Dodaj do ulubionych

czerniak złośliwy

04.04.06, 19:16
Proszę o przetłumaczenie :Melanoma malignum exulcerans typus nodular. Clark
III Breslow 5 mm excisio completa. Tu cutis cruris dex.mel.mal. susp. Moja
znajoma otrzymała taki wypis, wie że jest to czerniak postać guzowata. Może
ktoś potrafi mi wytłumaczyć jakie są jej rokowania przy takim stadium
choroby. Pobierano próbę z węzłów chłonnych nie stwierdzono zmian.
Obserwuj wątek
    • gontcha Re: czerniak złośliwy 04.04.06, 21:39
      Witam,
      Przetłumaczone masz już. Clark III to stopień zaawansowania (skala Clarka jest
      5-cio stopniowa). Wycięcie kompletne (excisio completa). Tu. cutis cruris
      dex.mel.mal. susp. - to 'guz skóry uda prawego - podejrzenie czerniaka' - więc
      to pewnie opis przed badaniem hist-pat.
      Rokowania są raczej dobre, bo w węzłach nie znaleziono przerzutów. Procentowo
      to jakies 70% szans na pełne wyleczenie i brak wznowy. Dalsze leczenie
      farmakologiczne w takim przypadku jest raczej zbędne i się go nie stosuje.
      Uczulam natomiast na OBOWIĄZKOWE badania kontrolne. Na poczatku co 3, potem co
      6 miesięcy. Rutynowo to: badania ogólne krwi, RTG klatki piersiowej, USG jamy
      brzusznej. No i stałe kontrole i wizyty u onkologa.
      Będzie dobrze :)
      Pozdrawiam,
      Anka
      • margola22 Re: czerniak złośliwy 05.04.06, 10:51
        cześć!
        Też miałam czerniaka o takim zaawansowaniu. Jak pisała Anka, rokowania są w
        granicach 70% szans na całkowite wyleczenie. Mnie lekarze powiedzieli, że
        możlwość przerzutów określają na 30-40%. Postać guzowata występuję rzadziej niż
        powierzchniowa i niestety mówi się, że rokowania są wówczas trochę gorsze. Ale
        to nie ma tak dużego znaczenia jeśli nie ma przerzutów do regionalnych węzłów
        chłonnych. Więc głowa do góry! Pamiętaj o badaniach konrolnych.

        Wiosenne pozdrowionka dla Ciebie i Mamy!
        margo
        • gontcha Re: czerniak złośliwy 05.04.06, 13:48
          A! Ja miałam dokładnie postać guzowatą i też III Clark z 'czystymi' węzłami.
          Minęło juz ponad 5 lat od usunięcia czerniaka i cały czas jestem wolna od
          nowotworu. Jak pisze Margo - nie wolno zaniedbać kontroli lekarskiej. I jeszcze
          z dodatkowych informacji: raczej nie zażywać gotowych zestawów witamin - tych z
          zawartością wit.B12!!! Zresztą wszelkie leki powinny być konsultowane z
          onkologiem (nie mówie o antybiotykach, czy jakiś doraźnych jak p/ból czy
          p/goraczkowych)- zwłaszcza preparaty hormonalne (praktycznie zbronione są),
          sterydowe etc...Mi onkolog zabronił tez szczepień (np. przeciw grypie). Ale
          takie sprawy sa ustalane tez indywidualnie dla pacjenta.
          Pozdrawiam,
          Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka