ewencja Re: Mam nawrót :( 30.10.07, 09:42 hurra, ja wierze,ze bedzie poprawa na dluuuuuuuuuuuugo, i czekam na wyprawe na jakies lody:)Co Ty na to Aniu?:)Buziaki! Odpowiedz Link
malgosiader Re: Mam nawrót :( 30.10.07, 10:28 oj te lody to ja też bym zjadła chętnie ;-) kiedy ja do wrocka dotrę? ostatnio w biegu czas cały, ale myślę aniu o tobie, myślę ;-)) Odpowiedz Link
gontcha Re: Mam nawrót :( 30.10.07, 15:33 Kusicielki lodowe :))) Ale trzeba będzie w końcu się na te lody wybrać. Pewnie dopiero po terapii... Gosia - Ty do tego Wrocka w końcu dojedź :) Odpowiedz Link
agnes3171 Re: Mam nawrót :( 30.10.07, 19:06 hej Ania,bedzie dobrze i musi byc|:)ja wierze w to ze sie nie dasz!!! zycze Ci z calego serca!!!a propos ...czytalas mojego e maila na tlenie ? sciskam Cie mocno i tzrymaj sie nie daj sie !!!!kiedys umowmy sie na te lody:) Odpowiedz Link
margola22 Re: Mam nawrót :( 31.10.07, 08:30 Wszyscy tu za Ciebie trzymamy kciuki! Dzielna z Ciebie dziewucha to na pewno dasz radę. Oby wyniki były OK! Czas najwyższy pożegnać to diabelstwo! Lodów we Wrocku Wam zazdroszczę, gdybym nie miała tak daleko... Gorące pozdrowionka dla wszystkich, którzy będą jutro odwiedzali swoich najbliższych, niestety tam, gdzie nie powinno ich jeszcze być... margo Odpowiedz Link
imarc Re: Mam nawrót :( 31.10.07, 20:03 Aniu,będziesz zdrowa bo innej opcji nie ma! Na lody we Wrocku też się "wpraszam":)Napiszcie tylko kiedy robimy spotkanie!Irek Odpowiedz Link
margola22 Aniu co u Ciebie? 09.11.07, 08:26 Aniu daj znać co u Ciebie, jak się czujesz po tej serii, jakie są wyniki? Wiesz może co u Mani? Gorące pozdrowionka, margo Odpowiedz Link
marinka52 Re: Aniu co u Ciebie? 09.11.07, 12:52 ja za sladem margo- czytam o twoich spraweczkach od dawna, dzis pierwszy raz wpisuje i tez czekam, pojawisz? prawda? i napiszesz, ze dzielna jestes! badz silna i wierz,ze poprawa musi byc! dzis mialam dziwna noc-zasnelam z wieczorka-(jak to z babusia moze byc)wstlam o 24,30 i do siodmej nie bylo snu, teraz znow budze sie przy kawce-mam tyle spraw, zimno, a mi tak niechce nigdzie isc, wiec Aniu!!trzymam kciuki i cieplutko mysle o tobie! Odpowiedz Link
gontcha Re: Aniu co u Ciebie? 09.11.07, 16:43 Jestem :) Ostatnio trochę się u mnie dzieje i mam mało czasu na pisanie (ale zaglądam na forum codziennie). Terapia przebiega spokojnie. Trochę skutków ubocznych, ale nie jest bardzo dokuczliwie. We wtorek mam badania kontrolne. Choroba 'przyhamowała' - co dalej? - zobaczymy. Pytacie o Manię. Z tego co wiem, to ma trochę swoich 'osobistych kłopotów' (nie melkowych) i jak sie z tym upora to na pewno się odedzwie. Pozdrawiam ciepło wszystkich, Anka Odpowiedz Link
taoistka Re: Aniu co u Ciebie? 11.11.07, 19:14 Witam - - - jestes niesamowita Anka, taka determinacje rzadko sie spotyka, tyle siły. Jesteś wygrana:-) Przesyłam Ci dodatkowo gigant porcje dobrej energii. Musialas poczuc. Wyniki beda dobre. MUSZĄ. Czy dobrze wyczytałam, że jestes z Wrocławia? Rodziłam sie "u Hirszfelda" :) Pozdro Malgorzata Odpowiedz Link
gontcha Re: Aniu co u Ciebie? 11.11.07, 20:04 Cześć Gosiu. Dobrze wyczytałaś, jestem wrocławianką od urodzenia... Tylko ja z tych 'z Dyrekcyjnej', więc przysłowiowy rzut kamieniem od Hirszfelda :) Wyniki we wtorek, muszą być ok. Pozdrówki i dzięki za porcyjkę energii, bo zasypało świat na biało. Anka Odpowiedz Link
snow22 Re: Aniu co u Ciebie? 11.11.07, 20:06 Aniu, gonię czas i ciągle mam go za mało!, ale śledzę forum i Twój wątek. Trzymam kciuki za wyniki badań!! Mam nadzieję, że będą szybko. W odległych planach wizyta u dr Bębenka. Póki co o znamionach nie myślę i czekam na wynik z drugiej cytologii, zobaczymy czy będzie pobierany wycinek, czy nie. No i oczywiście znów działam w sprawach taty. Pozdrawiam cię ciepło i myślę o Tobie! Trzymaj się dzielna kobieto!!! Buziaki. Gosia Odpowiedz Link
gontcha Re: Aniu co u Ciebie? 11.11.07, 20:10 Oj Gosia, cosik ostatnio wiele osób zaganianych na maxa. Czas taki, czy co? Też czytam n abieżąco co u Ciebie i Taty. I czekam na wieści. Ciepło pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link
monika073 Re: Aniu co u Ciebie? 13.11.07, 10:28 Witaj Aniu, Dotarłam wczoraj do Krakowa i padłam...jejku ale męcząca droga jeszcze śnieg, deszcz szkoda że się nie udało spotkać:( ale może jutro:) wczoraj spotkałam na Grabiszyńskiej Panią chorą na czerniaka która tak jak mama miała usuwane węzły teraz się powiększył jej obojczykowy moja mamcia ma go usuniętego jak zobaczyłam ten węzeł to się przeraziłam potem opowiedziała mi jeszcze że ma przerzuty do jajników i jelit bierze chemie w Poznaniu u Mackiewicza do szczepionki się nie zakwalifikowała. Strasznie szybko się rozsiewa w lipcu miała tylko węzeł powiększony a teraz... Wieczorkiem wysłałam mamę na usg ale to był stres ale na szczęście jest tak jak było węzły ale nic innego. Teraz pewnie w kolejce jesteś ja jutro sobie posiedzę:)najważniejsze żeby pchnąć to do przodu. Całuchy Monika Odpowiedz Link
monika073 Re: Aniu co u Ciebie? 13.11.07, 10:28 a i co się dzieje z Manią?? czemu się nie odzywa... Odpowiedz Link
ewencja ;-) 10.11.07, 08:02 Ciesze sie Aniu,ze choroba przyhamowala, mam nadzieje,ze na zawsze:) Jak bedziesz miala ochote na lody daj znac:):):) Pozdrawiam cieplo,i trzymaj sie cieplutko!!! Odpowiedz Link
gontcha Re: ;-) 11.11.07, 20:08 Hej Ewciu :) Jutro (poniedziałek) o 14-ej w Galerii (jak będziesz miała czas). Trzeba się pokrzepić, coby morfo dobrze wyszła :))) Odpowiedz Link
gontcha c.d. - po badaniach 15.11.07, 13:10 Witajcie, Badanie zrobione, wyniki...za dobre :)Układ odpornościowy jest jeszcze za słabo przyhamowany. Deczyja to powtórka schematu za dwa tygodnie. Jeszcze w sobotę mam rozmowę z medykiem. Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link
aniawx Re: c.d. - po badaniach 15.11.07, 22:46 Aniu, trzymaj się nam tam dzielnie!! Ja nadal ostro trzymam kciuki!!!!! Odpowiedz Link
ewencja Lody ?OT :-) 20.11.07, 07:57 Aniu przepraszam,dopiero dzisiaj wyczytalam na forum,o spotkaniu lodowym, jak sie czujesz? Jak bedziesz miala chwilke to ja lody z mila checia z Toba zjem:)I moze jeszcze dymek?:):):) Odpowiedz Link
gontcha Re: Lody ?OT :-) 20.11.07, 12:48 Ewcia, Te lody były wtedy tak na 'szybkiego' - miałam do załatwienia sprawy w Galerii stąd ten wypadzik był też. A posiałam gdzieś Twój numer telefonu - gapa za mnie. 26-go mam zacząć kolejny cykl leczenia - o ile ściągnie mi apteka MabTherę na czas z hurtowni. Jeśli nie to przesuniemy o tydzień wtedy początek cyklu. Czuję się na razie całkiem nieźle, choć jakieś tam jeszcze 'pukania PNP' słychać czasem. Pozdrawiam, Anka PS. Na spacerki koło Rotundy to już za zimno :) Odpowiedz Link
ewencja Re: Mam nawrót :( 25.11.07, 20:59 A we wtorek moze jakis spacer Aniu?Masz masz moj numer teleofnu, chyba ze zgubilas?:) Wierze w ciebie i mocno trzymam kciuki zaba!!!!!!! Odpowiedz Link
gontcha Re: Mam nawrót :( 25.11.07, 22:47 Ewica, Wtorek odpada - jutro zaczynam kolejny cykl terapii. Odpowiedz Link
madrek76 Re: Mam nawrót :( 26.11.07, 14:51 Hej Aniu, co u Ciebie? Jak sie czujesz bo od dzis jak pamietam zaczynasz kolejna kuracje! Trzymam kciuki!!! U mnie Tata jutro wychodzi, fizycznie czuje sie nie najgorzej...wiadomo osłabiony w koncu dzis po 6 dniach dostał pierwsza zupę. Rozmawiałam z Doktorem, za tydzien powinny byc wyniki histopat. i mam sie z Nim skontaktowac w przyszły piatek bo Dr dzis wyjezdzał do Szwajcarii. Rozmiawiałam z kolega, który robi specjalizacje z onkologii w Londynie, chemie dootrzewna robia w Wielkiej Brytanii gdy komorki sa stabilne, a to bedziemy wiedziec po wyniku histopatu, w przeciwnym razie chemia dozylna. Czekam tez na odzew Dr z Gdanska. A jak Twoja wizyta u dr Judy?? Pozdrawiam cieplutenko, dbaj o siebie teraz szczegolnie!!! Trzymaj kciuki by udało sie spowolnic odpornosc, buziaki! Magda Odpowiedz Link
snow22 Re: Mam nawrót :( 01.12.07, 19:15 Aniu, życzę Ci z całego serca, żeby była skuteczna!!! Mocno trzymam kciuki i pozdrawiam Cię serdecznie!!! Buziaki! :) Gosia Odpowiedz Link
ewencja Kciuki trzymamy za Anie:) 27.11.07, 22:00 To ja mocno kciukam za Ciebie:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* Odpowiedz Link