-na skierowaniu; przerzut czerniaka złośliwego..Czy miał ktos taki przypadek,że guz był tak duży?jakie było dalsze leczenie?Będe leczyć się w Poznaniu na Garbarach,może ktoś poleci dobrego lekarza prowadzącego...Bede wdzięczna za każdę info....