majeczka1208
21.07.06, 13:59
Dziewczyny,
włanie przed chwilą odczytałam przrażającego maila od swojej przyjaciólki,
która jest w Stanach.Pod koniec ubiegłego roku jej mama została poddana
okresowym badaniom w pracy, zauważono podwyższone OB po kilku kolejnych
wyzytach u lekarza zapadła diagnoza: rak nerki.Nerka została wycięta i
wydawało się,ze jest juz po wszystkim niestety od jakieś czasu stwierdzono u
jej mamy raka kregów szyjnycyh mimo ogromu naświetleń, lekarstw( po króeych
jest strasznie spuchnieta) okazało sie ze są kolejne przerzuty...lekarze nie
dają nadziei,mówią o hospitalizacji domowej...Jesteśmy wszyscy załamani. Moja
przyjaciólka wraca ze Stanów i pisze błagalnego maila,ze chce walczyć i się
nie podda w tej walce o zdrowie mamy... Prosi o namiary (tel. nazwisko) do
dobrych specjalistów onkologów...Jestem z Trójmiasta jesli, któraś z Was moze
jakiegoś specjaliste polecić bedę bardzo wdzięczna!
Cała moja rodzina i znajomi jesteśmy w trakcie poszukiwań.
Maja.