Dodaj do ulubionych

rak płuca prosze o pomoc

14.01.14, 22:23
witam, moja mama w lipcu zeszłego roku dowiedziała się że ma raka płuca. Rak niedrobnokomórkowy płuca prawego o wymiarach 5x4x4,5cm. Jest po operacji, własnie wróciła z radioterapii, miała 33 naświetlania, dodam że nie miała chemii. Z wyników hist.wynika ze nie ma zadnych przerzutów do węzłów a z innych badań ze jama brzuszna też czysta.Na jednej z kart pisze rak gruczołowy płuca prawego pT2NO, a na innym T2N0M0 co to oznacza?Moja mama jest osoba starsza 65lat z cukrzyca typ.2, od 10 lat jest po udarze.wszystkie inne wyniki ma w normie, czuje sie dobrze tylko teraz zaczeło strasznie kaszleć, nie wiem czy to po tej radioterapii? Może mi ktoś powie jakie ma szanse zeby wyzdrowieć, bo została mi tylko ona, tata zmarł 2 lata temu na raka pęcherza - w ciagu 3 miesiecy od operacji takie pogorszenie tyle przerzutów, koszmar.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 07:17
      macie teraz jakąś kontrolę?po naświetlaniach?
      jak mama ogólnie się czuje?
      kaszel może byc po radio,szczególnie,jak jest suchy-ja miałam naświetlany cały przełyk-do dzisiaj (prawie 5 lat po),mam problemy z gardłem
      dobrze,że ma Ciebie:)
      • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 08:36
        tak mamy 3.02. ,ale mama ma kaszel mokry taki uporczywy odrywajacy, nie wiem chyba wezwie lekarza do domu niech ja osłucha. Mama czuje sie dobrze, zreszta smiejemy sie że na niej wszystko sie goi jak na psie:)
        Tak ma mnie i bardzo ją kocham. mama mnie ur jak miała 39 lat wiec to nie jej czas zeby odchodzić,jeszcze musi być ze mna ja mam małe dzieci i ona jest mi potrzebna. a co myslisz na temat tej oddmiany raka i symbolu ma jakies szanse z tego wyjsc?
        • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 08:50
          nie znam się na leczeniu:)
          a czy z tego może wyjśc-tego nikt niepowie.na razie zakończyła leczenie,a czy jest wyleczona,pokażą najbliższe lata
          mama może miec zapalenie oskrzeli,albo po prostu większą infekcję,dobrze byłoby ją skontaktowac z lekarzem
        • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 10:04
          wiem, że to tylko forum i nikt nie zapewni mnie że z tego wyjdzie, ale ja chyba oczekuje od kogoś aby mi powiedział że wszystko bedzie ok:( strasznie się boję, mam dopiero 28 lat nie mam juz taty i teraz mama?!U taty miałam nadzieje do ost dnia ze bedzie dobrze, pomimo że wszyscy mówili ze to koniec.Tata z dnia na dzień gasł, miesiac po wycieciu pecherza dostał padaczki, potem jak wrocił do domu to stracił wzrok, potem juz nic nie pamietał. masakra jakas, ale nie oddałam go nigdzie, był w domu z nami i tutaj odszedł.pomimo że byłam w 2 m-cu ciązy to ja go myłam. przebierałam, obracałam,smarowałam zeby nie miał odlezyn i zmieniałam kroplówki. U mamy też mam wielką nadzieje ale ten strach jest wiekszy niż był przy tacie. Dobrze jest sie tak przed kimś wygadać, troche mi lżej, z rodziną boję się o tym rozmawiać...
          • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 10:25
            pisz,po to jesteśmy:)
            dużo przeszłaś,rozumiem niepokój i tak duży strach
            ale zobacz-mama jest juz po leczeniu,ma tak dużo chorób ,a mimo wszystko dała radę:)
            zadbajcie teraz o tę infekcję,bo po radio organizm jest bardziej wrażliwy
            • marta_686 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 15:04
              Pisz to pomaga
              Twoja historia jest tak podobna do mojej... Tata odszedł 4 lata temu, rak pęcherza Mama walczy z nowotworem płuc od września 2012... Też ma 65 lat, prawie.

              Myśl pozytywnie, na ile się da Jak widać masz silną mamę

              Powodzenia
              Ania
              • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 22:17
                Ta choroba nie jest łatwa ani dla chorych a tym bardziej dla bliskich.
                A jak sie czuje Twoja mama? czy przypadek mojej mamy(chodzi mi o typ raka i symbol) był podobny? martwi mnie tylko ze mama nie dostała chemii. Lekarz powiedzial ze mama nie kwalifikuje sie do chemii, bo nie ma podstaw zeby ja dostawała.Mam sie martwic czy cieszyc??
                Moje zycie to ciagłe wchodzenie pod górke, kiedys się wykoncze przez ten stres....
    • anna.wasil Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 21:00
      Witaj kochana :)
      Po pierwsze głowa do góry,że przeszłyście operację (do której doszło mimo ciężkiej choroby jaką jest cukrzyca). Nie ma zmian w histopatlogii,węzły czyste.
      To co mnie zaniepokoiło w tym co przeczytałam to ta wydzielina przy kaszlu.Sprawdź czy nie ma w niej krwi.A lekarzowi zasugeruj żeby zrobili mamci posiew plwociny.
      Mam jeszcze pytanko.czy mamci robili tomografię,rezonans głowy? Może troszkę dramatyzuję ,ale z płuc ta cholera lubi zrobić rzut na mózg.
      Trzymaj się dzielna kobietko :) I mamcię ucałuj
      • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 22:03
        dziekuje za wsparcie;) ciesze sie ze sie tu zapisałam jakos im łatwiej:) dzieki za link przeczytałam go i musze powiedziec ze nie jest źle. Ja wiem ze on nie rokuje dobrze, ale przynajmniej nie jest drobnokomórkowy który jest jeszcze gorszy. Po przeczytaniu wiadomości od Ciebie zaras poszłam do mamy zapytac ja o wydzeline, powiedziała ze jest biała, zreszta napluła do chusteczki i tak jest.Jak mama wrociła ze szpitala to ja przechodziłam zapalennie płuc to moze coś ode mnie łapnęła, najlepszym rozwiazaniem beddzie wezwanie lekarza. a co do plwociny to miala mama robione to badanie w sierpniu i nic nie wyhodowano.teraz idziemy do onkologa 2.03, pierwszy raz po naświetlaniach takze napewno on zleci teraz jakies badania.
        • anna.wasil Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 22:08
          Pamiętaj lekarze używają spychologii..To my rodziny chorych musimy się upominać o dodatkowe badania.A lekarza wzywaj do domu i nie daj się zbyć(mi kiedyś odmówiono pomocy w przychodni rejonowej).mamcia nie jest w stanie czekać na wizytę godziny !!!
          Pisz kochana jesteśmy tu z TOBĄ ..Wami :)
          • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 22:28
            Dziekuje:)
            A na temat lekarzy szczególnie rodzinnych to mam swoje zdanie...własnie zastanawiam sie czy mamie nie zmienic lekarza.Bo ta "NASZA" p.doktor leczyła mnie od konca listopada na kaszel, bez antyb.tylko jakies tabl.,za tydz znow poszłam z jeszcze wiekszym kaszlem i bolem w klatce to dostałam tabl.i masci i do domu.W wigilie kolejna wizyta z tym samym plus goraczka ponad 38 i w koncu dost. antyb tylko ze on mi juz nie pomógł.w Nowy Rok stan sie pogorszył goraczka 39,7, w czwatrek zmiana lekarza od reki dostałam przekaz na badania krwi i rtg klatki, w pt diagnoza ostre zapalenie lewego pluca + zapalenie nerwów miedzyzebrowych. Pluca wyleczone a to drugie do dzis cholernie boli.
            nie wiem czy lekarze boja sie dawać skierowania na badania czy od górnie maja zabronione. Także ta "NASZA" p.doktor w moich oczach jest spalona.
            • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 16.01.14, 13:09
              jak tam?był lekarz?
              • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 16.01.14, 16:50
                nie nie było. jutro bedziemy dzialac bo dzis nie mialam czasu a chce byc przy tej wizycie.
              • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 17.01.14, 21:48
                Był dzis lekarz, mama miała wysoka temp. ok 16 - 38,8st i raz wymiotowała. Ale lekarz rodzinny nie przyjechał tylko przez tel. powiedziała ze wypisze recepte na antyb.dla mnie to jest chore, jak wypisze a skad wie na co,ale wziełam ta recepte i poczekałam do 18.00 az sie zacznie opieka całodobowa i ok 20 przyjechał inny lekarz. Powiedział ze płuca i oskrzela czyste, i nie był za podawaniem antyb. ale po czasie mama zakaszlała i powiedział ze na wszelki wypadek dla naszego spokoju wykupic ta recepte, bo w kaszlu słychac jak sie odrywa. ma duzo pic i dostała jakis zastrzyk na wymioty.teraz czuje sie dobrze, jest słaba- ledwo chodzi ale temper. juz nie ma- jak narazie:) Strasznie sie o nia boje...
                • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 18.01.14, 09:10
                  to moze byc reakcja na wcześniejszą Twoją infekcję,organizm po radio jest bardzo wyniszczony
                  poczekajcie,zobacz,czy będzie dzisiaj lepiej
                  • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 18.01.14, 20:34
                    dzis mama czuje sie lepiej, nie miala cały dzień goraczki, tylko jest słaba, ledwo chodzi-dodam ze po udarze chodzi przy pomocy balkonika-a od wczoraj naprawde chodzi duzo gorzej...mam nadzieje ze to wina osłabienia przy tej infekcji:)ale nie ma co narzekać...
                    • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 19.01.14, 09:45
                      jakby jej się dzisiaja pogorszyło,nie mogłaby jeśc albo miała problemy z oddychaniem,dzwoń do lekarza
                      macie kogoś na niedziele?
                      • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 19.01.14, 19:44
                        Nic się nie działo, a nawet jest poprawa:) kaszel dalej jest ale to moze po radio, zobaczymy jak bedzie jak sie skonczy antyb., na apetyt nie ma co narzekac, na obiad zjadła wiecej niż ja :) mam nadzieje ze bedzie dobrze:)
                        • mama.rozy Re: rak płuca prosze o pomoc 19.01.14, 19:49
                          to dobrze:)
                        • anna.wasil Re: rak płuca prosze o pomoc 20.01.14, 21:13
                          Haa..apetyt to podstawa.
                          Trzymamy kciuki i życzymy szybkiego powrotu do zdrówka :)
                          A i pamiętaj o pełnowartościowym żywieniu..witaminki itd
                          Buźka Kochana :)
                          • magdar1986 Re: rak płuca prosze o pomoc 20.01.14, 22:27
                            dziekuje za wsparcie:) to ważne:) nowotwór to ciężka choroba dla chorych ale najgorsza chyba dla bliskich...jestem pełna nadziei ale i obaw też...myśle że jak mama juz tyle przeszła i dała rade to, to świństwo tez pokona:)
                            pozdrawiam
    • anna.wasil Re: rak płuca prosze o pomoc 15.01.14, 21:24
      pl.wikipedia.org/wiki/Rak_p%C5%82uca
      przeczytaj to koniecznie
      • becik-pl Re: rak płuca prosze o pomoc 16.01.14, 14:41
        Dobrze, że mama przeszła operację i że nie ma przerzutów, to dobrze wróży. Musicie pilnować teraz badań kontrolnych, szczególnie tk głowy, kontrolować wątrobę i kości (scyntygrafia), to właśnie tam najczęściej rzuca się to dziadostwo. Trzymam kciuki!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka